Dodaj do ulubionych

Jazda na rowerze

22.05.10, 19:14
czy wasze dzieciaczki potrafia juz jezdzic na rowerze 2-kolowym?
my dopiero wzielismy sie za nauke,odkrecilismy 2 male kolka,ale
srednio nam idzie. jakie macie w tym temacie doswiadczenia?
Obserwuj wątek
    • mariola1315 Re: Jazda na rowerze 24.05.10, 12:04
      Nasz Mateusz bardzo bał się do tej pory jeździć na dwóch kółkach.
      Niestety te małe boczne kółeczka nie dźwigną juz wagi naszego synka,
      więc juz zakupiliśmy taki specjalny kijek do roweru i na dniach
      postanowiliśmy uczyć Mateuszka jazdy na dwóch kółkach.


      https://www.suwaczki.com/tickers/qb3cx1hpxjll0bsr.png
      https://www.suwaczki.com/tickers/f2wlanli69xzy347.png
      https://www.suwaczki.com/tickers/wnidi09kypdegvgs.png
      • lila1974 Re: Jazda na rowerze 28.05.10, 13:25
        Kornelka jeszcze się boi.
        Kółka odkręcone, kij zatknięty, ale moje dziecko jeździ tak przekrzywione, że
        nie mam sily jej dźwigać. Zniechęciła się i ani ze mną ani z tatą próbować nie chce.

        Nie mam ciśnienia.
        Podpytujemy od czasu do czasu czy ma ochotę na próbę.
    • lulla77 Re: Jazda na rowerze 29.05.10, 07:47
      nauczyła się w zeszłym roku, i świetnie sobie radzi. Nauka trwała parę dni,
      żadne bieganie z kijkiem nie wchodziło w grę.
      Dziecko musi samo złapać równowagę. Dobrze jest żeby zanim zacznie pedałować
      pojeździło trochę tak, jak na rowerku biegowym, czyli odpychając się nogami
      (krzesełko musi być nisko) a dopiero potem próbowało pedałować. Powodzenia smile
      • jk3377 Re: Jazda na rowerze 29.05.10, 08:14
        wlasnie tak chcielismy zaczac,ale niestety pedaly sa zablokowane i
        nie mozna ich odkrecicsad
        • lulla77 Re: Jazda na rowerze 29.05.10, 15:54
          nie odkręcałam pedałów, jakoś sobie poradziła smile
    • marta1901 Re: Jazda na rowerze 29.05.10, 23:11
      U nas tez na początku trochę opornie ale dało się ,sama chciała żeby jej
      odkręcić kółka ,tylko że nie bardzo jej to szło i dokręciłam jej jedno i śmigała
      aż miło a od wczoraj juz na dwóch Alleluja po wielkim żalu i płaczu i bez kijka
      hi hi
    • mamamareczka Re: Jazda na rowerze 18.06.10, 23:32
      my od roku jeździmy na dwóch kółkach
      teraz próbujemy opanowac rolki (niestety pod górke jest ciężko)
    • viola01 Re: Jazda na rowerze 23.06.10, 20:53
      W tym roku już zupełnie samodzielnie jeździ, w zeszłym roku niezbyt wychodziło
      mu ruszanie i hamowanie smile Teraz zażyczył sobie kask i chyba dzięki niemu dobrał
      odwagi i śmiga sam.
      • monix123 Re: Jazda na rowerze 04.07.10, 21:08
        Ja mam córkę z IV.2004 nauczyła się jeździć na dwóch kółkach jak
        miala 4 lata. Czyli teraz jeździ juz 3 sezon.
        w tym roku nauczyla sie jeździć jej młodsza siostra z VI.2007 roku.
        Dokladnie jak miała 2 lata i 11 miesiecy. Tamten sezon przejeździla
        na laufradzie więc teraz poszlo nam bez problemu.
    • jagabaga92 Re: Jazda na rowerze 07.07.10, 11:06
      Mój synek nie potrafi i jakoś nie specjalnie zależy mu na tym, by się
      nauczyć.
      • lesk2 Re: Jazda na rowerze 09.07.10, 14:28
        syn z grudnia "śmiga" aż miło, ale on zawsze był sportowiec.
        Ostatnio zrobiliśmy wycieczkę 9 km oczywiście z przerwą, ale dał
        radę. Ma już taki bardziej młodzieżowy rower.
        • chiyo28 Re: Jazda na rowerze 18.07.10, 09:52

          mój Maksym juz drugi sezon śmiga bez podpórek. Kija tez nie
          używaliśmy. Złamała mu sie w zeszłym roku podpórka, dokupilismy
          nowa, tez sie złamała. Syn kazał odkrecić, wsiadł na rower i
          pojechał big_grin
          Córka nauczyła sie na 2 kółkach później (miała 7 lat).
          • agnieszkaj10 Re: Jazda na rowerze 21.07.10, 07:45
            Jeździ od 4 roku życia smile
    • dag_dag Re: Jazda na rowerze 21.07.10, 23:08
      Jeździ od dawna na dwóch kółkach i od ponad dwóch lat na dwukołowej hulajnodze.
      Jeździ jak szalona.
    • jk3377 Huraaaaaaaaaaaaa 13.08.10, 20:25
      aaaaaaaaaaaaa!! nie moge normalnie uwierzyc hhahahah jeszcze wczoraj
      nie umial gdy cwiczyl i stwierdzil ze to glupie i nigdy sie nie
      nauczy,a dzis po chiwli śmignał mężowi i jezdziiiiiiii!!!!!!!!! ale
      sie cieszeDDDD az sie polozylam na boisku z wrazenia i nogami
      wiezgałam hahah kolezanka sie ze mnie smiala ale rozumiala hahah
      a najsmieszniejsze jest to,ze wlasnie dzis 1 raz go zabralam na
      wyscigi kolarskie torowe rano i chyba sie tak napatrzyl,ze az mu w
      krew weszlo hhahahh i teraz tylko jezdzi i jezdzi...
      • jk3377 kurcze, i nikt sie z nami tu nie cieszy.....:( 18.08.10, 08:46

        • lila1974 Re: kurcze, i nikt sie z nami tu nie cieszy.....: 18.08.10, 13:11
          Ja się cieszę i gratuluję serdecznie! smile
          • jk3377 Re: kurcze, i nikt sie z nami tu nie cieszy.....: 18.08.10, 15:48
            dziekujemybig_grin hahahbig_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka