Dodaj do ulubionych

Naczyniaki - proszę o radę

15.09.03, 09:08
Mój synek ( 3 mies.) ma na policzku krwiaczek (wielkości pestki od jabłka),
który pojawił mu się w kilka tygodni po porodzie. Lekarze mówią mi, że to się
z czasem wchłonie, ale zauważyłam, że naczyniaczek się powiększa, a nawet się
uwypuklił. Czy miałyście podobny problem i jak go rozwiązałyście? Bardzo
proszę o radę!!!

Pozdrawiam
Ewa
Obserwuj wątek
    • kasia-b1 Re: Naczyniaki - proszę o radę 15.09.03, 10:41
      Cześć
      Moja mała też ma taki naczyniak na paluszku u ręki(teraz ma 2 mies.,ale
      zauważyłam go zaraz po wyjściu ze szpitala).
      Byłam z tym u lekarza i powiedział mi, że jeżeli coś takiego jest w miejscu
      widocznym (twarz, dłonie)to trzeba to usunąć, bo samo sie nie wchłonie tylko
      zostanie znamię.U mojej Julki też to zrobiło się wypukłe i bardziej czerwone.
      Podobno usuwa się to przez tzw.mrożenie(podobno ni boli). Wykonują to niektórzy
      dermatolodzy.Dowiadywałam się,że oja jest jeszcze za mała. Min.3-4 mies.Chodzi
      sie na takie zabiegi kilka razy(aż całkowicie zniknie).
      Pozdrawiam, chętnie poczytam inne opinie.
      Kasia
      • edytkus Re: Naczyniaki - proszę o radę 18.09.03, 03:43
        U mojego dziecka naczyniak na piersi uwypuklil sie pare dni po porodzie. Lekarz
        powiedzial ze na razie nie mamy sie czym martwic, do roku czasu powinien
        przynajmniej przestac rosnac (w najlepszym razie zaczac zanikac), a calkowicie
        powinine sie wchlonac do 10 roku zycia. Jakiekolwiek operacje stwarzaja wieksze
        zagrozenie (sczegolnie narkoza) niz sam naczyniak, ktory jest tylko defektem
        natury estetycznej. Alexandra skonczyla rok,aczyniak jest juz o polowe
        mniejszy, splaszczl sie i wyblakl (jest jasnorozowy) i byc moze za pare lat
        zniknie calkowicie. W kazdym razie nie bedziemy interweniowac chirurgicznie
        dopoki nie zacznie jej samej przeszkadzac. Ale rozumiem rodzicow ktorych dzieic
        maja rzucajace sie w oczy znamiona na twarzy (wscibskie spojrzenia
        przechodniow). Niektore znamiona zamiast znikac powiekszaja sie do
        niesamowitych rozmiarow (na szczescie to baaardzo rzadkie) zakrywajac cale
        polacie twarzy. Jesli znamie jest powazne lepiej zoperowac je zanim dziecko
        skonczy dwa lata, poniewaz w tym mniej wiecej czasie dziecko "zaczyna
        rozumiec," ksztaltuje sie jego pozniejsza osobowosc itp. Moim zdaniem powinnas
        poczekac przynajmniej do pierwszych urodzin.
    • elmira_k Re: Naczyniaki - proszę o radę 17.09.03, 21:41
      Córeczka mojej siostry ma kilka naczyniaków (6 czy 7), z czego jednego na
      twarzy właśnie na policzku. W tej chwili Weronika ma 5 lat i bliznę po
      naczyniaku wielkości 1cm x 1cm. Wszystkie naczyniaki były nieaktywne oprócz
      tego na twarzy.
      Blizna została tak duża ponieważ najpierw lekarze czekali zbyt długo by go
      usunąć a później go wypalali a następnie zamrażali . Dopiero zamrażanie
      zamknęło naczyniaka. Traz Weronice przysługuje operacja plastyczna by usunąć
      bliznę po naczyniaku. Jak mam ci razdić to nie czekaj i idź do bardzo dobrego
      lekarza i niech ci da skierowanie na zamrożenie. Werka miała zabieg we
      Wrocławiu w Klinice dermatologicznej. Zabieg wykonywany jest pod narkozą,
      przynajmniej 5 lat temu tak robili. Pozostałe naczyniaki prawie się wchłonęly,
      zostały tylko delikatne różowe plamki.
      Trzymaj się cieplutko.
      Ewa mama Oli i Zuzy.
      • e_madziq Re: Naczyniaki - proszę o radę 18.09.03, 10:09
        Witam,
        Mój 4,5 miesięczny synek też ma małego naczyniaczka na górnej powiece.
        Przychylam się do opini jednej z moich poprzedniczek - nie ruszam tego , bo jak
        usłyszałam od lekarza i cztałam w różnych gazetach naczyniaki znikają do
        drugiego roku życia a najpóźniej do 10 . Czekam więc cierpliwie i nie mam
        zamiaru leczyć czegoś co z czasem samo zniknie, Pozdrawiam. Magda
    • osica Re: Naczyniaki - proszę o radę 30.09.03, 21:52
      Mam ten sam problem - moja corka ma naczyniaczka na czole. Najgorsze, ze on sie
      powieksza, a wlasciwie uwypukla. Slyszalam, ze tylko te plaskie znikaja z
      czasem, a z wypuklymi roznie bywa.....Nie wiem co robic. Jedni mowia usuwac,
      inni czekac...napiszcie doswiadczone!!!
      ANQA
    • kreania Re: Naczyniaki - proszę o radę 30.09.03, 22:27
      Moja córka ma naczyniaka na pleckach.I my go akurat usuwamy. Lekarka radziła by
      go usunąć ponieważ znajduje sie w miejscu gumki od np majtek, a ze naczyniak
      sie najpierw powieksza ( czyli jeszcze urosnie ) jest prawdopodobienstwo
      otarcia i mogloby dojsc do obfitego krwawienia. Chodzimy co miesiac ( przez 10
      m-cy ) do dermatologa i zamrazamy ( tzw dlugopisem ).
      Naczyniak po 6 razach zmniejszyl sie juz o ponad polowe.
      i nie ma zadnej blizny w tym miejscu.
      podobno naczyniaki z czasem moga zniknac i szczeze mowiac ja tez chciałam
      poczekac.
      i nie chcialabuym Cie do niczego namawiac. Wiem tylko ze nie żałuje swojej
      decyzji z tego wzgledu, ze to dosyc bolesne zabiegi ( moja szwagierka
      sprawdzila na sobie) i widze jak moje dziecko na to reaguje. Ale po wyjsciu od
      lekarza ona po minucie zapomina.poza tym latwo ja przyczymac. A nie wyobrazam
      sobie chodzic z dzioeckiem rocznym, które w pelni zdaje sobie sprawe z tego co
      sie dzieje. A nie ma zadnej gwarancji ze naczyniak sam zniknie.
      Pozdrawiam Ania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka