Dodaj do ulubionych

Krostki na buzi

IP: *.* 22.03.03, 21:56
Dziewczyny, mój Mały ma od dwóch tygodni buzię obsypaną krostkami. Ma cztery miesiące, dotąd miał buzie gładziutka i sliczną, od tych swóch tygodni ostro sie slini i pakuje do buzi co sie da. Pocieszam się więc, że te krostki biorą się od nieustannego tarcia twarzy, tym bardziej, że nic sie w mojej diecie nie zmieniło, jem jak jadłam - wszystko (karmie piersią). Ale tak się zastanawiam, czy mozliwe jest, by nagle dopadło go jakieś uczulenie na jakis składnik mojej diety, choć ta jest wciąż taka sama? Dodam, że na ciałku nie ma żadnych zmian, czy zdarzają sie takie dziwne alergie, czy to raczej objaw ząbkowania? Pocieszcie, bo się denerwuję. Kasia
Obserwuj wątek
    • Gość: Graża Re: Krostki na buzi IP: *.* 22.03.03, 22:37
      Hej,nie powiem ci oczywiście co to może być, ale służe pewną wiedzą z własnego doświadczenia. Mniej więcej w tym wieku u maluchów może objawiać się alergia, ok 3 miesiąca. Mój Szymek był tego przykładem.Jakie sa te krostki - czy podskórne, czy skóra na policzkach jest szorstka, trochę wysuszona, czy patrząc pod pewnym kątem można zauważyć, jakby skóra była lekko wypolerowana, taka trochę świecąca? czy zaauważyłaś inne kupki? Bardziej cuchnące, pieniste, zielone, ze sluzem? Czy dziecku sie ulewa? A jesli tak, czy jest to "zważone mleczko"? Jesli ma takie objawy, to prawdopodobnie jest to alergia lub nietolerancja jakiegos składnika. najczęstszym alergenem jest mleko krowie i jego przetwory (tzw. skaza białkowa). Ale tak naprawdę uczulać może wszystko.Jedynym lekiem na to jest po prostu ... nie podawanie alergenu. Idź do lekarza, on ci dokładniej powie co robic i czy to aby na pewno alergia. Ale uważaj - lekarze są rózni, jedni wszystko zrzucają na alergię, inni - bagatelizują ją. Np. nasz pediatra, nawet jak ja mu powoedziałam, że mały ma alergię, twierdził, że te krostki na twarzy to obtarcie od czapeczki, a mojej koleżance - że od pościeli (choc jej dziecko miało ropny wykwit na policzku!!!)U mojego Szymka (teraz ma 2 lata) zaczęło się w chwili gdy skończył trzy miesiące i trwa niestety do dziś :-( Czego Wam nie zyczęPozdrawiamGraz
      • Gość: Katarzyna29 Re: Krostki na buzi IP: *.* 23.03.03, 18:13
        Dzięki za odpowiedź, chyba muszę rzeczywiście pogadać z lekarzem. Kupki są śmierdzące, ale są takie już od 1,5 miesiąca, odkąd jem wszystko, ulewać się ulewa, ale ulewało sie zawsze, z tym że nie jest to zważone mleczko. A najbardziej pocieszyło mnie to, że dzis gdy bardzo pilnowałam by nie wkładał rąk do buzi i smarowałam oliwką to ilość krostek sie zmniejszyła, więc może mój wczorajszy lęk był przedwczesny. Ale z lekarzem pogadam i tak. Dzięki jeszcze raz za odzew i życzę szybkiego zakończenia alergii u Szymka. Kasia
    • Gość: anim Re: Krostki na buzi IP: *.* 24.03.03, 10:04
      Moj synek (4.5m-ca) od tygodnia też ma takie krostki - w okolicy buzi, w kąciku ust). Podejrzewam, że to jednak od pakowania wszystkiego do buziaka i będę musiała bardziej uważać na czystośc zabawek.
      • Gość: kmartyka Re: Krostki na buzi IP: *.* 24.03.03, 10:46
        Pzry nadmiernym ślinieniu to norma, trzeba często myć bużke i osuszać. Wiem cos o tym bo mam w domu małego buldoga hihi.Kasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka