Dodaj do ulubionych

Tadek-Niejadek !!!!

IP: *.* 22.08.01, 09:32
Czesc !!!!!!!Czytalam juz na forum o super dzieciach ( apetyt, waga itp. ) a co z "tadkami-niejadkami"... no moze troche przesadzilam, moj Maly ma 6,5 miesiaca i wazy 63000- co przy jego wadze urodzeniowej 2750 jest raczej normalne ( tak mnie zapewnia lekarz) ... ale kazdy posilek to dla niego koszmar ( no tym razem moze tez przesadzilam, ale to z powodu emocji... ) Boze ile ja sie musze nameczyc zeby on zjadl chociaz 120 ml, ...podobnie jest z zupka, no moze deserki i soczki "wchodza" Mu najlepiej... lekarz mowi ze z tego wyrosnie i nie mam sie czym martwic...Czy mozecie potwierdzic jego zdanie....Moj "tadek-niejadek" mnie wykonczy, chociaz moze bardziej tesciowie , ktorzy caly czas mowia ze jest z chudy ( a tak raczej nie jest - ma sporo waleczkow :~)))) )Pomocy !!!!!Anita
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Tadek-Niejadek !!!! IP: *.* 24.08.01, 06:53
      Nie martw się Anito !Ja mam takiego niejadka w domu. Moja córcia ma skończone 8 miesięcy a waży tylko 7600 g. Ale za to ma już 78 cm wzrostu. Ostatnio z płaczem je zupkę i zjada jej może 1/2 - 2/3, deserku podobnie. O soku to nie ma mowy. Kaszki zje może max 150. Dobrze się rozwija. Rośnie jak na drożdżach. Moja pediatra stwierdziła, że są takie dzieci już co nie wiele jedzą i nie wiele ważą. Opowiedziała mi o dziewczynce, która miała roczek a ważyła tylko 8 kg. Widzę, że moja cócia już i tak powoli więcej zaczyna jeść. Cieszę się taką jaka ona jest a wiem że jest zdrowa, uśmiechnięta. To mi wystarcza.Głowa do góry ! PozdrawiamAnia z Olgą
    • Gość: guest Re: Tadek-Niejadek !!!! IP: *.* 24.08.01, 07:41
      Nie sprowadzaj wszystkiego do problemu jedzenia, bo uprzykrzysz życie sobie i dziecku. Je tyle ile potrzebuje. Wiadomo że dzieci mogą nie spać i nie jeść a energia ich rozpiera. Moja w wieku 6 m-cy jadła max 50, 60 ml., na obiad 1/2 szklanki zupy (gęstej), sok, upchnięte warzywa na deser lub budyń (porcja dla kolibra), kolacja - kaszka - tyle co zupy, oczywiście przy akompaniamencie płaczu i wygłupów tatusia, który wychodzi z siebie i staje obok, żeby tylko zainteresować biedne, maltretowane kaszką dziecko. Teraz ma rok i postęp niewielki. Kaszki zjada 150.Waga w dolnej granicy normy, rośnie jak na drożdźach, a energia nie do okiełznania.A może twojemu rosną ząbki. Moja w tym okresie wogóle odmawiała przyjmowania pokarmów.Nie daj się zwariować. Pozdawiam Ada
      • Gość: guest Re: Tadek-Niejadek !!!! IP: *.* 24.08.01, 13:00
        Dzieki dziewczyny !!!!! Maly tez rosnie jak na drozdzach, zabki wychodza jeden po drugim i chyba wszystko jest w porzadku....Juz chyba toche pogodzilam sie z faktem ze Mati ma wiele innych , ciekawszych rzeczy do robienia niz jedzenie... :~))))pozdrawiam !!!Anita
    • Gość: guest Re: Tadek-Niejadek !!!! IP: *.* 30.08.01, 16:45
      I ja mam takiego prawie 8-miesiecznego niejadka w domu (w zeszlym tygodniu wazyl 7700, waga urodzeniowa 2650). Wczesniej jadl swietnie, a potem cos sie zepsulo... I mleka nie chcial i kaszki, i zupki, i soczkow... Pozniej sie jakos ruszylo (teraz przeprosil sie z mlekiem - powod okazal sie prozaiczny. Dziecko wrecz nie cierpialo NANa Bifidus. Zmiana mieszanki rozwiazala problem), ale problem zupki i kaszki pozostaje otwarty. Fakt, sporadycznie sie zdarza, ze dziecko potrafi zjesc nawet i 190 ml zupki, ale zwykle konczy sie na 1/3 lub 1/2 sloiczka. Podobnie z kaszka. Czasem mysle, ze to, ze dziecko nie je, to moja wina. Byc moze jestem zbyt nachalna, zbyt spieta, maluch to wszystko wyczuwa, denerwuje sie i... robi sie nieprzyjemnie przy jedzeniu... Sama nie wiem. Ale nie jest z nim tak zle, bo ma mase sily na brojenie, siadanie, raczkowanie i proby samodzielnego stawania.. Wiec co robic? Przeciez zareklamowac takiego malucha sie nie da ;) Pozdrawiam. YennaM
      • Gość: plepla Re: Tadek-Niejadek !!!! IP: *.* 31.08.01, 09:21
        Jakie to pocieszające Was poczytać!!! Dla mojej 8-m córeczki 120-150 ml melka 4 razy dziennie to max, plus 120 ml zupki własnej roboty (bo wszelkie słoiczki obioadowe to ble), plus niepełny słoiczek przecieru owocowego,a kaszka i soczki to świństwo wg mojej Małej. Je jak wróbelek i tak przybiera na wadze. Wiem, że powinnam się z tym pogodzić, ale z zazdrością patrzę na maluchy pałaszujące wszystki co podtykają im mamusie.
        • Gość: guest Re: Tadek-Niejadek !!!! IP: *.* 31.08.01, 10:23
          Patrycju, nie wiem, czy Cie to pocieszy, ale mi zawsze pomaga... Lekarka onegdaj mojej koleznace, matce bardzo tlusciutkiego niemowlaczka, powtarzala: chude dziecko-zdrowe dziecko. Wiec moze nie jest tak zle, pewnie kazde dziecko ma inne potrzeby, gdy idzie o zaspokojenie głodu- jedno musi zjec wiecej, zeby sie najesc, inne mniej - tak tez bywa z doroslymi... Ale fakt, gdy maluch uparcie odmawia bogatej w mikroelementy zupki czy innego wartosciowego dania - rozsadek diabli biora...Coz, zacisnijmy zeby. Musimy to jakos przezyc. W koncu, niezaleznie od tego, jak bardzo bysmy tego chcialy, maluch i tak zje tyle, ile bedzie chcial. Potem zamknie paszcze i odmowi kolaboracji. A karmienie przez ucho raczej nie wchodzi w rachube ;)PozdrawiamYennaM

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka