Widzę, że i na naszym forum zaczęły się "pożegnania". Mam w związku z tym
pytanie do wszystkich czerwcowych MAM:
czy jesteście za tym, żeby pisać informację o poronieniu na tym forum????
Powszechnie, panuje zasada, że przy oczekujących dziecka mamusiach, nie mówi
się na ten temat, bo po co stersować przyszłą Mamę??! (Podobnie jak w domu
wisielca nie mówi się o sznurze).
Wiadomo, że to jest najsmutniejsza wiadomosć jaką kobieta ciężarna może
usłyszeć, więc wydaje mi się żeby lepiej na ten temat przemilczeć na naszym
forum - ale mogę się mylić, może macie odmienne zdanie na ten temat? Może
chcecie czytać o takich przypadkach i co temu towarzyszy?
"Boję się również tego, że w czerwcu mogą zaistnieć wątki typu urodziłam
martwe dziecko, czego ani sobie ani pozostałym forumowiczkom nie życzę. W
każdym bądź razie moim zdaniem nie należy o tym pisać w tym miejscu. A jeżeli
Wy macie inne zdanie, to ja się dostosuję

W każdym bądź razie ja przyjęlam zasadę, że poprostu nie otwieram takiego
wątku.
Proszę o Wasze wypowiedzi na ten temat!"
ok. to ja sie wypowiem, mam prawo, ale moze nie czytaj bo poronilam 1
listopada. jestem tredowata dla Ciebie, uwazaj, zeby sie mna nie zarazic. zyj
w swoim idealnym iluzorycznym swiecie, dalej udawaj, ze wszyscy sa tak jak Ty
szczesliwi i nic im nie dolega.
nikt mnie tak nie ponizyl, nie oplul jak Ty.
dla mnie jestes pozbawiona uczuc wyzszych.
wezcie poprawke na to, ze jestem roztrzesiona piszac ten post, ale naprawde
nie spodziewalam sie, ze kiedykolwiek cos takiego przeczytam.
byc moze jakbym sie uspokila i pisala na zimno a nie na goraco uzylabym
innych slow, ale zdanie mialabym takie same.
PORONILAM 3 RAZY, albo 4 roznie lekarze mi mowia.
i nie bede ukrywac tego, moje dzieci istanily, nawet jak sie nie urodzily.
mimo wszystko zycze Ci spokojnej ciazy, zdrowego dziecka i tego, aby nic w
zyciu nie sprawilo, ze Twoja bajka mydlana o idealnym swiecie bez cierpienia
nie pekla. takie jak ja wyrzucaj na smietnik, odseparuj, zamknij gdzies,
bedzie Ci sie latwiej zylo. przeciez ja jestem tylko zwyklym smieciem, moje
dzieci byly guzik warte, bo itd.
czuj sie ze soba dobrze, naprawde jestes pelna ciepla, empatii i DOBRA.
marta