on-na
05.06.06, 15:37
Okazało się, że zapisy do żłobków były w czasie naszego pobytu za granicą. No
i efekt: mała jest na liście rezerwowej! Na 7-ym miejscu! Cholerka i jasny
gwint! Do października tkwię w stanie zawieszenia i niepewności - czy mała
miejsce dostanie, bo częśc dzieci się wykruszy (zaczną chorować, jakaś babcia
się jednak ugnie itp.)W każdym razie.. nie wiem co mam robić, szczerze mówiąc.
Zaklepywać miejsce w drugim żłobku? (zapisałam ją do żłobka w anszej
dzielnicy, przeyśliwuję nad tym, czy nie zapisać jeszcze gdzieś koło mojej
pracy...)Czy tak w ogóle można, zaklepać parę miejsc naraz? A jak żłobki
wymieniają się danymi i skreślą mnie z obu?
Na opiekunkę nas nie stać, zresztą - nie wiadomo na kogo się trafi, najlepsza
byłąby dziewczyna po medyku, niewiele takich! Zreztą - może być i po medyku,
lae.. ale jakoś nie spodoba się, ani mnie, ani małej i co wtedy, prawda? Więc
żłobek pewniejszy... 4 opiekunki w grupie, tylko czy mała się dostanie! Ew.
istnieje jeszcze możliwość przedłużenia sobie wychowawczego, tylko hmmm...
tylko wtedy będzie już mocno cienko z anszymi finansami, no i nie wiem, czy to
wytrzymam psychicznie, mała potrafi dać w kość!