strzala04
24.05.05, 15:03
Wczoraj dowiedziałam się paru ciekawych rzeczy na szkole rodzenia. M.in.
bardzo ważnej dla nas. Podobno w pierwszej dobie dziecko jest szczepione
szczepionką koreańską, która w hurcie kosztuje 1, 50. Została zakontraktowana
przez NFZ. Lekarka bardzo jej nie poleca. Powiedziała, że nawet zapakowanie
zwykłej wody musi więcej kosztować, a co dopiero lek. Szczepionka ta nie jest
tzw. lekiem generycznym, czyli nie było ostatniego etapu, testu na ludziach.
Poprzednio zakontraktowany był lek o nazwie angelix i tę szczepionkę właśnie
poleca neonatolog. Pani powiedziała, że zaraz po urodzeniu trzeba zgłosić
chęć zaszczepienia szczepionką angelix. Dadzą receptę i można to kupić w
aptece za jakieś 30 zł. Jest to lek duński i jak napisałam był wcześniej w
użyciu w szpitalach, ale NFZ go wycofał.
Podobno jest dużo informacji w internecie na ten temat, ale najlepiej zapytać
o tę sprawę w szpitalu w którym się będzie rodziło.