Moja roczna córeczka, nie cierpi być przykryta niczym w nocy. Mam taką
kąłderkę zapinaną po bokach, z której nóżkami wyłazi na wierzch, po kolejnych
probach schowania ją pod tą kąłderkę zawsze wychodzi na wierzch

wiec ją
przykrywam lekkim kocykiem, który oczywiście tez skopie. Kiedy się w nocy nie
przebudzę to jest bez przykrycia. Nie wiem czy od tego spania dostała katarku
bo jednak w nocy nieraz było chłodno, Jak ją przekonać do kąłderki przecież
nie bede jej ubierała na noc jak na syberię, Pozdrawiam