Dodaj do ulubionych

spacery z płaczącym maluchem

07.03.07, 10:17
mój 2 miesięczny synek niestety chyba nie lubi spacerów ( albo czapki)za każdym razem płacze ( oczywiście przy ubieraniu) ale także podczas spaceru ( jest najedzony) 2 dni temu tak się zanosił ze musiałam wyciągnąć go z wózka bo bałam się ze straci oddech tak mi zsiniał,
co robię zle?
prosze o radę


Obserwuj wątek
    • mokopi Re: spacery z płaczącym maluchem 07.03.07, 10:34
      Może jest mu po prostu za gorąco.
    • monikaa13 Re: spacery z płaczącym maluchem 07.03.07, 10:47
      a ja mysle ze nic zle nie robisz tylko on tak ma, z moja 3,5 miesieczna corcia
      jest tak, po jedzonku chwila zabawy i wtedy ubieramy sie na spacer, oczywiscie
      wrzask na maksa, codziennie od urodzenia tak jest, wychodze z nia uspokaja sie
      w wozku zaraz zasypia i spio ok godzinke, ale teraz jest ladna pogoda i chodze
      z nia dluzej i ona sie juz budzi i wtedy wrzask i tak placze az nie wrocimy do
      odmu, nie wiem dlaczego co sie dzieje, glupio mi z nia chodzic ludzie patrza ze
      krzywda sie jej dzieje a ja nic nie robie, ale wiem ze nic jej nie jest tylko
      ona taka juz jest ot to

      i co tu poczac, mysle ze jak bedzi estarsza moze bedzie lepiej
      • asiakal Re: spacery z płaczącym maluchem 07.03.07, 11:09
        Rok temu miałam to samo. Moja córka też urządzała takie wrzaski na spacerze, a
        zaczynało się już od ubierania. Jak wychodziłam z nią przed blok to już byłam
        cała mokra z nerwów! Kiedyś też wracałam po 10 min ze spaceru bo wyła jakby jej
        się nie wiadomo co działo. Z czasem przeszło zupełnie. Teraz ma roczek i piszczy
        z radości jak wyciągam sweterek i czapeczkę. Wyciąga rączki do ubierania,
        cierpliwie czeka jak ja się ubiorę i spacerujemy. Myślę, że nic na siłę, jak
        bardzo płacze to jedźcie do domu i już. Zobaczysz sama, że polubi spacery
        zwłaszcza jak się zrobi ciepło. Pozdrawiam i życzę cierpliwości!
        Mama Emilki
    • olimpiap Re: spacery z płaczącym maluchem 07.03.07, 11:32
      Witaj
      dołączę bo miałam ten sam problem. Mała płakała przy ubieraniu i później na
      spacerze. Jeśli wyszlisśmy z nią jak spała to po obudzeniu było wycie że
      strach. Zaletą było to że było lato więc w razie czego ją wyjełam.
      Podpowiedziała mi koleżanka żeby ją tak wymęczyć w domu i tuż przed spaniem z
      nią wyjść. Tak robiłam i faktycznie trochę płakała i usypiała tylko w taką
      pogodę to niebezpiecznie aby płakała tyle bo nałapie zimnego powietrza i
      gardełko może być chore. Z czasem spuszczałam daszek i widziała drzewa. Niebo
      ją irytowało. Teraz ma 9 miesięcy to jest naprawdę radość wyjść na dwór. I
      wszyscy się dziwili przecież dzieci lubia spacery bo śpią. Prawda jest inna.
      Powodzenia i przetrzymaj ten okres. Później będize dobrze. Próbuj powiesić jej
      w wózku jaką zabawkę.
      Ola
    • efidorek Re: spacery z płaczącym maluchem 07.03.07, 12:18
      czasem przyczyną może być ubranie, moja córka dostała taki śpiworek-
      kombinezonik od babci, ale niestety sporo za duży, poniewaz nie mieliśmy nic
      innego ubieraliśmy ją w ten śpiworek, darła się przy ubieraniu jak mordowana,
      po wyjściu na spacer zasypiała (wychodzę zawsze, kiedy robi się już senna), ale
      jak się obudziła to były nerwy i płacz, zmieniliśmy ubranko i problem zniknął,
      okazało się, że było jej po prostu niewygodnie w tym śpiworku.
    • mamusiatymusia Re: spacery z płaczącym maluchem 07.03.07, 13:00
      Hej, hej!
      U nas było to samo. Przyczyna była dość prozaiczna - nuda. Wydaje mi się że
      takie dziecko zaczyna już więcej widzieć - poszerza mu się pole widzenia i jak
      nagle przestaje widzeć ciekawe rzeczy (a tak się dzieje gdy jest wkładane do
      gondoli) to zaczyna się zwyczajnie nudzić. Sprónuj znaleźć blisko domu
      drzewa smile U nas pomagało chodzenie pod nimi bo wtedy mały miał przynajmniej na
      co się pogapić smile Pozdrawiam ps. spokojnie - wszystko się z mieni jak maleństwo
      przesiądzie się do spacerówki wink
    • novaaga to samo...więc chusta 07.03.07, 13:33
      hej, u mnie było to samo...doszło do tego że przez miesiąc nie wychodziłam z
      domu...i zakupiłam chustę (taki rodzaj nosidełka) i teraz tylko w tym
      wychodzimy i jest spokój...dzieciak dużo widzi, więc się nie nudzi, ja mam
      wolne ręce i nie targam po schodach tego ciężarstwa-wózka.. zobacz na stronie
      np. www.sling.com.pl/
      albo na forum forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44603
      • agamamaani Re: to samo...więc chusta 07.03.07, 13:59
        chusta, chusta chusta chusta.. rewelacja big_grin
    • figrut Re: spacery z płaczącym maluchem 07.03.07, 14:39
      Mój średniak miał tak samo. Jak wchodziłam z nim na moją długą ulicę, to
      Teściowa już wiedziała, że idę [mieszkamy na środku tej ulicy]. Niestety, nie
      znałam wtedy chusty i każdy spacer to była nerwówka - dopuki nie zasnął, niosłam
      go "przyklejonego" do mnie jedną ręką a drugą pchałam wózek. Z najmłodszym już
      problemu nie było. Odkryłam takie cudo jak chusta i większość spacerów w niej
      "przechodził".
    • beatar9 Re: spacery z płaczącym maluchem 07.03.07, 14:48
      witam,u nas tak było na pierwszym spacerze-po powrocie do domu okazało się,że
      drażniła go zupełnie niewinna metka w pajacyku-banał a jak bardzo
      przeszkadzał,pozdrawiam
    • kar.ola123 Re: spacery z płaczącym maluchem 07.03.07, 19:36
      Tez polecam chuste. Mozna kupic np. na www.chusta.pl
      • cotomabyc Re: spacery z płaczącym maluchem 08.03.07, 08:17
        U nas okaalo sie ze Maly nie lubi jak mu raczki "wychodzą" na wierzch. Trzeba
        mu je ścisnac kocykiem (jak rozkiem)oczywiscie pod spodem ma kombinezon i potem
        zasunac torbe wózkowąsmile Moment płaczu i spi jak zabity 3 godziny. (W domku nie
        lubi krępowania raczek)
    • majas11 Re: spacery z płaczącym maluchem 08.03.07, 09:30
      Mialam to samo, przeszlo jak moglam ja troche posadzic i cos widziala. Latem
      nie bylo problemu bo mozna wziac ja na rece, ale jesienia troche sie balam, ze
      sie przeziebi. ubieralam ja i usypialam na rekach na balkonie,dopiero jak
      usnela na spacer. Zawsze wychodzilysmy w porze snu. Powodzenia.
    • masza76 Re: spacery z płaczącym maluchem 08.03.07, 09:48
      może mu niewygodnie, za gorąco, czapka go uwiera albo inna częśc ubrania. moja
      córka darła się wniebogłosy kiedy było jej za gorąco. no i w tym wieku zaczęła
      się interesować światem na zewnątrz wózka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka