nioniak 04.11.04, 12:09 Dziewczyny... troche smiale to moje pytanie, ale chce sie porownac. Jaka macie wydzieline i czy jest jej duzo? Czy kolor żółty zawsze oznacza jakies okropne bakterie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jaiza Re: Troche intymnie... 04.11.04, 13:14 Jedna z dziewczyn, chyba na majowym podała z ksiązki cyctat z opisem wydzieliny, ktora jest ok, podobno w normie jest biała i żółtawa. Nie powinna brzydko pachnieć, ani powodowac swedzenia. Koniecznie jednak zrób sobie wymaz z pochwy lub szyjki macicy, bo nawet jezli nie ma objawów wydzielinowych to może byc bardzo niebezpieczne zakażenie bakteryjne (więcej o tym napisałam w wątku - "ważne - róbcie wymaz"). Taki wynmaz nalezy zrobic 3 razy w ciagu ciazy. A co do odpowiedzi konkretnej: moja wydzielina jest średnio duża białawo - zółtawa. Byłam na wymazie i jest ok. I. Odpowiedz Link Zgłoś
strzala04 Re: Troche intymnie... 04.11.04, 13:47 Ja na początku miałam bardzo obfitą żółtą wydzielinę i czułam lekkie swędzenie. Tylko przez jakieś 3 dni. Wydzielina utrzymywała się jakieś dwa tygodnie i była dosyć duża. Kilka dni temu zmieniła się w białą. Jeśli chodzi o żółtą wydzielinę, która mnie zaniepokoiła to okazuje się że chyba to norma, bo ciąża powoduje jakieś zmieny hormonalne i to tak ma się niby objawiać (między innymi oczywiście). Jeśli chodzi o infekcje to w tamtym tygodniu był ciekawy artykuł w "Przekroju" nt. naszego organizmu. W którym było napisane, że nasz organizm to w większości nie nasze komórki, ale komórki naszych współbiesiadników, mieszkańców itp. Ponoć jedynie dziecko w brzuszku mamusi jest ich pozbawione. Natychmiast po urodzeniu w organizmie dziecka zamieszkują jego towarzysze życie (bakterie itp.) Pisze o tym ponieważ była tam zawarta także jedna istotna informacje, iż organizm matki blokuje od dziecka wszystkie infekcje. Ponoć żadna z nich do płodu nie dochodzi. Tak czy owak badać się trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
guleranda Re: Troche intymnie... 10.11.04, 17:34 ja miaqłam taką wydzoelinę i... nie chcę straszyć ale okazało się, ze to grzyb i musiałam brac antybiotyk Ny...nie pamietam,ale nie szkodzacy dziecku.Lepiej zawsze zapytac gina Odpowiedz Link Zgłoś