kate1002
25.08.05, 17:04
Dziewczyny pisze bo nie moge juz zniesc powtarzajacych sie watkow na temat
rechabilitacji maluszkow.Prawda jest taka ze 75procent jest niepotrzebnie
cwiczonych czyli znecanych.To jest transakcja wiazana-pediatra-rechabilitant
tylko po to zeby ci drudzy mieli co robic!!!!!! .dawniej cwiczono dzieci
ktore mialy urazy okoloporodowe,lub wolniej sie rozwijaly.Niestety teraz
trafic na normalnego lekarza jest bardzo trudno,chyba niezle na tym
wychodza.....Takze pomyslcie czy warto meczyc dzieciaczka,bo ma asymetrie z
ktorej i tak wyrosnie,lub nie raczkuje a lekarz twierdzi ze powinien (chociaz
nie musi)Dawniej nie bylo takiej nagonki i dzieci byly krzywe? jesli sie
takie zdarzaly to z braku witaminy D3 a nie z asymetrii.Ja mam istny dowod
moj syn teraz ma 7 lat,jak byl maly to nie siedzial tak szybko jak inne
dzieci i nie byl rechabilitowany,usiadl jak przyszla na niego pora ,tez byl
wygiety w luk,i jakos z tego wyrosl.Coreczka ma obecnie 7 miesiecy najpirw
stanela na nozkach a niedawno dopireo sama usiadla i co mam ja cwiczyc?
paranoja.niech dziecko samo zdobywa umiejetnosci a nie pomagaja mu w tym
dobrzy lekarza.