karolcia86 18.02.06, 23:23 Wiem że lepszy do leżenia jest lewy, czuję zresztą różnicę, na prawym jakoś mi tak duszno. Ale tak naprawdę nie wiem dlaczego tak jest. Co tam jest? Jakaś żyła? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
patrycjabl79 Re: leżenie na prawym boku 18.02.06, 23:29 tez jestem ciekawa, roznicy niestety nie dostrzegam poniewaz uwielbiam spac na lewym boku a rowiez na plecach chociaz teraz to odpada bo strasznie niewygodnie ale jesli ktos wie dlaczego ten prawy boczek jest taki wazny prosimy o odp Odpowiedz Link Zgłoś
keri5 Re: leżenie na prawym boku 18.02.06, 23:37 Hmmm a u mnie jest zupelnie odwrotnie, tylko prawy bok mnie ratuje i po prostu rewelacja jak na nim leze, natomiast na lewym od razu odczuwam nieprzyjemny ucisk na przepone i jest mi gorzej oddychac. Ja przez caly czas musze lezec i jest to wlasnie prawy bok, natomiast wiem ze ponoc na lewym odciazone sa wszystkie organy i teoretycznie powinno byc lepiej ale widocznie to nie jest regula a dla mnie jest wazniejsze co akurat jest dla mnie lepsze a nie co jest napisane w podreczniku. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
patrycjabl79 Re: leżenie na prawym boku 18.02.06, 23:43 to tak jak dla mnie keri5, a zreszta tylko przy usypianiu mozemy nad tym zapanowac bo pozniej to juz ciezko czasem budze sie rano w takich pozycjach ze zastanawiam sie jak ja sie tak ulozylam Odpowiedz Link Zgłoś
justynapio Re: leżenie na prawym boku 19.02.06, 00:05 cześć z tym prawym bokiem to jest tak, że przebiega tam główna tętnica, ale spanie na prawym boku nie powoduje na nią ucisku. moja gin powiedziała, ze wykluczone jest tylko spanie na plecach bo wtedy macica uciska i tętnicę i kręgosłup, co powoduje mniejszy dopływ tlenu do dzidzi i bóle krzyża. Wszystkie inne pozycje są wskazane. W moim przypadku (30tc i problemy ze snem) mam się układać tak aby było mi wygodnie Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
aniatomek3 Re: leżenie na prawym boku 19.02.06, 08:31 uwielbiam spać na prawym boku, ale lepszy lewt ponoć bo lepsze krążenie krwi. Ale że spać na plecach nie wolno? Przerażające tylko boki zotały.... (a ja wiercę się strasznie) Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
keri5 Re: leżenie na prawym boku 19.02.06, 09:25 Z tymi plecami to bzdura, ja tez tak myslalam przez jakis czas i meczylam sie na boku, potem na wizycie zapytalam lekarke o to i ona powiedziala ze mozna lezec na plecach jesli matce sie nic nie dzieje, tzn nie jest jej duszno i nie traci tchu to dziecku tez sie nic nie stanie i spokojnie mozecie lezec na plecach ja teraz leze bez oporow, nic mi sie nie dzieje i jest super. Odpowiedz Link Zgłoś
kropka1005 Re: leżenie na prawym boku 19.02.06, 09:34 podtrzymuje powyższą opinie .Słyszałam ze leżenie na plecach jest niebezpieczne ale ytylko wtedy gdy matka zaczyna czuć się niekomfortowo i nie zmienia poozycji.Oznacza to ze płód naciska na żyłę którą jest nad kręgosłupem.Na szczęście ciężarne budzą się alebo czują dyskomfort gdzy coś jest nie tak i automatycznie zmieniają pozycję do tej pory spałam na plecach, ale powiem Wam ze troche mimo wszystko spanikowałam po tej informacji, jakbym przestała sobie ufać, i układam sobie stosy poduszek po bokach zeby spoać na boku.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
borysek8 Re: leżenie na prawym boku 19.02.06, 11:26 Ja od kiedy dowiedzialam sie ze nie mozna na plecach bardzo sie pilnuje. Tzn na chwile sie tak klade ale nie na dlugo. Na lewym nie moge bo niuni to chyba nie odpowiada, jak tylko tak sie poloze to otrzymuje uderzenia z kilku miejsc. Zostal mi tylko prawy bok Odpowiedz Link Zgłoś
kania_a Re: leżenie na prawym boku 19.02.06, 18:04 czesc dziewczyny! leżenie na prawy boku moze spowodować wystąpienie zespołu głównej żyły dolnej. Powiększająca się macica wywiera ucisk na tę żyłę i przez to ogranicza dopływ krwi do macicy i łożyska i może wywołać niedotlenienie dzidziusia. Dlatego też naprawdę unikajcie leżenia na tym boku, lepiej zdecydowanie jest na lewym. Dzięki temu jest lepsza perfuzja krwi przez łożysko i odciążone są inne narządy sąsiadujące blisko macicy. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kropek47 Re: leżenie na prawym boku 19.02.06, 20:34 Z lezeniem to jest tak - trzeba sie ulozyc tak jak jest wygodnie i juz. Lepiej nie zasypiac na pleckach bo tak naprawde nie skontrolujesz czy jesc Ci zle czy nie jak spisz (co prawda jak Ci bedzie zle to sie obudzisz ). Najlepiej na lewym boczku. Ale u mnie jak leze na lewym do dzidzia kopie i nie ma bata trzeba boczek na prawy zmienic. Odpowiedz Link Zgłoś
keri5 Re: leżenie na prawym boku 20.02.06, 09:23 Hmm, na plecach raczej nie, na prawym mnie bardzo kopie a na lewym przepona boli i trudno oddychac wiec zbyt duzego wyjscia to ja nie mam leze na prawym. Odpowiedz Link Zgłoś
magdacz1 Re: leżenie na prawym boku 20.02.06, 09:29 Ja też więcej na prawym, poprostu na lewym nie umiem wogóle zasnąć. Staram się leżec na lewym. Na plecach natomiast, jak śpię do hrapię, chociaż przedtem tego nie robiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
katarzynazi Re: leżenie na prawym boku 21.02.06, 10:05 witam wszystkie! Niestety przekonałam się na własnej skórze...dokładnie na kolanach, ze lezenie (spanie) na prawym boku, to jakis koszmar. Wiadomo ze podczas snu raczej trudno skontrolowac ułozenie....przebudzilam sie leząc własnie na prawym boku i strasznie miałam ocięzałe nogi głownie kolana, jakbym przeszła 100 km. i bolał mnie troche dól brzucha, jakby spojenie łonowe. Odpowiedz Link Zgłoś
k_maja Re: leżenie na prawym boku 21.02.06, 11:13 Ha! A ja śpię na obydwu bokach (choć na lewym dostaje kuksańce od dzidzi), ale często budzę się na pleckach...z kotem śpiącym na brzuszku Nie panikuję - pocieszam się, że organizm sam da mi znać jak będzie coś nie tak. Gdybym się chciała zadręczać wszystkim co MOŻE się stać, to bym chyba przez tę ciążę nie przebrnęła bez jakichś psychoz. kasia Odpowiedz Link Zgłoś
aniatomek3 Re: Dobra rada 21.02.06, 12:50 A może już to wiecie... ale mnie bardzo pomaga przy leżeniu na boku podłożenie poduszki pod nogę zgiętą w kolanie (tą na której się nie leży aktualnie) poduszka im twardsza tym lepsza. Sprawdza się zwłaszcza pod koniec ciąży kiedy to leżenie jest w każdej pozycji niewygodne (i jak ktoś ma problemu z puchnącmi nogami)- u mnie się to sprawdziło się przy pierwszym dziecku. No i oczywiście jest jeden mankament że łoże musi być duże, albo wygonić męża do innego łoża... Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś