IP: *.* 04.07.01, 15:05
Czy macie jakieś porady dla przyszłych (już niedługo!) rodziców? Mam oczywiście cała listę rzeczy, które chciałabym sprawić mojemu dziecku, ale chodzi mi o "specjalne" rady. Czy przychodzi Wam do głowy coś, o czym powinnam wiedzieć, a czego nie pisza w madrych książkach? Boję się, że kupię mnóstwo niepotrzebnych rzeczy, a zapomnę o czymś naprawdę ważnym.Proszę o radęAnia
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Wyprawka IP: *.* 05.07.01, 09:32
      dla mnie zupelnie niepotrzebne okazaly sie kaftaniki i koszulki. uzywalam glownie body (genialny wynalazek) i tzw pajacyki, spiochy byly tez ok. do przykrywania kocyk a nie zadne wynalazki typu rozek, wazna jest szczotka z miekkiego wlosia - zeby nie bylo ciemieniuchy. i tetrowe pieluchy - dobre na wszystko, od pupy, przez spanie, przykrywanie, do wycierania zalanej podlogi. ja ich mialam na poczatku 20 i po miesiacu dokupilam drugie tyle. i chociaz uzywam pampersow sluza mi do dzisiaj i pewnie dluga beda sluzyc. jezeli nei zamierzasz uzywac pieluch na pupe nie kupuj agrafek i folii. mysle, ze zupelnie zbedny jest lancuszek do smoczka. smoczek jeden warto miec, na wszelki wypadek.
    • Gość: guest Re: Wyprawka IP: *.* 05.07.01, 12:07
      Kaftaniki - rzeczywiscie, nie przydaly mi sie... ale ze trzy warto mieć. Jak sie robi chlodniej - zawsze mozna maluchowi cos takiego załozyc.koszulki, szczególnie te wiązane - dla mnie totalna beznadzieja. Wprawdzie latwo sie to zakłada, ale bierzesz malucha na ręce i cała koszulka podeżdza małemu gdzies na wysokośc pach, czasem i brody. Polecam bodka, choc takie koszuki na samym początku, zanim nie przełamiesz sie i nie przestaniesz bać ubierać dziecka - mogą sie przydać.pieluchy tetrowe - super sprawa. Do buzi, na poduszke, do posłania pod malucha, gdy ten zostaje na chwilke na przyklad na tapczanie... szereg zastosowan.termometr w smoczku - mi sie absolutnie nie przydal. lezy gdzies i pokrywa sie kurzem.baldachim - ladne to, ale mi sie nie przydaje (nic nie widac w nocy, co sie dzieje u małego). Choc, jako zasłona przed swiatłem - moze sie przydac, z tym, ze nie przecwiczylam tego patentu na sobie, bo Potwor nie lezy w dzien w lozeczkulezaczek - super sprawa, mozna w nim w dzien polozyc malucha, czuje sie objety przez to urzadzenie, jak przez mame i ladnie spi bez wybudzania. Ale uwaga: kladlam na totalnie plaskim lezaczku. spioszki: nalepiej te naturalne... skora lepiej oddycha. I najlepsze te, ktore sa rozpinane w kroku... nie obracasz calym dzieckiem, tylko sobie rozpinasz, co trzeba i przewijasz. Wygoda.Pajacyki - jak wyzej. Tez wygoda. Ale ja nie uzywam, bo u mnie w domu jest za cieplo.kocyk bawelniany maly, taki 90-100 bodajze... Fajny, latwy do wyprania... i szereg zastosowan... jezeli to letnie dziecko: koniecznie zaopatrz sie w parasolke przykrecana do wozka na spacery. Osłoni dziecko przed natarczywym sloncem.mi sie nie przydaly lezaczki do kapania dziecka. Pomimo, ze kupilam. Potem to wywalilam.nie uzywam rowniez gabki do mycia malucha, tylko wyplukanej, namydlonej chusteczki jednorazowej do przecieraznia pupy... rewelacja. no i nie trzeba gotowac... zawsze swieza :) A gabka sie gdzes wala po domu...Aaaa... Wanienka.. Najlepiej wieksza, nie profilowana w parabole, zeby dziecko sie moglo wygodnie wyciagnac i pochlupac nozkami... No, chyba, ze masz w domu wanne - to co innego.łózeczko z płozami do kołysania... Ladnie wygladało, ale kołysac sie nie dało, bo dywan skutecznie temu zapobiegal. Wyrzucone pieniadze :)A jesli idzie o gadzety typu np. krzeselko do karnienia (znajomi cie pewnie czyms takim zarzuca) - najlepiej, gdy to sa rzeczy skladane jak deska do prasowania... Zobaczysz, jak malo jest miesca w domu, gdy pojawia sie taki bobas...Wiec raczej kupujac patrz, czy Ci sie to zmiesci i gdzie taka rzecz bedziesz trzymac... Wiecej nie pamietam... Jak sobie cos przypomne - to napisze...
      • Gość: guest Re: Wyprawka IP: *.* 05.07.01, 13:01
        Z przedmówczynią zgodzę poza dwoma wyjątkami: parasolka i baldachim. Mnie się baldachim przydaje, bo mały śpi w tym samym pokoju, w kórym toczy się życie (uroki małego mieszkania) i gdy np. zapalam główne oświetlenie, a mały idzie spać, to baldachim stanowi rodzaj zasłonki. Poza tym jego łóżeczko stoi przy oknie i baldachim chroni przed zawianiem.Jeśli chhodzi o parasolkę do wózka, to dla mnie okozała się kompletnie nie przydatna, bo dziecko usiłowało za nią łapac i parasolka ciagle sie przekręcała i opadała na dziecko, a ja zamiast spacerować z wózkeim musiałam ją poprawiać. Istnieją wózki (np. Inglesina), które maja rozsuwane budki ,tak aby w słoneczne dni stanowiły one "parasol" - ale takiego dziecko nie da rady ściągnąc na siebie. Ja przerobiłam sobie tradycyjną budnę w wózku Graco na taki parasol poprzez przyszycie kilku rzepów - w słoneczne dni połowę budki podpinam pod spód i stała "parasolka" gotowa.
        • Gość: guest Re: Wyprawka IP: *.* 05.07.01, 13:54
          Wieciu, ale ja mowie o wozku glebokim na noworodka, a nie o spacerowce :)Co do baldachimu - jak powiedzialam - mi sie nie przydal, bo maly nie spedza dnia w lozeczku... pewnie gdyby bylo inaczej - uzywalabym i chwalila, kto wie?Pozdrawiam :)
          • Gość: guest Re: Wyprawka IP: *.* 05.07.01, 14:15
            No i muszę się"odszczekać".Co do baldachimu. Na to wyszło , że moje dziecko spędza dnie w łóżku? To nie tak, tylko kiedy on idzie spać, a my mamy jeszcze zapalone światła (to chyba sugeruje wieczór ;-) ), to te światła dziecku nie "walą" po oczach".Co do parasolki, to akurat nie mocowałam jej ani do spacerówki ani do wózka głębokiego, bo po prostu miałam wózek wielofunkcyjny i na nim odbywały się ćwiczenia z kręcenia parasolką. Mniej więcej od trzeciego miesiąca życia.
            • Gość: guest Re: Wyprawka IP: *.* 05.07.01, 14:23
              Rozumiem... Absoltnie nie chcialam urazic... Pomyslalam jedynie, ze moze Twoje dziecko w dzien spi w lozeczku i tyle - u mojego to nie przejdzie, niestety... I bardzo zaluje, bo trzeba miec oczy naokolo glowy nawet, gdy spi :) Jesli poczulas sie urazona - przepraszam... nie mialam nic zlego na mysli.Poza tym, my jestesmy w tej konfortowej sytuacji, ze dziecko wieczorem wynosimy do innego pokoju niz ten w ktorym toczy sie zycie.. Wiec w naszym przypadku poza elementem dekoracyjnym sypialni, baldachimek sie nie przydaje...A co do parasolki... Powiedzialas bardzo madra rzecz, ktora sie przyda dziewczynie... Jesli bedzie chciala zdecydowac sie na parasolke - niech najpierw obejrzy wozek pod katem przymocowania jej tam, oraz pod katem ewentualnego manewrowania ta parasolka. Do mojej spacerowki Greco tez trudno cos takiego rozsadnie przysrubowac (obmyslamy wiec patent za patentem i sprawdzamy, na ile sie sprawdza), a bardzo sie taki wynalazek moze przydac...
              • Gość: guest Re: Wyprawka IP: *.* 05.07.01, 14:29
                hi hi :-))). Tak groźnie zabrzmiałam, że aż przepraszać mnie trzeba? A może słówko "odszczekać" zrobiło wrażenie? Po prostu inne nie przyszło mi do głowy. Pozdrowienia
                • Gość: guest Re: Wyprawka IP: *.* 05.07.01, 14:39
                  Oj, zabrzmialo, zabrzmialo... stad ta szybka, nerwowa reacja :)pozdrawiam :)
      • Gość: guest Re: Wyprawka IP: *.* 05.07.01, 13:33
        Z większych rzeczy polecam fotelik-nosidełko!Moje starsze dziecko tylko w tym uznawało spacery,a młodsze spędzało w foteliku mnóstwo czasu.Wygodny na spacery,zakupy do znajomych."Własny kąt " zawsze przy sobiesmile))Polecam taki z folią przeciwdeszczową i śpiworkiem.Pozdrowionka,Gosia
    • Gość: guest Re: Wyprawka IP: *.* 05.07.01, 13:30
      Zdecydowanie nie kupuj kaftanów i tego typu rzeczy!!! Body i śpiochy rozpinane w kroku - tylko uważaj na długość aby dziecko nie miało pieluchy "wpitej" w krok! Takie - niestety trudniej znależć. Nie kupuj dziesiątek rzeczy!!! Dziecko w ciągu 2 tyg. wyrasta - i tak przez pierwsze miesiące. Najlepiej kupuj dużo za duże - i tak po miesiącu będą jak ulał a po 2 będą do oddania. Miej gotowe ubranka nie tylko w najmniejszym rozmiarze. Ja wzięłam do szpitala te o rozm. 56-62 i... urodził mi się "koszykarz" (jak mama): 62 cm długi i 4100g ważący. NIC co miałam ze sobą nie wlazło na niego!!! Zaalarmowana siostra przygnała pędem i przyniosła te, które miały być dobre za 3 miesiące.... Parasolka przydatna bardzo - noworodek i małe niemowle nie łapie jeszcze parasolki. Smoczek - zależy, ale jeśli już będzie to łańcuszek konieczny, ale dopiero gdy dzidzia starsza.Dla wszystkiego upierz rzeczy w płatkach mydlanych. Mój wykazal się alergią na te dziecięce proszki (po 1 miesiącu minęło).I 1000 x pieluchy tetrowe. Są niezastąpione.EWA
      • Gość: guest Re: Wyprawka IP: *.* 05.07.01, 14:08
        Wszystko zalezy od tego, jakie sie ma warunki w domu. U mnie bylo goraco - wiec kaftaniki sie nie przydaly. Maly lezal w body i spiochach. Ale bywaja zimne mieszkania... Bywaja tez chlodne lata... Albo takie, w ktorych wahania temperatury sa zwyt duze. Dlatego mimo wszystko polece ze 2-3 kaftaniki i nie wiecej. Bo ja wole dziecko ubrac na cebulke: w body, spiochy i kaftanik i miec z czego malego rozebrac, niz tylko w body i pajaca i sie denerwowac (np. na spacerze, ze ubrany za grubo, no i ze jednak zbyc chlodno, zeby dziecko na dworze z tego pajaca rozebrac...). Ale kazda mama ma swoje preferencje...Aaaa... Absolutnie genialna rzecz... Dresik niemowlecy. U mnie sie sprawdzil. Natomiast nie sprawdzily sie ogrodniczki (kilka par mam, niestety). Dziecko wyglada efektownie, ale mu po prostu... nie jest wygodnie.Bylabym zapomniala... Jakies buciki wloczkowe (najlepiej zrobione przez Mame lub babcie - na szydelku, na drutach). Znakomicie trzymaja spiocha na stopie i dziecko machajac nozkami nie zachacza stopami o nogawke... Stopka sie nie wysuwa z tej czesci spiocha na nia przeznaczonej. No i dziecku cieplej.
    • Gość: usia Re: Wyprawka IP: *.* 05.07.01, 14:26
      Przeczytałam wszystko i łza mi się w oku kręci - mój Króliczek jest już taki duży....Nie kupuj tych beznadziejnych, wiązanych koszulek - za chwilę są pod brodą. Body - genialne. Okres noworodkowo - niemowlęcy przeżyliśmy dzięki leżaczkowi - tylko tak jak ktos już pisał - na początku zupełnie płasko!Tetra - koniecznie. Ja polecam jeszcze proszek troisty na kolkę (mam nadzieję, że Was ta przyjemność ominie, u mnie było 3 miesiące)i kosmetyki marki Bambino - na inne moje było uczulone, ale to sprawa indywidualna.I ze dwa kocyki na zmianą, rożek aut.Pozdrawiam z nutką zazdrości.
      • Gość: guest Re: Wyprawka IP: *.* 05.07.01, 14:42
        u mnie rozek sie bardzo przydal i przydaje... ale rozrożkowany.. jako mieciutka podsciolka pod kocyk w kojcu; zlozony na pol - jako dluga, plaska poduszka, gdy maly lezy na wersalce... Ale sam rozek jako rozek... coz, rzeczywiscie nie uzywalam... Choc uzywam na codzien i bez niego nie potrafie sobie zycia wyobrazic :)
        • Gość: guest Re: Wyprawka IP: *.* 05.07.01, 14:49
          Rożek "zrożkowany" jest dobry na pierwsze dwa miesiące a potem staje za mały. Na dłużej służy becik (ja miałam firmy Gluk czy jakoś tak) Jest to taki śpiworek na suwak z boku. Super sprawa - i do łóżeczka i do wózka. Dizecko się nie "wykopie" z tego podczas snu, a na spacer do wózka lepsze niż kocyk (nie spadnie, nie skręca się i w każdej chwili mozna rozsunąc jeśli się ociepli).
          • Gość: guest Re: Wyprawka IP: *.* 06.07.01, 10:20
            A moja córeczka (zimowa) używała rożka, tylko w nim zasypiała (pewnie dawało jej poczucie bezpieczeństwa takie opatulenie); dodatkowo bardzo go sobie chwalił tatuś, który wyciągając dziecko z kołyski, chwytał rożek, traktując go jako "uchwyt transportowy" :). Teraz rozłożony rożek pełni funkcję kołderki, materacyka, poduszki, zabawki... Dla nas super sprawa.Z tymi rozmiarami ubranek u nas też się nie sprawdziło- nasza córeczka urodziła się malutka, wszystko na niej wisiało; do dziś (ma 5 m-cy) nosi część swoich ubranek rozm.56 :)(jest zdrowiutka, odpowiednio przybiera- po prostu filigranowa z niej panienka). Naczytałam się w ciąży, że dzieci rosną tak szybko, że ubranka głównie kupować w rozm. od 62 wzwyż... I musiałam pędzić na zakupy mniejszych ubranek, bo w tych, które jej przygotowałam, wyglądała jak półtora nieszczęścia- poza tym było jej niewygodnie. Oczywiście nie namawiam do zakupu samych mikroskopijnych ubranek, bo raczej regułą jest to, co opisują Szanowne Koleżanki, czyli błyskawiczny wzrost dziecka :).Ze swojej strony polecam jeszcze karuzelę nad łóżeczko z łagodną melodyjką- moją Zosię od początku wprowadzała w dobry nastrój :). Proponuję też zadbać o baaardzo wygodne miejsce do karmienia- na początku spędza się tam mnóstwo czasu- z kilkoma poduszkami pod ręką, stoliczkiem czy innym sprzętem, na którym może stać kubek z piciem i coś do czytania (albo pilot tv, jak kto woli).
    • Gość: guest Re: Wyprawka IP: *.* 06.07.01, 07:47
      Ja przypomniałam sobie jeszcze o jednym rekwizycie - nie koniecznym, ale praktycznym - ręczniczek z kapturkiem. Fajnie można dzieciątko owinąć po kąpieli :-)
    • Gość: guest Re: Wyprawka IP: *.* 06.07.01, 23:14
      Też jestem zwolenniczką body. A wiązane na tasiemki kaftaniki to absolutna zmora; po tygodniu wszystkie uroczyście wywaliłam. Do spania wspaniały jest śpiworek (zakładasz dziecku na ramionka jak koszulkę,a całe ciałko jest schowane w worku) - nie rozkopie się, na głowę nie naciągnie i bez odkrywania można w nocy wyjąć i włożyć dziecko do łóżeczka (jeśli tam w ogóle będzie chciało spać ;).)Pieluchy tetrowe: do wycierania mleka z buzi, podkładania na przewijaku itd. U nas właśnie kończą karierę jako ścierki do podłogi (też rewelacyjne).Mały kosz na śmieci tuż koło przewijaka; czasem nie ma czasu zanieść gdzieś dalej brudnej pieluchy. Leżaczek z możliwością rozłożenia całkiem na płask i najlepiej uszami do noszenia (to już dziewczyny opisywały).Wózek głęboki-u nas okazał się całkowicie zbędnym wydatkiem. Znacznie lepszy był taki "spacerowy" rozkładany do leżenia i z wkładką dla malucha. Wilgotne chusteczki- do wycierania wszystkiego od brudnej pupy do zalanego mlekiem ubrania. Tylko uważaj, czy dziecko nie dostanie uczulenia. I na początku zapas pampersów (jeśli będziesz ich używać)jak dla całego oddziału noworodkowego; to co uważasz za ilość rozsądną pomnóż co najmniej przez dwa. Przez pierwsze tygodnie przerób pieluchowy jest oszałamiający i do tego całkowicie nieobliczalny (jednego dnia 6 szt, a innego 12!). Ja przez niedoszacowanie zapotrzebowania córki na pieluchy zostałam z jednym pampersem w pierwszy dzień Bożego Narodzenia-nikomu nie życzę!Pozdrawiam :hello:
      • Gość: guest Re: Wyprawka IP: *.* 07.09.01, 11:03
        A pod czym taki niemowlaczek śpi? Mama chce nam sprezentować kołderkę z pierza, ale nie jestem przekonana do niej. Zaznaczam, że dziecko urodzę w grudniu, a nasze mieszkanie jest bardzo zimne i trudne do ogrzania.
        • Gość: guest Re: Wyprawka IP: *.* 07.09.01, 13:08
          Moja styczniowa córeczka spała zawinięta w rożek (bardzo to lubiła i nie było niebezpieczeństwa, że się rozkopie) i dodatkowo przykryta kołderką z anilany- taką cieńszą. Raz, kiedy był straszny mróz, przykryliśmy ją jeszcze kocykiem na wierzch. Myślę, że to lepsze rozwiązanie, niż gruba, puchowa kołderka, spod której łatwo można się wysunąć, jak się tylko człowiek nauczy ruszać odnóżami :hap:, a w dodatku wiosną jest już bezużyteczna. Aha, nasze mieszkanie też jest zimne i baaardzo trudne do ogrzania (te 3,60 m wysokości...).Pozdrawiam i życzę dużo radości z kompletowania wyprawki :bic:Ps. Do zimnego mieszkania polecam zakup elektrycznego grzejniczka- dmuchawy. Świetnie sprawdza się w sytuacjach, kiedy szybko i na dość krótko trzeba nagrzać pomieszczenie- zwłaszcza do kąpieli maleństwa. My byliśmy bardzo zadowoleni z tego zakupu.
          • Gość: guest Re: Wyprawka IP: *.* 13.09.01, 02:21
            Ja bym odradzala puchowa kolderke: dziesko moze sie pod nia zakopac i udusic, a poza tym to jest siedlisko alergenow: po co narazac noworodka? Chyba rzeczywiscie rozek i kocyk jest wystarczajacy. A co do przewijaka to rzecz wzgledna: ja przewijam na lozku (malzenskim), jest duze i bezpieczne.I nie zajmuje miejsca dodatkowego, oraz zaoszczedza wydatkow.
            • Gość: guest Re: Wyprawka IP: *.* 13.09.01, 08:25
              A co do przewijaka to rzecz wzgledna: ja przewijam na lozku (malzenskim), jest duze i bezpieczne.I nie zajmuje miejsca dodatkowego, oraz zaoszczedza wydatkow.A co z twoim kręgosłupem. Siedzisz bokiem??? Klęczysz na wprost????? tak kilkanaście razy dzinnie???????
              • Gość: guest Re: Wyprawka IP: *.* 15.09.01, 04:06
                A ja przewijam na podlodze i recze, ze moj kregoslup na tym nie cierpi. Siadam po prostu przed dzidzia po turecku. Poza tym na pewno nie zdarzy mi sie wypadek (a zdarzyl sie przy pierwszej dzidzi - odwrocilam wzrok doslownie na sekunde)
    • Gość: guest Re: Wyprawka IP: *.* 07.09.01, 12:20
      Koszulki wiazane z tyłu - totalne nieporozumienie!!!!Tylko body i pajacyki róznej grubości. I proponuję ominać rozmiary do 62 (chyba, że dzidziuś będzie naprawdę malutki, do 3 kg). Po urodzeniu Kuba nie zmieścił mi sie w żadną czapkę `62, a w pajacyku `62 był DWA razy. Jeśli macie samochód - mozna kupić fotelik-nosidło i darować sobie lezaczek. Będzie 2 w 1. Nasz był do 10 miesiąca usypiany w foteliku. Radzę też zwrócić uwagę na ściagacze przy śpiochach i pajacykach wokół kostek - super sprawa!!!!!!!!Większość nie ma, dzięki czemu taki maluszek mając nogi podkurczona ma nogawki "obok" nózek.I tzw deska do przewijania na łóżeczko....U nas nie było ze 2-3 miesiace. Naraziłam się na wieczne schylanie a to na łóżku, a to w łóżeczku, kręgosłup mi odpadał!!!!!!!!A słuzyła potem ponad rok!!!!!!I kosmetyki bambino. Kremik, oliwka, mydełko, zadne cuda za grubą forsę!ebe
    • Gość: guest Re: Wyprawka IP: *.* 10.09.01, 13:02
      W większości zgadzam się z moimi przedmówcami. Dodam tylko że jeśli chodzi o śpioszki, body, pajacyki, spodenki itp. to koniecznie powinny być rozpinane w kroku i w nózkach - idealnie ułatwia sprawę przy przewijaniu (a jest tego dużo na początku). Najlepiej zamiast guziczków wybierać zatrzaski bardziej niezawodne.
    • Gość: guest Re: Wyprawka IP: *.* 10.09.01, 18:43
      przewijak, przewijak, przewijak i jeszcze raz przewijak(taka deska z ceratką na łóżeczko - i nie tylko)mój mały ma 8 m-cy i jeszcze z tego korzystam;ja jeszcze osobiście byłam bardzo zadowolona z gąbki do wanienki, do kąpieli - kładłam na niej dzieciątko i nie musiałam się obawiać że mi się wyślizgnie z ręki - wprawdzie korzystałam króciutko - 1 m-c, ale jednak byłam bardzo zadowolonapozdrawiammagdalena
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka