karbala
04.08.08, 11:10
drogie panie! moja corka skonczyla 4 m-ce i od jakiegos czasu (moze
2 tygodnie) zaczyna pelzac. oczywiscie nieporadnie bo raczki swoje,
glowka swoje a nozki to juz w ogole. z tym ze cora posiadla nowa
umiejetnosc i od 4 dni obraca sie z pleckow na brzuszek. i tu pojawa
sie problem bo obroty cwiczy takze przez sen, budzi sie zmeczona,
spocona z glowka w przescieradle i w momencie przestawienia jej na
plecy zaczyna sie ryk i tak w kolko. na brzuszku tez wyje bo nie
umie jeszcze pelzac na tyle zeby osiagnac jakis cel wiec ogolnie
jest wycie i zawodzenie. juz nie wiem co robic. spie w nocy z okiem
otwartym zeby mi sie dziecie nie udusilo... dzis jest taka zmeczona
nocnymi wojazami, ze marudzi i ciagle sie obraca niezadowolona z
rezultatu... no przeciez jej nie przywiaze! jakies pomysly?