Dodaj do ulubionych

odruch wymiotny

30.05.09, 14:48
Mój 4 tygodniowy synek ma odruchy wymiotne, dzieje się tak po jedzeniu ale
trwa dosyć długo.W tej chwili nawet się to nasiliło do tego stopnia, że
przeszkadza mu to spać.Jak już zaśnie to co chwile budzą go właśnie takie
odruchy jakby coś mu tam w gardełku przeszkadzało.Synek jest karmiony mlekiem
sztucznym czy to może być przyczyną?Jak miał 1,5 tyg miał pleśniawki i wtedy
też miał takie odruchy, lekarka powiedziała, że to od tego.Po wyleczeniu
pleśniawek faktycznie te odruchy ustały ale ostatnio znowu go to męczy
niestety.Drogie mamy czy któraś spotkała się z takimi objawami u waszych
maluszków?
Obserwuj wątek
    • patysia00 Re: odruch wymiotny 30.05.09, 14:51
      moja mała też tak miała. Wymiotowała nawet podczas karmienia. Samo
      jej przeszło z czasem. Karmię sztucznie od 3 tygodnia życia córki.
    • malutka8311 Re: odruch wymiotny 30.05.09, 17:32
      Moja mała tez tak miała. Nam lekarka przepisała debridat, bo małej dodatkowo się bardzo ulewało. Również nocki z tego powodu były nieprzespane, bo i ona nie mogła zasnąć no i ja się bałam, żeby się nie udusiła. Teraz ma prawie 8 miesięcy i ten problem jest już dawno za nami, tak więc wytrwałości życzę. Dodam, że ja karmię piersią, ale sposób karmienia ma tu chyba najmniejsze znaczenie. Po prostu układ pokarmowy dziecka musi dojrzeć. Cierpliwości a niedługo na pewno wszystko się unormuje.
    • monika50011 Re: odruch wymiotny 21.07.09, 22:20
      Witam ,mam ten sam przypadek z synkiem,trwa to już ponad
      miesiąc.Byłam już u różnych lekarzy i też nie mam konkretnej
      diagnozy.Jestem załamana ,siedzę po nocach i się martwię żeby synuś
      się nie udusił ale ile można nie spać...??? Dzisiaj dostałam od
      pediatry inne mleko (to już piąty rodzaj) Nutramigen - zobaczymy co
      będzie dalej,małemu zazwyczaj pomaga zmiana mleka do drugiej puszki
      i wtedy obiawy wracają...
      Jestem naprawde załamana ,proszę o jakieś rady
      • ilsa32 Re: odruch wymiotny 22.07.09, 06:23
        Hej. Mój syn miał to samo. Lekarze mieli jedną odpowiedź czekać.
        Jena lekarka poradziła mi ustawić łóżeczko pod kątem 35 stopni(ten
        koniec gdzie mały ma główkę)i układać na boczku. Nie pomogło że
        objawy ustąpiły ale mnie znacznie uspokiło.PO trzech miesiącach
        przeszło.
        Będzie dobrze. POzdrawiam
        • zabulin Re: odruch wymiotny 22.07.09, 09:05
          Mojej kolezanki synek "chlustał" prawie po kazdym karmieniu.
          Pediatra poradzila jej, żeby karmiła mniejszymi porcjami a częściej,
          że układ pokarmowy małego jest jeszcze niedojarzały i może u niego
          nie radzi sobie naraz z taka porcją jak mu daja. Im pomogło.

      • monika50011 Re: odruch wymiotny 22.07.09, 17:31
        Bardzo dziękuję że się odezwałyście... Ja mam wyżej materaccyk i
        układam małego na boku,to nic nie daje.Synek się bardzo męczy i
        wygina,czasami dzieje się to nawet na rękach w pozycji
        pionowej.Dzisiaj zrobił to już trzy razy,noc przespał spokojnie ale
        ja tak i tak siedziałam bo nigdy nie wiadomo kiedy go
        złapie...jestem wykończona.Boję się bo przy tych odruchach jest
        kródki brak powietrza (ala bezdech) martwie się że mogą być tego
        jakieś skutki w przyszłości.Czy może od tego powstać niedotlenienie
        mózgu???? Może już wariuję ale naprawde się boję,może dlatego że
        jedno dziecko mi zmarło popadam już w jakąś obsesję,ale wygląda to
        strasznie.Proszę napiszcie ile czasu trwał u was teki odruch
        wymiotny bez oddechu!!!
        z góry dziękuję i pozdrawiam
    • monika50011 Re: odruch wymiotny 22.07.09, 17:34
      ach i dawałam w miejszych porcjach ale to też nie pomaga,zresztą
      mały jak nie chce to wypluje on się nie przejada...Ma miesiąc i 12
      dni je od 90 do 110 pediatra mówi że to dobrze
      • ilsa32 Re: odruch wymiotny 22.07.09, 18:34
        Wiem co czujesz bo czułam to samo. Przypatrz się czy dziecku sinieje
        okolica ust (pod nosem pod ustami)twarz. Jeżeli dziecko sinieje
        wtedy do lekarza , bo faktycznie to może być bezdech.
        Ja myślałam że się wykończę nie spałam, nie spuszczałam małego z
        oczu.
        Możesz kupić albo wypożyczyć monitor bezdechu, będziesz się czuć
        bezpieczniej.
        • monika50011 Re: odruch wymiotny 22.07.09, 19:51
          Napisz mi jak możesz co robiłaś w takich przypadkach,i po jakim
          czasie dziecku przechodziło tzn.ile czasu taki jeden atak trwał? On
          nie sinieje robi się czerwony jak burak.
    • memphis90 Re: odruch wymiotny 22.07.09, 20:58
      Objawy, o jakich mówisz mogą świadczyć o refluksie, czyli cofaniu
      jedzenia do przełyku.
      1. karm mniejszą ilością, a częściej, nawet 10 x na dobę ale np. po
      100ml
      2. ustaw wezgłowie łózeczka wyżej- np. na książce telefonicznej,
      albo na materacyk specjalnym klinie
      3. odbijaj dziecko po każdym karmieniu
      4. tak, mleko sztuczne może być przyczyną, szczególnie, jeśli
      dziecko ma alergię na mieszankę. Zwróc uwagę na takie objawy jak
      sucha, łuszcząca skóra- na policzkach lub za uszami- mogą świadczyć
      o alergii. Porozmawiaj o tym z pediatrą- być może trzeba będzie
      zmienić na hipoalergiczną
      • monika50011 Re: odruch wymiotny 22.07.09, 21:44
        Jestem w stały kontakcie z pediatrą,opisze od początku:poród
        cc,problem z pokarmem i dokarmianie ''nan active''po nim ulewanie-
        niepokój,wag małego po urodzeniu 2610 spadek do 2400,przejście
        na ''bebilon nenatal'' żeby szybciej przybrał przy trzeciej puszce
        zaparcia-niepokój-odróch wymiotny ładnie przybiera,potem bebilon 1 z
        tendencją do kolek i zaparć po nim przy 2 puszce:odróch wymiotny-
        czasem wymioty-niepokój-sen 5 godzin na dobe przerywany-płacz-kolki-
        zaparcia-problem z gazami-wyginanie do tego stopnia że mały
        przekręcił się sam w poprzek łóżeczka-wysypka,stwierdzenie
        nietolerancji na białko mleka krowiego i bebilon pepit 1 był
        spokojniejszy ,obiawy ustąpiły do 3 puszki wtedy:niepokój -ulewanie-
        odruch wymiotny bez ulewania,pediatra dodał defrybyt po nim większe
        ulewanie,przeszłam na nutramigenium i teraz zwiększony odruch
        wymiotny bez ulewania i niepkój,ciężko odbija i po pare razy potrafi
        nawe po 3 godz.odbić po raz 5-ty.
        Przy każdym odruchu wymiotnym się dusi-boje się żeby to nie miało
        żadnych skutków w przyszłości,nie je na siłe jak ma dość to wypluje
        nawet przy 60,dobrze przybiera,materacyk jest wyżej,cały czas mieli
        i wypycha język-przy tym odruchu też wytknie język i jak by nie mógł
        czegoś wypluć a stało by mu w gardle bobi się czerwony,ciągle wpycha
        wszystko do buzi tzn.ręce,pieluche,smoszek i liże albo pcha w
        gardło .Ogólnie żywe,''zdrowe'' i bardzo silne dziecko jak na swój
        wiek (6tygodni)
        PROSZĘ POMÓŻCIE...
        • memphis90 Re: odruch wymiotny 22.07.09, 22:08
          Wiesz, ciężko mówić cokolwiek od dziecku, którego się nie widzi.
          Przyczyn takiego stanu może być wiele, choć pewnie dobrze byłoby
          zbadać dziecko dokładnie pod kątem refluksu, bo pewne objawy, o
          których piszesz mogą o nim świadczyć (ulewania, kaszel, dławienie
          się). U Ciebie widzę parę takich spraw, gdzie wariujesz w moim
          odczuciu zupełnie niepotrzebnie, inne - trzeba by skontrolować.
          Kolki, gazy- mogą być związne z niedojrzałością przewodu
          pokarmowego, mogą też z alergią lub nietolerancją laktozy- bez
          wizyty u lekarza nie można powiedzieć co dolega Twojemu malcowi.
          Podobnie niepokój może brac się z ząbkowania, Twoich nerwów lub
          problemow z brzuszkiem. Jeśli chodzi o sam kaszel, to nie martw się
          niedotlenieniem, dziecko musiałoby nie oddychać z 4-5 minut, żeby
          miało to wpływ na jego mózg. Podobnie pchanie do buzi rączek,
          pieluszki jest zupełnie normalne. Wypychanie języka to też normalna
          reakcja u zupełnie zdrowych dzieci, tak więc tym bym się nie
          martwiła.
          • monika50011 Re: odruch wymiotny 22.07.09, 22:29
            Dziękuję Ci za zainteresowanie i odpowiedź.Był badany przez różnych
            pediatrów i nie ma konkretnej diagnozy jutro odbieram wyniki ogólne
            kał i mocz zobaczymy.28 -mego idę do neurologa.A pediate mam teraz
            dobrego widzi małego prawie codziennie a jak nie to jest kontakt
            telefoniczny.
            Może masz racje, może troche wariuję ale długo nie mogłam zajść w
            ciążę i nie było łatwo ją utrzymać,wcześniej zmarł mi jeden
            syn.Teraz przeżywam koszmar jak widzę co on przeżywa i że się
            ksztusi na moich oczach a ja jestem bezradna,bardzo się boję że moge
            coś przeoczyć a tego bym nie przeżyłasad(
            • monika50011 Re: odruch wymiotny 22.07.09, 22:53
              <script type="text/javascript"
              src="http://fotoforum.gazeta.pl/zajawka.xjs?
              id=6431076946&a=monika50011&tag=&showTitle=1&count=3&defaultStyles=1"
              > </script>
            • karro80 Re: odruch wymiotny 22.07.09, 23:59
              A może zagęszczanie troszkę pomogło by na te ulewania? Tyle, że
              skonsultuj z lekarzem, bo nutriton(zagęszczacz)może nasilić czasm
              sensacje(u mojej powodował zaparcia a co za tym idzie bóle brzuszka)

              Poza tym uderz może też do jakiegoś gastroenterologa - oni zajmują
              się diagnozowaniem refluksu i innych takich. Dobierze wam
              dietę/mleko, ewentualne leki.
              • monika50011 Re: odruch wymiotny 23.07.09, 00:38
                Zobacze co pediatra jutro stwierdzi,bo sama nic nie zdiałam...Gorsze
                jest to że nie wiem już co robić przy takim odruchu z
                duszeniem,zawsze podnoszę go do góry ale to nie zawsze pomaga
                • ilsa32 Re: odruch wymiotny 23.07.09, 07:49
                  Ja zwykle klepałam dzieciaka po pleckach i obracalm buzią na dół.
                  Zwykle robiło mu się to do 1 godziny po jedzeniu, choć przy piersi
                  też się zdarzało. U mnie też mówili o refluksie,ale jak pisałam
                  wszystkosię skończyłonawet wcześ niej niż po trzech miesiącach.
                  Lekarka mówiła że łóżeczko można unieść do 45 stopni.
                  • monika50011 Re: odruch wymiotny 23.07.09, 08:52
                    Dziękuję za odpowiedź,też tak robie ale mi lekarz kazał brać do góry
                    bo on przy tm odruchu nie wymiotuje.Ma ten odruch w różnych momętach
                    wię cie mogę tedo przewidzieć.Łóżeczko mam wyżej,ale mój synuś to
                    bardzo ruchliwe dziecko i ciągle się przesuwa w dół.Ile czasu takie
                    duszenie trwało u ciebie że nie mógł złapać oddechu bo u nas od
                    kilku sekund do 1,5minuty(to było 1 raz te 1,5minuty ale miałam
                    wrażenie że go trace i nic nie pomagało a mały nie spał i miał
                    otwarte oczysad()
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka