Dodaj do ulubionych

przewożenie maluchów samochodem

30.06.06, 21:39
wiem ze watkow o fotelikach samochodowych juz troche bylo
jestem na etapie poszukiwan fotelika dla naszego malucha nadal jezdzimy w
poerwszym nosidle bo jestesmy dosc mali
przerylam chyba caly internet zeby moj wybor byl w 100% trafiony
i zobaczcie co znalazlam
fotelik.info/212.html
Crash testy czyli co sie dzieje z dzieckiem jak jedzie przodem a jak jedzie
tylem www.ramatti.com.pl/bezpieczenstwo.php?lang=pl

www.motonet.com.pl/newsporady/fullnews.php?id=19
wybralismy diabelnie drogi fotelik ale moim zdaniem najlepszy i poki sie da
bedziemy malego wozic tylem do kierunku jazdy poki nie zaznal jeszcze jazdy
przodem nie wie co traci smile chociaz z drugiej strony czy ta jazda przodem to
absolutnie taki prioryte?

jestem ciekawa Waszych opinii

pzdr
pati



_______________________
Licznik synka smile
wrzesniowa mama 2005 smile
Obserwuj wątek
    • mamahanki Re: przewożenie maluchów samochodem 30.06.06, 22:24
      My mamy Römer King, w ktoryms z niemieckich testow tez wypadl b. dobrze, albo
      przynajmniej dobrze
    • w1paula Re: przewożenie maluchów samochodem 30.06.06, 22:38
      My też jeszcze tyłem do kierunku jazdy chociaz hubcik waży już 10 kg. Ale głowa
      jeszcze mu nie wystaje ponad oparcie więc możemy w nim jeździć. Zamierzam jak
      najdłużej tak go wozić. Nie będę się wypowiadać na temat wcześniejszego
      przesadzania maluchów do drugich fotelików bo to nie ma sensu. Każdy robi jak
      chce. Nowy fotelik mamy zamówiony, zdecydowaliśmy się na Maxi Cosi Tobi. Teraz
      wybierając fotelik kierowałam się też materiałem, tzn nie musi być ładny
      kolorystycznie ale żeby był miły dla buziaka i miał w sobie jak najwięcej
      bawełny. Bo co mi po fajnym kolorze jak maluch spocony, a tak to może chociaż
      ciut mniej się będzie pocił.
      A ty jaki fotelik wybrałaś, bo jakoś doczytać się nie mogę. Ramatti?
      • pati775 Re: przewożenie maluchów samochodem 30.06.06, 22:43
        wybralismy BebeComfort Iseos Safe Side montowany zarowno tylem jak i przodem do
        kierunku jazdy tez ma dobre punkty w testach ADACA i poki maly bedzie chcial
        jezdzic tylem tak bedzie jezdzil potem go odwrocimy.

        ps. w1paula ramatti nie jest diabelnie drogi jak pisalam w pierwszym poscie
        okreslajac fotelik ktory wybralismy smile)))


        _______________________
        Licznik synka smile
        wrzesniowa mama 2005 smile
        • w1paula Re: przewożenie maluchów samochodem 30.06.06, 22:55
          Nie znam cen ramatti i nie wiem czy jest drogi czy nie. To po prostu była
          jedyna nazwa fotelika jaka wystąpiła w twoim poście i dlatego tak pomyślałam.
          Jak miałąbym możliwość montażu fotelika z iso fixem to na 100% taki bym wybrała
          ale pospieszyliśmy się o kilka miesięcy przy kupnie samochodu i jeszcze
          standardowo nie montowali. Bo teraz to już standard.
          Na początku byłam zdecydowana na Romera King Ts Plus ale Tobi wydał mi się
          lepszy a poza tym nowszy więc powinien być bezpieczniejszy, z lepszych
          materiałów, bardziej dopracowany. Mam nadzieję, że żadna z nas się nigdy o tym
          nie przekona czy jest wystarczająco bezpieczny.
          A tak na marginesie, to uważam, że powinni zwiększyć skalę ocen przy testowaniu
          fotelików. Wtedy byłby pełen obraz a tak to same "4" i gdzieniegdzie "3" (mówię
          o tych lepszych).
    • kaliaa Re: przewożenie maluchów samochodem 30.06.06, 22:43
      ja o tym juz kiedys czytalam, wiecf tez mi sie nie spiszy mala wzoraj wazyla
      78oo, takze jeszcze troche pojezdzimy nosidelkiem, dobrze sie w nim miesci,
      choc pewnie fajniej byloby jej siedziec w wygodniejszym, wikszym i
      mniej "lezacym" foteliku nastpenym, ale mi sie nie spieszy, bezpieczesntwo
      przede wszystkim. Ja tez kupie na pewno romera albo maxi cosi, rzeczywiscie
      drogie, ale na tym nie bede oszczedzac. Wlasnie wiecie co mam problem
      moja ,mlodsza siostra za dwa tygodnie ma termin porodu i pomagalam jej kupic
      wyprawke do jej wozka xlandera pasuje maxi cosi i na ten fotelik ja namawiam,
      ale ona uwaza ze wystarczy najslabysz model tego fotelika mico i nie ma sensu
      kupowac lepszego modelu, a w ogole to chciala zebym jej znalazla uzywany na
      allegro. Ni cholerki nie moge jej przetlumaczyc, ze to wazna sprawa. Wkurzam
      sie, na taka glupote najblizszych. Moja rodzina jak uslyszal ile zamierzm wydac
      na fotelik, to swierdzila ze jakas nienormalna jestem sad
      • kaliaa Re: przewożenie maluchów samochodem 30.06.06, 22:45
        ps ja tez je myle ja bede decydowal pomiedzy maxi cosi a romerem
        • pati775 Re: przewożenie maluchów samochodem 30.06.06, 23:15
          kalia moja tesciowa do niedawna sie tez nadziwic nie mogla ze caly czas latamy
          z tym fotelikiem jadac gdziekolwiek bo przeciez kiedys sie bez jezdzilo bla,
          bla, bla ale w koncu jej przetlumaczylam

          nawet wysluchala mojego calego wywodu na temat zmiany fotelika i dalczego
          akurta taki drogi i ze bedziemy jezdzic tylem (tesciu oponowal bo przeciez
          przodem bedzie malemu fajniej) wiec usadzilam ich przed kompem poczytali,
          zrozumieli i przyznali racje (nawet sie dorzucili na fotelik) smile))

          wiec rozumiem co przezywasz ! najgorzej jak nie mozesz komus przetlumaczyc choc
          mowisz w dobrej wierze i chcesz dobrze
          _______________________
          Licznik synka smile
          wrzesniowa mama 2005 smile
      • ninjo Re: przewożenie maluchów samochodem 30.06.06, 23:12
        mnie tez strasznie wkurza, jak ktos lekcewazy problem bezpieczenstwa,
        szczegolnie dziecka. Jak ktos sam sie chce zabic, to niech sobie zapina pasow,
        ale co jest winne dziecko, ze rodzice je przewoza bez fotelika???

        Ostatnio czytalam w jednym z dzieciecych magazynow artykul porownujacy
        foteliki. Byl dlugi, tez z testem wykonywanym przez rodzicow, ktorzy oceniali
        rozne kryteria: obicie, czy latwo sie zdejmuje do prania, czy latwo sie pierze,
        i inne raczej mniej wazne sprawy, natomiast nie bylo tam ani slowa o testach
        zderzeniowych!
        Nie moge zrozumiec, jak w tescie fotelikow mozna nie zamiescic aktualnego
        rankingu fotelikow po testach??? Chyba to ma przewazajace znaczenie przy
        wyborze? Slowo daje, ze zadzwonie tam i sobie porozmawiam z autorka
        • pati775 Re: przewożenie maluchów samochodem 30.06.06, 23:18
          ninjo a najbardziej rozwalaja mnie teksty rodzicow typu "nie no fotelik mamy
          fajny maluchowi sie podoba bo nie placze jak jedziemy" i to jest cala wytyczna !




          _______________________
          Licznik synka smile
          wrzesniowa mama 2005 smile
          • w1paula Re: przewożenie maluchów samochodem 30.06.06, 23:29
            Mnie też takie teksty wkurzają, podobnie jak chwalenie się, że "właśnie
            odbyliśmy pierwszą wycieczkę w nowym foteliku" (a maluch ma 5 m-cy). Szkoda, że
            rodzice nie pomyślą, że dziecko nie jest jeszcze gotowe na przyjęcie uderzenia,
            że głowa mu odskoczy no ale nowym fotelikiem trzeba się pochwalić.
            A Hubcika do drugiego fotelika nie przesadzam tez i dla swojej wygody. Jak
            zaśnie a właśnie dojedziemy na miejsce to nie muszę go przekładać do wózka czy
            brać na rękę tylko fotelik do rączki i z głowy. a maluch spi spokojnie. I
            szczerze mówiąc to aż się boję jak to będzie z tym wyjmowaniem śpiącego szkraba.
            • sdec Re: przewożenie maluchów samochodem 01.07.06, 09:31
              My mieliśmy BC Creatis i powiem, że jako fotelik jest bardzo dobry, ale jak
              jechaliśmy na dłuższą wycieczkę to mały całe czas wył jak w nim leżał (zresztą
              w wieku 7 mies. nie mieścił się do niego - ważył ok. 8kg, chociaż fotelik z
              grupy 0-13), jak synek miał 4-5 mies. to przesadziliśmy go do Safety Baby 0-18
              kg (chyba nie należy do najwyższej klasy) i kłopoty z męczeniem się w czasie
              jazdy zakończone, bo od tego momentu dziecka "nie ma" w aucie. Co prawda
              przewozimy go przodem do kierunku jazdy, bo po pierwsze nie mieści się fotelik
              tyłem, zaś na przednim siedzeniu jest poduszka, która nie ma wyłącznika.
          • guruburu Re: przewożenie maluchów samochodem 01.07.06, 09:00
            Eeee tam dziewczyny - przesadzacie. W końcu my się wychowałyśmy bez fotelików/
            nosideł i żyjemy wink))))

            Kocham taki tok myślenia, hehe.
            • sdomitrz Re: przewożenie maluchów samochodem 01.07.06, 12:20
              Tak, my się wychowaliśmy bez fotelików, ale chyba zgodzisz, się, że w naszych
              czasach to dzieci woziło się raczej 2 razy do roku do babci a nie 2-3 razy
              dziennie, pozatym ruch na ulicach był 10-krotnie mniejszy
              • ninjo Re: przewożenie maluchów samochodem 01.07.06, 12:24
                gburuburu sie nabija tylko mam wrazenie smile
                • guruburu Re: przewożenie maluchów samochodem 01.07.06, 13:38
                  Uff - to chyba przez ten upał za dosłownie czytasz sdomirz.
                  Nie spotykasz się często z argumentem 'ja wyrosłam na x i żyję?'
                  I na ogół 'x' dotyczy tylko tego wycinka rzeczywistości, który nam pasuje big_grinDDD?
                  • sdomitrz Re: przewożenie maluchów samochodem 01.07.06, 14:27
                    rzeczywiście chyba ostatnio czytam zbyt dosłownie... zresztą nigdy nie miałam
                    dobrego poczucia humoru smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka