02.01.09, 15:05
hey! Jestem ciekawa jak Wy radziłyście sobie z kolką u waszego maleństwa?/CZy
podawałyście czopki syropki czy herbatki?? Mój synek niedługo kończy miesiąc i
właśnie dopadła go ta wstrętna kolkasad( Narazie pomaga jeżdzenie autem bo
wtedy spi i sie nie drze w niebogłosy, spacerki i bujanie na rączkachsmile) a u
was jak było i kiedy przeszło?? pozdrawiamsmile
Obserwuj wątek
    • b.bujak Re: Kolka! 02.01.09, 15:14
      hey!
      a to już przeczytałaś:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=73504826&a=73506662
      ???
    • agamouse Re: Kolka! 02.01.09, 21:10
      my dawaiśmy wieczorem 2 krople Esputiconu. jak był krzyk, to herbatę
      PLANTEX. często czopki Virburcol, choć chyba są średnio skuteczne
      (ale przynajmniej mieliśmy poczucie, że coś robimy). super środkiem
      było też włączenie SUSZARKI do włosów. no i dieta mamy karmiącej.
      nic surwego oprócz jabłka i surówki z marchewki, żadnych jogurtów,
      kefirów ani mleka, żadnych soków poza jabłkowym, zero kawy, tylko
      białe pieczywo, zero wzdynających dań i napojów, unikanie
      węglowodanów (ze słodyczy tylko biszkopty i groszek ptysiowy) etc.
      ciężko było, ale przynajmniej miałam wówczas super fuguręwink gdy
      kolki trwały, myślałam, że to jakis koszmar, myślałam, że to się
      nigdy nie skończy. dziś wydaje mi się to bardzo odległym problemem,
      więc głowa do góry!smile minęły w 4 miesiącu jak ręką odjął, czyli
      układ pokarmowy dojrzał po prostu!smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka