Soki z Biedronki

17.01.07, 22:16
Bardzo lubię soki przecierowe z Biedronki, takie ala Kubuś. Są bardzo smaczne
i nie mają konserwantów. Najbardziej lubię marchwiowo-bananowo-jabłkowy.
Zastanawiam się czy można podawać je do picia mojej pół rocznej córci. W końcu
czym one sie różnią od tych specjalnych dla dzieci? Bo napewno nie uwierzę, że
te dla dzieci są z lepszych owoców itd. A drugie moje pytanie, to czy mogę
podawać właśnie soki przecierowe a nie klarowne? Jak sądzicie?
    • zuza886 Re: Soki z Biedronki 17.01.07, 22:19
      moim zdaniem soki z Biedronki nie nadają się niestety do picia, zwłaszcza dla
      takiego maluszka
      • ela.bory Re: Soki z Biedronki 17.01.07, 22:25
        Kochane, dlaczego się bulwersujecie. Myślicie, że z Biedronki to gorsze? Tak
        naprawdę soki w supermarektach np. te w kartonach robi firma Sokpol, tylko loga
        nie ma na opakowaniu dlatego są tańsze, bo się nie płaci za reklamę. Ja zawsze
        patrzę na producenta. Tak samo jogurty biedronkowe robi po prostu Bakoma.
        Czytajcie opakowania a nie bulwersujecie sie od razu, że Biedronka to feee
        • dragon_fruit Re: Soki z Biedronki 17.01.07, 22:28
          to do tych soków nie szczają biedronki?
          • hipopotamama Re: Soki z Biedronki 17.01.07, 22:46
            O dragon! Dawno Cię nie byłosmile(kojarzę Cię z pamiętnego hasła na CiP-ie)
            A co do soków z Biedronki to moim zdaniem mają więcej wody i cukru.
            • dragon_fruit Re: Soki z Biedronki 18.01.07, 08:47
              smile))
              pozdrawiam
    • dragon_fruit Re: Soki z Biedronki 17.01.07, 22:19
      podaj jej sok z żuka
      • benignusia Re: Soki z Biedronki 17.01.07, 22:58
        no to ja na seriowinkmyśle że lepiej conajmniej do roku(ja conajmniej do dwóch
        lat jak nie wiecej )nie dawać takiemu maluchowi.przed ślubem kupowałam
        przeważnie w biedronie(dwa lata temu)dlatego wiem ze soki produkuje
        sokpol,jogurty bakoma,budynie ,galaretki gelwe...tyle że koleżanka tam pracująca
        powiedziała mi że te produkty są nieco gorsze od tych markowych....rozmawiała z
        kierownikiem o tym.to jest tak ze do roku napewno nie dałabym nawet
        kubusia,poprostu w tym wieku moje dziecko bedzie piło same soki dla dzieci.ale
        nie jedna mama która nie ma kasy daje soki z biedrony-lepsze to niż nic.wiec
        sama zdecyduj.jeśli finanse ci nie pozwolą to dawaj z biedrony,a jeśli możesz to
        specjalnie dla dzieci.to moja radawink
        • anulkas86 Re: Soki z Biedronki 18.01.07, 17:24
          Uwazam że Biredronka ma stosunkowo dobre produkty w porównaniu z innymi
          marketowymi rzeczami. Kupuję tam mnóstwo rzeczy, między innymi poampersy dada i
          husteczki dla dzieci. Jednak soki myśle do roku dawaćtakie dziecięce,
          ewentualnie domowej roboty. Oczywiście czasami jak nie mam nic innego pod nosem
          a mały marudzi to dam mu parę łyżeczek takich nie dziecięcych ale to sporadycznie.

          odnośnie soczków przecierowych to jak najbardziej- tylko nie za wiele bo
          mogąpowodować rozwolnienie.
        • ela.bory Re: Soki z Biedronki 22.01.07, 08:49
          Dziękuję za konkretną odpowiedz. Chciałam tylko się zapytać, a tu co niektórzy
          strasznie się oburzyli i z jakimiś żukami wyjeżdżają... Chyba rzeczywiście
          przynajmniej do roku bede podawać jej soczki dla niej przeznaczone, ale nie ze
          względu że z Biedronki tylko ze względu na cukier, bo rzeczywiście są bardzo
          słodkie. Pozdrawiam!
    • kathia_25 Re: Soki z Biedronki 18.01.07, 17:36
      ja też lubię soki z biedronki,ale dziecku ich nie podają;te dla maluchów są
      mniej słodkie i wiele z nich jest na bazie cukrów naturalnych,natomiast soki
      typu Kubuś są na bazie cukru-przecierowe są lepsze i bardziej sycące
    • robalrobal Re: Soki z Biedronki 22.01.07, 10:08
      Proponuję zrobić samemu sok dla dziecka oczywiście o ile ma sie dostep do eko
      owoców i marchewki. Mój mąż ma wujka na wsi i mamy marchew i jabłka bez żadnych
      chemicznych dodatków. Obieram kilka kilko jabłek i ok. kilo marchwi, wrzucam w
      sokowirówkę. Sok chwilę gotuję, wlewam w słoiki i pasteryzuję. Takie słoiczki
      spokojnie wytrzymują kilka miesięcy w chłodnym miejscu. A sok pycha! Żaden
      gerber się nie umywa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja