Dodaj do ulubionych

samodzielne jedzenie

03.07.07, 13:02
w jakim wieku zaczęłyście uczyć dzieci samodzielnego jedzenia?
Obserwuj wątek
    • mw144 Re: samodzielne jedzenie 03.07.07, 13:12
      Samodzielnego w sensie, że bierze sam do łapki i zjada - w 7 m-cu.
      Samodzielnego łyżeczką - w 10 m-cu. Widelec poczeka, aż skończy rok.
      • 3xmama Re: samodzielne jedzenie 03.07.07, 15:20
        Masz genialne dziecko! I trafia z jedzeniem do buzi?? Trochę chyba
        koloryzujesz..... Normalnie i zdrowo rozwijające się dziecko podejmuje w miarę
        udane próby samodzielnego jedzenia łyżką po 18 miesiącu zycia, małym widelcem
        jest mu jednak łatwiej, bo nie wylewa się tak jak z łyzki i nabity ziemniaczek
        czy kawałek mięska częściej laduja w małej buzi. Dziecko idące do przedszkola
        powinno już sprawnie posługiwac się łyżka i widelcem. Samam mam trójkę dzieci i
        pracowałam wiele lat z maluszkami i nie wierzę w samodzielnie jedzącego zupkę
        10 miesięczniaka. Na wszystko jest czas. Więc jeśli Twój dzidziś nie je sam bo
        bo jego malutkie rączki są sprawniejsze gdy drze gazetę, to nie ucz go na siłę,
        gdyż przyniesie to odwrotny skutek.
        • mw144 Re: samodzielne jedzenie 04.07.07, 08:01
          Nie genialne, tylko zdrowe (nie ma problemów neurologicznych, więc potrafi
          świadomie trafić rączką lub przedmiotem w niej trzymanym do buzi) i chcące się
          uczyć (inicjatywa z samodzielnym jedzeniem wyszła z jego strony). Fakt, że
          starsze dziecko jadło samo trochę później, ok. 1-1,5 roku.
          • mamulinka2 Re: samodzielne jedzenie 04.07.07, 08:29
            Kubuś ma 1,5 roku, je duzo rzeczy rączkami, w kawałkach, uczyc go uzywać sztućców?
            • mw144 Re: samodzielne jedzenie 04.07.07, 08:55
              Jeśli tylko dziecko ma ochotę to taksmile
            • 3xmama do mamulinka2 04.07.07, 09:20
              Mysle, że możesz próbować wbijać kawałki obiadku na tępy widelec i niech
              ćwiczy. Z łyżka to bym poczekała, chyba, że dasz jedzonko na tyle gęste, że
              natychmiast nie spadnie. I nie czytaj o tych dzieciaczkach, które jedza od 10
              miesiaca samodzielnie bo pomyślisz, że z Twoim coś nie tak. A z nim wszystko w
              najlepszym porządku. To tylko niektóre mamy widza więcej niż jest w
              rzeczywistości, ale my mamy już pewnie takie czasem jesteśmy.
              • mw144 Re: do mamulinka2 04.07.07, 09:35
                3xmamo, nie mamy zwyczaju wyrywać sobie sztućców przy stole (a jemy z dziećmi
                przy tym samym, każdy ze swego talerza-nie uznajemy wynalazków typu krzesełko
                do karmienia), więc jak dzieciak ma ochotę mieć własne, to nie będę mu żałować,
                niech sobie je samsmile Argumenty, że dopiero dziecko w wielu przedszkolnym
                powinno się prawidłowo posługiwać sztućcami do mnie nie przemawiają.
    • noovaa Re: samodzielne jedzenie 04.07.07, 08:38
      moja ma 11 miesięcy i póki co ona trzyma łyżeczkę a ja jej pomagam z trafianiem. smile
      • 3xmama Re: samodzielne jedzenie 04.07.07, 09:15
        Właśnie... trafiać do buzi "przedmiotami" a jeśc samodzielnie to ogromna
        róznica! Dziewczyny, zejdźcie na ziemię... cztreromiesięczne dziecko też trafić
        łyżeczka do buzi, ale nie po to by się najeśćwink Miło jest się pochwalić
        osiągnięciami swojego malucha, ale nie popadajmy w jakąś dziką euforię bo
        dziecko włozyło łyżeczkę do buzi!
        • slonko1335 Re: samodzielne jedzenie 04.07.07, 09:19
          Korzystamy z porad dietetyczki (mała ma koszmarną nadwagę) i ona po pierwszej
          wizycie u nas (Alka nie miała roku) była bardzo zdziwona, że nie dawałam małej
          jeszcze łyżeczki i powiedziała, że okolica pierwszych urodzin ( a najlepiej
          wcześniej) to najwłaściwszy moment na naukę samodzielnego jedzenia. Mojej
          niestety ewidentnie nie idzie, choć bardzo chce sama, widelcem to jeszcze ale z
          łyżeczką nie radzi sobie zupełnie....aha, problemy neurologiczne są...
          • slonko1335 Re: samodzielne jedzenie 04.07.07, 09:25
            ach, jeszce jedno do buzi trafia bez problemu, nabranie na sztuciec nie bardzo
            wychodzi (ma 15 m-cy)
            • ellana1 Re: samodzielne jedzenie 04.07.07, 09:35
              W te 10 m-cy tez uwierzyć nie mogę . Jak skonczył 10 m-cy już go nie karmisz ?
              Sam zjada ?
              Mój skonczył rok . Sam je rączkami , trafi łyżeczką do buzi ale nie tak zeby
              się najesc . Codziennie pozwalam mu jeść łyżeczką . Dostaje łyżke i miseczkę z
              jedzeniem i stara się jeśc . Nauka , zabawa ale jak ma zjesc to ja go karmię .
              • mamulinka2 Re: samodzielne jedzenie 04.07.07, 09:41
                wierzyć, nie wierzyć....... mnie pewnie tez byście nie uwierzyły że Kubuś od 10
                miesiąca chodzi samodzielnie - bez wcześniejszego uczenia czy zmuszania - po
                prostu wstał i poszedł.... no cóż kupuję dzisiaj sztućce i zaczynamy smile
                • slonko1335 Re: samodzielne jedzenie 04.07.07, 09:44
                  to powodzenia, na pewno warto spróbować, jak się nie uda od razu to i tak
                  sztućce się nie zmarnują i za jakiś czas spróbujesz...
                • ellana1 Re: samodzielne jedzenie 04.07.07, 09:46
                  Mój jak skonczył 10 miesiecy tez zaczynał chodzić . Może nie tak nagle -
                  przymierzał się do tego jakiś czas . Jak skonczył 11 m-cy chodził sprawnie .
                  Są dzieci które mają 9 m-cy i chodzą .

                  A z jedzeniem : dawać łyżeczkę , niech probuje - nigdy się nie nauczy jesli nie
                  bedzie probowac . Dlatego ja codziennie umozliwiam mu probowanie ale nie licze
                  na to ze 2 tyg opanuje tą umiejętność i będzie sam zajadać sztuccami .
                  • mommy_b Re: samodzielne jedzenie 04.07.07, 09:59
                    Moja mała ma teraz 9,5 m-ca i co do jedzenia łyżeczką to jest na etapie - mama
                    mnie sama pokarmi bo ja nie chce jeść sama łżeczką . Dawałam jej łżeczkę i
                    brałam ja swoją i myślałam że mała choćby bedzie chciała spróbować, bo ze
                    wszystkim jest "hej do przodu", no, ale efekt był taki że łżeczka lądowała na
                    ziemi a miseczka z jedzeniem na niej, bo uznała że tak wygodniej, po co się
                    cackać, z miski lepiej leci. Ale jak jej wsypie owoce (np. poziomki) lub
                    maleńkie chrupeczki do miseczki to sama je chwyci po kawałku i wsadzi do buźki.
                    Ale ja to jestem z tych mam, co to nie spieszą się z niczym i po prostu
                    poczekam aż samo przyjdzie, tak jak to było u starszego synka. Ciesze się
                    przynajmniej tym, że ma 3,5 l i sam zje i z łyżki i widelcem i nie trzeba go
                    karmić - to dla mnie jest sukces, a jak ktoś ma ambicje na roczniaka, żeby sam
                    jadł to mi to nie przeszkadza. Ale dokładnie kiedy Norbuś zaczął sam jeść to
                    nie pamiętam.

                    Pozdrawiam Beata
                • asiulek_y Re: samodzielne jedzenie 04.07.07, 10:34
                  w chodzenie wierze, tym bardziej ze moj dawidek nie zmuszany pierwsze kroczki
                  zrobil tydzien przed skonczeniem 8 miesiaca. teraz ma9 miesiecy i juz dawno
                  samodzielnie biega. ale jedzenie samodzielne mu jeszcze nie wychodzi. cos tam
                  ostatnio z widelcem probowal ale to jeszcze nie to.pozdrawiamy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka