ophelia78 26.05.09, 18:48 Od jakiegoś czasu synek (11 tyg.) ma wilgotne dłonie i stópki, jakby spocone i chyba nie jest to kwestia upałów (ma też tak w chłodniejsze dni). Wiecie może, dlaczego? i czy mam się martwić? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
semi-dolce Re: wilgotne dłonie i stopy 26.05.09, 19:00 No właśnie brak lub nadmiar d3 pewnie. Jak podajesz d3 to raczej nadmiar. Odpowiedz Link Zgłoś
soilew Re: wilgotne dłonie i stopy 26.05.09, 20:31 Najlepiej zrob wyniki to bedziesz wiedział czy brak czy nadmiar.Moj jak był mały dostawal tradycyjna 1 kropelke vigantolu i dostal krzywicy bo okazało sie ze mial bariere w wchlanianiu dopiero przy 10 kropelkach sie przerwała.Niestety zmiany krzywicze zaszły i teraz powoli sie cofaja.Tak wiec zrob chyba wapn fosfolaze alkaliczna i nie pamietam co tam jeszcze lekarz wie. Odpowiedz Link Zgłoś
aahajduk Re: wilgotne dłonie i stopy 28.05.09, 00:19 moj maly tez ma tak od kilku tygodni i nawet nie sadzialam ze mam sie martwic. Dostaje 1 kropelke wit D dziennie (odpowiednik Vigantolu). Jak bardzo mam panikowac? Wyjezdzam teraz na miesiac z malym do babci i wtedy bede szla do pediatry .. no chyba, ze mam faktycznie panikowac i na sile wbic sie na wizyte pojutrze. Maly ma 3 miesiace Odpowiedz Link Zgłoś
annix-1 Re: wilgotne dłonie i stopy 26.05.09, 20:51 Moje dziecko też tak ma i nie myslałam, że jest to jakiś problem. Może warto się zainteresować. Odpowiedz Link Zgłoś
soilew Re: wilgotne dłonie i stopy 26.05.09, 21:04 U mnie nikt w przychodni nie widzial problemu,nawet Pani pediatra ( rodzinny)zwrociła uwage ze cos ma miekka potylice,i na tym sie skonczyło.Synek byl leczony prywatnie ,przy okazji wizyty pani dr zauwazyla to samo i zareagowala natychmiast i dzieki temu dziecko ma tylko lekko wystajace zebro i czaszke z przodu wypukla.Ciezko było bo myslałam ze nie ma jego organizm warunkow na przyswajanie d3 ale na szczesie bariera zostala przelamana przy 10 kropelkach.Co do wynikow pani pediatra powiedziala ze sa ok.A te wyniki to normy sa dla ludzi doroslych.Wyniki były zle o czym Panie pediatrzy nie wiedzieli,znała normy nasza pani dr wieloletnia praktyka w szpitalu.Ale to jest lekarz pediatra a nie rodzinny. Odpowiedz Link Zgłoś
ophelia78 Re: wilgotne dłonie i stopy 27.05.09, 20:27 Wilekie dzięki za wskazówki!!! Podaję sykowi VitaD (tak jak zalecali w szpitalu - jednak kapsułka twist-off), ale ja w dzieciństwie miałam problem z wchłanianiem wi.3 (i mam zmiany krzywiczne) - mógł to po mnie doziedziczc. Na szczęscie za 10 dni mamy wizytę u peiatry. Odpowiedz Link Zgłoś
soilew Re: wilgotne dłonie i stopy 28.05.09, 21:41 Dziewczyny na spokojnie .Nie kazde pocenie sie oznacza krzywice, ale lepiej sie dopytać.A jak problem bedzie sie nasilał to zrobic wyniki, i przede wszystkim znalezc lekarza,ktory bedzie umial je odczytac.A tak na marginesie moj lekarz bal sie podac duzej ilosc wit d3.Jak poszlam po recepte,to skamienial prawie na wiesc o 10 kroplach vigantolu.Pani dr co to przepisala miala duza wiedze skoro poprosila o kalkulator.Siedziała doslownie ok 10 min z wynikami mnozyla ,dzieliła, i chyba było ok.Skoro dziecko zaczelo normalnie sie rozwjac.Niestety to co narobiło zaniedbanie,czas musi uleczyc.Synek ma straszne wypukłe czolo,i wystajace z jednej strony jakby zebro.Jakby były potrzebne jakies wskazówki pytajcie.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ophelia78 Re: wilgotne dłonie i stopy 29.05.09, 13:11 > wystajace z jednej strony jakby zebro ja też takie coś mam!!! (mam 30 lat, wystające żebro od ok.5 miesiąca życia) tak jak pisałam wcześniej, jak byłam niemowlęciem to lekarze nie zauważyli, że nie wchłaniam wit.D (podawano mi vigantol), zorientowali się jak miałam 5 meisiecy i było już za późno. Ta zmiana (wystająca kośc żebrowa) nigdy się nie cofnęła ani nie zmniejszyła. Miałam z tego powodu trochę komleksów (wiecie, jaki okrutne potrafią być dzieci np. na w-f...); problem przestał istniec, gdy zaczęły mi rosnąć piersi i nie było jej juz tak bardzo widać. Z tym, że u chłopców ten element maskujący odpada... (sama mam synka i już drżę, co bedzie.) Poza tą kością żebrową mam jeszcze taką narośl kostną pod kostką u nogi (i trochę kłopotów z kupnem butów), ale największa masakra to zęby - niedobór wit.D powoduje niedorozwój szkliwa (albo zupełny jego brak - ząbki rozsną bez szkilwa, czyli żóto-czarne), zęby sa słabe, podatne na próchnicę... Całe życie miałam problemy z zebami, ciągle jakieś plomby i inne takie... Nie zliczę ile kasy rodzice, a potem sama wydałam na leczenie, że o cierpieniu nie wspomnę. To tak gwoli ostrzeżenia od kogoś, kto na własnej skórze odczuł co znaczą niedobory wit.D Odpowiedz Link Zgłoś
ophelia78 Re: wilgotne dłonie i stopy - do SOILEW 29.05.09, 13:12 Soilew, a u kogo byłaś? potrzebuję specjality, bo boję się, że synek odziedziczył po mnie tę skłonność. Odpowiedz Link Zgłoś
soilew Re: wilgotne dłonie i stopy - do SOILEW 29.05.09, 19:19 Do przychodni chodzilismy do rodzinnego,chyba jak wszyscy.Prywatnie wołamy pediatre.Napisze tak,nie wiem czy to jest dziedziczne,ale takie pytanie padło od naszego pediatry czy ktos nie mial.Znajdz poprostu pediatre,to jest wazne,lekarza ktory to studiowal kilka lat jak sie konczy specjalizacje i uczył sie tylko chorob wieku dzieciecego.W duzym miescie na pewno jest wybor pediatrow,a jak mieszkasz w malym to na pewno pamietasz kto kiedys był pediatra nim sie stał rodzinnym.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś