lampka a sen

28.09.07, 22:50
dziewczyny czy wasze bobasy spia przy zapalonym swietle w nocy?ja
juz prubowalam pare razy zgasic lampke ale maly budzil sie z
wrzaskiem strasznym.i zastanawiam sie czy przemeczyc sie i jego bez
swiatlaczy dac sobie spokuj i niech sie pali.zaznaczam ze swiatlo
jest bardzo slabiutkie.syn ma niecale 3mc.pozdrawiam
    • draugdur Re: lampka a sen 28.09.07, 23:41
      Ja z mlodym w jednym pokoju,on spi-ja przy kompie pracuje/czytam ksiazki/ucze
      sie wiec swiatlo musi byc,nie bezposrednie na niego ale nie jest lampka nocnawink
      I spi. A na noc mam taka malutka lampke. Pare razy nie wlaczylam(bo costam)i
      mlodemu nie robilo roznicy,moze dla tego ze troche swiatla daja tez latarnie
      uliczne,ale ja pewniej sie czuje jak wiem ze go widze w nocy. Mlody ma
      11miesiecy i jakos mi nie spieszno do spania po ciemku. Tyle pradu co ta lampka
      zuzywa to nie zbiedniejewink
    • donna28 Re: lampka a sen 29.09.07, 03:36
      A ja gaszę światło w nocy. Mała nie płacze. Gaszę odkąd przeczytałam, że nawet
      przez sen światło dociera do dziecka i zwiększa w dużym stopniu ryzyko
      krótkowzroczności. Ja przez całe dzieciństwo spałam przy lampce i mam -5,5, choć
      moi rodzice i dziadkowie nie byli krótkowidzami. Teraz robię wszystko, żeby
      córci nie zaszkodzić.
      • iwona_mama_madzi Re: lampka a sen 29.09.07, 07:14
        Ja gaszę światło od niedawna, bo wcześniej mała się bała spać po
        ciemnku (ma 7 miesięcy) a ja się bałam, że ją przycisnę albo zrobię
        jej krzywdę (mała śpi z nami). Wydaje mi się że tak do końca nie
        można wierzyć w związej między paleniem się światła w nocy a
        krótkowzrocznością. My z bratem spaliśmy zawsze przy lampce i on ma
        dobry wzrok, a ja -11uncertain Dzieci moich znajomych też śpią przy lampce.
        Wydaje mi się, że jeśli dziecko się boi ciemności to nie ma sensu go
        męczyć, tym bardziej, że to taki maluszek... Przyjdzie jeszcze czas
        na spanie po ciemku.
    • travka1 Re: lampka a sen 29.09.07, 05:51
      ja od poczatku staralam sie miec wylaczone swiatlo bo sie nie
      wysypialam przy lampcesmile a jezeli ja tak to odczuwam to zakladam,ze
      moje dziecko rowniezsmile
      • eliszka25 Re: lampka a sen 29.09.07, 08:33
        babel od poczatku spi przy zgaszonym swietle. jak sie obudzi z jakiegos powodu w
        nocy, to zapalam tylko lampke w sasiednim pokoju, zeby cos widziec u niego. nie
        boi sie ciemnosci i spi spokojnie, wiec nie widze potrzeby zapalania mu swiatla.
        jednak mysle, ze jesli maluszek boi sie ciemnosci, to jednak lepiej jakies
        swiatelko mu zapalic. po co ma plakac ze strachu. moze wystarczy taka malenka
        lampka wkladana do kontaktu, ktora swiatla niemal nie daje, ale jak na nia
        spojrzec, to widac, ze cos tam sie swieci. moze z takim "czuwaczem" gdzies na
        wprost lozeczka maluszek poczuje sie pewniej. jestem zdania, ze nie powinno sie
        dziecka zmuszac do czegos, czego sie boi. gdyby babel bal sie spac po ciemku z
        pewnoscia dostalby jakas chocby malenka lampeczke.
        • ellana1 Re: lampka a sen 29.09.07, 09:46
          Z tego co słyszałam 3-miesiecznemu dziecku jest wszystko jedno czy
          swiatlo sie pali czy nie i w tym wieku cos takiego jak lęk przez
          ciemnością nie istnieje .

          Ja na poczatku spałam przy lampce . Męczylismy się z mężem . Szybko
          zrezygnowalismy . Synkowi było wszystko jedno czy jest jasno czy
          ciemno . Tak samo płakał bo był głodny bo jadł 2 razy w nocy .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja