Dodaj do ulubionych

ząbkowanie i charczenie

13.01.06, 22:58
I co ja mam o tym myśleć? Podsłuchuję moje śpiące dziecko, które od dwóch
nocy tak jakby charczy - przebudza się i wydaje taki właśnie dźwięk, przy tym
kaszląc i zasypia (nie płacze). Zero innych objawów. Żadnej gorączki,
apatyczności w dzień. Wczoraj dziesięć minut popłakał w nocy b. głośno
(pierwszy raz w życiu, hi hi, a ma pół roku). I co ciekawe-jak ssie przez sen
smoczek to oddycha swobodnie nosem. No i moje pytanie: ,może któraś z miłych
Pań ma doświadczenie i się ze mną nim podzieli, otóż wydaje mi się, że młody
zaczął ząbkować i produkuje dużo śliny, stąd ten dziwny dźwięk. Jak sądzicie?
Obserwuj wątek
    • anni_e Re: ząbkowanie i charczenie 13.01.06, 23:20
      witam... ja bym nie zwalała tego na ząbkowanie.. wydaje mi się, że zbyt często
      wszelkie dolegliwości naszych dzieci zwalamy na ząbkowanie, którego wcale
      jeszcze nie widać.. mojej małej też sie tak zdarza.. ale to najczęściej objaw
      flegmy na gardełku, której nie potrafi połknąć.. a kaszelek to suchośc powietrza
      (kaloryfery)... tak przynajmniej wynika z moich obserwacji popartych konsultacja
      z naszym pediatrą..
      pozdrawiam
    • primka Re: ząbkowanie i charczenie 14.01.06, 11:49
      Jasde, masz rację z tą śliną. Moja córka ma katar i lekki kaszelek od prawie
      dwóch tyg. Zero temperatury. Byłam z nią wczoraj u lakarza, a ta na to, że
      ząbki idą. Po pierwsze organizm nie ma siły na zwalczanie infekcji, bo skupia
      się na ząbkach, a po drugie, produkuje dużo więcej śliny, więc jak dziecko
      lerzy płasko, to ona napływa do noska. Rada - ukladać dziecko pod kątem 30
      stopni, poza tym nawilżać powietrze, często czyścić nosek. Dziąsełka mamy
      smarować dentinoxem, bo ją bolą i zrobiła sie marudna.
      Powodzenia w przechodzeniu przez pierwsze ząbki,
      pozdrawiam,
      Primka
    • 19maj Re: ząbkowanie i charczenie 14.01.06, 15:42
      Moja Natalka też jakis czas temu charczała w nosku kataru nie było ale jak
      byłyśmy na szczepieniu to wspomniałam o tym pani doktor i dała nam takie
      kropelki do noska "Tetrisal S" i po dniu wkraplania w nosku pojawily się takie
      zielone glutki więc chyba jej zalegały schodziły chyba ze 3 dni. a teraz jest
      juz ok ale ja czasem jej dam jescze te kropelki bo one są też do nawilżania
      śluzówki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka