Dodaj do ulubionych

obsesja na punkcie wagi

03.03.09, 09:23
odkąd urodziłam synka i spotykam się z innymi mamami zauważyłam, ze baaardzo częstym tematem rozmów jest głównie waga maluchów.
... a mój to ma tyle miesięcy i waży już tyle.... a ile waży twoja mała, bo moja tyle.... już taki duży, a tak mało waży?.... co tak słabo go karmisz? mój już tyle i tyle waży.....
To się stało już obsesją! Czy Wy, mamy też się spotkałyście z taką sytuacją? Mam wrażenie, że często im grubsze, pulchniejsze i bardziej okrągłe dziecko, tym lepiej, a przecież dziecko przede wszystkim ma być zdrowe i szczęśliwe, a nie pofałdowane od stóp do głów. smile
Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • pychu Re: obsesja na punkcie wagi 03.03.09, 09:32
      To prawda. Też się z tym spotykam non stop. Jak jadę do rodziny z małą (6
      miesięcy), zawsze słyszę, a jak waga? Mówię - 8 kg, na to rodzinka, a to akurat,
      ani za gruba ani za chuda. A moja babcia to już na maxa. Po ciąży ważę 72 kg
      przy 170 cm wzrostu. Został mi brzuch i zawsze na wejście słyszę - ooooo ty to
      teraz fajnie wyglądasz, KAWAŁ BABY;0
      • buszynska Re: obsesja na punkcie wagi 03.03.09, 09:37
        A temat kupek????????
        Tez jest na topie.
        • bamboletta Re: obsesja na punkcie wagi 03.03.09, 10:06
          buszynska napisała:

          > A temat kupek????????
          > Tez jest na topie.

          Wiesz, jakoś kupki schodzą na drugi plan... na początku jest: -cześć, -cześć.
          -to ile dziś waży?

          O zgrozo!!
          • beetek Re: obsesja na punkcie wagi 03.03.09, 10:11
            a ja to dookoła słyszę tylko pytanie : karmisz ????
            • semi-dolce Re: obsesja na punkcie wagi 03.03.09, 10:13
              Nie. Głodzę.
    • smerfetka8801 Re: obsesja na punkcie wagi 03.03.09, 10:21
      znam całkiem sporo mam z dziećmi i na szczęście o tym nie rozmawiamy.owszem
      pojawiają się tematy o dzieciach- w końcu spędzamy z nimi sporo czasu i są
      najważniejsze tongue_out ale ie mam kompleksu na tle tego,ze moje dziecko jest na 10
      centylu a inne na wyższym w kwestii rozwoju też mam "lajtowe" podejście.na
      przykładzie bliźniaków u znajomego widać jak dzieci różnie się rozwijają jeden
      milczy za to chodzi drugi gada za to woli stacjonarny tryb życia.chwalę się
      osiągnięciami swojego dziecka ale raczej z samej chęci wyrzucenia z siebie dumy
      niż potrzeby górowania nad kimś bo nie ważne kiedy moje dziecko dobije do 8 kg
      kiedy zacznie chodzić kiedukolwiek to się stanie będę zadowolona
      • bunny_blue Re: obsesja na punkcie wagi 03.03.09, 10:28
        zgadzam sie zgadzam,
        chociaz ja wlasnie z tych obsesyjnie rozprawiajacych o wadze wink
        nic nie poradze, wyjechalismy poza 97 centyl...
        • smerfetka8801 Re: obsesja na punkcie wagi 03.03.09, 10:31
          no pięknie to jakby moje dziecko obok twojego posadzić to by było...że głodzę tongue_out
          • bunny_blue Re: obsesja na punkcie wagi 03.03.09, 10:37
            a ja przekarmiam na sile wink
            • smerfetka8801 Re: obsesja na punkcie wagi 03.03.09, 10:42
              o spoko to twój 3 miesięczniak większy niż moja 7 miesięczna powinnam się chyba
              powiesić tongue_out albo zainwestować w taką rurkę do karmienia kaczek na siłę i
              wypróbować na dziecku tongue_out a jak już będzie miała dużo fałdek zacznę się chwalić
              we wszystkich wątkach "ile waży i mierzy wasz..."
              • alioszka1 Re: obsesja na punkcie wagi 03.03.09, 10:55
                U mnie to moja pediatra ma wiekszego fiila na temat wagi niz ja w tamty miesacu bylam to moja mala byla za chuda w tym jest za gruba i tak od 9 miesiecy, raz za chuda raz za gruba ona sama chyba nie wie co mowi ale i tak jej nie slycham smile
    • frida-marzec08 Re: obsesja na punkcie wagi 03.03.09, 11:10
      Ja mam dziecko, które nie należy do najszczuplejszych i uwierz mi odkąd tylko
      zaczął nabierać "mocnej" wagi (ok.2m-ca) - odczuwałam dziwne spojrzenia
      koleżanek i spotkało mnie parę dziwnych komentarzy w stylu:"Ale go dobrze
      karmisz?!" lub "O! Jak dobrze wygląda?!"
      A w przychodni u dermatologa (ok.3m-ca) usłyszałam od pani doktor: "Proszę go
      nie dokarmiać jest utuczony!!!" Tymczasem sama pani doktor jest tak gruba, że
      wielki kałdun z tłuszczu leży jej na kolanach big_grin Już chciałam to odpowiednio
      skomentować, ale darowałam kobiecie - zmieniłam lekarza wink
      Syn ma teraz 11 m-cy i wazy 11 kg (wzrostu ok. 80 cm)smile Jest zdrowy, wspaniale
      się rozwija i TO jest dla mnie najważniejsze.
      • bunny_blue Re: obsesja na punkcie wagi 03.03.09, 11:28
        Mysle, ze kazda mama ma potrzebe upewnienia sie, ze "nie odstaje" od reszty, ze
        jest ktos kto "ma tak jak ona".
        Wiec porownujemy wage, ilosc warstw ubranek na spacerku, ilosc spacerkow itd.
        Ja sie przyznaje, ze mam taka potrzebe. Bycia taka matka na 50 centylu wink
        I nie jestem.
        Pytanie co sie z tym zrobi dalej. Mowi sie "zycie" i zyje sie dalej wink
    • dzieciuszek Re: obsesja na punkcie wagi 03.03.09, 11:49
      Też to zauwazyłam, ale jako element szerszego zjawiska - wyścigu na dzieci. A moje to waży tyle, a moje to już siedzi, a moje to już...

      A co do wagi - też miałam obsesję, ale taką "prywatną" - bo zdaję sobie sprawę, że przyrosty wagi są istotnym elementem rozwoju maluchów. Jeżeli dziecko słabo przybiera na wadze, to zazwyczaj jest sygnał, że dzieje się coś niepożądanego. Ale odkąd młoda wskoczyła na 97 centyl - a stało się to dość szybko, to przestałam się martwić. I chociaż jest kluchą, to nie uważam, żeby to było jakoś szczególnie na plus czy minus względem innych dzieci. Ani mnie to szczególnie nie napawa dumą, ani nie martwi. Ze szczupłego niemowlaczka może wyrosnąć utuczony nastolatek i dorosły, a z pofałdowanej kluchy szczupły, zgrabny egzemplarz.
    • karro80 Re: obsesja na punkcie wagi 03.03.09, 12:12
      He, najczęstrze pytanie z jakim się spotykam to ile ma.
      Zgodnie z prawdą ma prawie rok (waży 7 kg, skrajny wcześniak)i
      natępuje konsternacja "drobniutka taka".
      Mówię więc, że urodziła się drobniutka 600g.
      Ale spotkałam mamę dzieciątka w wieku i wadze zblizonej do mojego
      dziecka, urodzonego w terminie. I dopiero jej się wszczyscy pytają!
      A dzieciak wygląda wcale nie chudo, bystry i fajny jest.

      A między wcześniakowymi rodzicami waga i jedzenie to jeden z tematów
      przewodnich, ale raczej podejmowany ku pokrzepieniu kogoś,
      zasięgnięciu informacji itp.

      Jeśli ktoś się pyta, bo martwi się o swoje dziecko i chce wiedziec
      jak to u innych jest to spoko, ale takiego porównywania dzieci - na
      żadnym polu nie lubię.
      Dokładnie jak któraś z dziewczy napisała: jedno dziecko takie jest,
      drugie zupełnie inne.

      Ciekawe tylko czy mialabym taki dystans jeśli nie dostałabym tak
      mocno w d...? Czasem mnie to nurtuje.
      • embeel Re: obsesja na punkcie wagi 03.03.09, 13:12
        a ja - oprócz wagi - ciągle spotykam się z pytaniem, czy przesypia noce. Jak
        mała miała 5 tygodni, to siostra męża zaczęła ten temat i tak jej do dziś
        zostało....to samo inne osoby w rodzinie i sąsiadki. Czasem mam wrażenie, że we
        Francji jest jakaś ustalona norma - jak skończy tyle i tyle, to musi przesypiać,
        a jak nie, to trzeba mu dać na noc butlę, aby lepiej spało, a nie budziło się
        głodne...bo - cytat : 'pewnie masz słaby pokarm i się nie
        najada"...doprowadzało mnie to do szału. Koza od 4 nocy przesypia od 21 do 6/7
        rano, ale wiem, że to się może zmienić. Na szczęście mąż - mimo, że Żaba smile,
        jest cierpliwy .
        --
        Zdobyliśmy Południe
        • memphis90 Re: obsesja na punkcie wagi 03.03.09, 22:06
          U mnie to samo... "przesypia noce? Nie? Trzeba dać butlę". "Ile waży? Oooo, to
          dużo... ale, dziecko, przecież ty musisz mieć za mało mleka, masz za małe
          piersi". Taaak, jasne, mam za mało mleka, dlatego moje nie dokarmiane dziecko
          jest pulpetem...big_grin
    • deodyma Re: obsesja na punkcie wagi 03.03.09, 22:09
      mam taka kolzanke, ktora wciaz mowi o wadze swojego dziecka.
      ile razy bym z nia nie rozmawiala, ona zaraz mowi, jakie jej dziecko duze i ile
      wazy.
      jej syn skonczy w tym msc 9 msc i wazy 10 kg.
      moj za 3 dni skonczy 16 msc i wazy 11,800 kg.
    • fiszki Re: obsesja na punkcie wagi 04.03.09, 10:20
      Znam to dobrze, najpierw tę obsesję miała lekarka z przychodni,
      odkąd córka skończyła 6 tygodni wmawiała mi, że za mało przybiera
      (po 560 g na miesiąc). Sugerowała przeróżne choroby: ZUM, anemię
      itd. Córka miała AZS i nietolerancję laktozy i białka kurzego, był
      okres, że słabo przybierała, ale pani doktor nie widziała związku.
      Niespełna czteromiesięcznemu dziecku kazała mi podawać "kleik
      ryżowy,nutramigen, kaszkę, owoce, cokolwiek, byle w końcu zaczęła
      przybierać". Był czas, że chodziłam małą ważyć co tydzień do
      przychodni, gdzie pielęgniarki patrzyły na mnie ze zgrozą, bo jak
      można tak głodzić dziecko.
      W końcu zadzwoniłam do p. Moniki z forum Karmienie piersią i
      przestałam się przejmować, bo oczywiśćie okazało się, że wszystko
      jest w porządku.
      Potem znalazłam pediatrę, dla którego waga mojej córki nie jest
      głównym obszarem jego zainteresowań. Uwierzyłam sobie, że skoro
      córka świetnie się rozwija, jest wesoła i bardzo ruchliwa to jest OK.
      W wieku 6,5 miesiąca moja córka ważyłą 7 kg, sama siedziała, stawała
      przy meblach. Na kontroli w przychodni dali jej spokój, lekarka
      stwierdziała, że "już jej nie utuczymy" i "zresztą po kim ma być
      grubiutka".
      Teraz córka ma 9,5 miesiąca i waży 7800. Cieszymy się bardzo, bo
      cały luty chorowała i spadła z wagi (ważyła ponad 8 kg, spadła do
      7600), a teraz już znowu je stałe pokarmy, mało, ale je i waga
      ruszyła.
      Co ciekawe, od rodziny dawno przestałam słyszeć uwagi, że dziecko
      głodzę i komentarze, że malutka jest drobna. Drobna, ale za to żywe
      srebro.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka