mamamartinka
10.09.08, 16:08
moj maly ryczal w nocy.... myslalam ze to zeby nawet watek tu dalam o tym.
pisalyscie mi zebym dala viburcol to o 11 w nocy wyslalam meza po te
czopki.... 2dni temu bedac u mojej mamy poszlam z malym na spacer i sasiadka
do mnie podeszla mowi ze fajny chlopak a potem ze jest zaciotowany.....
poszlam do mamy a ona zlizala mu czolko i plula w cztery katy( he he) nie
wiezylam ale nie dalam malemu czopka na noc a on mi spokojnie przespal
pierwszy raz!!!!cala noc bez krzykow..... teraz to mi spokoju nie daje......
co o tym myslec???? bujda czy cos w tym jest???