Gość: Katarzyna29
IP: *.*
22.03.03, 21:56
Dziewczyny, mój Mały ma od dwóch tygodni buzię obsypaną krostkami. Ma cztery miesiące, dotąd miał buzie gładziutka i sliczną, od tych swóch tygodni ostro sie slini i pakuje do buzi co sie da. Pocieszam się więc, że te krostki biorą się od nieustannego tarcia twarzy, tym bardziej, że nic sie w mojej diecie nie zmieniło, jem jak jadłam - wszystko (karmie piersią). Ale tak się zastanawiam, czy mozliwe jest, by nagle dopadło go jakieś uczulenie na jakis składnik mojej diety, choć ta jest wciąż taka sama? Dodam, że na ciałku nie ma żadnych zmian, czy zdarzają sie takie dziwne alergie, czy to raczej objaw ząbkowania? Pocieszcie, bo się denerwuję. Kasia