Gość: guest IP: *.* 24.10.01, 12:23 ...czy któraś z Was się z tym spotkała,co mogą oznacza.Myślałam,że to od śliny,ale chyba nie.armię piersią bez wprowadzania nowych pokarmów. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: guest Re: czerwone krostki na brodzie IP: *.* 24.10.01, 20:51 Moja córeczka Maja też miała takie krostki.Występowały właśnie tylko na brodzie.Myślałam ,że to jakaś alergia(miała 5 mies. i dostawała soki i zupkę).Podczas wizyty kontrolnej pediatra powiedziała,że to od ciągłego ślinienia się związanego z ząbkowaniem(niedługo potem pojawił sie pierwszy ząbek Kazała smarować te krostki Sudocremem i pomogło.Może twój dzidziuś ma to samo.Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: czerwone krostki na brodzie IP: *.* 25.10.01, 12:57 u mojej Julci też pojawiły się krostki na brodzie, w czasie gdy zaczęła się bardzo ślinić. Miało to związek z ząbkowaniem. Brodę i okolice smarowałam jej maścią Bepanthen. Trwał to kilka miesięcy. Gdy ustąpiło ślinienie to i krostki zniknęły.pozdrawiamM. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: czerwone krostki na brodzie IP: *.* 29.10.01, 14:38 CZYTAŁAM GDZIEŚ KIEDYŚ ŻE TO MOZE OZNACZAĆ ZĄBKOWANIE. NIEWIEM ILE MA TWÓJ BOBAS? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: czerwone krostki na brodzie IP: *.* 29.10.01, 15:31 Bobasek skończył3 miesiące,ale ślini się okrutnie))Myślisz ,ze to ząbki-tak wcześnie?pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: czerwone krostki na brodzie IP: *.* 31.10.01, 15:13 Spróbuj smarować kremem Topialyse z Laboratorium SVR (do kupienia w aptece). Wszelkie wypryski alergiczne, podrażnienia, krostki od ślinienia, znikały jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Krem jest b. wydajny, i ja teraz stosuję go, nawet jak nic się nie dzieje, a córeczka ma śliczną, zdrową cerę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: czerwone krostki na brodzie IP: *.* 31.10.01, 22:18 Na ząbki na pewno za wcześnie, ale ślinienie chyba się w tym wieku zaczyna... Wiem coś o tym, mój synuś ślini się namiętnie mając 4,5 miesiąca i zaczął mając 3. A ząbków ani śladu... Pewnie sobie przygotowują "grunt". Pozdrawiam mamy "śliniaków" Odpowiedz Link Zgłoś