Dodaj do ulubionych

Pożeranie rączek...

03.05.03, 17:51
Moja 7 tygodniowa córeczka od paru dni z upodobaniem wsuwa swoje rączki,
przy czym robi to niedługo po jedzeniu, więc mniemam, że jest najedzona.
Próbowałam jej dawać smoka pomyślałam ,że lepszy niż rączki ale woli rączki,
smoka wypluwa. Czy mam coś z tym zrobić?? Czy macie/miałyście Drogie Panie
podobny problem.
A! Teściowa powiedziała, że w ten sposób może sobie "wyciągnąć" kciuk(?).
Pozdrawiam.
mama Hani Pożeraczki
Obserwuj wątek
    • ewciawoj Re: Pożeranie rączek... 04.05.03, 11:24
      To normalne u dzieci, one w ten sposob poznaja swiat (a na poczatek wlasne
      cialo).
      Moj Jasiek ma 3,5 mies. i caly czas je lapy. Zaczynal od wpychania do buzi
      calych piastek, a teraz ssie po jednym paluszku (upodobal sobie szczegolnie
      wskazujacy). Czekam az zauwazy nozki. Hi hi hi.

      Pozdrawiam
    • katarzynad29 Re: Pożeranie rączek... 05.05.03, 07:39
      Hej, mój Synek niedawno skończył 5 miesięcy, pożera juz teraz i rączki i nóżki
      i wszystko inne co napotka na drodze (np ręce, kark mamusi). Do smoka się
      przekonał ale nie wywołuje u niego zbyt wielkiego entuzjazmu i czasem oprócz
      smoka w buzi ląduje jeszcze paluszek. Też się martwię, czy sie od tego
      odzwyczai, mam nadzieję, bo słyszałam opowieści o dzieciach, które ssą palce
      do 3-go roku życia i dłużej, palce ponoc nie wyglądają wtedy zbyt pieknie.
      Myślę, że lepiej by dziecko jednak ssało smoka niż własne paluszki, niestety
      nie każde dziecko myśli tak samo (przynajmniej nie moje). Pozdrawiam. Kasia
    • dianakatra Re: Pożeranie rączek... 05.05.03, 19:16
      Hej, ja mam identyczny problem z moją 2,5 miesięczną córką. Ona tez pożera
      własną rączkę i kciuk, a smoczka wypluwa. Już nie wiem co na ten temat sądzić.
      Ale ważne że jest najedzona i pogodna.
      • doris73 Re: Pożeranie rączek... 05.05.03, 21:11
        Najpierw smakuja paluszki u rak, potem zabawki, potem wszystko co mozna wziasc
        w raczki, potem paluszki u nog, a co potem to nie wiem, bo jestesmy na etapie
        tych stopeksmile
    • mamunka Re: Pożeranie rączek... 05.05.03, 21:34
      witam w klubie pożeraczy.. Niestety mam ten sam problem z 3- miesięczną
      córeczką. Na razie walczymy - próbuję przemycać smoka, ale bez większych
      efektów. Trzeba jednak uważać bo mam w rodzinie 28- latka,który w dzieciństwie
      kochał ssać palce. Skończyło się to zniekształconym kciukiem i paznokciami u
      prawej ręki więc drżyjcie mamy młodych dam...
      Pozdrowienia
      Kasieńka
      • iduka Re: Pożeranie rączek... 11.05.03, 11:57
        moja tesciowa tez z przerazeniem opowiada o dziecku, ktore mialo zessany kciuk
        do kosci, kiedy patrzy jak nasz 3-miesieczny szuwarek obrabia swoje lapki i
        radzi przestawic na smoka... a ja nie chce. wiem, ze latwiej dziecku zabrac
        smoka niz kciuka, ale... mam swoje zdanie na ten temat - wydaje mi sie, ze
        DLUGO ssa palce te dzieci, ktorym emocjonalnie czegos brakuje. natomiast
        przytulajac czesto dziecko, kochajac je i poswiecajac mu mnostwo czasu
        przechodzi sie przez ssanie palcow jak przez kazdy inny okres rozwojowy. takze
        nie martwcie sie drogie mamy pozeraczy i ze spokojem czekajcie, az miejsce
        lapek zajma grzechotki, klocki, buty w przedpokoju i smieci ze spaceru smile))
        wszystko przed nami, a dawanie smoka to troche taka zapchajdziura - masz
        dziecko - placzesz, to zaraz bedziesz cicho...
        idka i szuwarek
        • irma00 Re: Pożeranie rączek... 11.05.03, 21:44
          Dziękuję bardzo za Wasze doświadczenia. Malutka dalej wsuwa rączki, może
          troszkę mniej (?). Czasami w zamian dostaje smoka ale staram się jak najmniej
          (tata się bardzo złości) sama wiem, że smok to nie najlepsze rozwiązanie,
          chociaż ja się "chowałam" ze smokiem a i zęby mam proste i nic się takiego
          złego nie działo.
          Pozdrawiam cieplutko smile
          mama Haneczki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka