Dodaj do ulubionych

Koszmar na spacerze

29.12.08, 17:43
Dziewczyny
mój prawie 5-miesięczny synek od dwóch tygodni dostaje spazm na spacerze.
Dotąd było wszystko ok, co najwyżej troszkę popłakał przed samym zaśnięciem w
wózeczku (tak już ma - musi trochę ponarzekać)ale teraz zaczęło być
tragicznie. Płacze już podczas ubierania, płacze podczas wkładania do
wózeczka, płacze przed zaśnieciem po czym zasypia ze zmęczenia na 15 minut,
budzi się i znowu płacze. I to nie jest szloch ale spazmy, a muszę przyznać że
ma donośny głos. Nie pomaga nowy kombinezon (trochę lużniejszy-myślałam że
może to to), ani poniesienie tyłu w gondoli, próbowałam wychodzić już tuż po
jedzeniu (najedzony - może uśnie), ani po solidnym zmęczeniu go zabawkami. Nic
z tego. Nie pomaga też śpiewanie ani zabawianie go podczas spaceru. Nie chcę
rezygnować ze spacerów, ale tak dalej nie ma sensu. Miałyście może coś takiego
- o co chodzi???
Obserwuj wątek
    • dorot-a1624 Re: Koszmar na spacerze 29.12.08, 18:27
      Nic nie napisałaś odnośnie zębów....może twoje dziecko po prostu
      ząbkuje.To,że płacze przy ubieraniu to normalka,trochę dziwne,że się
      wybudza...
    • zona_mi Re: Koszmar na spacerze 29.12.08, 18:37
      Mojemu pomogło, kiedy zaczęłam go kłaść na brzuchu i opuszczać nisko
      budę - wyglądał sobie opierając się na przedramionach, inna pozycja
      w ogóle nie wchodziła w grę dopóki nie nauczył sie siedzieć (w ósmym-
      dziewiątym miesiącu).
      Ale o spacerach w wózku z nim w ogóle myślę z dreszczem - dobrze, że
      to już za nami... wink
    • w_miare_normalna Re: Koszmar na spacerze 29.12.08, 18:39
      Może go przegrzewasz?Albo odwrotnie-może mu zimno?
    • beliska Re: Koszmar na spacerze 29.12.08, 19:53
      Mam tak samo, tylko że odkąd Miśka zaczęła cokolwiek 'kumać'. Nie znosi gondoli na spacerze. Jakiś czas temu jeszcze jak wózek jechał czasem był spokój, teraz drze się cały czas. Nie zrobiłam z wózkiem ani jednych zakupów bez wrzasków w sklepie. Musiałam nieśc Miśkę, pchać wózek i do tego koszyksmile Przesiadłam ją do spacerówki na leżąco, bo za mała na inne pozycje, ale było niewiele lepiej, choć na pewno nie wrzeszczała tak strasznie jak w gondoli. Niestety jest mróz i boję się, że nabawi się zapalenia gardła, więc siedzi w domu. Mojej córce po prostu nie odpowiada to, że nic nie widzi, że zamotana w kombinezony, kocyki, a jest b. ruchliwa i ciekawska. W domu akceptuje gondolkę, a nawet lubi spać tam czy poleżeć po spaniu.
      Tata Miśki był taki sam-potrafił drzeć się jak krakowska ul.Długa jest długasmile I też był dzieckiem, które o tej porze roku miało kilka miesięcy. Myślę,że mój dzieć zmieni zdanie, jak już będzie jej wolno siedzieć. Jak robi zakupy w foteliku jest bardzo spokojna, no ale wtedy wszytsko widzi. Ja żadnego sposobu nie znalazłam, by ją przekonać, poradzić sobie z wrzaskiem. MOże spróbuj synkowi powiesić przy budzie jakieś bajeranckie zabawki i niech ma mozność łapać je rączkami. Miśce wisi w domu karuzelka i pod nią stawiam wózek, ma przywieszki w wózku, a teraz luka na choinkę i potrafi poleżeć sobie. Niestety na dworze to nie działa. Aaa, u nas ryk zaczyna się tez od włozenia czapki lub motania w kombinezon. Jako że mam ancymonka, olewam już te wrzaski, nie chce, nie musi i finito. Byle do wiosnywink
      • mowi21 Re: Koszmar na spacerze 29.12.08, 23:30
        Dzięki za odzew. Co do ząbków - generalnie nie jest marudny więc raczej to nie
        to,nie ślini się ani nie ma innych "objawów", wydaje mi się też ze go raczej nie
        przegrzewam. Problemem może być to że jest rzeczywiście bardzo ruchliwy
        (zwłaszcza ostatnio) a w wózku leży okutany w kombinezon, włożony w śpiworek i
        przykryty dodatkowym kocykiem - więc raczej ciężko mu się w tym ruszać a
        zwłaszcza wierzgać nóżkami, co bardzo lubi. Ale co poradzić w końcu jest zima i
        minus 3 na zewnątrz sad może spróbuję jeszcze z zabaweczkami...
        • izat7307 Re: Koszmar na spacerze 29.12.08, 23:49
          U mnie od pewnego czasu to samo - płacz przy ubieraniu, płacz po włożeniu do
          wózka, zasypia na jakiś czas, płacz i zwykle idę do domu. Czasami po obudzeniu
          popłacze i jeszcze raz zaśnie.. Koszmar. A pierwszy syn tak pięknie spał na
          spacerach... Dodam tylko, ze mój Mały ma 4 miesiące i jeszcze nie ząbkuje. Byle
          do wiosny...
          • evasolo Re: Koszmar na spacerze 30.12.08, 09:53
            to moze byc kwestia tego, ze mala chce juz ogladac swiat i nie ma
            ochoty lezec w gondoli. Ja co prawda nie mialam takich problemow i
            przelozylam malego o spacerowi w 6 mcu ale znajoma miala i
            postanowila uzywac spacerowke w 5 mcu. Maly sie uspokoil i chetnie
            chodzi na spacery smile
        • mama-123 Re: Koszmar na spacerze 30.12.08, 21:19
          Nie wiem, moze jednak troche mu za ciasno pod tymi wszystkimi
          przykryciami tym bardziej, ze piszesz, ze maluch lubi sie ruszac.
          Mysle tez, ze moze maluchowi jest jakos niewygodnie. Jaka moze byc
          inna przyczyna nielubienia wychodzenia na spacer. Moze przerosl juz
          wozek? Moze rzeczywiscie za duzo rzeczy i kocykow.
          Ja gdy nasz wozek sie rozwalil, poszlam kupic nowy razem z nim.
          Wsadzalam go do wielu wozkow i od razu widzialam, ze jeden mu
          wyjatkowo podpasowal.
          Sprawdz tez jeszcze, czy go rzeczy nie uwieraja, czy wszystkie sa
          mile dla ciala. Moje dziecko np nie lubil czapek i nie bylam mu
          nigdy w stanie zalozyc czapki. Musial zatem chodzic z zaciagnieta
          kapuca na glowie i uwazalam tylko zeby nie wialo mu za bardzo.
    • ithilhin Re: Koszmar na spacerze 30.12.08, 11:07
      a pomaga wyjecie z wozka?
      moze chusta lub nosdelko ergonomiczne pozwoli mu poogladac ciekawy swiat?
      a jak zasnie to do wozka....
      (albo nie wink)
    • remedioslive Re: Koszmar na spacerze 30.12.08, 11:53
      sama bym chciała wiedzieć o co chodzi- mam to OD POCZĄTKU.
      mała ma2,5 mca, praktycznie nie wychodzimy na spacery- chyba ze
      zaśnie- wtedy ja musze ubrać, potem znieść sam wózek, potem po nia
      wrócić, a potem bywa różnie. np dziś obudziła sie jak na dole
      wkładałam ją do wózka i hajda na caLY regulator.znam ja potrafi tak
      przez godzine, nie pomoże nawet wyciągniecie z wozka. jeżeli nie
      spi, spacer to koszmar, tak mnie to stresuje ze szkoda gadać.
      stresuje mnie też siedzenie w domu, bo mąż w pracy i jestem z nia
      sama.
      mój mąż twierdzi że ja rozpuściłam- malutko czasu potrafi sama leżeć
      itd, próbował ja wychowywać, zostawiając sama w łózeczku, ale efekt
      mierny, a dzieciak płakał przez sen.
      i co ja mam zrobić?
    • mamavinca Re: Koszmar na spacerze 30.12.08, 12:28
      U nas pomogl smoczek, ale dopiero maly go zalapal jak mial trzy
      miesiace, natomiast od urodzenia do trzech miesiacy nosilam go w
      chuscie bo nie bylo innej rady na wrzaski.
      Powodzenia!
      • matylda07_2007 Re: Koszmar na spacerze 30.12.08, 13:32
        Chodzić na spacer dokładnie porze drzemki. Niech śpi.
        No i chusta... Póki moja Młoda spała sporo, brałam Ją w wózku i tam drzemała. Później podczas drzemki zostawałyśmy w domu, żebym mogła coś zrobić w spokoju. Na spacer szłyśmy z chustą.
        Jak zdążyłam wrócić, kładłam na spanie w łóżeczku, jeśli nie, Młoda zasypiała w chuście. Wtedy dalej z Nią łaziłam, albo przekładałam w domu do wyra.
        • remedioslive Re: Koszmar na spacerze 30.12.08, 13:35
          no kiedy właśnie tak jak opisałam zachowuje sie w porze drzemki i
          beret, nie ma ani drzemki ani spaceru jest kupa nerwów.
          • kwasia_77 Re: Koszmar na spacerze 30.12.08, 21:01
            mój synek ma 6 miesięcy i od początku nie cierpi wózka... myślalam,
            że to kwestia gondoli, i faktycznie ciut lepiej jest w spacerówce
            (ale tylko gdy na spacer idzie z Babcią) - ja po prostu używam
            chusty i jesteśmy oboje szczęśliwi, nie ma płaczu, wiercenia się, a
            jak Igor jest zmęczony to się wtula i zasypia i tak możemy sobie
            chodzić do woli... super sprawa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka