Jestem w 8 tygodniu. Boli mnie brzuch i nie wiem,czy się tym martwić, lecieć
do lekarza? Nie jest to jakiś STRASZNY ból, ale pojawia się przy
ruchu,wstawaniu, jest taki...lekko ciągnie się, jak na samym pozątku ciąży.
Nie jest nie do wytrzymania i nie są to skórcze. Upławy, jak lekarz mówił,
mam normalne, lekko białe, nie jest ich jakoś wybietnie dużo. Czy to
normalne, że boli? Czy to, że pracuję czasami w nocy i muszę siedzieć
p.kompem może źle wpływać na mnie i potęguje te bóle?
Dzięki z góry za odpowiedzi...zaczynam schizować, a tak chcę,żeby było OK!

Ciągle się w siebie, jkak głupia,wsłuchuję i chyba czasem sama podświadomie
te bóle wywołuję
ps. ustaliliśmy datę ślubu. Stwierdziłąm,że chcę

dzięki także za Wasze
opinie!!!

)