Dodaj do ulubionych

Bol gardla... :-((( Co mozna brac???

18.12.05, 22:38
Hej,

dzis w nocy nie moglam spac, tak mnie rozbolalo gardlo. W dzien bylo lepiej,
a teraz pod wieczor robi sie znow zle. Boli mnie jak polykam sline i az boje
sie nocy. Wiecie moze, czy jest cos na bol gardla, co mozna brac bedac w
ciazy? Moze juz to przerobilyscie?
Obserwuj wątek
    • oliwka05 Re: Bol gardla... :-((( Co mozna brac??? 18.12.05, 23:05
      Przerabiałam to juz kilka razy. Można brać pastylki tantum verde P.Zyczy
      zdrowia.Pozdrawiam!
      • xixx Re: Bol gardla... :-((( Co mozna brac??? 19.12.05, 09:58
        Trzy dni temu tez się rozlozylam, gardlo bolalo mnie strasznie. Ja bralam:
        tantum verde ale spray nie pastyki, lepiej dzialaja i homogene - efekt - po 3
        dniach jest juz ok smile D tego duuuuzo czosnku i rutinoskorbin i nanoc mleko z
        miodem, plecam, lepiej leczy niz leki.
    • karolcia86 Re: Bol gardla... :-((( Co mozna brac??? 19.12.05, 12:26
      Lepiej płukać niż coś ssać. Ja polecam chinoksyzol. Małe żółte tabletki do
      rozpuszczania, obżydliwe w smaku ale bardzo skuteczne.
      • aniak-i Re: Bol gardla... :-((( Co mozna brac??? 19.12.05, 13:30
        ja miałam bioparox-działa miejscowo-ale sama tego nie bierz-ja miałam przepisane
        od lekarzasmile
        ale terazmam katar-cos meczy mnie to przeziebieniesad
        • 1979ju Re: Bol gardla... :-((( Co mozna brac??? 19.12.05, 13:36
          Można neo - angin, na mnie super działał oraz septolette. Poza tym woda z miodem
          i cytryną, oraz czosnek do posiłków. Zdrówka!

          Pozdr, Asia - 20 t.c.
    • pinik Re: Bol gardla... :-((( Co mozna brac??? 19.12.05, 13:47
      Hej,

      dzieki!

      No wlasnie problem w tym, ze ja dwoch rzeczy nie rusze: czosnku i mleka!!!
      Wszystko inne jem. Ale te dwie rzeczy sa absolutnie nie dozwolone w moim
      jadlospisie smile
      • xixx Re: Bol gardla... :-((( Co mozna brac??? 19.12.05, 17:24
        A dlaczego? Chodzi o wstręt czy z jakiś powodów nie możesz?
        • vanilia25 Re: Bol gardla... :-((( Co mozna brac??? 19.12.05, 20:01
          aniu czy w kraku podaja wszystkim ciezarnym bioparox?smile)) tez mi to zapisala
          lekarka, ale tam jest napisane ze nie bardzo sie ten lek poleca, no ale jak
          lekarka dala to znaczy ze wie co robi. hihi zdrowka dziewczyny, zdrowka
        • pinik Re: Bol gardla... :-((( Co mozna brac??? 19.12.05, 21:49
          Tak, chodzi jedynie o wstret. I to jaki!!! Tymi rzeczami to mnie w nocy staszyc
          mozna smile

          A najlepsze jest to, ze ja nawet nie mam pojecia, jak smakuje mleko! Ale sam
          jego widok odbiera mi apetyt na wszystko....

          Troche wariatka jestem...
    • ruffy Re: Bol gardla... :-((( Co mozna brac??? 19.12.05, 23:28
      KOCHANE, PRZEZ CAŁY WEEKEND WALCZYŁAM Z BÓLEM GARDŁA I OKRUTNYM KATAREM I
      SKUTECZNIE POMÓGŁ LEK HOMEOPATYCZNY O NAZWIE OSCILLOCOCCINUM, TAKIE SŁODZIUTKIE
      GRANULKI ROZPOSZCZAJACE SIĘ POD JĘZYKIEM. MANKAMENTEM MOŻE BYĆ JEDYNIE CENA BO
      ZA SZCEŚĆ DAWEK PŁACI SIĘ OK 30 PLN. PLUSEM JEDNAK JEST FAKT, ZE JEDNO
      OPAKOWANIE( CZYLI TE SZEŚC DAWEK) ZAŻYWANE PRZEZ TRZY DNI DAJE NAPRAWDĘ DOBRE
      EFEKTY. KATAR ZNIKŁ GARDŁO TEZ MNIE NIE BOLI, WIĘC SZCZERZE POLECAM.
    • nikasob Re: Bol gardla... :-((( Co mozna brac??? 20.12.05, 21:37
      Na pewno można płukać gardło Gargarinem (nie iwem czy nie orzekręciłam nazwy) -
      to taki proszek, i robi się z tego roztwór. Poza tym laryngolog pozwolił psikać
      sobie w gardło Argolem. Przerabiałm anginę na poczatku ciąży.
      Co do bioparoxu to nie polecam na ból gardła. To w końcu antybiotyk.
    • apple_pie_76 Re: Bol gardla... :-((( Co mozna brac??? 22.12.05, 16:45
      ja od soboty płukałam gardło szławią, wyciągiem z pestek grapefruit'a, od
      niedzieli HOmeovex9, od środy w ruch posżło Tantum Verde, aż w końću lekarka
      przypisała mi Bioparox. Zaczęło się od drapania w gardle a dziś kicham, kaszlę
      i gardło pali. Kaszląc płaczę ! Piję bardzo dużo wody z miodem, mleka z miodem.
      Jem czosnek ! Nic nie pomaga. WYgrzać i wyleżeć trzeba.

      RUTINOSKORBIN ODRADZAM!!! Dokladnego fachowego wytłumaczenia nie podam, ale
      generalie chodzi o działanie tego specyfiku. Działa obkurczajaco na naczynia
      krwionośne (często podawany przy pękających naczynkach), a pępowina również ma
      naczynka krwionośne, któych lepiej nieobkurczać, bo pogorszymy odżywianie
      płodu. To tyle.
    • mysza_33 Re: Przepis na b. dobrą płukankę i eliksir zdrowia 22.12.05, 22:28
      Ból gardła to moja spoecjalność mogę powiedzieć ;-(. Kiedy się u mnie zaczyna,
      nie ma już odwrotu - zawsze musi skończyć się u laryngolowa sad(( Troszkę mniej
      razy mam z nim do czynienia od kiedy wyłuszczono mi migdałki smile. Jednak
      wcześniej na anginę chorowałam średnio 2 razy w mcu przez kilkanaście dobrych
      lat, poznałam więc wszystkie leki i mogłaybm je wyliczać. Oczywiście nie mam
      pojęcia, które są dla kobiet w ciąży, bo spodziewam się dzidziusia pierwszy raz
      smile i nigdy tego nie sprawdzałam.
      Mam jednak przepis na naprawdę świetną, bardzo prostą płukankę. Mnie pomogło już
      nie raz (o dziwo!), jednak stosowałam ją przed ciążą. W ciąży, odpukać, na razie
      na nic nie chorowałam. Piszę składniki, ale sprawdźcie dziewczyny czy któraś nie
      ma uczulenia na nie, a kupując w aptece upewnijcie się u farmaceuty, bo ja
      stosuję ją od dawna i mam tylko buteleczki, bez pudełek i opisu. Na butelkach
      sprawdziłam, nie podali przeciwskazań dla kobiet w ciąży. Ale sprawdźcie, nim
      kupicie i zastosujecie:

      1/2 łyżeczki soli kuchennej;
      1/2 łyżeczki sody oczyszczonej;
      10 kropli płynu Lugola (roztwór wodny jodu) lub jodyny;
      5 kropel propolanu;
      1/2 szklanki przegotowanej wody.
      Płukać gardło 1 x dziennie.

      Mi pomogło nie raz, a gardło naprawdę mam oporne na wszelkie leki. Mleko z
      masłem, czosnek, grzane piwo z miodem, kieliszek wódki z pieprzem nigdy mi nie
      pomogły.

      Często też gdy łapie mnie choroba, ratuję się syropem z cebuli zmieszanym ze
      sokiem z cytryny - wtedy nie jest tak okropnie słodki, a nawet b. smaczny:

      1. Obierasz i kroisz w talarki (możesz przekroić krążki na pół, łatwiej
      puszczają sok) 2-3 cebule i wrzucasz je do szklanki czy słoika przesypując
      warstwy cukrem (dosyć dużo tego cukru), tak na oko.
      2. Przykrywasz całość spodkiem na minimum 2 do kilku godzin (do puszczenia soku).
      3. Gdy cebula pod wpływem cukru puści sok, wyciskasz na świeżo sok z cytryny - z
      połówki lub całej cytryny w zleżności od tego, ile tego syropu z cebuli Ci
      wyszło i dodajesz do niego wedle uznania. Tak, by Ci smakowało, nie było za
      słodkie ani za kwaśne. Popróbuj.
      Ja go lubię, bo to taki słodko-kwaśny syrop, mniam! Bomba witaminy C. Bardzo
      skuteczny na wszelki rodzaj przeziębienia. Tylko nie wiem czy też taka
      skondensowana dawka wit. C kobietom w ciąży nie szkodzi?
      Najlepiej poszperać o tym w sieci, i o tych składnikach płukanki: Propolisie i
      płynie Lugola, też.

      Mam nadzieję, że pomoże Ci Pinik. Powodzenia, życzę byś jak najszybciej doszła
      do zdrowia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka