Dodaj do ulubionych

Spanie na brzuchu a przypadki śmierci łóżeczkowej

04.01.06, 15:43
Będąc dzisiaj na wizycie u pediatry dowiedziałam się że spanie w takiej
pozycji zwiększa ryzyko tzw. śmierci łózeczkowej. Moja trzymiesięczna córka
od miesiąca śpi tylko na brzuszku. Czy słyszałyście o takich przypadkach i
jak spią wasze szkraby.
Obserwuj wątek
    • kasia1302 Re: Spanie na brzuchu a przypadki śmierci łóżeczk 04.01.06, 15:48
      Moja córka od zawsze spała na brzuchu, na kolanach, z pupą do góry. Kiedy była
      malutka spała tak tylko w dzień (byłam w poblizu), na noc układałam ją na boku
      (śpi w swoim pokoju). Później, gdy zaczęła sama się obracać, śpi jak jej sie
      podoba.
    • bolsz Re: Spanie na brzuchu a przypadki śmierci łóżeczk 04.01.06, 16:38
      Moja córeczka nie sypiała na brzuszku-bałam się śmierci łóżeczkowej.Dużo leżała
      na brzuchu w dzień,w nocy spała na boku.Kiedy zaczęła sama układać się tak do
      spania,nie interweniuję-skoro jej tak wygodnie.Ale swoją pierwszą poduszeczkę
      dostała w wieku 7 miesięcy.Wczesniej dałam jej na próbe,ale przewróciła się na
      brzuszek i nie potrafiła z powrotem i lezała z buzią w poduszce-zgroza!
      • kasia1302 Re: Spanie na brzuchu a przypadki śmierci łóżeczk 04.01.06, 16:43
        To i tak barzdo wcześnie na poduszeczkę. Moja córka ma od miesiąca, a jest juz
        prawie dwulatką. Zawsze spała na płaskim materacu, podniesionym pod kątem 30
        stopni.
      • agam26 Re: Spanie na brzuchu a przypadki śmierci łóżeczk 04.01.06, 16:45
        znajoma znajomych zastała swoje prawie roczne dziecko martwe w łóżeczku(
        przestało oddychać) potem okazało sie ze prawie od zawsze spało na brzuchu.Nie
        wiem czy stwierdzono tzw. smierc łózeczkowa. To nie jest reguła, ale zeby nasze
        dzieci nie były wyjątkiem kładzcie przynajmniej na noc na plecach lub boku.
        • kasia1302 Re: Spanie na brzuchu a przypadki śmierci łóżeczk 04.01.06, 17:02
          Nie chcę być złośliwa, ale historie typu znajoma znajomych jakoś mnie nie
          przekonują i tylko niepotrzebnie sieją panikę. Jesli to prawda, to bardzo
          wielki wyjątek. Jasne, ze jak dziecko jest malutkie nalezy czuwać jak spi na
          brzuchu.
          • agam26 do kasia1302 04.01.06, 23:20
            a mam pisać z nazwiskiem i podać ze to siostra kolezanki itp?smile,nie wymyslam
            tylko piszę na temat. Wyjatek czy nie ja mojej nie pozwalam spać na brzuchu.
            • jagoda051 Re: do kasia1302 05.01.06, 16:08
              teraz nie pozwalasz a co zrobisz jak zacznie się samo przekręcać? Będziesz w
              nocy siedziała przy łóżeczku? Czyli nie będziesz spała 24 godz na dobę. Jeszcze
              nie słyszałam o dziecku urodzonym ok 20 lat temu które nie spałoby na brzuchu.
              Wtedy to było zalecane i jakoś dzieci nie umierały (mam w rodzinie lekarki i
              położne). Nawet teraz niektórzy lekarze zalecają spanie na brzuchu bo bardzo
              dużo dobrego daje dziecku.
              • agam26 Re: do kasia1302 05.01.06, 16:15
                nie musze czuwac bo moja Ntalka jest bardzo grzeczna i przyzwyczjona do spania
                na plecach i dalej bedę ją tak uczyc. kazda mama robi jak chce. w kazdym razie
                podziwiam za odwagę spania dziecka na brzuchu.
                • kasia1302 Re: do kasia1302 05.01.06, 21:20
                  Twoja córka ma raptem 4 miesiące. O jakiej grzeczności i jakiej nauce piszesz?
                  Masz akurat dziecko, które nie lubi spać na brzuchu i to wszsystko. Nie
                  dorabiaj ideologii do indywidualnych predyspozycji dziecka.
                  • agam26 Re: do kasia1302 06.01.06, 16:36
                    piszesz jabyś znała moje dziecko(he he). Wyluzuj!!!
                    p.s. tak ciebie drażni , ze pozwalasz swojemu dziecka spać na brzuchu? Tak jak
                    napisałam kazda mama robi co chce. Czytaj uważniej.
                    Natalka
                    • kasia1302 Re: do kasia1302 06.01.06, 16:39
                      Przkro mi. Nie rozumiem, ale wcale już nie chcę.
                      • agam26 Re: do kasia1302 06.01.06, 17:22
                        Niektóre mamy zamiast odpowiadać na dany problem, krytykują inne mamy bo mają
                        odmienne zdanie na dany temat. Tak jak ty mnie. A to forum słuzy do odpowidania
                        na dany problem i udzielania pomocy pytajacej mamie.To chyba rozumiesz. Więc mam
                        nadzieję ze skończymy tą dyskusję, bo ten watek nie tego dotyczy.
                        Natalka
                        • kasia1302 Re: do kasia1302 06.01.06, 18:31
                          Wydaje mi się, ze odpowiedziałam na postawione pytanie:
                          "Moja córka od zawsze spała na brzuchu, na kolanach, z pupą do góry. Kiedy była
                          malutka spała tak tylko w dzień (byłam w poblizu), na noc układałam ją na boku
                          (śpi w swoim pokoju). Później, gdy zaczęła sama się obracać, śpi jak jej sie
                          podoba.",
                          a krytyki Twojego postepowania w żaden sposób nie mogą sią dopatrzyć.
                  • agam26 Re: do kasia1302 06.01.06, 20:57
                    to przeczytaj jeszcze raz swoje posty(że panikuję i wymyślam, ze dorabiam jakieś
                    ideologie, kpisz z grzecznosci mojej córki ) to zrozumiesz. i naprawdę
                    skończmy bo szkoda zaśmiecać forum.
                    • kasia1302 Re: do kasia1302 06.01.06, 22:26
                      Nie, nie kpię z grzeczności, bo grzeczne dziecko to nie takie, które nie śpi na
                      brzuchu. 4 miesięczniak nie jest ani grzeczny, ani niegrzeczny tylko np.
                      spokojny, wesoły,pogodny, płaczliwy. Grzeczność to skutek wychowania a nie
                      predyspodyzje osobowościowe. To tyle.
                      • agam26 Re: do kasia1302 06.01.06, 22:38
                        "nie kłóć się z głupcem,bo pomyślą że jestes głupi"
                        tak jak piszesz skutek wychowania i przestań się wymądrzać bo to już zaczyna
                        mnie irytować
                        Natalka
                        • ania800 Re: do kasia1302 06.01.06, 22:52

                          • ania800 ??? 06.01.06, 22:57
                            za szybko enter smile

                            jak już pisałam mój mały też był i jest grzeczny ale to nie ma nic wspólnego z
                            przekręcaniem się na brzuch czy na bok siłą jej nie zatrzymasz na razie jest jej
                            wygodnie na plecach a może nie przekręca się jeszcze sama na brzuch jak to
                            odryje i polubi to nie wygraszsmile
                            to nie złośliwość tylko fakt nie sądzę żeby 4 czy 6 miesięczne dziecko pamiętało
                            o tym żeby spać tylko na plecach bo mama tak kładzie i tak wychowuje hehehe
                            dziecko to ma do siebie że 100 razy mówisz nie wolno a ono swojesmile) taki urok
    • amwaw Re: Spanie na brzuchu a przypadki śmierci łóżeczk 04.01.06, 16:55
      Wg lekarzy zwiększa prawdopodobieństwo śmierci łóżeczkowej- podobnie jak palenie
      i in.
      Przy czym z drugiej strony kładzenie na brzuchu bardzo dobrze przeciwdziała
      kolce i jest zalecane w profilaktyce dysplazji bioderek. Więc- dziecko jak
      najbardziej może spać na brzuchu, ale w dzień, kiedy je kontrolujesz- w nocy
      powinno spać na plecach.
      Wytyczne pediatrów, stosuje w domu.
      Na marginesie- najwięcej przypadków śmierci łóżeczkowej odnotowuje się w 2 mż
      dziecka, więc masz to i tak za sobą.
      pozdr
      • konefka29 Re: Spanie na brzuchu a przypadki śmierci łóżeczk 04.01.06, 17:19
        moja corka w 2 tygodniu zycia dostala strasznego kataru i pediatra kazala, aby
        ukladac ja do spania na brzuszku, aby mogla oddychac (inaczej sie dusila). Potem
        ortopeda po badaniu bioderek potwierdzil koniecznosc spania na brzuszku. Ja
        osobiscie slyszlalam wiele razy, ze dane na temat smierci lozeczkowej z powodu
        spania na brzuszku sa niepotwiedzone. Coreczka jednak nie potrafi teraz zasnac
        na pleckach. Ostatnio wszyscy mnie strasza ta smiercia lozceczkowa i chyba
        dlatego kupie sobie monitor oddechu, a cora niech spi jak lubi.
    • bwiolab Re: Spanie na brzuchu a przypadki śmierci łóżeczk 04.01.06, 17:55
      Ja swoje dziecko układałam tylko na wznak lub na boku bez poduszki! Na brzuchu
      tylko pod nadzorem w dzień. Teraz spi jak chce.Poduszki nie uzywamy do dzis a
      ma dwa lata, no chyba ze ma katar.Pozdr
    • b.bujak Re: Spanie na brzuchu a przypadki śmierci łóżeczk 04.01.06, 18:21
      to nie pierwsza taka dyskusja:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=32432550&a=32432550
    • cyborgus Re: Spanie na brzuchu a przypadki śmierci łóżeczk 05.01.06, 20:43
      W Stanach, odkad zaczeto oficjalna kampanie "Back to sleep", czyli spimy na
      pleckach (1992), roczna liczba przypadkow smierci lozeczkowej spadla o 50%.
      Spanie na brzuszku nie jest jedynym czynnikiem ktory moze sie przyczynic, ale
      wyglada na to ze jest jednym z glownych.

      Moze takie dane sa bardziej przekonywujace niz "znajoma znajomej"...wink
      • kam2 Re: Spanie na brzuchu a przypadki śmierci łóżeczk 05.01.06, 20:57
        Ja kupiłam monitor oddechu i śpimy spokojnie wszyscy, pomimo iż córki nie spały
        na brzuszku tylko na plecach. A poduszki od trzeciego miesiąca bo ma się do
        czego przytulić a inaczej trzeba było brać do siebie. Monitor w moim przypadku
        to rewelacja inaczej chyba bym zwariowała. Jestem typem chyba lekkiej panikary
        ale wolę dmuchać na zimne. Raz starsza zaczęła mi się w nocy dusić i dobrze że
        jeszcze nie spałam, ale narobiła mi tym takiego strachu (miała wtedy 1,5 m-ca)
        że przestałam normalnie spać w nocy tylko na mocnym czuwaniu. Stąd ten monitor.
        Dla mojego chyba przede wszystkim zdrowia psychicznego.
    • amikunia Re: Spanie na brzuchu a przypadki śmierci łóżeczk 06.01.06, 00:01
      Mój Mały śpi od początku tylko na brzuszku, bo tak poleciła położna, miało
      działać na kolki i stawy biodrowe. RZeczywiście w praktyce było skutecznym
      remedium - gazy ładnie odchodziły i mały nie miał kolek, a i lekarz w podadni
      preluksacyjnej podadził usypiac malucha w tej pozycji -pomaga na stawy. Śmierć
      łóżeczkowa ponoć spotyka dzieci matek palących. Poza tym zauważyłam, że szybko
      nauczył się przekręcać główkę jak mu było wygodniej.
      • tulf Re: Spanie na brzuchu a przypadki śmierci łóżeczk 06.01.06, 08:21
        Dziękuję wszystkim mamom za wypowiedzi. Strasznie się boję o córkę jak każda z
        was o własne dzieci, zdaję sobie sprawę że kładąć dziecko w takiej pozycji jest
        zwiększone ryzyko, jednak czytając ostatnio na ten temat dowiedziałam się że
        leżenie na boku też nie uchroni dziecka od tego. Najbezpieczniesze jest
        leżakowanie na plecach, chociaż ja jestem nie przekonana, gdyż jak Julka miała
        miesiąc to tak się zachłysneła pokarmem leżąc w takiej pozycji że gdybym nie
        była w pobliżu to by się udusiła, bo miała całą buzię w tzw. twarożku a nos
        cały zapchany że dopiero wodą fizjologiczną jak zaczełam jej płukac to po
        godzinie dopieto miała oczyszczone kanały. Wspomnę tylko że przez pierwsze dwa
        miesiące spała na boku, miała kolki, poranne codzienne stenkanie i nie mogła
        się wypróżnić , trzeba było pomagać jej termometrem. Teraz jakby wszystko odjął
        ręką. Dzisiaj naprzykład spała od 22 do 6 rano.

        Pozdrawiam wszystkie mamy i życzę mniej zmartwień
        • tulf Re: Spanie na brzuchu a przypadki śmierci łóżeczk 07.01.06, 15:18
          Witam ponownie dziekuję jeszcze raz za zainteresowanie.
          Opowiem wam jeszcze ciś co mi sie przypomniało a co powiedziała pediatra
          właśnie na tej nieszczęsnej ostatniej wizycie. Dziecko niby dlatego umiera bo
          wdycha ponownie wydychany przez siebie dwutlenek wegla i nie dostarcza do płuc
          swieżego powietrza. Ale dziecko chyba jak lezy na brzuchu to nigdy nie dochodzi
          do takiej sytuacji dgy leży na płaskiej powierzchni. Mija Julka je z piersi i
          jak chyba każde dziecko jedzące w ten sposób nosek ma troszkę spłaszczony aby
          lepiej jej było oddychać podczas jedzenia gdy cała buźka jest przyklejona do
          cycka. Ale już koniec o tym , dwa wieczory zapłakane gdy odkładałam małą nie
          może doprowadzić mnie do załamania i ciągłego czuwania. Ile może kosztować ten
          monitor oddechu i może któraś z was ma używany ale jeszcze w dobrym stanie to
          chętnie nabędę, proszę pisać na pocztę.

          Pozdrawiam mama prawie czteromiesięcznej Julci
    • jadrom Re: Spanie na brzuchu a przypadki śmierci łóżeczk 06.01.06, 09:59
      Ja jestem straszą panikarą i przy pierwszym dziecku non stop sprawdzałam czy
      odycha przykładając lusterko do noska i kontrolując czy zaparowywuje. Teraz
      biegam non stop do łóżeczka i sprawdzam, czy mała oddycha. Ale mój pediatra
      potwierdził powszechną opinię, że dziecko na brzuszku może spać tylko pod
      kontrolą.
    • kari_t Re: Spanie na brzuchu a przypadki śmierci łóżeczk 06.01.06, 13:29
      Moim zdaniem zależy to od dziecka, tzn czy jest na tyle silne że może sobie
      swobodnie przekręcać główkę. Moja córeczka od samego początku okropnie ulewała i
      ciągle się przez to budziła w nocy bo spała na plecach, a ja się bałam że się w
      końcu udusi przez to, więc zaczełam ją układać do snu na brzuszku i od razu
      lepiej. Jak jej się coś ulało to nie bylo problemu, bo się w ogóle nie krztusiła
      i spokojnie spała. Aha to że ją układałam do spania na brzuchu, to też dlatego
      bo widziałam że jest silna, swobodnie przekręcała głowkę i podnosiła ją. Teraz
      ma 8 miesięcy i nadal tak ją układam do snu.
      Widzę jeszcze jeden plus, ma bardzo ładną i kształtną główkę przez to. Dzieci
      które śpią na plecach często mają płaską gówkę z tyłu.
    • agnesza Re: Spanie na brzuchu a przypadki śmierci łóżeczk 06.01.06, 18:15
      Mity i bzdury. Moja corka od urodzenia spi na brzuszku, sama tak zdecydowala.
      Teraz ma 9m i zyje.
      Do smierci lozeczkowej potrzeba takze i innych czynnikow,ale powtarza sie tylko
      o spaniu na brzuszku, pediatrzy wciaz strasza choc zycie pokazuje inaczej.
      Pozdrawiam,
      • ewkr Re: Spanie na brzuchu a przypadki śmierci łóżeczk 06.01.06, 22:41
        Każdy ma swoje teorie na temat własnych dzieci. W Polsce rocznie umiera tysiac
        dzieci do 1 roku z powodu śmierci łóżeczkowej. Do mnie ta liczba przemówiła tak
        samo jak fakt że po porodzie widziałm przerażoną mamę z sinym dzieckiem na
        rękach, które przestało oddychac. Pielęgniarka uratowała maleństwo bo mama w
        panice tylko krzyczała. Więc uważam dyskusje na ten temat za zbędne. Jęśli ktoś
        uważa że coś takiego nigdy nie przytrafi się jemu nie ma sprawy ale jeśli ktos
        ma obawy i nie jest pewny że jest w stanie o każdej porze dnia i nocy usłyszeć
        bezdech u malucha to tez ma do tego prawo i przez to nie jest gorszy. Mój synek
        od 5 miesiąca zaczął spać na brzuchu i wtedy kupiłam monitor oddechu, dzięki
        któremu śpię spokojnie aż do dzis a Kuba ma 18 miesięcy. Ale włączył mi się raz
        w życiu jak Kuba skończył rok w środku nocy. Odruchowo podniosłam go na ręce i
        wtedy wziął głęboki oddech i spał dalej ale pode mną ugięły sie nogi. Monitor
        włącza sie jak oddech spada do małej ilości uderzeń serca na minutę i może nic
        by sie nie stało ale kto wie. Ja śpię spokojnie i innym życze tego samego
        równiez tym którym wydaje sie że doskonale znają swoje dzieci i są w stanei
        kontrolowac i zachowania non stop.
    • ese1 Re: Spanie na brzuchu a przypadki śmierci łóżeczk 06.01.06, 22:33
      rozne teorie na temat smierci lozeczkowej czytalam bedac w ciazy i pozniej, ale
      najbardziej zaskoczyl mnie reportaz w TVN, kiedy podali, ze jest ona wynikiem
      choroby osrodka mozgu odpowiedzialnego za oddychanie. Na swiecie zyje okolo 100
      dzieci z ta choroba, po prostu w czasie snu podlaczone sa do respiratora. W
      Polsce jest ich tylko 5, poniewaz reszta umiera nie zdiagnozowana w odpowiednim
      czasie. Podali, ze w Polsce tym zjawiskiem zajmuje sie Instytut Zdrowia Dziecka
      w W-wie. A jeszcze keidys dodali, ze jezeli dziecko ssie smoczek, to zmniejsza
      to ryzyko smierci, poniewaz ssanie stymuluje osrodek oddechu, tylko jak zrobic,
      zeby cala noc ssalo?
      • ania800 Re: Spanie na brzuchu a przypadki śmierci łóżeczk 06.01.06, 22:48
        o jjak ja się bałam tego że mój miały zacząl spać na brzuszku ale co miałam
        zrobić miał 4 miesiace jak zaczal sam isęprzekręcać na brzuch i robił to w nocy
        i tak spał na poczatku czuwałam i tylko jak się przekręcił to zaraz przekładałąm
        do na plecy albo na bok ale co z tego za 5 min było to samo
        lkarka powiedziałą zebym dała sobie spokój jesli mu tak wygodnie

        ese1 ja to samo na temat ssania kciuka i smoczka słyszałam jakiś tygdzień temu
        w tv mój ssał do 10 miesiąca tylko w nocy wypluwałsmile
        Ania i Mati GG22365046
        Mateuszek
        Co słychać u wrześniaków 2004
    • koralik12 Re: Spanie na brzuchu a przypadki śmierci łóżeczk 07.01.06, 21:25
      Moje dziecko jak było malutkie spało tylko na boku. Cieszyłam się że nie lubi na
      brzuszku bo bałam się że może się udusić. Ale ze spaniem na boku też były
      problemy, bo lubił tylko jeden bok i powoli spłaszczała mu sie główka. Więc w
      nocy spał na tym co lubił a w dzień przekręcałam go na ten drugismile No i główka
      jest kształtna. Teraz ma 14 mcy i śpi tylko na brzuchu z nogami podkulonymi i
      wypiętą pupą. Już się nie martwię że sie udusi. Ja podobno tez spałam dokładnie
      w takiej pozycji
    • monika701 Re: Spanie na brzuchu a przypadki śmierci łóżeczk 07.01.06, 23:44
      1)Kiedy kilkanascie lat temu moj pierwszy syn myl malutki spanie na brzuchu bylo
      zalecane i tak tez go glownie kladlam.
      2) Kiedy urodzilam drugiego syna piec miesiecy temu w szpitalu wszystkie dzieci
      kladziono na brzuszku...(nie mieszkam w Polsce)
      3) Kiedy wrocilismy z Malenstwem do domu, moja peediatra kazala klasc na
      pleckach i boczku wlasnie ze wzgledu na zagrozenie smiercia lozeczkowa. Pytam ja
      wiec dlaczego w szpitalu noworodki kladli na brzuchu????? Odpowiedziala, ze ze
      wzgledu na ulewanie...ale moj synek ma refluks przelykowo-zoladkowy i ciagle
      ulewa wiec dlaczego juz nie moge go tak klasc? - zapytalam. No wlasciwie moge
      ale jak jestem przy nim... - odpowiedziala...
      4) W gazecie czytam, ze odkryto, iz smoczek zapopiega smierci lozeczkowej bo
      dziecko ma buzke uchylona itd...
      5) W programie "A mama tez lekarz" pani logopeda zaczyna wyliczac litanie
      chorob, ktore pojawiaja sie jak daje sie dziecku smoczek (zapadnieta klatka
      piersiowa, niedorozwoj pluc, zwezona przegroda nosowa itd...) oraz zagrozenie
      smiercia lozeczkowa...i niedotlenieniem mozgu bo dziecko ma bezdech...
      Przepraszam ale ja NIE MAM ZIELONEGO POJECIA co myslec o ukladaniu na brzuszku a
      poniewaz moje Malenstwo od poczatku slabo spalo a lapki szalaly jak opetane
      (teraz tra oczka i buzke) wiec kladlam i nadal klade go na brzuszku co zapobiega
      wybudzaniu sie. Jednak udalo sie mnie na tyle zastraszyc, ze nie klade tak
      dziecka w nocy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka