Dodaj do ulubionych

wieczorna awantura

14.04.06, 22:05
Witam
potrzebuje pomocy! Czy któras z Was miała może podobny problem? Moje dziecko
ma miesiac i cały dzień jest spokojne ale gdy przychodzi wieczór to zaczyna
płakac i jest bardzo nerwowy! Płacze od 20 do 22 (mniej-więcej)po czym
zasypia. Nie pomaga noszenie na rękach i tulenie. Nie jest to kolka. Brzuszek
ma mięki i nie ma problemów z oddawaniem gazów. Moze kóraś z Was jest w
stanie mi podpowiedzić co w takiej sytuacji robić? Zauroczył go ktoś czy co?
Z gór dzięki za pomoc.
Obserwuj wątek
    • agrest9 Re: wieczorna awantura 14.04.06, 22:09
      MYŚLE JEDNAK, ŻE JEST TO KOLKA OBJAWY PŁACZY NA 2 GODZINY-KSIĄŻKOWE
    • agrest9 Re: wieczorna awantura 14.04.06, 22:10
      MOZE SUSZRKĘ WŁĄCZ I CIEPŁYM STRUMIENIEM PRZEZ RECZNIK "MASUJ BRZUSZEK"
    • shady27 Re: wieczorna awantura 14.04.06, 22:10
      a moze mial za duzo wrazen w dzien i jest zmeczony....z moim tak bylo az w koncu kapnelam sie ze o 20.00 jest juz zmeczony i trzeba dziecko polozyc spac....a skad ja moglam to wiedziec skoro zawsze zasypial przed 23.00 wink
      • jaimichalek Re: wieczorna awantura 14.04.06, 22:19
        ale on niechce spać - jeśli zaśnie ok 20 to i tak za godzine się budzi i
        zaczyna się płacz
        • shady27 Re: wieczorna awantura 14.04.06, 22:21
          hmmmmm no to moze faktycznie kolka, bo u nas tez nie bylo twardego brzuszka....moze cos zjadl nie takiego
          • marysienka44 Re: To jest... 14.04.06, 22:28
            ... kolka. Na 100%. Moja mała też miała miękki brzuszek, oddawała gazy, i niby
            wszystko ok, ale od wieczora do nocy, czasem nawet 3 w nocy, płacz, taki
            przeraźliwy, ciut inny niż w dzień.
            Po pięciu tyg. okazalo się że uczulona na białko mleka krowiego. Gdy dostała
            Nutramigen spokoj.
            Oczywiście kolka może być od nadmiaru wrażeń, od złego jedzenia mamy, od alergi itd.
            U mnie sprawdzał się szum szuszarki. Jak włączona mała spała, jak wył. ryk.
            Możesz też wypróbować: Grean Water (nie wiem jak to się pisze, kropelki
            koperkowe, są bardzo dobre), lub esputicon, infacon. A najlepiej zapytaj lekarza.
            Powodzenia i cierpliwości.
            • itslola Re: Zamiast 14.04.06, 22:32
              Moze zamiast wlaczonej suszarki wlaczyc wentylator??? Ten sam szum, ale nie
              trzeba sie martwic, ze dom sie spali...
            • lolinka2 Re: woda koperkowa 14.04.06, 23:38
              z poprzedniego postu to Gripe Water, moje dziecko mając dwa tygodnie się
              uzależniło smile) i piła to do kazdej porcji mleka przez następne 2 miesiace... ale
              faktycznie skuteczna dosyć. Aczkolwiek to co pomogło w ciągu momentu (chyba było
              tak ohydne ze młoda zmiarkowała że się ryczeć nie opłaca skoro takimi częstują)
              to jakaś obłędna mikstura homeopatyczna (nie pamiętam nazwy) którą wymyśliła
              moja kumpela-farmaceutka, potem po użyciu oddałam ją koleżance i jej dziecko po
              jednorazowym spróbowaniu też nagle przestało miewać kolki...
          • jaimichalek Re: wieczorna awantura 14.04.06, 22:28
            jest na piersi - nie jadłam nic co by mogło mu zaszkodzić - sama myślałam na
            początku że moze to kolka ale nie widzę w moim jedzeniu nic co mogłoby tą kolkę
            powodować
            • marysienka44 Re: a jesz... 14.04.06, 22:30
              nabiał, np. ser zółty, masło, jogurt, lub wołowinę, to najczęściej uczulające
              potrawy. Warto odstawić na ok.pięć dni i potem obserwować.
              A jakie kupki?
              • jaimichalek Re: a jesz... 14.04.06, 22:39
                żółte w dzień w wieczorami zielonkawe bez śluzu o konzystencji jajecznicy
            • shady27 Re: wieczorna awantura 14.04.06, 22:30
              to wcale jedzenie nie musi wywolywac kolki....wrazenia tez...u nas sprawdzily sie krople Sab Simplex...tydzien i po klopocie
              • bella41 Re: wieczorna awantura 14.04.06, 22:37
                nasza pani pediatra powiedziala, ze kolka nie wadomo skad sie bierze i nie do
                konca wiadomo, na czym polega,
                tez mysle, ze to kolka,te 2 godz. na to wskazuja
                ale mnie rozbawilas-w kolke nie wierzysz, a w zauroczenie tak,hahaha

                • jaimichalek Re: wieczorna awantura 14.04.06, 22:42
                  to nie chodzi o to w co wierze ale w to że kropelki na kolke nie pomagają a to
                  że ktoś go zauroczył to takie stwierdzenie bo nie wiem co robić - ale fajnie ze
                  chociaż Ty się dobrze bawisz!!!!
                  • marysienka44 Re: wieczorna awantura 14.04.06, 22:44
                    Na moją też żadne kropelki nie działały.
                    Ale jakoś nie odpisujesz co jesz, jakie kupy, itd.
                    Więc sama nie wiem czy chcesz aby Tobie pomoc, czy tylko napisałaś wątek z braku
                    laku.
                    • shady27 Re: wieczorna awantura 14.04.06, 22:47
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=40318211&a=40319856
                      tu napisala o kupkach wink
                    • jaimichalek Re: wieczorna awantura 14.04.06, 22:52
                      to popatrz lepiej odpowiedziałam o 22:39 - nie potrzebuje wykładów tylko pomocy!
                  • shady27 Re: wieczorna awantura 14.04.06, 22:44
                    powiem tak....kazdy musi wyprobowac kropelki...ja mialam to szczescie ze u nas poskutkowaly od razu te co napisalam....wiele mamus kupuje rozne az wreszcie trafi na te co pomoga...ale wiem co czujesz...ja plakalam razem z synkiem bo nie wiedzialam jak mu pomoc...
                    • a-g-n-i-e-sz-k-a Re: wieczorna awantura 14.04.06, 22:49
                      A moze jest glodny? Moj synio tez sie prezyl wieczorami, a niby brzuch mial
                      miekki - a ja po prostu wieczorem mialam mniej lub mniej tresciwy pokarm. Kiedys
                      dalam mu z butelki rumianek - pil, jak na zbawienie. Kupilam mleko modyfikowane
                      i przez pewien czas go dokarmialam - niewiele, po 20-30 ml, tak, zeby po prostu
                      dopchal swoj malutki zoladeczek. Po jakims czasie laktacja sie unormowala i
                      dokarmiac nie musialam.
                      • edycia274 Re: wieczorna awantura 14.04.06, 22:53
                        u mnie podziałała woda koperkowa, ale potem znów kolki wróciły jak sie okazało
                        młoda miała skaze białkową i dlatego
                        • marysienka44 Re: wieczorna awantura 14.04.06, 22:58
                          Dziwne? wogóle nie wyświetla mi Twojej odpowiedzi o 22.39 (o tych kupkach) więc
                          zwracam honor i przepraszam.
                          ja stawiam dalej na kolkę , lub ewentualnie na dokarmienie.
                          Ale najlepiej to do lekarza
                          • jaimichalek Re: wieczorna awantura 14.04.06, 23:25
                            nie ma za co przepraszać - dzięki za próbę pomocy - a co do kupek to pisałam że
                            są żółte o konsystencji jajecznicy - położna mówi że prawidłowe. a z dietą też
                            uważam dlatego nie wiem co mam robić! Pozdrawiam
    • lila1974 Re: wieczorna awantura 14.04.06, 23:07
      To nie musi być TYPOWA kolka - Twoje maleństwo może miec jeszcze niedojrzały
      układ pokarmowy i choćbyś się żywiła wyłacznie powietrzem, to i tak będzie
      płakało.

      Ja jednakowo odżywiałam się po obu porodach, starsza "kolki" nie miała a
      młodsza tak. Płacz zaczynał się jak w szwajcarskim zegarku o 20:00. Kladliśmy
      ją sobie wtedy brzuszkiem na naszych ramionach i delikatnie ruszaliśmy nią w
      górę i w dół - dosyć szybko się uspokajała i zasypiała.

      Musisz popróbowac różnych metod, bo dzieci wybierają najprzerózniejsze metody
      na uspokojenie.

      I nie martw się, ze rozpuścisz i bedziesz musiała potem nosić na ręku. Dzieci
      rodzą się z potrzebą noszenia, albo nie - sprawdzone na chyba 12 niemowlętach w
      rodzinie i wśród znajomych smile

      Tylko spokój może Cię uratować. Najważniejsze to nie wpadac w panikę -
      poradzisz sobie, tylko angażuj do opieki tatusia, bo Twoje zdenerwowanie
      dziecku nie pomaga.

      Powodzenia smile
      • jaimichalek Re: wieczorna awantura 14.04.06, 23:23
        nosimy i tulimy go na zmianę z mężem - o rozpieszczeniu nawet nie myślimy
        chcemy mu tylko pomoc i ulżyć - kombinujemy już na wszystkie sposoby i pewnie
        na coś w końcu trafimy!
        dziekuję za dodanie otuchy i radę! Pozdrawiam
        • karina210205 Re: wieczorna awantura 14.04.06, 23:49
          spróbuj przytulić go do siebie tak żeby brzuszek miał na twojej piersi i bujać
          go do góry i do dołu nawet tak dość mocno. Na mojego to był jedyny sposób, też
          uważam że to kolka nam trochę pomagał esputicon. A to że odchodzą mu gazy
          świadczy o tym że połyka powietrze jak je.
        • dzoaann Re: wieczorna awantura 14.04.06, 23:51
          No właśnie tak trzeba kombinować.Ja z moim coda wianki robiłam ,a potem się
          okazało,że nie tolerował w mojej diecie zielonej herbaty,którą poleciła mi
          położna!Jak odstawiłam to spokój od razu był.Więc cierpliwości,próbuj różne
          metody,aż w końcu któraś da efekt.
          A tak se tylko napomknę,że mojej kuzynki synek miał kolki 9 m-cy.A ona w ogóle
          nie próbowała mu pomóc.Zarła koszmarne rzeczy i twierdziła,że kolki to norma i
          on wyrośnie.Skończyło się operacją uwiężniętej z powodu krzyku przepukliny...koszmar
    • alba27 Re: wieczorna awantura 15.04.06, 14:34
      napewno kolka. Moje dzieci miały identycznie, co wieczór godzinę darcia się ,
      zawsze o tej samej porze. Pocieszę cię że trwało miesiąc i potem z dnia na
      dzień samo przeszło.
      • 071979an Re: wieczorna awantura 15.04.06, 19:55
        hej też mysle że to kolka.U nas trwała do 6 tyg a i sam atak nie był długi bo
        ok 30min.Podawałam INFACOL oraz herbatkę PLANTEX ale w trakcie kolki oraz
        prasowałam pieluchy i na ciepło przykładałam do brzuszka tzn. mąż mi pomagał i
        prasował.Synusiowi to bardzo pomagało.W trakcie kolki możesz przekąpać dzidzie
        w cieplejszej wodzie ponoć tez ulge przynosi .pozdrawiam
    • elza78 Re: wieczorna awantura 15.04.06, 20:13
      maly ma kolke i nic z tym nie zrobisz, zdarza sie jak mowia shit happns, trzrba
      przeczekac moj misiek mial rowno do 23 miesiaca, ciesz sie ze miewa je okolo
      20 -22 a nie po nocach...
      u na spomagal debrtidat ale totez na zasadzie raz pomogl raz nie, nie ma
      zlotego srodka, domowe sposoby to nosznie oklepywanie ciepla kapiel odwracanie
      uwagi i nie tracenie cierpliwosci, co do diety to jesli dziecko nie jest
      alergikiem to nei zadreczaj sie dieta, dieta matki karmiacej przy
      niealergicznym dziecku to sa bujdy nie daj sobie wmowic ze maly cierpi przez
      ciebie, ja od samego poczatku jadlam wszystko, i jem jak jadlam a kolki
      przeszly wiec nie o jedzenie chodzilo
      badz dzielna im starszy jest tym beda sie pojawialy z mniejsza czestoscia...
      • elza78 3 miesiaca mialo byc :) nt/ 15.04.06, 20:14

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka