olasa Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 17.03.04, 08:12 Dzięki za odzew w sprawie poglądów na temat mieszkania na wsi. Jak w każdej sprawie są dwie strony medalu. Właśnie wszystkie kwestie poruszane przez was mnie nurtują, każdy ma swoje racje, które są jak najbardziej słuszne. Co do Świąt Wielkanocnych to zdziwiło mnie, że nie wszystkie znałyście zwyczaj "zajączka". U nas on jest tak oczywisty jak gwiazdor w Święta Bożego Narodzenia, no może tylko prezenty nie są takie okazałe. W tym roku idziemy w święta na wesele więc będą to takie trochę inne święta nieświąteczne. Za to idziemy na śniadanie wielkanocne do szwagierki, która mieszka właśnie w domku i wymyśliłam sobie, że schowam prezent Agatce i jej kuzynce Elizce na podwórku, dla wszystkich niezorientowanych u nas prezenty od zajączka się szuka. Mam tylko nadzieję, że pogoda dopisze w tym roku. Marta te przepisy to jest odlot, zdziwił mnie tylko ten na rafaello bo ja robię zupełnie inaczej ciasto o takiej nazwie i z takim jak twoje się nie spotkałam, ale chyba spróbuję twojego przepisu. Tak w ogóle to gotować lubie tylko od święta najlepiej jakieś nowe dania. Obowiązek codziennego gotowania to dla mnie koszmar. Dobrze, że mam kochanego męża, który lubi gotować więc ten codzienny obowiązek nie zawsze mnie dotyczy. Noc dzisiaj miałam koszmarną Agatka od wczoraj ma wysoką temperaturę i jest bardzo marudna i taka biedniutka "lejąca" się przez ręce. W nocy budziła się niezliczoną ilość razy. Dobrze, że dzisiaj nie musimy jej zawozić do opiekunki, bo wczoraj nie mogliśmy jej zabrać do domu, bo tak się pokładała, że nie chciała wyjść ze skojca w którym śpi. Dopiero po podaniu czopka ożywiła się na tyle, że można ją było wsadzić do samochodu. Mam nadzieję, że dzisiaj bedzie lepiej, chociaż jak wychodziłam do pracy była jeszcze rozpalona. Pozdrawiam Ola i Agatka Odpowiedz Link Zgłoś
anetapc Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 17.03.04, 08:53 Cześć dziewczyny! Wszystkim chorusiom życzymy szybkiego powrotu do zdrowia! Marta, przepisy są rewelacyjne!!! Mniam... mniammm... mniammm.... Ja obiema rękami podpisuję się pod domkiem na wsi. Nie ma jak kawa na tarasie w piękny słoneczny poranek... Zajączek - nie znam tej tradycji z autopsji. Wiem, że istnieje, ale nie była u nas podtrzymywana. Czy wprowadzę ją dla dziecka - nie wiem, zobaczymy. Musiałabym sama wszystko wymyślić i pielęgnować. Ale czego się nie robi dla dziecka... Wiecie ile stopni było u nas w nocy??? 13!!!!!!!! Byłam w ciężkim szoku! Szkoda tylko, że słonka nie ma Ale - wiosna idzie!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
aniapatryk Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 17.03.04, 09:12 Czesć dziewczyny. Mialam wczoraj trudnosci z wejsciem na naszą stronę. I mam zaleglości. Podziwiam cie Marta za takie wymyślne danie i za chęci . jesteś niesamowita. Znam rafaello a jak słyszę Tiramisu to dostaje prawdziwego ślinotoku. W zastępstwie kupuję takie tiramisu firmy Zott, w kubeczku. Ale ono kosztuje 3,80 zł. Cholernie drogie a ja mogłaby zjeść z 10 sztuk. Ja w domu gotje na 4 garczki dwa dania dla mnie i męża i osobno czsami 1lu 2 dla Patryka (ze względu na tą cholerną alergię). Osobne śnadania i kolacje. W gości zabieran zawsze cała torbe dla Patryka z jedzeniem. Co do domku na wsi to jest to marzenie mojego męża. My mamy 2 konie w miescie (Szetlanda i Pony), wiec mieszkanie na wsi byłoby dla niego idealne. Ja zawsze byłam mieszczuchem, ale z czasem widze że to sie u mnie zmienia. Napewno chcaiłabym mieszkać w domku, tak jak mieszkała za panieństwa w super spokojnej dzielnicy. A teraz mam nowiutkie mieszkanie z "grzybem na ścianach "- koszmar.Jak Patryk jest mały na razie pasuje mi miasto. Wiadomo wożenie do przedszkola i szkoły, lekarze itd. Jestem wygodna tym bardziej iż wszystko to robię ja a nie mój mąż. ale gdybym miała działkę gzdieś za miastem , kto wie moze pomyślałbym o wyprowadzeniu się. Aha co do zwyczaju zajaczka też nie znałam do tej pory. Bardzo ciekawe. A o pieluchach . Huggies odpowiadają mi bardziej niż pampers. Nie zsuwają się i nie ma uczulenia. Tylko jak się skończy promocja pewno znów przejde na Pampersy, dopóki sie nie nauczy w nocnik. Zaczełam Patryka też uczyć piś z kubka, non stop zalewa sie cały. Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
ewok Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 17.03.04, 12:09 Antoś od wczoraj ma nowe półbuty oraz katar. Dziś w nocy jęczał jak pokutnik i rzucał się tak, że w końcu wylądował w naszym łóżku. Tu spał do 4 rano, a potem zaczęły się harce. AS ma gorączkę (37,9 w D), pokasłuje i ma mokry charczący katar - rano wszysto było poklejone gilami. Po pracy czeka mnie pranie pościeli. Znacie jakiś sposób na nauczenie półtorarocznego chłopa wydmuchiwania nosa w chustkę? Aniu te zagrzybione ściany mogą zaostrzać alergię u Patryka! Nie masz więc wyjścia i musisz wybudować nowy domek w jakiejś zdrowej okolicy. Zapomiałam Wam opowiedzieć o naszym niedzielnym spotkaniu towarzyskim w zielonogórskiej palmiarni. Ośmioro dorosłych, pięcioro dzieci: 2 dziewczynki (lat 5,5) i 3 chłopców (18, 16 i 10 miesięcy). Całe towarzystwo na chodzie + koncert muzyki kameralnej. O dziwo Antek odnalazł się w towarzystwie dzieci, można powiedzieć, że nawet brylował. Pchał się także na scenę żeby tańcować i parę razy mu się udało, przy dezaprobacie i zniesmaczeniu niedzieciatych gości. Ja byłam zachwycona, wszak mój syn talent niewątpliwie posiada, a kto tego nie zauważył, temu biada. Palmiarnia już nigdy nie będzie wyglądała jak dawniej Pozdrawiam wszystkich chorych i zdrowych też. Odpowiedz Link Zgłoś
aniapatryk Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 17.03.04, 13:21 Tak Ewo zdaje sobie sprawy, tym bardziej że Patryk jest prawdopodobnie na grzyby uczulony. No cóż kupuje sie nowe mieszkanie za 170.000,00 i oczekuje sie luksusu. a tu wychodzi grzyb, pękają ci ściany , tarakota itp. historie. I Wiem "że wolność Tomku w swoim domku"!!! Aha zapomniałam wam napisac że mojemu dziecku ostatnio zauważalnie zmienia sie charakter. Patryk ma koleżanke o 3 m-ce starszą. Widza sie 2-3 razy w tygodniu. Zawsze była fajna zabawa. Jak Ola bawiła sie np. samochodem to Patryk brał taczki i nie było konfliktu. A tu wczoraj Patryk musiał mieć tą samą zabawkę co Ola. Zaczeło sie wyrywanie i piszczenie. Potem doszło do podduszeń i popychanek. Patryk nie był taki. A teraz cos się zmienia. Walczy o swoje. Widze też np. ze jak jedziemy na basen i widzi budynek to aż chce wyskoczyć z fotelika. Dawniej cieszył sie ale tego nie okazywał. Ciekawa jakie przemiany czekają nas u naszych brzdąców. Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 17.03.04, 13:42 Ojej ja tez widze te przemiany charakteru u Gaby. I nie bede tego zwalac na zeby Ewidentnie dziewczyna zaczyna walczyc o swoje i o to na co ma ochote. I tak sobie spedzamy dnie probujac sie nawzajem. Bo najtrudniejszy jest wybor, powiedziec nie zeby respektowala moje zdanie czy dac jej poczuc ze ma moc sprawcza???? Wiadomo sa stale nienaruszalne zasady, ale jest tez duzo zachcianek, ktore moge spelnic, ale czasem mi sie po prostu nie chce. No i co wybrac?? Jak Wy sobie radzicie z tymi wyborami? Aktualnie Gaba spi, nasmarowana Orajelem( te czworki non stop nie chca do konca wyjsc- na cala szerokosc no i ida cztery naraz ) pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 17.03.04, 14:01 No, a nam 14 ząb wyszedł - górna "3" ... Wiecie co chciałam też poruszyć temat charakterków, bo przez ostatnio spędzony razem tydzień dużo zaobserwowałam zmian. Nie potrafię jeszcze tego jednoznacznie nazwać, co sie zmienia. Napewno Amelka próbuje nas na każdym kroku. Wraca do rzeczy, które są dla niej zakazane i próbuje na nowo przeforsować swoje JA. Czeka na nasze reakcje przewracając oczami, udając płacz (to akurat jest już jej aktorskie zagranie, na które nie nabieram się choć trudno mi powstrzymać się od śmiechu). Ja staram się być konsekwentna jak mówie "nie" to nie moge tego przy nastepnym razie zmienić na "tak". Zauważyłam też, że zupenie inaczej się zachowuje gdy jesteśmy same, może na początku inaczej gdy przyjdzie tata, a w ogóle w obecności dziadków to porażka. Chyba już wie, że przy nich wiecej jej można (co mnie bardzo martwi). gdy przyjechali moi rodzice to na początku pełzała po podłodze sapiąc)))) Nigdy tego nie robiła wczesniej, a gdy babcia codziennie od niej wychodzi to pieści się, udaje małą dzidzke i chce na rączki.W takich sytuacjach tłumacze jej stanowczym głosem co i jak, ale czy to ma sens..., za którym razem zrozumie??? Moja teściowa kiedyś powiedziała, że dziadki są od rozpieszczania, a rodzice od dyscypliny, no i u nas tak sie dzieje. Gdy jesteśmy u moich rodziców to moja mama na to, że Amelka wyciąga ziemię z kwiatów lub za nie ciągnie(czego nigdy w domu nie robi) mówi "u babci może..." Rece opadają - i jak tu tego małego człowieka wychować??? W ogóle to mam chęć na jakąś mądrą lekturę pod tym kontem. Chciałabym poznać co specjaliści piszą na ten temat, poznać co też w tych małych główkach naszych dzieci siedzi. Może macie coś do polecenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: pierwszy "wierszyk" 17.03.04, 21:20 No musze sie pochwalic. Gaba nauczyla sie znacznej czesci wierszyka Wyglada to mniej wiecej tak: Gaba: AAA Ja:kotki g:da ja:szare g:bule ja:oby g:da ja:nic g:nie ja:beda robily tylko G:baba tulily ja:jak sie kotki rozigraly, tak G:babe ja:kolysaly, jeden szary drugi g:buly ja: a ten trzeci G:myk ja:do dziury;gdyby tylko jeden byl toby G: z Baba ja:mleczko G:pil Az sie wzruszylam, chyba mi na te jutrzejsze urodziny opanowala hehe. Jakie te nasze dzieci juz duze co?? Pozdr Marta Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: pierwszy "wierszyk" 17.03.04, 23:01 Kajtek ma od rana super sexi chrypke! Poprostu glos rockmana. Total. Poza tym byla dzis u nas moja kolezanka z rok mlodszym od Kajtka synkiem - Tymkiem. Kajtek dostaje korby na jego punkcie. Przytula sie, caluje go, buja w lezaczku, usmiecha. Jak wzielam malego na rece, to nie bylo zadnej afery, wrecz przeciwnie - przytulil sie do mnie i zlapal Tymka za raczke. Mam nadzieje, ze dobrze to wrozy przyszlym kontaktom braterskim. Mamuski warszawskie - jutro o 11:00 sotykamy sie na placu zabaw w parku Ujazdowskim. Zapraszam! Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
aniapatryk Dla Marty Kayak 18.03.04, 10:47 My także życzymy dużo zdrówka, ciągłego uśmiechu na tej ślicznej buzi, wspaniałych przygód włączając w to super wakacje. Pozdrawiam Ania+Patryk Odpowiedz Link Zgłoś
aniapatryk Do Marty!!! 18.03.04, 11:35 Ojej o tej "ślicznej buzi", to ze zdjęć.Nie obraź sie .Zawsze szukam zdjeć rodziców aby patrzyć do kogo są maleństwa podobne .Ale fakt że wiadomo po kim Gaba ma urode. Co prawda tatusia zdjęć nie znalazłam. Juz kiedyś miałam pisać o twoim piesku Mopsie. Ja też mam Mopsa? z rodowodem!!!. Z tymze w naszym przypadku mops nie wyszedł. Mam jego zdjecie, ale głupio mi go wklejać na ezobaczcie. Jak chcesz to napisz mi adres swój to ci prześle. Zdziwiłabyś sie bardzo jak moze wyglądać mops. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: Do Marty!!! 18.03.04, 11:46 Ania mopsa ma Mamamona, a te na zdjeciach na naszej stronie to wlasnie mamamonowe Ale zdjecie chetnie zobacze. A sliczna buzka, ktoz by sie obrazal )) Gorzej by bylo jakbys napisala ze Gaba ma figure po mamie hihihihi. www.bmxer.info/gallery/album24 tata jest tu. No to do kogo ta Gaba podobna? Bourgeonek twierdzi ze do mojej siostry Pozdr Marta Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: Do Marty!!! 18.03.04, 11:52 A w temacie psow to mielismy suczke dalamtynke Kaye- stad moj nick. Niestety majac cztery lata miala wylew jak jechalismy na swieta, i umarla na moich rekach. Bylismy do nie strasznie przywiazani i przyplacilam cala sytuacje niezla depresja. Szczegolnie ze wlasnie wtedy staralismy sie zajsc w ciaze, ech. Ale pozniej okazalo sie ze dwa tygodnie po jej smierci zaszlam w ciaze i jakos sobie z tym dolem poradzilam. Co nas nie wykonczy to nas wzmocni No dobra ide usypiac mloda, Pozdr serdecznie Marta Odpowiedz Link Zgłoś
aniapatryk Re: Do Marty!!! 18.03.04, 12:04 Potwierdzam Gaba podobna do mamy.Współczuje z tym psem, ja miałam podobną sytuację z kotem. strasznie to przeżyłam. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: Do Marty!!! 18.03.04, 12:06 Siostry nie widziałam, ale dla mnie to Gaba 100% mamusia!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: Dla Marty Kayak 18.03.04, 11:38 ))))))))) Ale mi milo. Uwielbiam jak w moje urodziny jest cieplo, dostaje mnostwo zyczen i maz jest kochany Dzis sa perfect Dziekuje Wam bardzo.Szczegolnie bliskie sercu sa dla mnie zyczenia wakacji Ja zycze sobie zeby to !@##$ mieszkanie sprzedalo sie w koncu. Wlasnie bylysmy z Gaba na placu zabaw, matko czesc dzieci w futrzanych czapkach i kozuszkach albo puchowych kurtkach, czerwone jak buraki :o Ja Gabe ubralam w dwie cienkie bluzy polarkowe i chyba moim zdaniem przesadzilam. Jest chyba z 17 stopni. Ide klasc moja dziabule spac. Dzieki jeszcze raz. A lat koncze 27 Niemal nastolatka hehehe. Marta Odpowiedz Link Zgłoś
aniapatryk Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 18.03.04, 11:17 Dziewczyny zapomnialam dodac, ze moj syn takze zmienia sie o 180 stopni jak widzi tatusia. z mna jest w maire grzeczny, jak przyjdzie tatus to idzie na rączki i tatus musi robić z nim wszystko co on chce- czyli wszystkie zakazane rzeczy. Ja martwie sie, bo przecież w przyszlości moge nie miec wogole autorytetu u syna i bedzie słuchać tylko tatusia.Przy dziadkach i babciach popisuje sie zawsze, ale jest w miarę grzeczny. A tak wogóle to najgrzeczniejszy jest przy opiekunce. Ona nie pozwoli mu łazić po stołach, grzebać w papierach itp.W sumie to i tak Patryk wychował nas sobie i próbuje mieć nad nami przewagę(tak jak nad naszym biednym psem). Widzę jak z dnia na dzień zmienia mu się charakter. A i jest na etapie pytania się "co to". Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Dla Marty Kayak 18.03.04, 00:11 No moja Miła, chyba wczesałam się na pierszeństwo ))) Wszystkiego Najlepszego, spełnienia marzeń i deszczu gotówki, i dreszczu w ogóle, dużo słońca i pogody, i zdrowia dla Ciebie i Twoich Bliskich. Rybko Marcowa, niech Ci się wiedzie, i żyj nam sto lat!!!! pierwsza Mona ))) hahahaha, uwielbiam to !))) Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: Dla Marty Kayak 18.03.04, 01:49 To ktora to juz wiosna? "... a one's body may grow old, but inside the spirit can still be as young and restless as ever..." To cytat z fimu "Secondhand lions" (polecam dla rozrywki). Best wishes )))) Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: Dla Marty Kayak 18.03.04, 04:34 Duzo szczescia i slodyczy tradycyjnie w Dniu Osiemnastych Urodzin Doris Ci zyczy Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: Dla Marty Kayak 18.03.04, 07:38 No patrz siedzą po nocach, a ja myślałam, że jak skrobnę z pracy to będę pierwsza))) OCZYWIŚCIE WIELE SZCZĘŚCIA, ZDROWIA, ZADOWOLENIA Z RODZINKI I KOLEJNYCH PIĘKNYCH 18 LAT ŻYCZY ANIA A tak na marginesie to Marta w jakiej blaszcze czy pojemniku robisz re rafaello. Odpowiedz Link Zgłoś
anetapc Re: Dla Marty Kayak 18.03.04, 08:16 Oj, dziewczyny! Wy to jesteście szybkie!!! He!he!he! Mona, spryciuro!!! Marta, wszystkiego naj... naj... naj... i jeszcze raz naj... Oby nie dopadały Cię więcej pochmurne, zimne dni. Aby każdy dzień był słoneczny, ciepły, wesoły, szczęśliwy. Aby Gaba dalej pięknie rosła i z dnia na dzień była coraz mądrzejsza, wtedy Ty również będziesz zadowolona... Tak myślę! Jeszcze raz STO LAT!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yoska Re: Dla Marty Kayak 18.03.04, 09:15 Kayak7, wszystkiego najlepszego w dniu urodzin!!! (i nie tylko) Gratuluję pierwszego "wierszyka", Gaba jest niesamowita! A przepisy smakowite. Mimo wiosennej pogody podupadam na duchu, bo Kama coraz wcześniej wstaje i ja już ledwo żyję. Przedwczoraj przydreptała do nas o 5:41, po chwili rzekła "pać" i z powrotem wróciła do swojego łóżka, żeby o 6:00 być już gotową do zabawy. Taka regeneracyjna drzemka. Wczoraj wstała o 5:45, a dzisiaj o...5:19!!! Chciałam ją trochę przy(dusić)tulić, żeby choć na chwilę jeszcze złapać oko, ale gdzie tam. Żeby chociaż była cicho jak myszka, to może Mika by pospała, no ale gdzie tam. Więc już od kilku godzin jesteśmy na nogach, a wieczorem ja wymiękam już o 21 (a nawet wcześniej) i idę spać. Nie odsapnę od dzieci . Kama w końcu ujawniła zazdrość wobec siostry. Przedwczoraj chcieliśmy najpierw wykąpać Mikę; ja nalewałam wodę do wanienki, mąż rozbierał małą. Patrzę, a Kama biega z łazienki do pokoju, spogląda to na wanienkę to małą jakby nie wierzyła własnym oczom i nagle w krzyk "dzidzia nie!!!" szarpiąc przy tym swoje ubranie. Przecież to ona kąpała się zawsze pierwsza! Akcja była szybka (adekwatna do wrzasku), mąż wykąpał Mikę ekspresowo, ja szybko rozbierałam Kamę i zagadywałam co będziemy myć po kolei. Uff, mówię Wam, gorąco było. Wczoraj natomiast musiałam postawić na podłodze gondolę od chicco, bo Kama nagle malutka się zrobiła i koniecznie musiała się w nią wcisnąć. No i leżała tak z podkurczonymi nogami ciumkając smoka Miki! Moja kochana mała dziewczynka. A dzisiaj rano gdy przeniosłam Mikę do pokoju Kamy, żeby chociaż ktoś pospał dłużej (normalnie dłużej to śpi mąż, bo nic go nie rusza (wrr), ale wyjechał), ta stanęła pod drzwiami i zaczęła krzyczeć "pać"!, a gdy otworzyłam drzwi stwierdziła tylko "o dzidzia!". No więc dzidzia wyjechała do kuchni i spała aż miło. To wszystko w ciagu trzech dni. Tak patrzę na Kamę i jakoś mi się żal robi, że przez pojawienie się siostry straciła coś bezpowrotnie...Przecież jest jeszcze taka mała! No i widzicie, naszło mnie. To chyba to przesilenie wiosenne, zbyt wczesne wstawanie=balkony pod oczami aż do brody, katar i drapanie w gardle. To se posmuciłam... I nawet nie poratuję się magnezem, bo karmiacym nie wolno (wg ulotki Magne-B6) Nowe słowa Kamy: kau (klaun), kosi-kosi, daj jej (daj mi) i daj juś (daj natychmiast?), jajo i ...mam pusto w głowie jak mi się przypomni dopiszę. Wciąż w użyciu i coraz bardziej perfekcyjne: nie ma juś (już), co to jes (jest). Pozdrawiam i niech Was nie dopada przesileniowy smutek ! Asia Odpowiedz Link Zgłoś
kia24 Re: Dla Marty Kayak 18.03.04, 09:36 Marta życzymy Ci oczywiście spełnienia marzeń, samych pogodnych dni, zdrowia dla całej rodzinki i wszystkiego czego sobie jeszcze możesz życzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
oj2002 Re: Dla Marty Kayak 18.03.04, 10:03 Martunia, niestety nie zapalapalam sie w czolowce, ale zycze samych powodow do smiechu, szczescia, szczescia, szczescia, zaby Gaba nadal taka cudowna byla i wszytskiego, o czym tylko marzysz. Dziewczyny, tu przez ostatnie dwa dnia lato) Wczoraj bylo 24 stopnie i Oliverek juz tylko w bluzeczce zjezdzalnie testowal Ale w eekend ma sie popsuc I juz drugi raz bociany latajace nade mna widzialam. A maz mowi, ze drugiego dziecka nie bedzie Wczorajsza wizyta u lekrza zalamala mnie. Kolejny, ktory wydaje opinie nie przeprowadzajac wywiadu i nie ogladajac dziecka. Jasnowidz jakis czy co?!? Moze i u nas bieda w szpitalach, ale lekarze maja zdecydowanie wieksze pojecie i serce (no, zdarzaja sie wyjatki). Oliverek zaliczyl juz spotkania z lekarzami w Polsce (2 razy w szpitalu), w Austrii (jak mial szesc miesiecy tak walnal raczka w stol, ze rozcial sobie paluszek o stojaca puszke - tata pilnowal, a sladu nie ma) i w Niemczech i naprawde doceniam naszych lekarzy. KUbka wciaz nie znalazlam, ale wczoraj doczytalam sie, ze nasz kubek jest od 18 miesiecy:-0 I tak bede szukac ze slomka. Easy Up podobaja sie Oliverkowi, ale ja jeszcze sie nie przyzwyczailam, ze przy kazdej zmianie cale dziecko trzeba rozbierac. Katarek powoli mija, chociaz glosik wciaz taki kacorowo-donaldowy. Czworki walcza, ale ostatnie dwie noce jakby lepsze. Dzuiosiaj chyba po raz pierwszy obudzil sie przestraszony (inny placz, inna pora), ale dal sie utulic (male 15 minut w mamusi ramionach) i przespal w lozzeczku do 6.30. U nas utrapieniem jest powrot fazy "wszystko z mama". Nie moge wyjsc do lazienki bez krzyku Olivera. I tak juz od ponad dwoch tygodni. Nie wiem, czy zwalczac to, czy odczekac te czworki... A jak sie przyzwyczai? W ogole ostatnio jakis kweczocy sie zrobil. Jak tylko cos nie jest po jego mysli, to od razu w placz. Czasami juz mi naprawde cierpliwosci brakuje. Przy zakupie papieru toaletowego:-0 dostalismy pluszowego pieska, z ktorym Oliver juz trzeci dzien sie nie rozstaje. Bidulek, z pozostalych dwudziestu pluszakow nie mogl sobie wybrac ulubionej przytulanki Nadal na topie znikopis i jakby wiecj czasu z ksiazkami, ku mojej radosci. Przesiada sie z rowerka (pedaly nadal jako element dekoracyjny) na samochodzik co 20 minut. I strasznie porzadny jest ten moj synek. Dzisiaj rano rozsypal platki i zaraz pobiegl po motelke W ogole uwierlbia wkladac rzeczy do szuflad, domykac szafki, zbierac rzeczy z podlogi (zabawki pomija). Milego dnia, Magda i Oliverkiem Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: Dla Marty Kayak 18.03.04, 09:43 No cóż wstawanie o świcie to u mnie normalka. Gdy budziła się o 6 było fajnie - najbardziej dobijały mnie godziny przed 5 rano. Byłyśmy za to pierwsze w sklepie, pierwsze na basenie...))) Amelka zawsze tak wcześnie wstawała, no ale za to wieczory miałam wolne. Niestety od kilku dni to koszmar zasypia koło 21.30 i to jeszcze gdy leżę przy niej w ciemnym pokoju. Ale Asiu z dwójką dzieci to naprawdę Ci współczuję tych poranków. Właśnie zamówiłam roletę do pokoiku Amelki - może to trochę podratuje nam weekendowe ranki. A jeszcze dodam, że moje dziecko jest na tyle wredna, że w tygodniu gdy my również wstajemy do pracy ona potrafi nawet do 7,30 spać w weekendy jakoś nie...wrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
dewcia Re: Dla Marty Kayak 18.03.04, 11:49 Marta 100 lat! A jakaś Ty młoda kobieto! Bądź zawsze taka młoda i uśmiechnięta, no i zdrowa i szczęśliwa... Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: Dla Marty Kayak 18.03.04, 11:55 Hehe Dewcia czyli staro wygladam ze jestes taka zdziwona?? To jest motyw przewodni mojego zycia zawsze daja mi wiecej Fajnie bylo jak mialam 12 lat i mowili ze 18, ale z czasem jest coraz trudniej ))) No to na ile wygladam, bo psychicznie to mam swiadomosc ze jestem nieco starsza Marta Odpowiedz Link Zgłoś
dewcia Re: Dla Marty Kayak 18.03.04, 12:50 kayak7 napisała: > Hehe Dewcia czyli staro wygladam ze jestes taka zdziwona?? To jest motyw > przewodni mojego zycia zawsze daja mi wiecej Fajnie bylo jak mialam 12 lat i > > mowili ze 18, ale z czasem jest coraz trudniej ))) > No i powiedz tu kobiecie komplement . Skąd! Jesteś młoda i młodo wygladasz! Nawet nie myślałam ile masz lat (nno, stawiałam na między 20 a 30, w sumie nieźle trafiłam ). Chciałam powiedzieć, że poza wyglądem to Ty i młoda metrykalnie jesteś. Wiesz, ja w zeszłym roku skończyłam trzydziechę i 27 latka to dla mnie prawie nastolatka . Ło matko, nie ma jak kobieca interpretacja, ale ja mam podobnie, w sumie powinnam przemyśleć swoje wywody, bo pewnie też bym tak odebrała. Jeszcze raz zapewniam Cię, że wyglądasz super młodo i moje życzenia do tego nawiązywały. Buuu, a miało być miło, miało to znaczyć, że 27 lat to tyci tyci... Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: Dla Marty Kayak 18.03.04, 13:06 Hihihi alez ja sie tylko ubawilam, generalnie wierze ze martwic wiekiem to sie mozna lekko jak nam stuknie czterdziestka. W naszej grupie rowiesniczej jestesmy z roznych rocznikow, a jakos w ogole tego nie zauwazam. Ewa no co ty!!Nie przejmuj sie nic a nic, jest mi baaardzo milo ciagle. A najbardziej hitowy komentarz strzelil mi kiedys kolega, ktory powiedzial(chcac strzelic komplement), ze ja to chyba jestem z 68 rocznika. Rotfl )))))))))))))) Kobiety kochane wiosna przyszla i wreszcie poczulam przyplyw energii. Marta Odpowiedz Link Zgłoś
dewcia Re: Dla Marty Kayak 18.03.04, 13:22 A > najbardziej hitowy komentarz strzelil mi kiedys kolega, ktory powiedzial (chcac > strzelic komplement), ze ja to chyba jestem z 68 rocznika. To pewnie jakaś dojrzałość z Ciebie bije, bo na pewno nie wygląd jest powodem takich pomyłek . Odpowiedz Link Zgłoś
mariola1101 Re: Dla Marty Kayak 18.03.04, 15:07 Pozdrawiam serdecznie z wielkim bukietem życzeń Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: Dla Marty Kayak 20.03.04, 21:51 "Hihihi alez ja sie tylko ubawilam, generalnie wierze ze martwic wiekiem to sie mozna lekko jak nam stuknie czterdziestka. W naszej grupie rowiesniczej jestesmy z roznych rocznikow, a jakos w ogole tego nie zauwazam. " Bezczelna gowniaro ewidentnie do mnie pijesz Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: Dla Marty Kayak 20.03.04, 23:20 bourgeonek napisała: > "Hihihi alez ja sie tylko ubawilam, generalnie wierze ze martwic wiekiem to sie > > mozna lekko jak nam stuknie czterdziestka. W naszej grupie rowiesniczej > jestesmy z roznych rocznikow, a jakos w ogole tego nie zauwazam. " > > Bezczelna gowniaro ewidentnie do mnie pijesz > > Bourgeonek Hihihihi tak babciu lol Karola jest zdecydowanie najmlodsza duchem, jak patrze jak ona smiga w tej ciazy, jakby nie bylo w niemal trzecim trymestrze to mi sie slabo robi No dobra odsapnelam, Zosia tak jak pisze Karolina, ja tez bym zlozyla skarge, chociazby za obsesowe potraktowanie zestresowanej pacjentki. Niech gnojek dostanie chociaz reprymende. Co do Gaby to ja po prostu uwielbiam weekendy, nie wiem czy to kwestia tego ze spedzamy czas rodzinnie, czy chce sie popisac przed tatusiem, ale w weekendy rozkwita jej slownictwo. I tak pojawily sie: cyta(bylo juz kiedys ale zniknelo po miesiacu), fota(foka),oć(chodz), uwada(uwaga) ade(jade)- to haslo na zjezdzalni(tak krzyczy Kasia w ksiazeczce),toń(koń- do tej pory bylo a-ha), pieś (pies, do tej pory bylo łała), tot(kot, do tej pory bylo tauuu), piana, boni (boi sie), budni(brudny), Cwi cwi/pasie(ptaszek),pi(śpi), ap ap(chlap chlap- hmm to okrzyk przy chlapaniu mnie woda z wanny), opa/opy(stopa/stopy). Bylismy dzis szukac czapki dla Gaby i wrocilismy z Mama Kangurzyca Z czapek zadna mi sie nie podobala, w wiekszosci sklepow sa juz ewidentnie letnie czapki, a wiosenne takie sobie. Gaba ma bardzo duza glowe i dobre sa na nia czapki na trzylatki!! My z Michalem tez do duzoglowych nalezymy, jak i do wielkostopych no i ewidentnie dziecko poszlo w rodzicow. Czy jakies dziecko nosi 24? Wreszcie po kilku miesiacach poszukiwan znalazlam mame Kangurzyce z Malenstwem, Gaba sie z nimi dzis nie rozstawala. Ten sklep "Kuzyn Clown" jest super, zaopatrzenie o niebo lepsze niz Smyk a z Kubusiem maja caly wielki dzial. U nas na haslo Malenstwo zrob cos, Gaba robi wszystko bez zadnych afer. Trzymam sie wiec tego sposobu Czesc z Was pislala o utracie apatytu przez maluchy, u nas po wieeelomiesiecznym okresie jedzenia jak ptaszek, Gaba oszalala na punkcie jedzenia i jestesmy w szoku ile zjada. Ach no i mialam pierwszy cudny atak zlosci na dworze, klasyka z tupaniem, wierzganiem i wrzaskiem. )) A wszystko dlatego ze smialam moje dziecko zabrac z placu zabaw, z dala od ukochanej piaskownicy i zjezdzalni. Jeszcze w domu bylo pol godziny uspokajania sie i rozdzierajavego "Baba babi taaaaaaammm"(Gaba chce robic babki tam). No to "chyba" tyle. Pozdr i milego weekendu. Marta Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: Dla Marty Kayak 18.03.04, 11:59 Ach na 27 urodziny dostałam najwspanialszy prezent w moim życiu - Amelkę choć spóźniła się 4 dni. Jeszcze raz przesyłam moc słonecznych całusów urodzinowych, bo u nas PIĘKNA WIOSENNA POGODA, aż się chce żyć - Marta pogoda Ci dobrze wróży!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: Dla Marty Kayak 18.03.04, 12:58 Ania ty jestes ode mnie starsza ? Myslalam zes ty mlodaciana matka ) Wygladasz na 18 ))))) A rafaello robie w naczyniu zaroodpornym, tak samo banoffi. Tu widac fragment banoffi A tu jest rafaello www.mniammniam.pl/pu.php?p=51 Marta Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: Dla Marty Kayak 18.03.04, 13:07 tak,tak Martuniu jak już wyciągamy swój wiek to mi w tym roku strzeli ostatnie dwadzieścia. A co do mojego wyglądu - to pamiętasz moją przygode w przychodni jak mnie lekarz potraktował....??? "Ach wy młodociane matki..." Tak więc poważnie mnie ludzie nie traktują))))) Ale już sie do tego przyzwyczaiłam Boże jak to ciacho fajowo wygląda - dzisiaj idę po składniki (już mam przed sobą zapisaną karteczkę - bo w moim wieku to już skleroza dolega, hihihi) i jutro po porwocie z pracy robię by do sobotniej kawki było coś dobrego. Swoją drogą koleżaki z pracy również dostały ksero Twych specjałów. Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: Dla Marty Kayak 18.03.04, 13:11 www.bmxer.info/gallery/album27/aag banoffi sie nie chcialo wkleic Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: Dla Marty Kayak 18.03.04, 13:20 Gabiny torcik śliczny i ślinka na jego widok leci)))) Odpowiedz Link Zgłoś
dewcia Re: Dla Marty Kayak 18.03.04, 13:27 Boszszsz, dziewczyny, przestańcie się znęcać . Ja mam do zrzucenia ze 20 kilo, a nic innego nie robię tylko planuję od czego zacząć, rafaello kusi, a na myśl o kurczaku w serze ślina leci do pasa. Na razie pocieszam się tym co mam w lodówce (w zasadzie wysokokaloryczne byleco). A tak serio, to jesteście niesamowite, chyba zamiast objadać sie byleczym przestawię się na małe conieco, ale jakże apetyczne. Tylko, czy da się poprzestać na małym coniecu? Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: Dla Marty Kayak 18.03.04, 13:31 Pyszny torcik..az wstyd sie przyznac kupiony u Bliklego. Dewcia, jak chcesz schudnac(ja tez mam 20 do zrzucenia) to koniecznie nie probuj rafaello, banoffi i moich lodow w malinach. To sa zgubne przepisy No i goscie sie tego ciagle domagaja. Rafaello na swieta pobilo na leb ciasta babc i tesciowej. Geniusz je jakis wymyslil- chwala mu(czy nie?? oj te kilogramy) ))) Odpowiedz Link Zgłoś
dewcia Re: Dla Marty Kayak 18.03.04, 13:38 O tak, wierzę, że jak spróbuję to nie przestanę, ale i tak się opycham i mam nadwagę, w sumie to już lepiej tyć od takich rarytasów, a nie od buły z serem . Pozdrawiam (w szczególności urodzinową "stateczną matronę" ) Odpowiedz Link Zgłoś
olasa Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 18.03.04, 15:10 Marta wszystkiego naj, naj z okazji urodzin, szczęścia, pociechy z dzieciątka i aby zawsze świeciło ci słonko tak jak dzisiejszego dnia. Co do wieku to wszystkie okołotrzydziestki nie martwmy się, jak w zeszłym roku kończyłam 30 lat to koleżanki z pracy (czterdziestki) mówiły, że najlepszy okres dla kobiety to między 30 a 40. One to potwierdziły z autopsji. Mi wszyscy mówią, że wyglądam na mniej lat niż mam w rzeczywistości(ale sobie dodaję he he) raczej mnie to ciesy chociaż czasami jest denerwujące, przykładowo jak byłam w ciąży jedna pani w poczekalni do ginekologa rozwodziła się na temat tego jak te dziewczyny teraz szybko zachodzą w ciążę i znacząco patrzyła w moją stronę, a ja wtedy miałam 29 lat. Marta tak w ogóle to jeszcze życzę ci udanej imprezy urodzinowej. Pozdrawiamy Ola i Agatka Odpowiedz Link Zgłoś
anetapc Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 18.03.04, 15:53 Jak tu miło wiosennie.... Marta, czy mogłabyś jeszcze raz (tak z okazji Twoich urodzin, no i wiosny) przypomnieć ten przepis na lody z malinami i płatkami migdałów?!?!? A może to był przepis Ani, już sama nie wiem... Jeśli tak, to ją również poroszę... Magda (Oj2002) popraw sygnaturkę. Już kiedyś miałam o tym napisać, ale... skleroza. To ta starość okołotrzydziestkowa)))))))))) Asiu (Yoska), aż mi się posmutniało.... Gdybyś tylko odrobinę mogła pospać, to wszystko byłoby inaczej... Może to ta wiosna dodaje energii Twojej Kamci?!?!? Trzymaj się kobieto!!! Myślimy o Tobie!!! Co tam u Trombity??? Jak u Was??? Zaglądasz do nas??? Mój nastrój poprawia się z nadejściem wiosny. Każdy słoneczny dzień tak mnie podnosi na duchu. Przynajmniej narazie. Tęskniłam już za wiosną... Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 18.03.04, 17:18 Lody:istotne jest trzymanie sie dokladnie przepisu, co od niego troche odejde to wychodzi nie tak jak trzeba. Lody waniliowe(bardzo istotne, nie zadne inne- testowalam juz kilka innych np waniliowo-truskawkowe i to cos zupelnie nie halo jak to mowi moja kolezanka), ja waniliowe kupuje Scholera French Vanilla. Pudelko malin mrozonych, cukier(na oko 1/3 szklanki). maliny wsypujemy zmrozone do garnka, sypeimy na nie cukier i mieszamy az sie zrobi mamalyga. Wlewamy gorace na lody. Aniamr jadla wersje z migdalami, ja jeszcze nie probowalam. Ale ostrzegam my nie mozemy sie uwolnic Moze Mona poda przepis na swoja genialna salatke z mozzarella i octem balsamicznym... to tez jest poezja. Jemy to ze dwa razy w tygodniu A ja wczoraj udoskonalilam przepis na ryz afrykanski przez ktory afrykanskim go raczej ciezko nazwac. Robie tak jak poprzednio tylko pod sam koniec wsypuje pol torebki parmezanu- Gaba zjada 3/4 torebki ryzu wg tego przepisu(normalnie jadla dwie lyzeczki ) A Gaba mnie zszokowala przed godzina, oswiadczyla ze chce kupe, a ja akurat robilam obiad wiec mowie jej "ok rob sobie".Na to ona "nie Baba tam o fu" i pobiegla i siadla na nocnik . Rozebralam ja i zrobila. Wow. Chyba lek wzgledem siadania na nocnik jej minal Nie ludze sie ze nagle zacznie wolac, ale to jakis krok do sukcesu? Pozdr Marta P.S. Yoska- zapytaj lekarza o ten magnez- moj mi pozwolil brac magnez przy karmieniu. Jezeli chodzi o ulotki to w kazdej jest niemal napisane ze przy karmieniu nie wolno- taka polityka. Kiedys Gaba dostawala lek na ktorym bylo napisane ze przy karmieniu nie wolno. Bylo to zabawne o tyle ze lek nie byl wcale silny, a ja Gabe karmilam. Poprawy humoru i duuuzo snu zycze M. Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 18.03.04, 18:58 Weszłam by zgłosić, że w mojej lodówce już się chłodzi rafaello!!! Marta, a Ty swoje urodzinki to przed komputerem spędzasz????!!!! A swoją drogą ładny prezent Ci Gabunia zrobiła z tą kupcią w may urodzinki zawołaś na nocnik!!! Moja Melka juz śpi więc jutro wstanie jak ja do pracy - czyli po 5. Ale musze Wam powiedzieć, że płacze jak ma być kąpana. Wczoraj to jeszcze to zganiałam na przeziebienie i marudy, ale dzisiaj to już mnie to zaniepokoiło - dosłownie histeryczny płcz jak ją podnoszę by wsadzić do wanienki. Nic przecież jej sie w wanience nie przytrafiło i nie wiem dlaczego tak reaguje. Odpowiedz Link Zgłoś
dewcia Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 18.03.04, 21:59 O, u mnie też Rafaello w lodówce, wprawdzie podzielone na 2 naczynia (szukałam idealnie prostokątnych, bo nie wiedziałam co wyjdzie jak pokruszę krakersy), ale smaku mu to nie ujmie )) Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 19.03.04, 07:29 Moje rafaello przywędrowało ze mną do pracy i wszyscy się nim zajadają. Dzięki niemu dowiedziałam się, że w opakowaniu krakersów jest 40 szt. co wystarcza na wyłożenie 3/4 blachy średnich rozmiarów Co do lodów z malinami to ja jadałam podane w ten sposób: ścianki pucharka do lodów były wyłożone tymi ciepłymi malinami i dopiero na to gałki lodów, a miedzy malinami i kólkami lodów były migdały -mmmmmmmmniammm. Niestety kanjpka, która to podawała już nie istnieje i chyba przejdę na sposób Marty. Mela już zdrowsza i wczoraj była nawet 2X na spacerku. Pozdrawiam wiosenno, bo chyba dzisiaj kolejny piękny dzień!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 19.03.04, 09:28 wywołana do tablicy zasuwam z sałatką )) najpierw mozarella w plasterki, koło 3, góra 4 na łebka to dużo (bo sałatka brzmi jak wielkie nic, ale jest megasyta). potem pomidorki, w sezonie normalne na plasterki, teraz w zimie albo koktailowe, alebo szukamy słodziutkich na gałązkach. potem sałata lodowa w paseczki na to kurczak w paseczkach, który doprawiony czonkiem wyciśniętym, solą, pieprzem, papryczką ostrą i co tam mądrzejszego wymyślicie, zalany oliwą, marynował się chociaż kilka godzin. posmażony potem w tej mamałydze u nas na maksymalnie rozgrzanej patelni, a tak naprawdę najlepszy byłby z grilla. ten kurczak z tą omastą siust! na talerz z sałatą. bo oliwa na to oliwki, ja kocham czarne, Paweł zielone. i...podajemy! każdy sobie posypuje parmezanem w plastrach lub tartym, no i octem balsamicznym do smaku. Smacznego! Marta, jestem w ciężkim szoku, że Gaba potrafi już zauważyć, że kupka idzie. moja Polcia nie wie po co ten nocnik, koniecznie musimy się spotkać, żeby Gaba pokazała )))) no i mamy ten pokoik, nowe zdjęcia na zobaczcie!. zapraszamy jestem wielka jak słonica, i wczoraj doszłam do wniosku,że w tym tempie dojdę jeszcze może z tydzień. potem już nie wstanę )))) marzę o dziecku z tej strony brzucha już, bo jestem wieeeeelka, a brzuch od ponad miesiąca większy niż Polciowy pod koniec. zostało mi jeszcze 43 dni do teminu ! wczoraj z placu zabaw mamy te same obserwacje co Marta z Gabą. część dzieci rozebrana (najbardziej moja Pola, u nas zimy wychów, spódnica z bluzeczką, a na to kapelusik i bluza polarowa z kapturem), część ubrana po zimowemu na maksa, normalnie kombizony puchowe, czapy i szaliki, całe szczęście bez rękawiczek ))) dziś szukamy butów. wiosennych pozdrawiamy słonecznie M Odpowiedz Link Zgłoś
aniapatryk Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 19.03.04, 11:18 U nas w Kielcach wczoraj było 19 stopni. Patryk zasuwał po balkonie bez czapki w samych rajtuzkach i body . Znalazl sobie głupią zabawe, wyrzuca przez balkon samochodziki metalowe. Co gorsza moj balkon jest nad wjazdem. Wiec jak w taki samochod albo czlwoeka walnie to mam problem. Mysle juz nad zabepieczeniem. Oczywiscie nie da sie przekonac zeby tego nie robić. W niedziele idziemy do cyrku. Jestem ciekawa jego reakcji. patryk ogolnie uwielbia wszelkie zwierzaki lącznie z pająkami i innymi świństwami. No ale Cyrk tu sie może przestarszyć. zobaczymy najwazej wyjde i już. W cyrku Korona jest mnostwo zwierzątek(może malpkę weźmiemy do domu hi, hi hi). Niestety weekend ma byc przydki , deszczowy . Szkoda. Z drugiej strony jak znowu zrobi sie lato tak szybko to nie nachodzi się w nowych bucikach na wiosne i trzeba bedzie kupowac szybko sandałki. Pozdrawiam Ania+Patryk Odpowiedz Link Zgłoś
kamciamamagaby Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 19.03.04, 13:02 Cześć dziewczyny! Wczoraj wieczorem nie dało rady wejść na edziecko, więc MARTA dziś życzę ci wszystkiego naj, naj, pociechy z Gaby, samych szczęśliwych i radosnych dni. A tak w ogóle u mnie samopoczucie jak u Yoski, wstaję po 6-tej (bo Gaba), o 21 już nie wiem jak się nazywam, tak mi się chce spać. Więc 0 czasu na forum, Gaba zasypia przed 21. Jak w dzień śpi, ja w pracy, potem obiadek, spacerek, i tak nadchodzi wieczór, mam wrażenie, że ciągle jestem w biegu. Dobrze, że pt mam wolne. Dziś wybrałyśmy się na poszukiwanie wiosennych bucików i ...zdaje się, że widziałyśmy Mamamonę z Polcią i Tatą !!! Jakoś tak wstydziłam się zagadać, Pola dużo ładniejsza w realu niż na zdjęciach! A co do butków, ta ja chciałam takie lżejszę, dziewczęce na klamerki i nie mogę odpowiednich znależc, odwiedziłam dziś 3 sklepy. No to lęcę robić obiadek, Kamila z Gabą Ps. u nas dzieci też niestety grubaśno ubrane, zupełnie nie rozumiem, gdzie ci ludzie mają rozum. Gaba miała dziś body z długim, cienką bluzę bawełnianą i kurtkę wiatrówkę...tylko niestety buty zimowe! Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona do Kamy ;))) 19.03.04, 15:35 no właśnie, w sklepie był niezły sajgon, a ja zdążyłam się zeźlić, że pani sprzedająca ignoruje mnie stojącą przy ladzie w kwestii dobrania rozmiaru, ale zdążyłam zauważyć, że skądś chyba znam tą dziewczynkę! mam na oczy nie widziałam, więc tylko Ci się przyjrzałam ad hoc, ale Gaba strasznie wydała mi się znajoma. no cóż to za spotkanie ))) ale wyszliśmy chociaż z bucikami, też wiązanymi, beżowymi. rozmiar jak zimowych, 22, ale 23 miał aż ponad cm luzu, więc nie ma co ryzykować. dzień spędziłyśmy z parku na Polach Mokotowskich. dużo dzieci, wesoło było. ja już się na wyprawy z Polcią nie piszę, bo nie mam siły normalnie nic zrobić - jak usiądę to już nie wstanę. schylać się nie jestem w stanie, a stać za długo nie mam siły (( porażka kompletna a zabawki? no cóż, w końcu aktywnie uczestniczę w forum rówieśników Polci i czytam co jest na topie, hehe ))) przeciez ja się wcale na dzieciach nie znam. pzdr Mona Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 19.03.04, 14:49 aniamr napisała: > Ale musze Wam powiedzieć, że płacze jak ma być kąpana. Wczoraj to jeszcze to > zganiałam na przeziebienie i marudy, ale dzisiaj to już mnie to zaniepokoiło - > dosłownie histeryczny płcz jak ją podnoszę by wsadzić do wanienki. Nic przecież > > jej sie w wanience nie przytrafiło i nie wiem dlaczego tak reaguje. Ania ja stawiam ze Melka ma po prostu okres lekow i to jest jeden z nich. Moze sprobujcie jakichs innych sposobow na mycie przez kilka dni i sprobujcie z wanienka za jakis czas. Gaba kilka dni temu dostala ataku histerii wrecz jak powiedzialam "walec" grubszym glosem. Taki okres, trzeba to przetrwac. Wazne zeby dzieci wiedzialy ze wtedy mozna liczyc na rodzicow, no i tlumaczyc im na spokojnie i nic na sile, bo moze sie tylko taki lek poglebic. Gaba jak sie boi mowi "Baba boni" i wie ze jak dzieci sie boja to "tuli mama". Powodzenia Marta Odpowiedz Link Zgłoś
anetapc Sałatka warstwowa... 19.03.04, 12:45 Cześć dziewczyny! To ja również się przyłączę z moim przepisem na sałatkę. Mam nadzieję, że posmakuje. U nas to hicior. Szczególnie wśród znajomych. Same oceńcie... To sałatka, w której nie mieszamy składników, tylko układamy je warstwowo. Większość produktów tniemy na tarce w duże paski. Żółtko jajek (gotujemy 4-5 jajek, oddzielamy żółtka od białek) ścieramy na najmniejszych oczkach w maleńkie paseczki (niby, bo tak naprawdę wyjdą małe kuleczki). Pierś gotujemy i ostudzoną rozrywamy na drobne kawałeczki. A teraz warstwy w kolejności od dołu, czyli w kolejności układania w misce (najlepiej przezroczystej, bo ładnie ją widać): - żółty ser - ilość dowolna w zależności od tego, jak kto lubi. Będzie jeszcze jedna warstwa, więc to połowa ilości. Ja robię z 30 - 40 dag, w zależności od tego ile będzie chętnych "gęb" do jedzenia))))) - ogórek kiszony (zależy jakie duże, ale tak 3-4 sztuki średnich. Nie za dużo, bo będzie zbyt kwaśne); - fasola czerwona z puszki (całą puszkę, ale najpierw dobrze jest ją opłukać); - jabłko; - kukurydza z puszki (jak fasola); - pierś kurczaka lub tuńczyk z puszki (ja używam tuńczyka w oleju, ale można w sosie własnym. Oczywiście też rozdrobniony); - posypujemy przyprawami (Vegetą, ziołami - jakie kto lubi, etc. Ja posypuję najczęściej tylko Vegetą, bo moi domownicy nie przepadają za ziołami); - majonez - będzie ciężko się rozprowadzał, więc nakładam kilka łyżek po całej sałatce i wtedy łatwiej go rozsmarować w jednolitą "pierzynkę"; - groszek zielony z puszki (jak fasolkę i kukurydzę); - białko jajka; - ser żółty; - znów majonez i tu będzie ta sama sytuacja co wcześniej; - żółtko jajka. Smacznego!!! Ponieważ często "zmieniam" składniki w swoich sałatkach i tak naprawdę rzadko zdarza mi się zrobić dwa razy taką samą, to od razu Wam podpowiem, co jeszcze zmieniałam. Kiedyś nie dawałam ogórków kiszonych ani fasoli, ale za to pokroiłam w małe trójkąty plastry ananasa z puszki i mandarynki z puszki. Było lekko słodkawe, ale równie pyszne. Warstwy można mieszać dowolnie. Pilnuję tylko, by nie było koło siebie dwóch warstw o takim samym kolorze lub mdłym/ostrym smaku. Można spróbować też ze świeżymi ogórkami, dodać pomidorów, papryki.... Wszystko zależy od inwencji twórczej)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
anetapc Re: Sałatka warstwowa... 19.03.04, 12:48 Jabłko oczywiście nie jedno, ale chociaż dwa, bo wyjdzie "cieniutka" ta warstewka... Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: Sałatka warstwowa... 19.03.04, 13:28 No to jak wszyscy te buty kupują to ja jutro się też wybiorę po nie, bo mi wszystkie wykupicie)))) Ja się nastawiłam na Bartki i chyba już wiem jaki fasonik wybiorę (o ile będzie jeszcze w sklepie). Po wczorajszym spacerku teściowa tez stwierdziła, że większość dzieci jak na syberyjskie mrozy ubrane... A zakładacie jeszcze rajstopki pod spodnie??? Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: Sałatka warstwowa... 19.03.04, 13:53 Hej dziewczyny Wieczor mialam wyjatkowo mily, moj maz byl tak kochany, masaze godzinne mi zaserwowal, romantic wieczor, kupil ulubione zarcie, ech zeby tak codzien- no ale wtedy nie byloby tak fajnie )))))A impreza w przyszlym tygodniu dopiero. My juz mamy buty wiosenne- babcia kupila w Szczecinie i przyslala. Mamy wiazane Bartki, granatowe co prawda, rozmiar 24!! Ja jeszcze chce dokupic adidasy, ale bylam w Factory i nic ciekawego jeszcze nie ma. Co do kupki i siusiu to Gaba mowi ze robi jak juz zacznie, albo minutke nicala przed i czasem jej sie baczki z kupka myla(kocham to jej okreslenie bunie ). Siusiu jeszcze ani razu jej sie nie udalo zrobic, ale dzis tez chciala siadac na nocnik bo podoba jej sie ze wtedy czytamy gazetki i ksiazeczki. Ale siedziala i siedziala i nic z tego nie wyszlo. A dzis Gaba sama wlazla po schodach na klatce jak wyciagalam listy :o. oparla raczke o sciane i myk na gore. Kurcze musze bardziej uwazac. No i moje dziecko kocha sprzatac(w odroznieniu od rodzicow ) Wczoraj oszalala jak zobaczyla ze myje okno. Krzyczala miji miji, zlapala za mopa i dalej czyscic balkon Moze chociaz jedna bedzie w rodzinie porzadna Ide na kawusie. Pozdr i jeszcze raz dzieki wielkie wszystkim za zyczenia. Marta P.S Mops Ani jest swietny Polciowy pokoik super- coz za szokujaca zbieznosc posiadanych zabawek hehe )) Odpowiedz Link Zgłoś
mamamajki Re: Sałatka warstwowa... 19.03.04, 16:16 Chyba spóźnione życzenia ale, Marto(Matko)Założycielko(tego wielkiego wątku) dużo zdrowia i MIŁOŚCI!!!! i może jeszcze jakiegoś wątku,który będzie miał tyle postów co ten i da przyjemność wielu osobom )) no i zazdroszczę Tobie tych 27 lat Asia mama Mai Odpowiedz Link Zgłoś
oj2002 Re: Sałatka warstwowa... 19.03.04, 16:31 Hej Dziewczyny i Maluszki! Oliverek jak Gaba - jak cos "ciezszego" sie zbliza, to albo mnie do lazienki ciagnie labo sam nocnik przynosi. I tak juz cztery tygodnie Ale siusiu wciaz nie potrafi Dzisiaj zastosowalam rano terapie szokowa - zostawilam dziecko z tatusiem i poszlam sie myc z zamknietymi drzwiami. Ostatnie dwa tygodnie pod haslem "wszystko z mama" daly mi niezle popalic. Ryk byl przez minute, a potem o dziwo! udalo sie mojemu mezowi czyms zajac dziecko Powtorny ryk byl ponownie, kiedy juz wyszlam z lazienki:-0 Teraz w planach mam odzwyczajenie Oliverka od zasypiania w moich ramionach. Z jednej strony uwielbiam, kiedy sie tak do mnie przytula, ale co bedzie, jak bede musiala gdzies wyjsc etc. Poza tym mam wiecznie podrapana szyje. Oliver przy zasypianiu i w sytuacjach stresowych przytulajac sie do mnie "bawi sie" moim lancuszkiem. Efekt jest taki, ze juz zapomnialam, co to bluzka z dekoltem. Tutaj dzisiaj sie ochlodzilo, jest jakies 15 stopni i pada Na poprawe humoru przygotuje salatke, ktora brzmi prosto, ale naprawde smakuje super: salate lodowa kroimy na cienkie paseczki, dodajemy troche lagodnej cebulki, zalewamy sosem vinegrait (albo po prostu oliwka z octem), dosypujemy posiekanego drobno rokpolu (koniecznie rokpol - tu nie ma i z gorgonzola np. nie smakuje tak dobrze); na patelni prazymy pestki slonecznika i dyni i takimi goracymi posypujemy salatke - pycha! Hicior jest jak dodam jeszcze dojrzale avocado (tu zdecydowanie tansze), mozna tez pomidorki winogronowe. Z dan "doroslych" Oliver uwielbia makaron (muszelki) z brokulami, serem feta i migdalami (migdaly mu wyjmuje, hihi) - danie super proste i super super szybki - do goracego makaronu dodaje rozyczki ugotowanych brokul, wrzcucam kosteczki fety, ktora super sie rozpuszcza i obrane migdaly. Dziecko moze samo sie karmic, a i dorosli chwalili) My butki wiosenne mamy juz dwa tygodnie, ale chyba i tak np. wczoraj byly za cieple. Widzialam przesliczne z malymi dziurkami (ale nie sandalki), ale cena... szok! Oliver nadal probuje wymuszac na nas niektore rzeczy placzem (glownie obecnosc mamy), ale jakby sie troche poprawilo (nie zapeszac!). I smoczek tak jakby w odstawke poszedl) Za dwa tygodnie mam egzamin z niemieckiego i od jutra tatus bedzie zabieral synka na specerki - synek ma sie przyzwyczajac, ze mama czasami ma wolne, a mama ma sie uczyc. Praca na seminarium lezy i kwiczy, ale materialow mam tyle, ze chyba temat doktoratu zmienie, hehe. Wiem, ze teraz wszyscy wiosne maja w glowie, ale nie bylo odezwu w sprawie dzieciaczkow na nartach w nastepnym sezonie. Ja juz narty ogladalam Jutro odbieram z serwisu aparat, a poniewaz juz ta "trudna" sztuke zdjec zmniejszania opanowalam, jest szansa, ze nowe zdjecia sie pojawia. Z sygnaturka walcze, ale chyba w tym wieku mam problemy z przyswojeniem wiedzy technicznej (w maju 30-ka). Zycze super weekendu i pozdrawiam goraco, Magda z Oliverkiem Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Re: Sałatka warstwowa... 19.03.04, 17:18 no właśnie, Magdo, u nas też był amok mamowy (pisałam zresztą o tym,że mamomania zwiększała swe rozmiary do granic histerii),ale Paweł wyjechał z Polcią na tydzień i mi serce pękło. Polcia budziła się przez 2 pierwsze noce z okrzykiem: mama!(zresztą, ja tez o tych samych porach )),ale stopniowo spokojnie zaakceptowała sytuację, zresztą, jak mnie zobaczyła po tygodniu, była w tak wielkim szoku, że dochodziła do siebie przez kilka godzin (Paweł stwierdził, że spisała mnie już na straty). i teraz jest lepiej. wciąż mama najważniejsza, ale doszedł do mamy nagle tata (i całe szczęście bo za chwilę będzie drugie dziecko), teraz jak tata nagle nas opuszcza, Polci jest smutno, no i jest hasło do odwrotu na placu zabaw )) nic jej nie ominęło, a myślę, że w końcu wzbogaciło, bo zauważyła, że tata jest zawsze obok, i jest też fajny! (w ciągu dnia więcej czasu spędza z nią Paweł) pzdr M Odpowiedz Link Zgłoś
yoska Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 19.03.04, 21:35 No i chciałam zrobić osławione Rafaello na jutro, ale nie kupiłam wiórków kokosowych, bo lista zakupów jak zwykle została w domu... Za to płatki migdałowe, które nie są konieczne kupiłam Pozostaje mi tylko schrupać krakersy i iść spać, bo i tak padam. Dzięki dziewczyny za słowa otuchy, na szczęście już jest dobrze, wiosna i słońce robią jednak swoje. A Kama przepędzona wczoraj dwa razy po dworze (i jaka szczęśliwa), wstała dziś po 6, więc o całą godzinę snu jestem pogatsza Pa,pa Asia, mama córek dwóch )) Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 20.03.04, 11:49 Cześć!!! Pędze z wiadomością, że dzisaj odkurzałam w obecności mojej córci!!!!!!!Chyba przyzwyczajanie do sprzętu jakie czyniłam będąc u moich rodziców dało jakieś skutki!!!! Zrobiłam to na sesji bajkowej BBC, ale Amleka jednym okiem mnie śledziła, co ja tez będę z tym "upiorem" robić. Gdy go próbnie włączyłam zrobiła mine w podkówkę, ale ja wysłałam jej swój maminy hollywoodzki usmiech, pomachałam i zaczęłam na dobre odkurzać. Po chwili odwzajemniłam mi również usmiechem, a gdy skonczyłam sprzątac przedpokój dołaczyła do mnie z chęcią pomocy i sama przy włączonym sprzecie machała rurą. Ach jaki to dla mnie krok do przodu - będę teraz mogła w każdej chwili (chyba) posprzątać. A teraz siedze i pisze do Was popijam kawkę i zajadam rafaello. Wczoraj właśnie zaprosiłam na nie moją siąsiadkę, która ma córeczkę z sierpnia 2002 i synka 5 lat. Dziewczyny rówieśnice jakos nie mogły znaleźć wspólnego języka ale za to musze stwierdzić, że moja córka chyba się zakochała w młodym sąsiedzie. Chłopiec jest slicznym i opiekunczym małym dżentelmenem, który wspaniale zabawiał siostrę i Amelkę no ale moja dziecko chciało tylko z nim się bawić robic to co on i wszedzie za nim chodziła. A przy okazji stoweirdzam, że z Amelki to mały diabełek rośnie i ma już jednoznaczne objawy jedynaczki - no i te ostatnie spostrzezenia troche mnie załamują. Oczywiście przepis na rafaello już tyle osób ode mnie wzięło, że nie potrafie zliczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 20.03.04, 12:19 no, przyznaję, że Aniu masz hollywoodzki usmiech, chociaż na żywo się nie widziałyśmy )) mój Paweł ogląda przez ramię zdjęcia z zobaczcie! i ciągle zauważa co ładniejsze mamy, hehe ))) niech się chłopak chociaż napatrzy, bo ja nie dość, że już słonica, to i chęci na bzykanka w tej ciąży mi brak (głównie ze względu na walory, tzn. jestem wieeeelka jak słoń ((( pozdrawiam weekendowo))) My Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 20.03.04, 14:21 Aż się zaczewieniłam, ale dziekuję)) Wiecie co chodząc po forum doszłam do wniosku, że jeszcze zima się nie skończyła, a tu już kwatery na lato porezerwowane!!! Tak też idąc śladem innych poszukałam (a właściwie zapytałam na "wakacjach") i dostałam świetny namiar na agroturystykę na mazurach, no i zrobiłam rezerwację!!!! A bucików nie kupiliśmy, bo te które nam się obojgu podobały (mi i mężowi) to nie miały rozmiarówki dla Melci-jeszcze poczekamy. Co do numeru to teraz ma stópkę 21 więc bucik musi być 22-23 (według Bartkowej skali). Tak więc nadal chodzimy w zimówkach, a dzisiaj u nas to chyba jakiś halny, czy co?? Jak dmuchnęło to myślałam, że Mela usiądzie w małej kałurzy, którą sobie upatrzyła na spacerku. Mona nie przesadzaj widziałam zdjęcia i moim zdaniem ładnie wyglądasz, no ale każda ciężarna jak najszybciej chce się pozbyć balastu)))) Już niedługo!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zosia.bobas Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 20.03.04, 15:38 Cześć dziewczyny, najpierw spóźnione ale bardzo serdeczne życzenia dla Marty, wszystkiego naj, spełnienia marzeń i samego słoneczka na wiosnę. Co do dyskusji na temat wieku nie dołączę się bo pewnie jestem tu najstarsza Miałam straszny tydzień. Po teście poleciałam szybciucho do gina, a że nie było mojego prywatnego w Polsce, skorzystałam z CM w Mariocie. Lekarz łysawy, kostropawy, starszy powiedział mi na pierwszym USG, że pęcherzyk jest pusty, nie widzi pęcherzyka żółciowego ani nie słyszy serduszka. Na moje pytania zaczął pokrzykiwać i powiedział, że nic mi nie może więcej powiedzieć teraz jedynie to że pęcherzyk jak powiedział ma wielkość 5 tygodniowej ciąży.MIałam się zgłosić za 10 dni. Dziewczyny byłam w takim szoku, że ledwo doszłam do tramwaju. Nie zlecił mi żadnych badań, nie powiedział nic na temat ewentualnego poronienia, jak to wygląda itd. Szok. POprzednia ciąża była tak idealna, że nie miałam pojęcia co mnie może czekać. Pięciotygodniowa ciąża to musiałaby być chyba z niepokalanego poczęcia, bo mąż miał operację. Gdyby nie forum poronienia nie wiem jak bym to wszystko zniosła. Postanowiłam czekać na mojego gina. Musiałąm coś ze sobą zrobić przez 3 dni, szalałam więc posklepach, robiłam remont szafy i czekałam na najgorsze. W poniedziałek mój lekarz kazał mi zrobić podwójne badania i w czwartek zgłosić się na USG. Badania w odstępie 3 dni. I teraz by nie wdawać się w szczegóły jestem w siódmym tygodniu ciąży, moja dzidzia ma bijące serduszko i na tym etapie jest wszystko ok. A tamtego lekarza najchętniej to bym...Bo rozumiem, że mógł czegoś jeszcze nie widzieć, ale wypuścić mnie z gabinetu bez wyjaśnienia, badań, przerażoną to już nie wiem co. W każdym razie staram się powoli wycisza lęk o dziecko który we mnie zasiał i szaleję ze szczęścia, bo przez tydzień czułam się jakby we mnie coś umarło. A teraz o mojej pierworodnej: JUla waży 14.500 i mierzy 89 cm na leżąco, na szczepieniu jęknęła tylko przy wkłuciu potem nawet nie zapłakała. Głównie czica (co ozn. czyta), ja bawię się klockami a Jula czyta. Uwielbia robić nowe porządki tak więc już z kosza na śmieci wyciągałam kartę z Auchanu, czyste skarpetki itp. Jak nie zapanuje nad tym wszystkim przed narodzinami 2 bąbla to się już na maksa pogubie. Wszelkie rady mam podwójnych mile widziane. Bardzo ją interesują obrazki, na których widać jakieś przeżycia postaci, jak ktoś płacze, śmieje się lub złości. Fajnie wtedy wszystko naśladuje. Gada cały czas. A i ma znów czas przekory. Jak coś idzie nie po jej myśli robi buzię w dziubek i sapie, albo ucieka do kąta i staje tyłem co ozn., że się obraża. Albo pokrzykuje na biedną matkę A z drugiej strony jest strasznie milusińska przylatuje do nas i się tuli. No kończę już bo strasznie długaśny ten post. A przepisy Wasze są niesamowite, jak tylko dojdę do siebie po tym wszystkim też chcę je wypróbować, a nazwy...poezja. Pozdrawiam serdecznie Zosia z mdłościami i JUla. Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 20.03.04, 19:08 Zosiu WIELKIE GRATULACJE!!!!!!! Wiem co przechodziłaś, bo śledziłam to wszytsko forum poronienie. Szczeże mi ulżyło!! Bardzo się z cieszę!! No i kolejna podwójna kobitka. Jeszcze raz jest to dowód na to, że nie każdy lekarz jest z powołania. Tak potraktować kobietę spodziewajacą sie dziecka!!! Szkoda słów...... Gorąco ściskam Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 20.03.04, 19:13 Zosienko ja bym tego lekarza wystrzelila na orbite. Gnoj jeden. Tak sie wkurzylam, szczegolnie ze nie jest to pierwsza historia o identycznym przebiegu, ktora slysze, szkoda ze nic nie wiedzialam wczesniej. Ogromnie sie ciesze ze juz wszystko ok. Mam ochote uzyc teraz wieeeelu brzydkich slow. Takich ludzi powinno sie ......... Trzymaj sie slonce, i zero stresu od teraz Pozdr Marta P.S. o Gabie skrobne cos pozniej bo sie tak wkurzylam, jak mozna tak slodka i bezbronna Zosie potraktowac. Najlagodniejsza osobe jaka poznalam, wrrrrrrrrrrr. Odpowiedz Link Zgłoś
kamciamamagaby Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 20.03.04, 21:25 Zosiu, nawet szkoda słów na tego lekarza, obrzydliwiec jeden, tak sie czasem zastanawiam skąd oni się biorą, z księżyca chyba. Ja nie cierpię chodzić po lekarzach i idę już w ostateczności, bo często coś wynajdą i denerwować się trzeba. Tak więc w tej ciązy lekarza odwiedziłam dopiero w ósmym tyg., a usg miałam w 9 tym. No i wczoraj (13 tydz) widziałam znów dzidziulkę, ma 8 cm, a widać rączki, paluszki, niesamowite... W każdym razie Zosiu cieszę się, że wszystko już dobrze, wyobrażam sobie co przeżyłaś! Kupiłam w końcu Gabie buty, wiązane, są słodkie, bo takie różowo-łososiowe, pewnie będą się super brudzić.Rozmiar Bartkowy 23, są idealne. Szkoda tylko, że pochodzi w nich ze 2 mies. Pozdrawiamy wszystkich, Kamila z Gabą Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Do Zosi 20.03.04, 22:26 Witaj w klubie! Co do lekarza to jak bym nie popuscila i zlozylabym skarge w dyrekcji tego centrum, zwlaszcza, ze pewnie takie "rewelacje" kosztuja kolo 100 zl za wizyte. Alescie mateczki nasmarowaly - siedze i czytam od godziny! Buty dla Kajtka zostaly dzis nabyte. Rozmiar bartkowe 22. Kajtek coraz bardziej samodzielny - juz nie zawraca mamie glowy jak cos chce - poprostu bierze stolek, podsuwa tem gdzie chce, wchodzi i sie sam obsluguje! Mania sprzatania trwa i u nas. Dzis okolo godziny zmywal ze mna naczynie (stojac na ww stolku), a potem szorowal do bialosci zlew. Po mnie tego na pewno nie odziedziczyl Dzis paskudnie, ale za to wczoraj prawie caly dzien spedzil w piaskownicy w ogrodzie, bez czapki oczywiscie (bylo 18,9 od polnocy!). Potem sie obsral po szyje (te prawdziwa, a nie przyslowiowa). A jeszcze pozniej upapral w ogrodzie w psim gownie (wiosna nas zaskoczyla i moj maz nie mial kiedy zrobic pozimowych porzadkow). Dobrze, ze w pore zauwazylam - jemu sie to bardzo podobalo! Dzis czuje sie nie najlepiej - mam jakies uklucia w brzuchu - z Kajtkeim nic mi nie dolegalo, wiec jak teraz cis sie dzieje, to lapie lekki dol. Ale to moja wina, bo sie wogole nie oszczedzam - zxachowuje sie tak jakbym w ciazy nie byla, a latka juz nie te, o ktorych wyzej tyle pisalyscie... Joska, nigdy wiecej takich pesymistyczsnych postow, please! Pozdrawiam, Jago vel Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
aniapatryk Re: Do Zosi , maluszki wrześniowo-październikowe 22.03.04, 08:37 Gratulacje Zosiu, dobrze że wszystko skończyło się pomyślnie. A do tego lekarza do chyba bym teraz poszła z nowym USG i zrobiła mu awanturę. (Ja jestem wybuchową kobitką). Ja też miałam niezły przypadek ja rodziłam Patryka, byłam już 2 tygodnie po terminie leżałam w szpitalu i poszłam tam na USG. Ale lekarz mówi mi że mam jeszcze 1 miesiąc do porodu. Nie wiedziałam czy sie smiać czy płakac. Nawet osioł nie rozpoznał że łożysko już było przestarzałe bo III kategorii.A on mi mówi że ja powinna za miesiąc rodzić. Tak się zdenerwowałam że za parę godzin wylądowałam na porodówce. Lekarz uchodzi za jednego z najlepszych jeśli chodzi o USG. Patryk miał 3200 wieć chyba malutki nie był, wieć nie wiem na jakiej podstawie ten PALANT tak powiedział. PS. Dziewczyny jak urodzicie 2 maleństwa tylko nie zmieniajcie forum, bo nie będe miała z kim rozmawiać (jako mama jedynaka). Ale pewno będziecie pisać na dwóch forach jednocześnie? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
olasa Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 22.03.04, 08:05 Zosiu jestem oburzona, jak na pewno wszystkie obecne na forum dziewczyny z postępowania pana pseudo doktora. Takim powinno się odbierać prawo do wykonywania zawodu, chociaż tymczasowo aby zaczął traktować ludzi jak istoty żywe, a nie jak przedmioty. Widze, że zakup bucików już prawie u wszystkich dokonany. Ja z Agatką wybrałam się na zakupy w piątek i przeżyłam lekki szok. W sklepach obuwniczych dla dzieci było takie oblężenie, że przypomniały mi się czasy "kartkowe", kiedy to po wszystko trzeba było czekać w kolejce. Na dodatek żadnych odpowiadających nam bucików nie dostałam. Dopiero w jednym ze klepów drugiego dnia była dostawa i mąż kupił butki, co prawda nie bartka bo te które mi się podobały miały kolory nie pasujące do wcześniej zakupionej kurteczki. Jednak też są z atestem, więc myślę że będą ok. Tylko cena tych wszystkich bucików naprawdę jest powalająca, przynajmniej dla mnie. Trochę tylko czytając wasze posty zmartwiło mnie czy nie kupiliśmy zbyt małych rozmiar 21, niby dobre ale chyba nie pocieszymy się nimi za długo. Pozdrawiam dzisiaj już z pochmurnego Torunia Ola Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 22.03.04, 09:04 Zosiu, i ja też czytałam Twoje perypetie, i trzymałam kciuki, więc tym bardziej się cieszę, że wszystko się dobrze skończyło. niestety, w polskich warunkach (może nie tylko) jest tak, że diagnozy należy weryfikować. przykro mi, że musiałaś przejść przez takie piekło zaraz na początku. teraz już musisz uzbroić się w pozytywne myślenie, i dbać o siebie i dziecko (i dzieci, oczywiście). wątek ciężko będzie zrobić drugi, no chyba, ze założymy: podwójne matki )) każda z nas ma inny termin, i raczej ciężko do zgrania. marzę o porodzie))) to już jest koniec, normalnie nie może być gorzej z moją elastyczością poruszania się )))) a zaraz mam spotkanie, bo niektórzy klienci udają, że nie widzą, część myśli, że mam jeszcze 2 miesiące, a część po prostu chce swoje )) a to tylko 40 dni! pzdr Mona Odpowiedz Link Zgłoś
anetapc Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 22.03.04, 09:08 Cześć dziewczyny! Zosiu, współczuję spotkania z takim PALANTEM!!! Wiem, co musiałaś przechodzić, bo sama poroniłam pierwszą ciążę w 10 tygodniu. Gdy zaszłam w ciążę z Karolkiem każdy pobyt w toalecie był dla mnie stresujący. Ale teraz, gdy wszystko się już wyjaśniło, to myśl pozytywnie!!! Wszystko będzie dobrze!!! U nas też brak jeszcze butków, ale mam zamiar załatwić to w tym tygodniu. Brakuje nam również czapki letniej. Czy Wy już nie zakładacie żadnej czapki swoim dzieciaczkom na dwór??? Jakoś jeszcze nie miałam odwagi... Słuchajcie, muszę się Was poradzić. Mojemu Karolkowi bardzo pocą się stópki. Szczególnie gdy przychodzi z dworu do domu, to po ściągnięciu butów ma mokre rajstopki. Buty nie ma zimowe, tylko takie, w których chodził jesienią, rajtuzki też bawełniane (nie grube!!!), więc co jest nie tak??? Fakt, że buciki całe zabudowane, wysokie do kostki, bez żadnych dziurek... Jak założę mu adidaski (oczywiście tylko z nazwy, bo nie markowe), to jest tak samo(( Co zrobić??? Myślicie, że to wina butów, czy może powinnam pójść z tym do lekarza??? Ubieram go oczywiście w wiosenną kurteczkę, lżejszą czapkę... Czy jeszcze za ciepło??? Co o tym sądzicie??? Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 22.03.04, 09:30 Hej babeczki!!! A może nasz wątek powinno się przeksztaucić w forum prywatne??? Tak sie rozrosłyśmy??? No my też jeszcze bez butków.... Anetko jesteś pewna, że Karolek ma naprawdę bawełniane skarpetki czy rajtuzy, bo u nas jest tak w przypadku gdy jest za dużo sztuczności w skarpetkach i zaraz oddaje takie jak są wątpliwej jakości. Są też takie wkładki do butów przeciw poceniu sie nóżkom, ale czy już dla takich maluchów - to nie wiem. Ja bym poradziła sie pediatry. W środę chciałam szczepić Melkę w końcu tą ostatnia dawką HIB, ale znowu jakaś infekcja zawitała do nas tym razem dopadła tatusia i babcie. I nie wiem co robić - dzisiaj o 11.30 dzwonię do pediatry się poradzić. Na za tydzień nie mogę przełożyć, bo 1.04 jedziemy na tydzien w góry i przed samym wyjazdem w niewiadomą strach szczepić - zobaczymy co mi pani powie. A w kwietniu to jakaś jest obowiązkowa szczepionka dla naszych maluchów?? Zbytnio chyba mi sie nałożą. Co do nakrycia głowy to my dziewczynki mam więcej pola do popisu. Amelka ma tego od groma. Czysto zimowe czapki właśnie wyprałam i schowałam głęboko do szafy. Mamy na teraz cienkie polarowe husteczki, 2 bawełniane czapeczki i robię szydełkiem taką ażurową czapusie jak już naprawdę będzie ciepło. Z gołą główka jeszcze bym sie bała puszczać biorąc pod uwagę te potworne wiatrzysko, które u nas od kilku dni szleje. A z kurteczek to albo grubszy sweter+bluza polarowa, lub sweterek i lekka polarowa kurtka. Ale się zastanawiam co do rajstopek pod spodniami - zakłądam cieńsze, ale czy w ogóle je zakładać...??????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 22.03.04, 11:42 No i rozmawiałam z pediatrą. Przenosimy szczepienie na po świętach. I jeśli to tez będzie termin 4 szczepienia błonnica krztusiec i co tam jeszcze to powiedziła, że połączymy to wszystko w jedno. Zainfekowany tatus i babcia źle wróżą przed szczepienim mimo, że dziecko już zdrowe. Przerabiała to już raz i może zaoszczedzę dziecku kolejnej choroby. Odpowiedz Link Zgłoś
oj2002 sklep z bucikami 22.03.04, 18:08 Hej Mamusie! Moja mama kupila Oliverkowi buty w Warszawie) Geoxy i jakies niemieckie. Na Wareckiej likwiduja sklep z butami dzieciecymi i jest bardzo duza przecena. Mama zaplacila za pare 50 zl, podczas gdy tu te marki kosztuja ok. 50 euro:-0 Nie wiem, jak jest z rozmiarowkami, ale moze warto zobaczyc. Zosiu, gratuluje i trzymam kciuki. Na lekarza zloz skarge koniecznie (ja tez mialam przejscia z tym centrum medycznym a wlasciwie z jednym z laryngologow, ale zlozylam skarge i... przeprosili mnie i mialam jakies badania gratis). Od piatku trwa u nas - godnie z sugestia Mony - akcja "tata tez jest fajny". Przede wszystkim osiagnelismy stan, ze moge isc sama do lazienki) Czasami jest jeszcze proba krzyku, ale generalnie Oliver zaczal to akceptowac. W sobote chlopcy poszli na dlugi spacer i Oliverek kopal pilke! Za dwa lata mistrzostwa, wiec jak dobrze pojdzie... Wczoraj u znajomych synek tez trzymal sie taty. Co mnie najbardziej cieszy, to stosunek mojego meza do Oliverka. Jak na ironie, kiedy spedza z nim wiecej czasu, to jakis spokojnieszy sie zrobil, nie krzyczy z byle powodu, jakis taki tolerancyjny. A Oliver widzi, ze tata tez czlowiek i od razu mniej marudzi. Tak wiec wszyscy mamy jakies korzysci (ja wciaz slecze nad praca nad seminarium). Kupilam wreszcie kubek ze slomka i jak na razie przekonuje Oliverka, ze do picia tym razem nie trzeba przechylac calego kubka. Pieluchomajtki sa fajne dopoki nie trzeba ich zmieniac W sobote bylismy w sklepie i mimo usilnych domagan sie Oliverka nie moglismy zapewnic mu nocnika, no i tu sie zacza klopot - jak to zdjac zeby zawartosc nie poczynila spustoszen Na Swieta jedziemy do Austrii w Alpy. Prosze nie zazdroscic - jedziemy do tesciowej (czyt: czarownicy). Jedyny plus, ze sobie maly gorskiego powietrza nawdycha. Umiescilam pare nowych zdjec na zobaczcie, ale najciekawsze wciaz maja za duzy format Pozdrawiam, Magda z Oliverkiem Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: do oj pieluchy 22.03.04, 19:34 Madzia, ja te pieluchy po prostu rozrywalam po bokach, nie sciagalam ich jak majtek. Sa tak zrobione ze bez problemu sie rozrywaja. Ja ledwo patrze na oczy bo dzis byla impreza urodzinowa. Gaba ma nowa idolke Julke Aagaci(kto oglada zobaczcie to kojarzy) Na szesc slow piec to bylo "Julia" )) Bo Julia tak fajnie glosno piszczy i skacze najwyzej i mowi najwiecej i w ogole jest duza )) Padam na nos. Gaba zasnela o 18 i juz chyba nie wstanie. Pozdrawiam Marta Odpowiedz Link Zgłoś
zosia.bobas Re: 22.03.04, 20:16 Dziewczyny dziękuję z całego serca za wszystkie ciepłe słowa. Jesteście kochane. Nie będę chyba robiła jakiejś afery w CM, jedno jest pewne więcej do lekarza tam nie pójdę. Dzidzia już miała dość stresów, jak na początek. Jeszcze raz dziękuję i serdecznie pozdrawiam z moimi 2 skarbami. Zosia. Odpowiedz Link Zgłoś
aniapatryk Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 23.03.04, 08:16 Co do pocenia sie nóżek, mojemu Patrykowi pocą sie nawet w sławetnych TOMbutach.I przecież sa ze skóry, mają dziurki a i tak mu się pocą.Rajtuzki bawełniane. Latem pewno w skarpetkach bedzie koszmar. Ale ogólnie Patryk ze wzgledu na AZS nie powinien być grubo ubierany, wiec staram sie go ubierać tak jak siebie. Teraz zakładam body z krótkim rękawkiem, na to bluza i kurtka z lekkim polarem. Czpeczkę kupiliśmy dzinsową, ale jak było 19 stopni , to latał bez niej. Spodenki już też pokupowaliśmy wiosenno letnie. Aha byłam z Patrykiem w Cyrku Korona. Wysiedział 2 godziny. Był zachwycony bo w tym cyrku mnóstwo jest zwierzat, a potem mógł je jeszcze dotykać ,to wogóle był wniebowzięty. Wystraszył się tylko motoru(zresztą nie tylko on).Ale polecam dla waszych dzieciaków, warto iść. Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
olasa Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 23.03.04, 10:17 U nas nawrót choroby, znowu gorączka podskoczyła do prawie 39 stopni. Byliśmy u lekarza, osłuchowo nic nie było więc skierowała nas na badanie moczu i z wynikami dzisiaj ponownie będziemy musieli iść do pediatry. Tak w ogóle to ja podejrzewam, że to od zębów bo wychodzą jej trójki drugi miesiąc, dziąsła ma tak spuchnięte, że aż żal patrzeć. Może któreś z was miała podobne problemy z wyrzynaniem trójek. Słuszałam, że te mogą być wyjątkowo upierdliwe. Pozdrawiam Ola Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 23.03.04, 10:46 Olu nasza ostatnia infekcja podejrzewam równiez była spowodowana "3"-mi. Wyszły górne teraz czekamy na dolne. Jednak tym razem temperatura nie przekraczała 38 stopni. U nas jednak wychodzenie ząbków zaraz zatyka nosek - robi się katarek, który spływa na gardełko, no i do tego dochodzi jeszcze jego ból. W takich przypadkach podaję tantum verde, kropelki do nosa o których wcześniej pisamłam (.......compositum - nie pamiętam całej nazwy), wapno w syropku, a ostatnio jeszcze dodałam eurespal, by infekcja się nie rozprzestrzeniła. Trzymajcie sie ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś
aniapatryk Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 23.03.04, 10:51 Ola ja mam problem z piątkami, wychodzą już ponad miesiac. I tak ze 2 razy w tygodniu nie przespane noce, bo mały marudzi. Ale az tak drastycznie z opuchlizną i duzą goraczka u nas nie ma. Dawniej przeciwbólowo dawałam w nocy czopek Paracetamol i w miarę był w nocy spokój. Obecnie leczę Patryka homeopatią- alergia, przyziebienia. U nas ten rodzaj leczenia sprawdził się rewelacyjnie.Ale przeciwbólowego lekarstwa nie przerabiałam. Pozdrawiam Ania forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9174910&a=10314675 Odpowiedz Link Zgłoś
anetapc Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 23.03.04, 13:30 Cześć dziewczyny! Ola, u nas czwórki szły barddzooo boleśnie. Wylądowaliśmy u pediatry i okazało się, że przyplątało się zapalenie jemy ustnej. Nie obeszło się bez antybiotyku. Niestety( Ale faktycznie pomagało Tantum Verde. Na tyle, że Karolek sam się o nie dopominał i otwierał szeroko buzię. Stosuję je również przy przeziębieniu, bo jest odkażające. Ostatnio zabrakło w naszej aptece tego leku i pani aptekarka dała nam coś w zastępstwie (Hasco...coś tam...). Tańsze, ale również działa. A'propos czopków przeciwbólowych. Używam Paracetamol 80mg. Czy Wy dajecie większą dawkę swoim dzieciom??? Na ulotce tego 80mg było, że jest do roku czasu, natomiast powyżej już był niby 120mg. Gdy kupiłam 125mg w aptece, to na ulotce było powyżej 3 roku życia !?!?!?!??!!? Czegoś nie zrozumiałam?!?!?!? Odpowiedz Link Zgłoś
oj2002 Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 23.03.04, 16:46 Hej! Nasz pan doktor (ten fajny - z Polski) juz jakis czas temu zezwolil na silniejsza dawke, wiec mysle, ze nie ma problemu z 125 mg. Zalamalyscie mnie tymi trojkami. Ja juz z czworkami ledwo daje rade, a dopiero jedna sie przebila, przy dwoch widac male dziurki, przy czwartej wielka bule. Noce bardzo zmienne, ale w dzien Oliver spi dluzej. I nie wiem, czy nie powinnam tego przykrocic, bo nas o 6.00 znowu budzi. Oliverek znalazl sobie nowa zabawe - wola mnie na nocnik nawet kiedy zadna kupka sie nie szykuje:-0 I co chwila wstaje i sprawdza, czy sie udalo. I tak kilka razy dziennie. Tu ciagle pada, wiec spacery tez nie za dlugie. Wariujemy w domu. Oliver wciaz probuje wymuszac na mnie rzeczy placzem. Wczoraj po raz pierwszy korzystal tak naprawde z pedalow swojego rowerka. Ale dzisiaj znowu metoda odpychana Tak nie na temat - czy mozliwe zeby w wieku 30 lat rosly mi osemki?!? Strasznie mnie boli szczeka na koncach Pa pa, Magda z Oliverkiem Oliverek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11300271&a=11305834 Odpowiedz Link Zgłoś
mamamajki Re: o zębach 8 23.03.04, 18:40 możliwe,możliwe 8 to takie kłopotliwe zęby a wyżynać się mogą kilka lat ale miejmy nadzieję,że u Ciebie będzie szybko i łagodnie Asia mama Mai Odpowiedz Link Zgłoś
aniapatryk Re: o zębach 8 24.03.04, 07:59 Ja mam 28 lat i 8 wyrzynają mi się już dwa lata. I to jeszcze nie koniec. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: o zębach 8 24.03.04, 08:07 A mi te 8 to już kilka lat wychodzą, albo i wyszły i wszystkie problemy z zę bami to właśnie przez nie, bo wyrosły mi prawie całkowicie pod dziąsłem i nadają się (dolne) do wycięcia, a górne wyrosły mi obok czyli nie biorą udziału w gryzieniu, ale oczywiści sie psują i trzeba je leczyć. W dodatku dolne uciskają mi na pozostałe powodując ich przesuwanie i nakłądanie sie na siebie, a co też za tym idzie psuciem się na złączeniach. Tylko same z nimi kłopoty!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: o zębach 8 24.03.04, 12:58 Hej, ja bym na Twoim miejscu zrobila przeswietlenie zebow. Moj Michal mial ulozone tak ze lezaly i uciskaly na inne zeby i zaczela mu sie wykrzywiac szczeka Ja nie mam zadnej osemki wyrznietej, tez sa schowane pod dziaslami, ale bola czasami i nie za bardzo wiec nic z tym nie robilam. Acha przy wyrywaniu osemek lepiej zeby to zrobil chirurg szczekowy niz zwykly stomatolog (rada mojej tesciowej ktora jest dentysta i widziala juz niejedna spaprana wyrwana osemke- z zostawionym kawalkiem korzenia itp). Calosc jest robiona w znieczuleniu, tylko pozniej puchnie sie, ale moj maz to przeszedl i co lepiej ja to przezylam(choc zrzedzil strasznie ) wiec nie ma sie czego bac A tak o Gabie to mloda zaczela powtarzac po mnie co chwila(dotad tego nie robila) i nabrala tempa w nowych slowkach, mowi coraz wyrazniej. Ostatnie slowka to: midło(mydło), czysti(czyste), utada(układa), pule(puzzle), ide. Puzzle to jej wielka milosc- fajnie jak przychodzi i oswiadcza "Baba utada pule mama, oć"- Gaba uklada puzzle z mama, chodz! Z 15 elementowymi radzi juz sobie calkiem niezle, musze jej tylko ulozyc pierwszy i doklada kolejne tzn juz sama wklada i przyciska, nie musze jej pomagac. Jak bedziecie kupowac takie tekturowe to polecam Ravensburgera, Trefla(drugi producent) polane sokiem sie wypaczaja a te pierwsze sie nie przejely jak je Gaba polala No i zrobila sie strasznie porzadna, ciagle tylko myni(myje) bo cos jest budne (brudne), a potem jest czysti. )) Oj slodziak z niej taki ze czasem nie moge. Pozdr Marta Odpowiedz Link Zgłoś
carisk Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 24.03.04, 16:12 Hello Moje drogie i moi drodzy Od kilkunastu dni czytam Wasze wypowiedzi i w koncu znalazlam czas, aby do Was dolaczyc. Mam nadzieje, ze znajdzie sie miejsce i dla mnie. Przedstawilam sie juz na "Liscie rodzicow", ale moze powtorze chcoc czesc. Mam na imie Sylwia i mam synka Mikolaja (23.09.2002). Cala rodzinka (wraz z mezem)) mieszkamy w Wilekopolsce, a jak widze, to chyba nikogo stad nie ma ZG troche daleko Troszke o Mikolaju: chodzi, a wlasciwie biega od kiedy skonczyl rok. Jest alergikiem Za to bardzo slodkim i wesolym chlopcem. Ma juz 16 zabkow, wazy 13, 6 kg i mierzy 84 cm (dane z lutego). Na nocnik siada, odkad skonczyl 9 m-cy (ale siku sam nie wola, tylko to "drugie"). Rozumie wszystko (czasem rece opadaja) natomiast z mowieniem sie nie spieszy. Na raznie to tyle, coby Was nie zanudzic. Aaa....super przepisy, ja tez lubie piec i gotowac i nie jest z tym tak zle u mnie. pozdrawiam cari_sk Odpowiedz Link Zgłoś
dewcia Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 24.03.04, 17:06 Witaj Sylwio! Fajnie, że Ci się tu spodobało.Zaglądaj i pisz kiedy tylko możesz. Teraz mieszkamy z mężem i Zuzką w Warszawie, ale też pochodzimy z Wielkopolski, ja z Konina, mąż z Turku, a w samym Poznaniu też mieszkaliśmy kilka lat (w związku ze studiami) i z wielkim sentymentem wspominamy to miasto, zresztą mieliśmy tam wrócić, no ale wyszło inaczej. Pozdrawiam Wielkopolskę! Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 24.03.04, 19:50 Witamy Ciebie Sylwio i Mikołaju. Mam nadzieję, że się zadomowicie i tak samo jak wiekszość z nas uzależnicie się od naszego wątku) Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 24.03.04, 19:51 Jeszcze Sylwio jedno prosimy zdjęcia na zobaczcie i ładną sygnaturkę w Twoim podpisie) Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona witamy i raczej o autach ;))) 24.03.04, 20:58 i ja witam Sylwię i Mikołaja )) dziewczyny, my też musimy zmienić auto. od tygodnia biegamy po dealerach, zaczęliśmy od kombi, ale teraz nam wychodzi, że nic innego tylko kangoo (renault), ten typ, no i pewnie ten właśnie bo najlepszy deal nam dają. czy macie jakieś uwagi na temat takiego auta?? i złe i dobre, bo przecież lepiej wiedzieć niż nie )) my z dwojgiem dzieci i dwoma psami nie mieścimy się do innego auta. ma wszystko, z obu stron przesuwne drzwi, z tyłu chyba jednak weźmiemy klapę (bo można też asymetryczne drzwi otwierane na boki, ale klapa wydaje mi się praktyczniejsza). please, może któraś z Was coś wie )) pozdrawiamy mocno Mona z rodzinką . wrzucam nową Polcię na zobaczcie. kochana ta nasza mała, od poniedziałku cierpliwie całe dnie w samochodzie spędza i jazdy próbne odbywa. w samochodzie słuchamy piosenek z filmu Prosiaczek i przyjaciele (obecnie topowy film u nas), wiec jak Polcia wsiada do auta, od razu zaczyna śpiewać ))) a jak ślicznie, no kolana się uginają. mocne pozdrowienia raz jeszcze M Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: witamy i raczej o autach ;))) 25.03.04, 07:12 Mona ja całkowicie popieram Wasz wybór, bo znam to auto a autopsji. Nie ma lepszego gdy się ma dziecko!!!!!!!Przestronne, dziecko siedząc w foteliku ma sporo miejsca na nogi(przerabiamy ciasnotę gdy przekładamy fotelik Melki np. do auta mojego taty), komfort jazdy dla kierującego, no i nie trzeba przebierać w rzeczach, które chce się zapakowć tylko wrzuca się i jazda!!!! My co prawda mamy z tyłu asymetryczne drzwi i nie wiem jak to jest z klapą, ale nie narzekamy na nie - jest ok!!!!!!!!!!!!!!!! Myślę, że będziecie zadowoleni. W spalaniu paliwa bardzo oszczędny no i jeszcze nie wiem co Ci napisać. Ja jestem na TAK i nie macie co się zastanawiać z tak dużą rodzinką. A teraz już są bardziej wzbogacone modele tym bardziej polecam, my mamy chyba już czterolatka, a dodatkowe przesuwane drzwi były elementem wzbogacającym model)) Odpowiedz Link Zgłoś
ewok Re: witamy i raczej o autach ;))) Kango 25.03.04, 09:24 Witaj Sylwio z Mikołajkiem (ZG wcale nie jest tak daleko) Mona i Aniamr, ja też mam Kango (kolor żółty), w dodatku takie samo jak Ania. Naprawdę polecam - idealny samochód rodzinny + psy (husky+owczarek niem.). Mieści się w nim wiele (łóżeczko turystyczne + materac, wózek BC, dwie ogromniaste torby, grill, parasol etc. - mój mąż jest mistrzem pakowania). My specjalnie wybraliśmy model z rozsuwanymi drzwiami z obu stron i asymetrycznymi drzwiami. Zimą jeździliśmy nim na narty: 4 dorosłe osoby, 4 pary nart (w środku), butów i innych gadżetów. Swobodnie mieszczą się tam także 2 rowery. Aniumr, po raz kolejny zauważyłam podobieństwo między nami (oczywiście nie fizyczne. Widzę, że wiele nas łączy, np. obie pracujemy i zostawiamy dzieci z dziadkami. No a teraz okazuje się, że mamy takie same samochody (nawet w tym samym wieku). Hi hi, coś w tym jest. Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: witamy i raczej o autach ;))) Kango 25.03.04, 09:58 Ewo no i że Ty się na ten wyjazd w góry nie zdecydowałaś!!!!!!!!! Pewnie miło byśmy czas spędzili. No ale wiecie co, to już za tydzień będziemy jechali na nasz wypoczynek. Jak więzień w celi skreślamy dni do tego wielkiego dnia!! A nasze autko jest granatowe (a właściwie to coś w tym kolorze). Mona ja jeszcze wymienie co ja w niego potrafię zapakowac na jeden raz (mąż wtedy marudzi, bo sam musi to wszytstko dźwigać z trzeciego, a później po powrocie na trzecie piętro): kojec (ostatnio już został u dziadków), wózek, 2 do 3 toreb podróżnych + kilka pełnych reklamówek (zawsze jakoś to wyjdzie, że musze być i reklamówki), waniennka (teraz już nie), krzesełko do karmienia (od kiedy mała siedzi to konieczność), leżaczek (już nam odpadł ze względu na wiek Melki, ale też z nami jeździł),nocnik, a podręcny bagaż typu plecak z akcesoriami amelkowymi potrzebnymi w podróży w nogach na tylnym siedzeniu. Ostatnio jeszcze doszła tablica z IKEI, która z nami wędrowała. A jeszcze worek zabawek..... i tak bym mogła wymieniać i wymieniać, bo im więcej miejsca to ja wiecej zabieram) Mona biegnij do salonu i kupuj!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Re: witamy i raczej o autach ;))) Kango 25.03.04, 10:29 wiedziałam,że mogę na Was liczyć )) my marzyliśmy - planowaliśmy forda focusa kombi ale po wycieczce poniedziałkowej po wszystkich dealerach okazało się, że nie ma takiej możliwości, żebyśmy się wszyscy tam zmieścili. no i ten ranault ma wiele zalet - dostaliśmy najwięcej za najmniejsze pieniądze (tzw.value for money nieporównywalne z żadną marką), silnik ma dieslowski z lepszymi osiągami niż 2.0 HDI w peugocie partnerze, itd. mi się wydaje, że jednak z tyłu klapa, bo widoczność większa, no i można się zasłonić od deszczu jak trzeba pogrzebać z tyłu ))) ale mogę się mylić. no a najwięcej to się mieści do matiza w tym nas nie pobijecie. w zeszłym roku na wakacje zabraliśmy się we troje, dwa mopsy, 2 torby turystyczne, łóżeczko turystyczne, chodzik, wór zabawek, wór kosmetyków, wór z żarciem dla psów, no i ich legowisko. normalnie wchodzi najwięcej do najmniejszych. wiele lat temu mój wujek przyjeżdżał do nas na wakacje maluchem, z dachem zapakowanym powyżej pełnej wysokości samego autka, z trojgiem dzieci, żoną, łóżeczkami i akcesoriami. nigdy potem tak wiele nie spakował. dzięki raz jeszcze. kupujemy! )))) pozdro M Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: witamy i raczej o autach ;))) Kango 25.03.04, 10:40 Mona masz rację z tymi małymi samochodzami!!!! Ja z Torunia (po studiach) wyprowadzałam się cinqucento. Cały bagarz 5 letniego życia w tym małym samochodzie, a jestem osobą, która ciągnie za sobą wiele niepotrzebnych przedmiotów więc byłam w szoku, że się spakowalismy. A w pakowaniu i tak najlepszy jest mój tato!! Gdy mielismy przewieźć od nich do nas ławę ( juz rozłożoną na cześci pierwsze) oczywiście w/w cinquecento to wpierw rozłożył siedzienia, wymierzył wnetrze, rozrysował je na katrce, wymierzył ławę i oczywiście wstawił do rysunku - płaczemy ze śmiechu za każdym razem gdy to sobie przypominamy))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Re: witamy i raczej o autach ;))) Kango 25.03.04, 11:25 to jeszcze dodam, że mieszkamy w Konstancinie od 1,50roku, i jak urządzaliśmy mieszkanie, to matizem przewiozłam 3 stelaże do podwieszanych kibelków i bidetu, w/w także, umywalkę, wszystkie armatury i brodzik, 2 kibelek do wc i malutką umywalkę. tylko na drzwi do prysznica i wannę musiałam szukać transportu! matiz to najbardziej pakowne autko jakie znam )) najgorsze że mój mąż, ideał, naprawdę supergość ma jedną wadę (najpoważniejszą) - nie ma prawa jazdy! i nie chce mu się zrobić. jak planowaliśmy auto, to twierdził, że matizkiem to on nie będzie jeździł )) ale kangoo to też nie limuzyna, więc nie wiem co dalej.... pozdrawiam mocno, wiosennie, niech się ociepli! Mona Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 26.03.04, 10:55 witaj, nareszcie PRAWDZIWY ROWIESNIK Kajtka! O ktorej Mikolaj sie urodzil? Kajtek o 19:05 Pozdrawiamy, Bourgeonek i Kajtus Odpowiedz Link Zgłoś
olasa Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 25.03.04, 08:34 Cześć dziewczyny, od poniedziałku już trzy razy byłyśmy z Agatką u lekarza. Wcześniej pisałam wam, że dostałyśmy skierowanie na badanie moczu, na szczęście wszystko było ok, ale wczoraj tak ją wysypało, że pobiegłam do lekarza i okazało się, że jest to albo różyczka albo "gorączka trzydniowa". Niestety lekarka nie potrafiła sprecyzować, co dokładnie bo objawy są podobne, a ani jednego ani drugiego nie leczy się w jakiś szczególny sposób. W ogóle wczoraj zawiozłam ją do opiekunki, ale gorączka się nasiliła, mała tak za mną płakałe, że musiałam wziąść dzień urlopu i zająć się mym małym chorowitym człowiekiem. Nocnik chwilowo poszedł w odstawkę, tym bardziej, że miała rozwolnienie i nie panowała zupełnie nad zwieraczami, jednak myślę że po powrocie do zdrowia wróci do zwyczaju robienia na nocnik. Co do tych większych samochodów to zakup Mony popieram. Sami mamy Forda Fiestę i w życiu wcześniej nie pomyślałabym, że przy jednym dziecku okaże się to auto za małe. Mąż choruje na jakieś kombi, ale chwilowo w związku z podejmowaniem decyzji mieszkaniowych wszelkie zakupy wstrzymaliśmy. Pozdrawiam Ola Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 25.03.04, 08:51 Bidulka to sie mała namęczy. Jakby to była trzydniówka to dopiero wysypuje po zejściu goraczki gdy dziecko już wraca do zdrowia i jest to taka dziwna wysypka jakby pod skórą - przynajmniej u nas tak było, a i właściwie po dniu lub 2 samam znika. Odpowiedz Link Zgłoś
anetapc Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 25.03.04, 09:15 Cześć dziewczyny! Witaj Sylwia! Bardzo nam miło, że się przyłączyłaś. Jakoś mam wrażenie, że tych chłopców jest mniej na naszym wątku niż dziewczynek. A może to tylko moje złudzenie..... Z tą trzydniówką, to faktycznie jest tak, jak mówiła Ania. Gorączka trwa trzy dni. Na czwartą dobę wysypuje całe ciałko, ale gorączki już wówczas nie ma. Jeśli Agatka ma jedno i drugie, to skłaniałabym się do różyczki. Ja nigdy nie miałam różyczki (bardzo się tego bałam po zajściu w ciążę; oczywiście szczepiona chyba nie byłam). Co to znaczy, że w ogóle się jej nie leczy??? Nie ma na to żadnych lekarstw??? Niczym się nie smaruje tej wysypki??? Ja wciąż w poszukiwaniu czegoś na wakacje... Już sen z powiek mi to spędza. Najgorsze, że ciężko dopasować coś do wymagań kilku osób. No cóż, muszę to w końcu zrobić, bo jeszcze chwila i nie będzie żadnych ofert na wakacje. A jeśli będą, to ceny mogą nas ... zniechęcić. Kangoo - koleżanka z pracy jeździ takim autkiem. Ma dwie córcie (4 latka i 10 miesięcy). Ogólnie jest bardzo zadowolona. Jedynym mankamentem było dla niej to, że tzw. "paka" (czyli ta przestrzeń bagażowa) jest u niej z gołej blachy (bez żadnej tapicerki, bez niczego). Podczas jazdy po Wrocławskich droga daje to czasem odgłos "dudniącej blachy"... nie wiem jak to nazwać ... jest dość głośno, jak to w blaszaku. Poza tym nie miała żadnych zastrzeżeń. Może teraz tego nie ma. Ona ma już starszy model. Zresztą Ania o tym nie wspomniała, więc nie może być tak źle. Ja osobiście nie mam żadnych doświadczeń z tym autkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
aniapatryk Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 25.03.04, 10:02 Witamy Cię Sylwio i Mikołaju. Fajnie że grono meskie sie powiększa. Współczuję alergii, bo moj Patrys też ją ma. Olu ,Agatka pewno była szczepiona MMR II , więc jeśli jest to różyczka to powinna przebiegac bardzo łagodnie, no bo niestety po szczepieniach też sie zdarza. Zyczymy powrotu do zdrowia. W temacie samochodu ja zawsze marzyłam o jakimś ładnym kombi, ale nie mam zdania w tym temacie bo nie jeździłam takim. Mój Patryk mnie wykańcza, z dnia na dzień robi się coraz gorszy. Obiady gotuje po 3 godziny, bo on mi nie pozwala. Wchodzi wszędzie po stołach, parapetach, niszczy , zrzuca, bije psa.A jak zwróci się mu uwage lub krzyknie to się zadziera albo zanosi. Nie daje sobie z nim rady. Wiem ze to wina tatusia, który pozwala mu na WSZYSTKO. Ale tłumaczenie nic nie daje, chyba trzebaby wysłac tatusia w kosmos. Konsekwencją tego wszystkiego jest to że ja nie mam żadnego autorytetu. Chyba hodujemy malego, rozpieszczonego potworka. Nie wiem moze moj mąż powinien isc do psychologa, bo mnie nie slucha, jak mówię że robi krzywdę nam i dziecku poprzez tak głupie wychowanie. Przecież za pare lat nie damy sobie rady z Patrykiem. Pozdrawiam Ania forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9174910&a=10314675 Odpowiedz Link Zgłoś
carisk Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 25.03.04, 22:06 aniapatryk napisała: > Fajnie że grono meskie sie powiększa. Pewnie, ze fajnie. Zauwazylam, ze dominuja kobietki...no..no > Współczuję alergii, bo moj Patrys też ją ma. A mozna wiedziec na co i jak sobie z tym radzisz? Mikolaja ostatbio wysypalo na nozkach (chyba po bananie, choc pare m-cy temu jadl i nic sie nie dzialo) i kiepsko schodzi pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
yoska Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 25.03.04, 11:51 Hej, w Gdańsku dziś paskudna pogoda, wieje wiatr i deszcz siąpi, i choć pogoda nie nastraja do łażenia po sklepach, to my właśnie się wybieramy po butki dla Kamci ( z cukru nie jesteśmy ). Jesienne Bartki są na styk, więc trzeba je szybko zmienić. A może z okazji pogody kupimy kalosze do taplania się w kałużach... Jesteśmy trzy dziś u mojej mamy i jest nam dobrze, bo i obiad będzie podany i mogę nic nie robić Kama próbuje nakarmić psa i śmieje się przy tym do rozpuku, a Mika śpi już trzecią godzinę, bo u babci wszystkie dzieci tak śpią (powietrze jakieś inne, czy co?). Witam Sylwię i Mikołaja! Wszystkim chorutkom życzę powrotu do zdrowia. Pa pa Asia, mama Kamili (01.09.02) i Dominiki (10.01.04) Odpowiedz Link Zgłoś
anetapc Jednak do Trzęsacza... 25.03.04, 12:15 Hura!!!!!!! Nareszcie zarezerwowałam sobie urlop. Domek letniskowy w Trzęsaczu, 60 m od morza. Mam nadzieję, że będzie fajnie!!! Ale opowiem po powrocie... W każdym razie cieszę się, że mam to już za sobą. To straszne, ale wszędzie już są porezerwowane miejsca!?!?!?!?! Ania, może jakimś "przebudzeniem" dla męża byłoby zostawienie go na cały dzień z Patrykiem. A jeszcze lepiej na kilka dni, a Ty byś odpoczęła. Może otwarłyby mu się oczęta i zrozumiałby, co robi źle. Ale pewnie Ty byś z tęsknoty usychała, jak Mona za córcią... Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: Jednak do Trzęsacza... 25.03.04, 12:47 Aneta fajnie ze juz wiesz kiedy jedziecie. My chcemy jak w zeszlym roku pojechac do Bobrki www.bobrka.com/ . Bylo swietnie, pan Andrzej jest przemilym gospodarzem,w tym roku Gaba wiecej pokorzysta z atrakcji. No i maja przepyszne jedzenie, a standard pokojow i calego pensjonatu jest fantastyczny. No i marze o wakacjach na cieplej wyspie, ale to juz zalezy od sprzedazy mieszkania, moze sie uda na jesien A Gaba mi wczoraj w nocy spadla z lozka, po raz pierwszy od poltora roku Ma rozcieta warge, generalnie plakala moment i zaraz zasnela, ale jak zobaczylam krew to mi sie slabo zrobilo. Miala jakies koszmary i rzucala sie po calym lozku przez sen. No a my jeszcze nie spalismy i bylismy w drugim pokoju, uff ale sie najadlam strachu. Dzis za to ma genialny humor i mowi do mnie "mama misiu-pysiu". Aniu tak w temacie meza, sprobujcie porozmawiac, wiem jak trudno jest w takich tematach, ale ja bardzo staram sie zebysmy oboje wyznawali te same zasady w wychowywaniu Gaby(wiadomo nie da sie do konca), ale najgorsze dla malucha sa niekonsekwencje w dzialaniach rodzicow i wtedy zaczyna sie "okropne" w naszym mniemaniu zachowanie. Ile razy widze u siebie czy Michala nerwowosc i niekonsekwencje to od razu u Gaby pojawia sie tendencja do niefajnych zachowan. A mysle ze teraz dopiero pewne roznice w podejsciu do pewnych zachowan dziecka zaczna wychodzic. No ale kluczem do sukcesu jest to zeby obie strony chcialy wspolpracowac Jakbys miala ochote to pisz na priv. Pozdr Marta Odpowiedz Link Zgłoś
oj2002 nasze maluszki 25.03.04, 12:53 Witaj Sylwio i Mikolaju! Ja tez tu dotarlam ze sporym opoznieniem, a teraz zyc bez forum nie moge Aniu, moze chlopcy tak maja? Jak czytam o wyczynach Patryka, to jakbym o Oliverze czytala Wczoraj mialam juz prawdziwego dola - nie dosc, ze dosc ze moje osemki mi zyc nie daja, to jeszcze synek robil wszystko, zeby mnie z rownowagi wyprowadzic. Dokladnie wyszukiwal rzeczy, ktore wie, ze sa zabronione i ktorych juz sie oduczyl (np. bawienie sie woda w sedesie!!!) i jakby z premedytacja mnie prowokowal. Jakikolwieki zakaz konczyl sie glosnym krzykiem. Proba rozmowy (zgodnie z zasadami - na jego wysokosci, spokojnie, stanowczo etc) to przyslowiowe mowienie do sciany, bo maly mi za chwile np ptaszki na niebie pokazywal. Nie chcial nawet na chwile sam sie soba zajac i rzucal ze zlosci klockami. Na dodatek, po pieciu tygodniach sukcesow, zapomnial zawolac o nocnik I nie moge zwalic nic na meza, bo on ten surowszy w rodzinie. Na szczescie wieczorem byl tak wykonczony swoim zachowaniem, ze zasnal na podlodze, a my nawet nie zauwazylismy kiedy!!! Uwiecznilam i niebawem umieszcze na zobaczcie W takie dni, kiedy Oliver jest wyjatkowo kaprysny, jeszcze bardziej tesknie. W Warszawie zawsze moglam sie z kims spotkac, ktos mnie odwiedzil, mama wyszla z malym na spacer, a tu... caly czas tylko z dzieckiem - niby super, ale przeciez kazdy potrzebuje chwili dla siebie. Dzisiaj ide do dentysty. Niemieckiego( Jezeli jest taki jak reszta lekarzy, to wlasciwie moge sobie darowac. Pozdrawiam, zabkujaca mama zabkujacego Oliverka Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: nasze maluszki 25.03.04, 13:23 Hmm oczywiscie zapomnialam przywitac Sylwie, sorki jestem zakrecona Co do upiornych dwulatkow polecam watek maluchy.pl/forum/viewtopic.php? t=9805&postdays=0&postorder=asc&start=0 to nas czeka, nie narzekajmy na nasze ) Ach zapomnialam o nowym hicie. "BABA AMA!!!" czyli Gaba SAMA hmmm Gaba sama myje zeby i rece, sama je i nie wolno jej wtedy dotykac bo ona sama... oj oj zaczyna sie zaczyna, czuje nadciagajaca burze, codziennie widze, ze zblizamy sie do buntu dwulatka )) pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
kia24 Re: nasze maluszki 25.03.04, 14:06 Ja również witam wśród nas Sylwię z Mikołajkiem. Czuj się tu jak u siebie. Mogę pocieszyć Was wszystkie, bo bunt dwulatka jest niczym w porównaniu do buntu czterolatka. Wiem co mówię, a mówi się tylko o tym u 2-latków. Dwulatka można jakoś zagadać, odwrócić uwagę po prostu przechytrzyć A 4-latek jak się zatnie w sobie i uprze na coś, to mnie czasami pomysłów brakuje. Jak wiecie mam obydwa egzemplarze. Aniu od Patryka, jeżeli rozmowy z mężem nie pomogą, to ja również radzę zostawić swoich facetów na 1 CAŁY dzień samych. Mąż bardzo szybko zauważy, że będąc konsekwentnym można z "małym tyrankiem" dać sobie radę. Agatka ostatnio bardzo źle śpi, tzn. o godz. 24 jest już w naszym łóżku, zmienia położenie średnio co 10 min. i efekt jest taki, że ją ganiamy z kołdrą po całym łóżku a my "śpimy" odkryci. To chyba trójki tak nam się dają we znaki. W ciągu dnia jest pogodna, idąc śladami Melki animr, trenuje taniec nowoczesny. Bardzo lubi bawić się puzzlami piankowymi, klockami Lego, misiami, lalkami. Swietna zabawa jest też przy puszczaniu baniek mydlanych. Polecam. Ostatnio ubawiłyśmy się jak moja mama, która zajmuje się Agatką gdy jesteśmy w pracy, powiedziała do Agatki:"ty moja mała rybko", a Agatka mówi: baba nie, iba tam i pokazuje na akwarium. Hi, hi. My na wczasy wybieramy się do Jastarni na początku lipca, może ktoś jedzie w tym terminie? Odpowiedz Link Zgłoś
anetapc Re: nasze maluszki 25.03.04, 15:08 Marta, jak Ci zazdroszczę tych Bieszczad!!!!! Jak wrócisz, to koniecznie proszę o wrażenia!!! I zdjęcia na Zobaczcie!!!!! Ach, ta Solina!!!!!! Rozmarzyłam się!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agnesta1 Re: nasze maluszki 25.03.04, 15:13 Witam serdecznie!!! Mam na imię Aga i jestem mamą Franka (14.10.2002). Byłam na forum przez częsć ciąży i niektore z Was pamiętam z tego okresu. Teraz kilka informacji o Franku - 89 cm, prawie 15 kg, ulubione zabawki to narzędzia taty, szczotka do zamiatania i ewentualnie książeczki. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: nasze maluszki 25.03.04, 16:29 Hej Agnesta, ja Cie tez pamietam Witamy. Anetko my juz byliamy w Bobrce w zeszlym roku i choc nie lubie jezdzic w te same miejsca to tam sie wybiore, bylo fajnie mimo tego ze Gaba wtedy glownie chciala raczkowac po tarasie i w pokoju Teraz bedzie mogla pokorzystac z wszystkich atrakcji, moze sprobuje usiasc na kuca? A lazenie z Gaba po Bieszczadach zdecydowanie jeszcze odpada Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
zosia.bobas Re: nasze maluszki 25.03.04, 22:24 Cześć babeczki, Po tych wszystkich przeżyciach postanowiliśmy wyjechać na święta. Pierwszy raz w życiu święta spędzę na wyjeździe. W każdym razie teściowa nas zmobilizowała, reszta rodziny nie ma nic przeciwko, więc jedziemy w góry do Gliczarowa blisko Zakopanego. Chcę nabrać trochę siły bo wyglądam jak "śmierć na urlopie" i ledwo podpieram się nosem. Muszę przyznać, że ja wogóle nie wiedziałam co to są prawdziwe dolegliwości ciążowe Teraz mam mdłości prawie cały dzień, słabo mi w autobusie, w sklepie przy rybach wędzonych i nawet poskakać za długo nie mogę z JULką. Mam nadzieję, że to minie. Moja mała to ma energię, śpi ok. 0,5h dziennie. Na dworze 1,5. Nie ma szans więc na wyciągnięcie nóg w czasie dnia. Kamciu mamo Gaby też wieczorem ledwo zipię. A jak jest u Waszych maluchów ze spaniem? JUlka będzie pierwszy raz w górach, no nie mogę się już doczekać.... U nas też bunt tyle, że 1,5 roczniaka :0 Na wszystkie pytania najczęściej słyszymy odpowiedź "nie,nie". Dziewczyny mam nadzieję, że będziecie pisać jak sobie urządzacie codzienne życie z 2 maluszkami, ja nie mogę liczyć na pomoc babć, więc zaczynam poważnie myśleć jak to wszystko dobrze ułożyć by mieć siły i uśmiech dla każdego bąbelka. Oj, ponarzekałam sobie ale na koniec napiszę tylko, że jestem bardzo szczęśliwa (pomijając dolegliwości;},że moje maleństwa są ze mną. Zosia. Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: nasze maluszki 26.03.04, 12:24 Czesc Zosiu, Ja w sumie tez czulam sie duzo gorzej na poczatku drugiej ciazy (z Kajtkiem, to wlasciwie nie mialam zadnych objawow). Ale w sumie nie czulam sie b. zle. Teraz za to rewelacja! Moze troche przeginam, bo zachowuje sie tak jakbym wcale nie byla, juz prawie, w 7 m-cu - robie kilometry, podnosze Kajtka (jak to dobrze, ze on wazy okolo 10 kg!), pozno sie klade, itp. Ale boje sie jak to bedzie pod sam koniec, bo niestety moja Mama daleko, a poza tym ciezko chora, a Tesciowa nie zyje od wielu lat. Na dodatek oboje z mezem jestesmy jedynakami, tak wiec mozemy liczyc jedynie na siebie. Mam tylko nadzieje, ze moja Mama bedzie sie jako tako czula i przyjada tu z Tata pomoc mojemu Czarkowi w opiece nad Kajtkiem, jak ja bede w szpitalu. Chodzi mi bardziej o to, zeby Kajtek mial wtedy wiecej atrakcji, zeby jak najmniej przezywal rozstanie ze mna. A propos spania, to znow Kajtek spi super (odpukuje). Wczoraj przespal cala noc w swoim lozeczku i ani razu sie nie obudzil. Wstal za 20 osma. Dzis wyladowal w naszym lozku dopiero o 3:30 i spal prawie do 8 rano! No i wczoraj prawie udalo sie uspic go przez Tate (niestety wlazlam do pokoju i juz musialam zostac, a tak fajnie sobie chlopaki radzily!). Tego tez musimy nauczyc Kajtka, zeby nie bylo szopek jak pojde rodzic. Syndrom wicia gniazdka na maksa. Wlasnie popralam wszystkie ciuszki na 56. Boze jakie one sa malenkie, az sie rozczulilam! Wczoraj kajtek spotkal sie z Marysia Goclawy. Marysia jest w totalnej fazie "nie " i "niczego nie ruszaj". Darla sie na Kajtka i walila go raczkami. No i moj syn na ktorys tam "atak" odpowiedzial tym samym, czyli tez sie rozdarl i tez zaczal machac lapkai na oslep. Marysia b. sie zdziwila! Niestety pptem zrobil cosa podobnego w Hula Kula obcemu dziecku. Mam nadziej,ze to bylo chwilowe Goclawa strasznie przezywa te Marysina zlosc, ale tak to juz jest. Dzis postanowilam skorzystac z rad milych pan z Kola Gospodyn i zrobic salatke Mamamony i na deser lody Marty z malinami. A propos macie jakies fajne przepisy na poledwiczki wieprzowe? Wczoraj kupilam, a szczerze mowiac jeszcze nigdy nie robilam. Mam jakis na szaszlyki z ananasem, ale jestem otwarta na inne propozycje. Buziaki, Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: poledwiczki dla Karolki 26.03.04, 12:36 Alucowy przepis, pysznosci: polędwiczki wieprzowe upieczone w piekarniku w naczyniu żaroodpornym z dużą ilością czosnku, imbiru i polewane regularnie piwem (pieką się koło 40 minut, 180 stopni, wcześniej poleżały trochę w macy "marynata pikantna" Kamisa, rozrobionej w piwie, a nie w oleju, jak każom ) sos: miód, musztarda sarepska, sos wyjszły z polędwiczek w czasie pieczenia, jeszcze trochę piwa, podgrzane, żeby letko zgęstniało, do tego świeży rozmaryn (on taki trochę igiełkowaty jest, to go jeszcze w tym sosie wymęczyłam, żeby zmiękł) polędwiczki pokroiłam na dość grube plasterki, polałam sosem Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: forum prywatne!! 26.03.04, 12:48 Ok to ja mam propozycje. Moge takie forum przygotowac na enginie(czyli dziala i wyglada tak samo, tylko zawartosc tresci, tytlu podforow zalezy od nas) takim jak sa maluchy maluchy.pl/forum/ , jest duzo fajnych dodatkow niedostepnych na naszym forum, najfajniejsze to buzki, w sygnaturce moze byc wklejone zdjecie itp. Moga byc dwa dostepne fora, jedno ogolne(widza wszyscy, a drugie prywatne, osoba chetna rejestruje sie i jest zatwierdzana, dostaje haslo i wtedy moze czytac i pisac). Mam dostep do serwera za ktory nie musze placic, jakoz ebyloby nas duzo mniej niz wszystkich uzytkownikow edziecka, to dzialalo by duzo sprawniej. No i mozemy sobie potworzyc dowolne fora, typu zdrowie, jedzenie, uroda, co tam sobie wymyslimy. Ja podejmuje sie tym zajac, co o tym myslicie???? No to czekam na wasze przemyslenia.. Marta Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: forum prywatne!! 26.03.04, 13:13 MARTA liczyłam właśnie w tej kwestii na Ciebie) Ja jestem na TAK i to za forum tylko dla nas tzn. jak pisałaś na hasło. Myślę, że będzie kolorowo i w ogóle BOMBA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ja już myślałam, żeby podjąć się tego tu na gazecie, ale jak masz taką możliwość to zabieraj sie dopracy Odpowiedz Link Zgłoś
kia24 Re: forum prywatne!! - ja też jestem za 26.03.04, 15:04 Marta, bardzo wygodnie będzie to "złożyć na twoje barki". Widać, że lubisz robić takie rzeczy i się w tym orientujesz. Czekamy na efekty. Oczywiście witam nowe mamy. Co do polędwiczek, brak doświadczenia - totalny. Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: poledwiczki dla Karolki 26.03.04, 13:00 A może polędwiczki w wersji dla leniwych czyli mało roboty. Kroje je w grube plastry, tłucze troche z obu stron, obsypuje czym sie da, przyprawą do duszonego mięsa, pieprz, papryka słodka, czosnek i co jeszcze do głowy przyjdzie. Podsmażamy na patelni (ja tylko oliwe stosuję), a jak już sie lekko podsmażą z obu stron zalewam kostką rosołową i tak sobie w tym rosołku dochodza. Dla wszybeszgo efektu można później dodać troche winka, lub ogóreczka kiszonego. Można pod koniec duszenia dodać warzywa (ja dodaje takie morzone pokrojone w słupki)-bedą polędwiczki w warzywach. Jak mięsko już będzie kruche zaciągamy sosik - polecam zasmażkę Knorra białą (niesamowita sprawa) no i gotowe. Można zrobic z pieczarkami podsmażając je i dusząc razem z mięsem- będa polędwiczki w pieczarkach. Podajemy z jakąś kaszą lub z ziemiaczkami. Smacznego Odpowiedz Link Zgłoś
carisk Re: nasze maluszki 25.03.04, 20:17 Hej Podepne sie pod ten watek, choc chce podziekowac Wam wszystkim za cieple powitanie. Wstawilam zdjecia Mikolaja na zobaczcie. Przy okazji, to musze przyznac, ze podziwiam Wasze pociechy, sa sliczne, bez wyjatku Wiem, ze spoznione, ale szczere zyczenia dla Marty (mam nadzieje, ze nie pomyslilam) i musze Ci powiedziec, co do wieku, to chyba ja jestem najstarsza wiec, spoko) Na forum poruszam sie jeszcze "po omacku", wiec jesli macie jakies uwagi lub sugestie, to przyjmuje wszystko Oto stronka z Mikolajem forum.gazeta.pl/info/elementy/kropka.jsp p.s.nie wiem, jak zrobic aby bylo w sygnaturce pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: nasze maluszki 25.03.04, 22:26 Hej carisk chyba link do zdjec Mikolaja jest zly, ten powinien dzialac forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=11590047 A sygnaturke mozesz wstawic klikajac na gorze MOJE FORUM(obok napisu fora regionalne), przesuwasz sie na sam dol strony i wklejasz tam link Mikolaj Pozdr P.S. Dzieki za zyczenia, hihi nie jestes najstarsza(do nikogo, Karolciu, nie pije . No i carisk strzez sie to forum wciaga potwornie, ja juz pisze w watku wrzesniowo-pazdziernikowym ponad dwa lata, i dzien bez czytania forum jest jakis dziwny Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: nasze maluszki 25.03.04, 22:29 <a href="ZAMIAST TYCH WYRAZOW WKLEJASZ LINK SKOPIOWANY Z PRZEGLADARKI">MIKOŁAJ</a> Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: nasze maluszki 26.03.04, 12:28 carisk napisała: > i musze Ci powiedziec, co do wieku, to chyba ja jestem najstarsza wiec, > spoko) > Tak? A ile masz lat? Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: chora Gaba 26.03.04, 13:27 No malutka ma 39 goraczki, bylismy juz u lekarza i nic nie widac, byc moze znow trzydniowka-TRZECIA W JEJ ZYCIU??? Ale Gaba twierdzi ze boli ja gardlo, wiec moze to to. U lekarza zachowala sie jak profi, na dzien dobry oswiadczyla: "Pani puk puk tu", "pani patyki tu" Lekarka miala niezla mine, no i posluchala jej tego serduszka i dala patyka do gardla, mloda nwet nie jeknela, tylko uszczesliwiona cala ze dostala patyka Badala juz w domu lale i Malenstwo, teraz spi i czekamy co bedzie dalej. A wczoraj oszalala na widok "tunika"(krolika) w sklepie, az opanowala nowe wyrazy "tunik am tawa(trawe), ano(siano). Gaba jezdzi tez na baana(barana) No czekam na Wasze sugestie co do forum, bo Michal moze zamiescic za jakis czas (tzn moze w weekend) wersje testowa. Pozdr Marta Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 25.03.04, 18:40 A ja dzis sie odwazylam i poszlam zapisac na prawa jazdy, a co! od kwietnia przepisy i ceny sie zmieniaja wiec chyba najwyzszy juz czas na mnie. Moj maz powiedzial, ze tak mnie kocha, ze kupi mi stareo zatankowaneo maluszka jak zdam (oczywiscie, zeby mi swojeo auta nie dawac Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 25.03.04, 19:39 Witaj Aga!! No, grono nam się powiększa!! Doris gratulacje z okzaji rozpoczecia kursu) Trzymam kciuki, bo mąż nieźle Ciebie motywuje) Wiecie co u nas, a właściwie u Melci przełom. Zaczęła brać do ręki lalki!!!!!! Bierze jej za dwie raczki tańczy z nimi))) Na razie to są krótkie epizody ale, ale ....... Cieszę się z tego!! Odpowiedz Link Zgłoś
aniapatryk Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 26.03.04, 08:56 My równiez witamy Agneste. Wczoraj na poprawe humoru , wyszłam z domu , poszłam do fryzjera i obcięłam włosy. Oczywiście byłam z małym bo nie miałam z kim go zostawić. przez 30 minut był spokojny, ale ostatnie 15 min -już zaczął Pani fryzjerce sprzątać!!! wszystko. Na dodatek zrobił kupę a ja nie miałam pieluch. Smród okropny. Cieszę się że zmieniłam fryzurę i wiecie co lepiej sie czuje psychicznie. zmiany czasami są potrzebne.Wieczorem przyszła moja mama i była w szoku jak bardzo Patryk jest niegrzeczny.A najgorsze jest to ze włazi na parapety i umie sobie otworzyć okno, muszę natychmiast robi zabezpieczenia. Trombito odezwij sie do nas , co się z wami dzieje. Obudziłam sie rano i sobie tak pomyślałam o was . Czy jest wszystko w porządku. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aniapatryk dlaczego nie wstawia mi sie sygnaturka? 26.03.04, 09:00 Już kiedyś próbowałam i chciałam żeby za kazdym razem stawiała mi sie. Weszłam na moje forum , wkleiłam, wpisałam tą formułę <a href ..... i nic. Co robie xle. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
anetapc Re: dlaczego nie wstawia mi sie sygnaturka? 26.03.04, 09:10 Aniu, na samym dole "mojego forum" jest treść sygnaturki, a pod nią "ok". To, co wpisałaś do niej musisz zaakceptować by było widoczne. Odpowiedz Link Zgłoś
aniapatryk Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 26.03.04, 09:07 Chyba już wiem co zrobiłam źle, jak teraz nie wyjdzie to jestem osioł. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
anetapc Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 26.03.04, 09:00 Cześć dziewczyny! Witaj Aga! Miło, że "wróciłaś" do nas. Marta, czy ten ośrodek jest blisko Zalewu Solińskiego??? Byłam tam ... oooo strasznie dawnoooo temu ... Ale zawsze myślę o tamtym rejonie z pewnym rozmarzeniem ... Chętnie wybiorę się kiedyś w tamte strony ... Doris, he!he!he! mój mąż też tak mówił. Jak przyszło co do czego, to stwierdził, że utrzymanie dwóch samochodów jest bardzo drogie i lepiej kupić jeden lepszy (w domyśle - stary opchnąć). Niestety tak też się stało, ale teraz zabieram mu samochód co drugi tydzień i jeżdżę nim do pracy. A mąż - piechotką... Trudno, sam tego chciał. He!he!he! Odpowiedz Link Zgłoś
anetapc Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 26.03.04, 09:08 Zapomniałam wspomnieć o alergii. Sylwia pytała o wysypkę na nóżkach... Mój Karolek ma skazę białkową. Objawia się to głównie wysypką na nóżkach i rączkach. Od czasu do czasu coś wykoczy na buzi, ale to rzadko. Nie je mleka już od 9 miesiąca życia, ale po każdym zjedzonym jogurcie, czy serku - wysypka. Może to nie wina banana?!?!? Aniu, masz rację. Trombitko - napisz do nas!!!!!!! Ja też często się zastanawiam, co u Was słychać??? Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002-forum? 26.03.04, 09:16 Cze!! No Marta rzeczywiśćie piękne miejsce!! Zapisałam ich stronke w ulubionych może sie przyda. My te wakację na mazurach spędzimy. Dostałam sprawdzony namiar więc jak będziemy zadowoleni to też sie nim podzielę. Mona czytałam, że próbna jazda Ci nie odpowiadała??? Jestem zdziwiona, bo wszyscy, którzy pierszy raz jeżdżą tym autem sa mile zaskoczeni. ja bardzo lubię go prowdzić, a w ciąży nie znałam wygorniejszego fotela jak fotek kierowcy - tam mnie tylko krzyż nie bolał. Dziewczyny co do uzależnienia naszym wątkiem. Co byście powiedziały bysmy założyli wspólne prywatne forum????? Marta co Ty na to jako założycielka tego wątku??? Tak sobie pomyślałam, że byśmy miały taki wspólny azyl, wiele rzeczy by można było uporządkować i były by poukaładane i nie ginęły by w gaszczu naszych postów, np nasze przepisy, linki do stron o wakacjach, do stron o dzieciach (choć to każda ciągnie za sobą w sygnaturce), strony dla naszych dzieci, wątek dla mam podwójnych no i oczywiści główny wątek tak jak ten itp. Istnie forum dzieci październikowych ale to bez znaczenia na rocznik i jest tam mały bałagan, a my byśmy mogły założyć nasze wrześniowo-październikowe 2002!!! Dostep byśmy miały wszystkie z tego wątku, a i nowe mamusie miło widziane!! CO WY NA TO???? Jestem ciekawa?? Odpowiedz Link Zgłoś
aniapatryk Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002-forum 26.03.04, 09:44 Ja jestem za takim forum. Anetko ja akceptuje to napisem OK i nic mi nie wychodzi. Wstawiam taki zapis Patryk Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aniapatryk sygnaturka 26.03.04, 09:47 Wyszło , ale to teraz skopiowałam z Mojego Forum. To nie wstawia sie automatycznie, tylko trzeba kopiować za kazdym razem? Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: sygnaturka 26.03.04, 13:44 Nie trzeba tego ciągle kopiować to zostaje w sygnaturce i sie automatycznie załącza jako podpis Aniu w sygnaturkę wstaw to: <a href=".XXX.">Zdjęcia Patryka</a> Zamiast napisu .XXX. wstaw link z jego strony taki jaki był dotychczas w sygnaturce. Zatwierdź ok i powinno działać!! Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: sygnaturka 26.03.04, 13:53 Aniu mysle ze nie kliknelas OK zaraz po prawej stronie przy sygnaturce. Aniamr- na prywatnym forum bedziemy konkurowac ktora napisze wiecej postow? hihi Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: sygnaturka 26.03.04, 14:03 No coś Ty) Denerwuje mnie tylko to skakanie po tematach, bo widzę, że coś doszło, a tego nie widać, bo zginęło gdzieś w treści między innymi postami( No i tak chodze dopisuje się i dopisuję i.......hihihihi Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: prywatne forum 26.03.04, 14:09 TAk jeszcze mi sie z forum skojarzylo, mozna dodawac zdjecia do postow, widzimy ile razy byl nasz post czytany, mozna wysylac prywatne wiadomosci, podac sobie nr gg, no i ten podzial mnie tez kusi, no i jest powiadomienie o nowych postach w watku. Oj Gaba sie obudzila Lece Marta Odpowiedz Link Zgłoś
aniapatryk Rocznica forum 26.03.04, 14:06 Dziewczyny dziś mamy święto , a zwłaszcza ty KAYAK która założyłas ten wątek. Niech uzależnia się od naszego forum coraz wiecej dziewczyn ze swoimi szkrabami. Kto sie jeszcze nie ujawnił niech powiększy naszą statystykę. Natomiast mój Patryk ma dzis połtora roku. A zaczał dzień pięknie we krwi, bo rozwalił rękę o stłuczony przez siebie talerz.(Dzwoniła opiekunka, jeszcze tego nie widziałam). Pozdrawiam Ania. Nie wiem co zrobiłam ale mam tą cholerną sygnturkę. Huraaa Odpowiedz Link Zgłoś
olasa Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 26.03.04, 10:11 Choroba powoli chyba mija. Gorączki Agatka już nie ma, za to na całym ciele ma pełno plamek, mam nadzieję, że do Świąt wszystko minie. Witam wszystkie nowe mamy, chociaż sama od niedawna jestem bywalczynią tego wątku to tak jak większość lubię tu codziennie zaglądać, żałuję tylko, że nie mam internetu w domu bo mogłabym więcej orientować się ogólnie w forum dziecka, a tak raczej zaglądam tylko tutaj. Tak na marginesie takie forum to naprawdę świetna sprawa, można się podzielić zmartwieniami, sukcesami swoich pociech, a co dla mnie najważniejsze widzę jak rozwijają się inne dzieci w tym samym wieku co Agatka. Co do tego prywatnego forum to nie mam specjalnie zdania, bo jak się pewnie zdążyłyście zorientować nie jestem mistrzynią komp. i tylko się mogę domyślać jak takie forum funkcjonuje. ( Zaraz wejdę na takie i trochę popatrze) Wczoraj moje dziecko usypiało mnie do snu, po pracy na chwilę się położyłam, a Agatka dała mi somoczek i mówi mama dydy chacha(nie wiem jakie h, ch)potem mnie pogłaskała po głowie przytuliła i poszła do swoich spraw. Dla takich chwil warto żyć. Pozdrawiam mama Agatki (28.09.02) Odpowiedz Link Zgłoś
mariola1101 do Anetapc 26.03.04, 10:33 Proszę Cię bardzo - podaj namiary na Trzęsacz, już od jakiegoś czasu rozglądam się za domkiem nad "samym" morzem i ... nic. Przy okazji pozdrawiam wszystkie dziewczyny i błagam - nie szukajcie najstarszej. Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: do Marioli 26.03.04, 11:32 Mariola, a tak na na marginesie Twój synek i ja mamy tego samego dnia urodzinki A najstarszej nie będziemy szukać bo my tu same 18-stki))))))) i tak samo szybko musimy za naszymi szkrabami biegać) Odpowiedz Link Zgłoś
mariola1101 Re: do Marioli 26.03.04, 11:47 A ja urodziny mam 18.10 - jesteśmy same Wagi... Z ty bieganiem ... na szczęście Michaś reaguje na słowa: stój albo uważaj Odpowiedz Link Zgłoś
anetapc Trzęsacz - namiary... 26.03.04, 14:23 Proszę bardzo!!! Oto link: www.nadmorze.pl/lidex/index.shtml Odpowiedz Link Zgłoś
monika.od.werki Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 26.03.04, 14:07 Drogie Dziewczyny (mam nadzieje, ze nie pomijam zadnego pana..), zagladam do Was juz chyba conajmniej od roku, ale jakos.. na poczatku nie mialam 'odwagi' dolaczyc.., ale w koncu ilez mozna tak 'szpiegowac'..a poza tym, strzasznie fajnie tu macie!!! Nazywam sie Monika i jestem mama Weroniki ur. 25.09.2002, a chwilowo kolejna nasza coreczka (jak wynika w 80% z USG) jest w drodze i ma byc z nami juz z k. lipca. Wiem, ze sa wsrod Was 'podwojne' mamy, tez i takie ktore wlasnie czekaja na kolejne Malenstwo. Tym bardziej tak fajnie dolaczyc do 'grona'! Mieszkamy chwilowo w Anglii, ale tak bardzo tesknie za Polska.. i podobnie jak mama Olivera, siedze z Werka w domu i... tez znacznie mi tu trudniej o takie codzienne kontakty z ludzmi. A jeszcze wlasnie Weronika choruje juz niemal od tygodnia... najpierw byla to 'trzydniowka' a niemal rownoczesnie no i zapowiada sie tez conajmniej jeszcze jeden taki upojny tydzien.. I tylko w glebi ducha ufam, ze wszystko przejdzie w ciagu 2 tygodni, bo mamy leciec na Swieta do Polski, a ja jeszcze chcialam zostac z Weronika na caly miesiac.. No nic, ciesze sie, ze wreszcie sie do Was 'odezwalam' i.. naprawde super tu macie, juz nie mowiac o niesamowicie uzdolnionych dzieciakach, ktorych umiejetnosci, no i w ogole, sledze i podziwiam juz od pewnego czasu.. Tylko wybacznie, ze imion jeszcze nie jestem wszystkich w stanie ogarnac... ale wierze, ze szybko nadrobie. Pozdrawiam wszystkich bardzo cieplo, Monika Odpowiedz Link Zgłoś
monika.od.werki Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 26.03.04, 14:12 wycielo mi kawalek zalow na temat 'wiatrowki', ktora pojawila sie na Werce niemal rownoczesnie z 'trzydniowka'.. sorry Monika Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 26.03.04, 14:30 Witamy witamy, ależ sie nowe mamusie posypały)))) Bardzo miło!! Oczywiście też jesteś za naszym prywatnym forum!!! Tyle dzieciaczków teraz choruje(( Mam nadzieję, ze to sie przez internet nie przenosi..., bo nam zostało 6 dni do wyjazdu i mam nadzieję, że zdrowo do niego dotrzymamy. Marta daj Gabie tantum verde - jeżeli to gardełko. No i te wszytskie bajery, które mogą być na naszym nowym prywatnym forum są bardzo zachęcające!!!!! A swoją droga czy to nie śmieszne, że w rocznicę wątku zaczęły sie dyskucje o nowym forum - dobrze wróży!! Obiecuję, że dzisiaj już nie zaśmiecę swoim nikiem naszego wątku) tak sie dzisiaj rozpisałam... Miłego weekendu babeczki i powrotu do zdrowia dla dzieciaczków. Odpowiedz Link Zgłoś
basiurek1 Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 26.03.04, 14:25 Jak czas "odkrywania" to i ja się ujawnię! HEJKA!!!!!!!!!!! mam na imię basia, mam 34 lata i synka Nikodema (10-10-2002), wcześniej WAS tylko podgladałm, ponieważ nie mam tak często dostępu do sieci jakbym chciala. Ale Rafaello-pycha! Wiele rzeczy od WAs podpatruje...Mam nadzieje,że teraz bedę miała ciut wiecej okazji by coś napisać i się zaprzyjaźnimy... Odpowiedz Link Zgłoś
anetapc Forum i nie tylko! 26.03.04, 14:30 Mam chwilkę tylko, więc ... Witajcie nowe e-mamay! Ja też tak miałam na początek: "podglądałam" o czym piszą dziewczyny, a dopiero po dłuższym czasie odważyłam się przyłączyć i ... tak właśnie wsiąkłam na amen! Marta, Ania! Rewelacyjny pomysł!!! Jeszcze uczę się poruszać po forum i tematach z nim pokrewnych, ale myślę, że idzie mi całkiem nieźle, wię baardzooo chętnie się przyłączę. W razie czego mogę posłużyć do pomocy. Mam w pracy fajowego informatyka, który mógłby nas wspierać dobrą radą w razie czego! Jestem na tak! Odpowiedz Link Zgłoś
kia24 Re: Forum i nie tylko! 26.03.04, 15:20 Dziewczyny, tak w ramach usprawnienia. Na tym forum też można ustawić, żeby wysyłało informację o nowych postach i ja np. zmieniłam sobie że pokazuje mi posty w kolejności od najnowszego. Bardzo to przyspiesza oglądanie naszego wątku i nic nowego nie umyka w plątaninie podtemacików. To tak jeśli któraś z Was nie zauważyła. Pa. Też uzależniona Odpowiedz Link Zgłoś
bourgeonek Re: Forum i nie tylko! 27.03.04, 15:45 A ja mam dosc tego forum, bo dostaje szalu, tak kiepsko chodzi. Co chwila musze odswiezac, reloadowac i inne! Generalnie to ja jestem komputerowo-internetowe nefretete, ale Kajak mi powiedziala, ze na prywatnym bedzie lepiej, to jej zaufalam. W razei czego mnie przeszkoli No a tak na marginesie - czy grozba prywatnego forum spowodowala taki wysyp nowych mam, czy tez wiosna? Witamy wszystkie w klubie gospodyn miejskich (i jednej wiejskiej, czyli nizej podpisanej). Bourgeonek Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 26.03.04, 14:35 Nie no, a miałam siĘ nie odzywać..... Ale kolejną nową mamę muszę przywitać. Witaj Basiu i Nikodemku!!!!!!!! Jeszcze jakaś mama ma chęć się dzisiaj przyłączyć do nas!!!!!!!! DZISIAJ DZIEN PRZYJĘĆ)))))))) ZAPRASZAMY!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
basiurek1 Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 26.03.04, 14:42 dziękujemy bardzo za takie miłe przyjęcie! az wstydzimy się ,że wczesniej nie napisaliśmy... ale rocznica to dobry pomysł, co nie? my tylko w pracy nie raz mamy dostep(za żadko,buuuuuuuuu) Więc miłego weekendu p.s. chyba jeszcze raz zrobię rafaelo... Odpowiedz Link Zgłoś
pola72 Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 26.03.04, 14:56 Witam, skoro dzisiaj jest dzien przyjec to moze przyjmiecie mnie po raz drugi ). wpisalam sie tu kilka razy w sierpniu po czym zamilkłam, ale cały czas Was czytałam. Więc chyba tez jestem uzależniona Może się przypomnę. Mam na imię Pola, jestem mamą Karolka (14.09.2002). Mieszkamy w Piasecznie. Obiecuje poprawe, będę nie tylko czytać ale też pisać. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
carisk Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 26.03.04, 15:53 Witam Dziewczyny, skad bierzecie czas na pisanie i sledzenie forum? Ja jestem w domu i mimo to nie nadazam za Wami. Skorzystalam z rad odnosnie sygnaturki (choc nie do mnie byly) ale co tam i coekawe, co wyszlo...hihi Ja rowniez serdecznie witam nowo pprzybyle mamusie i ich pociechy. Mam nadzieje, ze rownie szybko, jak one sie zadomowie Nawet teraz nie bardzo moge pisac, bo Mikolaj juz nie spi (starczyla mu godzinka) i mi stuka w klawisze, urwis maly Aneto, obawiam sie, ze ta alergia to nie na mleko i jogurty, bo wg testow Miki nie jest na nie uczulony. Moze wieczorem znajde jeszcze czas... pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
monik18 Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 26.03.04, 16:27 Skoro to dzien przyjec, to moze ja rowniez sie ujawnie. Przynaje sie, ze czytam Wasz watek od dawna. Wydaje mi sie rowniez, ze z niektorymi spotkalam sie kiedys (ach ja to bylo dawno) na forum ciazowym. Mam na imie Monika, jestem mama Mateusza (10-10-2002). Jestescie swietne !!! Wprawdzie nie pisalam, ale czytaniem jestem uzalezniona. Szkoda tylko, ze czasem brakuje czasu na zagladanie. Pozdrawiam serdecznie Monika mama Matiego Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 26.03.04, 16:52 Moniko a jakiego mialas nicka na strym edziecku? monikawas? Az zaczelam przegladac stare kalendarium. A co do strony informatycznej to moj kochany maz nam to wszystko przygotuje.Dziewczyny ale plisss wrzucajcie pomysly na nazwe podforow i wszelkie pomysly. Pozdr Marta Odpowiedz Link Zgłoś
kia24 Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 26.03.04, 18:34 Marta, myślę że ewentualne tytuły podforów wyjdą w praniu. Ja byłabym za tym żeby aż tak bardzo nie uszczegóławiać tematów, bo takto w jednym wątku można napisać i o postępach dziecka i o samochodzie Kangoo np. I to jest fajne, lepiej się wtedy znamy i więcej wiemy o sobie. Jednym z osbnych tematów mogą być pyszne przepisy (twoja specjalność - to Rafaello jest zgubne) Miary i wagi naszych dzieci. Dane statystyczne (coś takiego jak kalendarium) dzieci i nasze bo ciągle licytujemy się która jest starsza a która młodsza Byłoby czarno na białym. Dobre domowe sposoby na.... (rózne dolegliwości maluchów, napady złości i inne przypadłości). To tylko moje propozycje, żeby nie było że nie próbowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
monik18 Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 29.03.04, 09:13 Kayak, moj nick byl inny, ale zabij mnie, nie pamietam jaki Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 26.03.04, 16:35 no, dziewczyny jak się rozpiszą, to w kilka godzin cała stronka leci ) też jestem za prywatnym forum.ale jak to się robi??? zabij, nie wiem... witam wszystkie nowe Mamy ))) Carisk pyta skąd bierzemy czas??? z nikąd. to rodzaj choroby psychicznej, zawsze zajrzeć tu i tam )) w ten sposób wszystko trwa dłużej (pracuję w domu), i maż mówi: rany, a ty znów na matriksie! w każdym razie, jeśli chodzi o jazdę Kangoo - Aniu, nie tyle, że mi się nie podobało, co kolor był straszny, umarłabym jakbym takie auto np. wygrała )) no i bardzo wysoko jest sprzęgło w kangurku, wchodziło mi wciąż pod piętę (ale tego trzeba się nauczyć, bo kazde auto ma inaczej). ogólnie było gitowo. dzis zamówiliśmy. pozdrowienia )) Mona ps.a może pójść jeszcze dalej?? i zorganizować zlot rówiesników w wakacje, gdzieś nad morzem, w górach, na równinach i dolinach??? Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 26.03.04, 20:03 No i sprowokowałyście mnie jeszcze raz sie jawie - dzisiaj chyba pobije swój rekord)Ale to chyba tez będzie rekord w ilości dziennie napisanych postów - juz chyba jest ponad 40 sztuk Kiedy ja tu siedzę?? Marta już mnie okrzykneła najbardziej uzależnioną, ale ja mam często okienko otwarte w pracy i jak jakiś raporcik mi sie przelicza lub musze na coś poczekać to zawsze zaglądne i szybko cos skrobne, a to przeczytam, a to odświeżę stronkę. Pewnie gdybym siedziałam z małą w domu nie miałabym tyle możliwości, bo ona rzuca sie na klawiature jak tylko zobaczy, że drzwi od pokoju, w którym stoi PC sa uchylone) Nowe mamusie rozbawiły mnie do łez!!!!!!!!!! Witamy gorąco!!!! Takie zbiorowe wejście robi wrażenie!! Edyta chyba trzeba odświeżyć nasz spis - tak ładnie to ostatnio zrobiłaś Co do naszego forum to zgadzam się z kia24. Ja myslałam o takim głównym wątku, w którym będziemy prowadziły naszą codzienną rozmowę, a żeby bardziej poruszane tematy to np: -podforum z przepisami - oczywiście tylko sprawdzone!! "coś na ząb" lub "nasze smakołyki" -podforum z naszymi danymi - tu warto wrzucić ten piekny spis, który zrobiła Edyta; nasze niki, imiona, imiona dzieci i datę ich narodzin + miasto z którego pochodzimy - "kalendarium" -podforum porównujący gabaryty naszych dzieci - tu można po miesiąc zakładać nowy wątek i kazda może wpisywać parametry dziecka - świetne porównanie - "Ale rosniemy..." -podforum z adresami stron do zdjęc naszych dzieci- "foto - dzieciaki" -podforum z adresami stron dla naszych dzieci - "internetowe zabawy" -podforum z adresami stron sklepów gdzie można kupować rzeczy dla dzieci-może nie każdy z tego korzysta, ale jakby któraś znowu chciała kupić Tombuciki to ja bym miała problem ze znalezieniem tego wątku..."nasze zakupy" -podforum z adresami stron gdzie można poczytać o ciekawostkach odnośnie rozwoju dzieci, odnośnie szczepionek, leków itp."zdrowie dzieciaków" -podforum z adresami stron gdzie będziemy wklejały namiary na sprawdzony wypoczynek "sprawdzony wypoczynek" to tyle mi do głowy przychodzi, ale nazwy nie wyszukane więc zmiencie.... Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 26.03.04, 20:21 Cotam tez cos napisze. Siadamy z Michalem w niedziele i cos porobimy. Kazdy moze otworzyc watek ze zdjeciami-nie ma tego na maluchach, ale Michal ma jakiegos patcha i u nas bedzie dzialalo. No zmykam i czekam na kolejne pomysly Odpowiedz Link Zgłoś
yoska Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 26.03.04, 21:46 Rany, co tu się dzisiaj dzieje?!?) Ale wysyp nowych mam- witam wszystkie serdecznie, a szczególnie ciepło- jako mama dwóch córek- witam mamę Weroniki z drugim ludkiem w drodze! Co do prywatnego forum, to ja jestem za, bo jak już chcecie gdzieś iść to ja i tak pójdę za Wami, nie inaczej ) Tak jak kia24 uważam, że powinno być główne forum do pisania dokładnie o wszystkim- tak jak teraz w naszym wątku. W tym cały urok, że można poczytać w jednym poście danej osoby o wszystkim, co tylko chce opowiedzieć. Chodzi mi o to by nie tworzyć zbyt szczegółowych "potworów" typu- mamy chłopców, mamy dziewczynek, podwójne, potrójne itd. To mogłoby spowodować rozejście się nas, bo każda skupiłaby się bardziej na tym bliższym jej sercu. A tak wszystkie jesteśmy w kupie i jest ciepło i miło... Propozycje podforów animr są bardzo dobre, więc nie będę się powtarzać i podpiszę pod nimi. Ha, powiesiłam w pokoju Kamy gruby koc na oknie (bo roleta to za mało), żeby rano u niej była jeszcze noc, bo wstaje codziennie przed 6, gdy cały dom uśpiony. No zobaczymy czy da sie nabrać. Niech pośpi chociaż do 7- to już byłaby pełnia szczęścia. Mój nocnymarek-mąż dzisiaj w Warszawie, więc zaraz pogaszę wszystkie źródła światła i w błogiej ciemności zasnę. Idę spać- choć jeszcze poskakałabym chętnie po forum- bo nie wiem czy chwyt z kocem na oknie zadziała i czy jak zwykle nie czeka mnie pobudka skoro świt. Jeszcze tylko życzę zdrówka chorym dzieciaczkom i zmykam! Pozdr Asia, mama Kamili (01.09.02) i Dominiki (10.01.04) Odpowiedz Link Zgłoś
monika.od.werki Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 26.03.04, 21:11 rzeczywiscie, super nam to dzisiaj wyszlo.. nawet sie nie spodziewalam, ze jest 'nas' wiecej. W kazdym razie, wielkie dzieki za 'przygarniecie'. Z tym forum, to swietny pomysl. Szczegolnie, z takim tempem 'produkcji'. Jestem autentycznie pod wrazeniem! Pomysly na pod-fora b. dobre, a reszta na pewno wyjdzie w 'praniu'. A tak na marginesie, strasznie jestem ciekawa, JAK DUZA jest ta Wasza/nasza 'grupa'. bo wydaje sie naprawde spora! to tyle, i pozdr. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
kamciamamagaby Re: Do Animr 26.03.04, 21:29 Witajcie cieplutko nowe e mamy! Aniu mam gorącą prośbę o przypomnienie adresu tej stronki dokąd niebawem się wybieracie, nie mogę znależć w starych postach. Swietnie wymyśliłaś tematy podforów. Wybaczcie ciężarnej, ale więcej już nie skrobnę, bo jedną nogą już jestem w łóżku, papa dobranoc! Kamila Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: Do Animr 26.03.04, 22:23 Kamciu sloneczko, oj pamietam ten mummy brain ciazowy ))) Adresu jeszcze nie podalam- bedzie tam gdzie strona Gaby tzn na tym samym serwerze. ja tez jestem za glownym forum np o nazwie "na kazdy temat" gdzie bedziemy pisac o wszystkim, ale mozemy zakladac osobne watki, zeby sie szybciej otwieralo. A z podforami podanymi przez Anie jak najbardziej sie zgadzam, nazwy do przedyskutowania. Podawajcie swoje typy, nie lenic sie A co z ciezarnymi chcecie cos tylko dla siebie, mamy podwojne? Przeciez i tak bedziemy czytac wszystko, a czasem latwo cos znalezc jak jest pogrupowane. Juz czekam na posta naszego poukladanego Ewoka Do kazdego posta bedzie mozna dokleic zdjecia np Ania pisze w watku rowiesnikow o tancach Amelki i od razu przykleja zdjecie wyzej wymienionej tancerki Ja sie juz napalam na przepisy A od przyszlego tygodnia dietka i Meridia, czy ktos chce podforum o odchudzaniu? No ide choc mi sie nie chce, bo maz zajety Pozdr Marta Bedzie mozna wklejac ankiety i przyklejac artykuly. Odpowiedz Link Zgłoś
mariola1101 Re: 26.03.04, 22:49 Ale się dzisiaj rozpisałam... Witam nowe mamy, a szczególnie te z "prawie bliźniakami" z 10.10. Aneta, dziękuję za Trzęsacz, oglądałam i jak będą jeszcze wolne termniny to chyba skorzystam. Też popieram nowe forum i podpisuję się pod wątkiem o odchudzaniu, a nawet "megaodchudzaniu", ale przepisy - koniecznie. Dobrej nocy Odpowiedz Link Zgłoś
zosia.bobas Re: 26.03.04, 22:58 Hej dziewczyny, dopiero skończyłam czytać Witam nowe mamy. Co do forum prywatnego, wygląda fajno ale błagam napiszcie namiary jak już się przeniesiecie bym Was odnalazła. Ponawiam pytanie ile śpią teraz Wasze maluszki i mam drugie w co się lubią bawić. Wiem, że to już kilka razy było, ale jakoś brakuje mi pomysłów i chciałbym Julci pokazać coś nowego. Pozdrawiam cieplutko i wskakuję do łóżeczka. Całusy dla choreńkich i Trombitko napisz co u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
carisk Re: 26.03.04, 23:59 Hej Pewnie juz spicie, ale mnie udalo sie dojsc do kompa, wiec szybko skrobne. Pomysl na nowe forum i pod-forum fajny, ale tez jestem za "ogolnym", bo mozna pisac o wszystkim i nikt mi nie powie, ze NTG, NNT itp. (na grupach dysk. sa scisle watki). Pomysle nad tytulami. Np. "male co nieco"-przepisy mam; "swiat nalezy do mnie" -wyczyny naszych dzieci"; "a ja rosne i rosne"- wspomniane parametry; "gdzie ci mezczyzni/kobiety" -czyli o nas....itd O odchudzaniu? ...nieee...lepiej jak przytyc -powaznie Odnosnie tanca, to moj Mikolaj,jak tylko zaczal chodzi, to "dyla" przy kazej muzyce (no prawie). Musialybyscie widziec te figury...szkoda, ze nie mam cyfrowki no dobra....czas spac, bo w nocy pewnie pobodki (jak zwykle(( dobranoc pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
kamciamamagaby Re:maluszki wrześniowo-pażdziernikowe 27.03.04, 08:50 Zosiu, Gaba śpi od ok 20.30 do 0k 7 rano i w dzień ok 1.5 godz., ale np wczoraj przespała w dzien blisko 3 godz. poszła spać przed 21, a wstała za 20 ósma!Oj dało mi pospać w weekendzik kochane dziecko! Dodam nie zapeszając, że od odstawienia Bebilonu pepti śpi bardzo dobrze, potrafi się w ogóle nie obudzić.Jest tylko mały warunek, śpi odkryta z gołymi lodowatymi stopami tzn sama się odkrywa, kaloryfer mam przykręcony. To Aniamr też jedzie do Bóbrki?? Coś mi się pokręciło?? Lecę na śniadanko, miłego weekendu, o Gabie skrobnę coś póżniej. Aaaa.. jak się czyje Twoja Gaba Marta? Pozdr. Kamila z Gaba Odpowiedz Link Zgłoś
carisk Re: 27.03.04, 15:02 carisk napisała: > no dobra....czas spac, bo w nocy pewnie pobodki ...pobudki...oczywiscie przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: Do Animr 27.03.04, 12:52 Chodzi o Krynice to podaję: www.krynica.pl/?id=baza_kosciuszko Odpowiedz Link Zgłoś
kamciamamagaby Re: Do Animr - dziękuję! 27.03.04, 21:52 Dzieki Aniu za namiar, juz zarezerwowałam pokój na koniec kwietnia. Czekam na Twoje wrażenia po powrocie ) Odpowiedz Link Zgłoś
yoska Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 27.03.04, 08:46 Hej, podforum o odchudzaniu jak najbardziej, pogoda zaraz zmusi do odkrycia się i co? Za dużo tu i ówdzie, i te kalafiory... Muszę zgubić z 5 kg. Marta kayak, a co to Meridia, jakieś ćwiczenia, czy co? Numer z kocem w oknie udał się o tyle, że Kama zamiast w granicach 6 czy nawet przed, wstała o 6:30, no nie najlepszy czas ale zawsze. I tak nie pospałam rano bo tym razem Mika obudziła się z uśmiechami o 5:20, ale te uśmiechy "całą gębą" są tak rozbrajające, że nie warto spać. Całe szczęście, że Kama bez problemów przesypia całą noc, a Mika budzi się raz (czasem dwa) na szybkie jedzenie, tak że z nockami jest ok. Zosia, Kama w dzień śpi ok. dwie godziny (czasem nawet dłużej), zwykle od ok. 12 do ok. 14. Wieczorem zasypia ok. 20 i śpi aż do rana, czyli do ok. 6, śpi więc ok. 10 godz. Jeśli chodzi o zabawy to wciąż na topie są książeczki i wszelkie opowiadanki "a co to jest?". Kama dużo bawi się sama, głównie misiami i lalkami, układa je do snu, rozbiera, a ja musze ubierać, karmi, myje itd. Lubi się chować i nagle wyskakiwać z różnych miejsc robiąc przy tym mnóstwo hałasu, turlamy się po łóżku i po podłodze i ganiamy (tzn. Mika goni a Kama ucieka). Dużo "rozmawiamy" ze sobą, Kama słucha z wielkim zainteresowaniem i próbuje odpowiadać. Udanego weekendu życzę, Asia z ogonami Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 27.03.04, 10:33 my mieliśmy loft - sypialnia nie była zamknięta ścianami do dachu, tylko była dziura, i wszystko było słychać, no i było jasno całkiem. teraz, podczas małego remontu jednak poprawiłam swoją bezdzietną wizję (jak projektowałam to nasze gniazdko to nawet męża nie miałam w planach )), i jest bardzo ciemno, jak to w sypialni. na oknach mamy tanie rolety z supermarketu, grube, nieprzepuszczające światła. Polcia śpi z nami w jednym łóżku, i to przynajmniej, na ogół do 8.30. może to kwestia przyzwyczajenia?? my też lubimy wstać koło 9, wcześniej to bóle są. ciekawa tylko jestem jak mały nowy człowiek zmieni te zwyczaje starszego dziecka?? a kończąc wątek kangoo, to zapytuję posiadaczki i miłośniczki, czy ten typ tak ma ze sprzęgłem, że jest wysokie jak w ciężarówce? czy to nowe, a czy można ustawić inaczej? czy się po prostu przyzwyczaję?? pozdrawiamy weekendowo, chociaż pogoda szpetna ( podobno od poniedziałku idzie jakiś progres. wychodzi nam, że w Święta będziemy sami. moja mama jest typem totalnego, ale to niewiarygodnego domatora, i nie chce się z Bydgoszczy ruszać. mój brat spędza Święta u teściów, bo przeprowadzają się do warszawy, no i to ostatnie Święta razem. moi teściowie mają zobowiązania, a brat Pawła ma chorego teścia, więc też z nimi. ja już się pewnie ani nie ruszę, ani kangoo nie najeżdżę. ale jakoś mi samej (w sensie bez tej niesamowitej ilości rodziny) smutno (( pzdr Mona Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 27.03.04, 12:44 Cześć!! Jak miło przy kawce pocztać Wasze posty!!! Dziewczyny te podfora to tylko dla wyłuskania ważnych spraw. Piszemy (na głównym), że gdzieś jedziemy i tam jest fajowo to myk i adres strony lub namiary do podforum o wyjazdach. Znalazłysmy fajna dietę to by później jej nie szukać to do podforum o dietach.. Fajowy przepis o którym mówimy na głównym forum wklejamy też do podforum o jedzonku by póxniej szybko go znaleźć. I te podfora w moim mniemamiu miałyby takie zadanie. A codzienne ploty na głównym. O to mi chodziło.Nie chciałabym byśmy się po podforach rozbiegły bo to nie w tym rzecz. lubie czytać o problemach codziennych mam podwójnych, bo może w przyszłośći i mnie to czeka no i jak pisałyście w tym naszym bigosie tkwi nasz urok Co do snu to u nas jest tak. Amelka zasypia między 18-20 wieczorem i śpi do 5,30 zdarza się, że i do po 7 ale to tylko wtedy gdy ide do pracy) W weekend potrafi wstać o 5 rano, no ale wieczory mamy dla siebie. W dzień to od 1,5 do 3,5 godziny, ale ostatnio jest to koło 2 godzin. Roletę na okno założyliśmy bardzo ciemną ale ona nie przedłuża snu dziecka(( Co do sprzęgła to chyba trzeba je wyregulować, bo jak czytałam wczesniej Mona jeździłaś matizem?? A mi sie zawsze wydało, ze tam jest dziwne sprzęgło, ale tez musisz wziąć pod uwage to, że tamten był benzyna, a ten diesel i to chyba też ma różnicę w sprzęgle, ale zapytam sie męża. A jaki kolorek zamówiliście?? Zakupiliśmy dzisiaj buciki na wiosnę (bartki) w kolorze błekitu, rozmiar 22 (miał być beż, ale brakowało rozmiarówki). U nas też paskudnie, wietrznie i w ogóle, ale od wtorku mówią, ze sie poprawi na dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: FORUM 27.03.04, 12:59 A i jeszcze o nowym forum A jak to będzie z dostępem?? Myślałam, żeby to było dostepne tylko dla nas. Można je udostepnić od razu dla wszytskich które tu pisały i piszą, a na tym watku zostawimy wiadomość gdzie jesteśmy i kto będzie się chciał dołączyć to niech skontaktuje sie Martą (jako opiekunką forum) i dostanie tez dostep. Co myslicie - szczególnie ty Marto. Da się zrobić??? Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: FORUM 27.03.04, 13:49 Michal ma taki pomysl by bylo forum jedno dostepne bez logowania i tam zglaszamy problemy z logowaniem, itp, a normalne grugie forum jest juz na login i haslo, tak jak tu tylko ze czytac tez mozna tylko po zalogowaniu. Mam nadzieje ze jasno tlumacze.Oczywiscie forum bedzie dostepne dla wszytskich chetnych, zeby nie bylo ze sie chcemy zamykac na nowe osoby. Mnie po prostu czasem wkurza jak pomysle ze ktos znajomy nic mi nie mowiac czyta sobie o kazdym moim dniu(a malo nie pisze). Co innego jak wiem. Mam nadzieje ze wiecie o co chodzi. Pozdr Marta P.S. Meridia to tabletki odchudzajace. Kama jestes slodka z tym zakreceniem ))))))) Juz sie nie moge doczekac jak do Was wpadniemy, wpraszamy sie wkrotce )) A Gaba ozdrowiala tfu tfu, goraczka jej przeszla, wysypalo ja kolo ust troszke??? Nie wiem co to czekam dalej... A jazde mi taka zapodala przy usypianiu ze .......moja cierpliwosc byla na skraju No i ciagle jak ja sie na nia wkurzam mowi do mnie "misiu pysiu" i non stop spiewa "panie jaaanie, pannie jaaanie, stań, stań,.....biiiiiju, bijuuuu, bim bababa"(to Panie Janie jakby ktos nie skumal ). Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: FORUM 27.03.04, 13:51 Hmmm juz drugi raz mi sie tak dziwnie post podzielil, hmmmmm Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 27.03.04, 13:23 no może i fakt, ze to ja mam teraz dziwne sprzęgło ))) nigdy nie wiadomo. Paweł do kangurka też się przymierzał, i jemu też stopa wsuwała się pod plastik od góry, stopa zuswa się ze sprzęgła, aż do pięty, i wciąż zajęta byłam właściwie zsuwaniem nogi w dół )) takie jakieś jak w cieżarówkach czy co? ale może można wyregulować, nie wiem. kolor w końcu jest złotawy metalik (te wspólczesne kolory, nie wiadomo jak je opisać, mój brat powiedział: sraczkowaty, Paweł mówi: złotozielonkawy, w każdym swietle inny), to kolorystyka serii kaleido. no i całe szczęście w tym modelu tapicerka jest gładka, w samochodziki pod zagłówkami, bo nie mogłam przeboleć tych 3 tapicerek do wyboru, każda w takie za przeproszeniem: rzygi.. hmmm... mam takie w matizie i umarłabym z nimi ) ciężki jest żywot estetki )) pozdrawiam Mona Odpowiedz Link Zgłoś
carisk Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 27.03.04, 15:22 Hej Widze, ze nawet w soboty sie cos dzieje, fajnie Odnosnie spania, to Mikolaj budzi sie przed 7, wypija mleczko (butla), troszke pospiewa i zasypia jeszcze na ok.2 godz. Po poludniu kolo 14:30 spanko (1-2 godzin), kapiel przed 21, kaszka i spac. Ale niestety budzi sie w nocy, czasem pije herbatke, a czesto musze Go brac do lozka. Ostatnio spi jeszcze mnie, bo rano budzi sie przed 8 i koniec spania, a wieczory bez zmian 21-22 Zdarzaja sie noce, ze placze, a ja nie wiem, dlaczego. Wyobrazcie sobie, ze nie wiem, co to przespana noc( Tak zazdroszcze tym mamom, ktorych maluszki slodko spia....ech.... Co do butkow, to my juz ponad tydzien temu kupilismy: rozm. 25 (szok)choc paputki w domku sa nr 23), niebieskie z bezem ze skorki, fajne) Dziewczyny mam do Was prosbe. Szukam pracy i jesli ja dostane, to musze zatrudnic opiekunke, dowiadywalam sie juz, kto w moim malym miasteczku by sie podjal "wyzwania" i nadawal do tego oczywiscie. Do czego zmierzam...otoz wychodzi na to, ze musialabym wozic dziecko (drugi koniec miasta) do domu tej pani i tu pojawia sie pytanie: czy macie podwojnie wiele rzeczy, wyposazenia dla dziecka (no bo czesc musi byc u opiekunki, a czesc w domu, coby nie wozic w ta i spowrotem). Np. wozek, kocyki, kolderki do przykrycia, nocnik (to akurat ma 2), jakie zabawki i ile, co z ciuszkami (czy mozna poprosic, aby pani prala na biezaco, czy to przesada?), krzeselko do karmienia, itp.???? Wiem, ze wiekszosc z Was ma ta dogodna sytuacje, ze z dzieckiem (dziecmi) sa dziadkowie, ale moze znacie sposrod znajomych kogos, kto to przerabial? pozdrawiam weekendowo Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 27.03.04, 19:18 Marta z tymi znajomymi całkowicie Ciebie rozumiem) I fajnie, ze czytanie będzie po zalogowaniu!! Mona z tym sprzęgłem to trzeba wyregulować - spytałam męża i powiedział, że powinno być "średnie" cokolwiek to znaczy. A tak prawdę mówiąc to nasze jest ok ja miałam trudności ze sprzęgłem w matizie u taty. Ciągle mi noga spadła albo mi auto gasło. Wyregulować, wyregulować - nasza rada. Carsik napewno pare zabawek będziesz musiała dac do opiekunki, ubranka to chyba takie do noszenia po domku wystarcza lub cos w razie jakiejś awarii przynosić. Wózek?? No cóż może już chyba z małym na spacery na nogach wychodzić. Napewno pieluchy i akcesoria do pupy musisz zdublować chyba, że będziesz miała torbę którą będziesz codziennie z dzieckiem woziła i zabierała (może być taki plecak). Duzo rzeczy wyjdzie w "praniu" jak sie dotrzecie z opiekunką, no i może bedzie Ci prała - kwestia dogadania moim zdaniem. A moja Melcia juz śpi na noc))) Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 27.03.04, 19:39 carisk, ja wozilam mala do opiekunki. Pani miala u siebie koldre, dresiki dwa, body, kapcie, przynosilam jedzonko w sloiczkach na biezaco. Posciel i ciuszki prala sobie opiekunka.Zabawek tez czesc u niej zostawilam i czasem wymienialam. Jak cos brakowalo (pieluchy, chusteczki, mleko, wieksze kapcie) to nasza Pani mi mowili i sie donosilo. Zawozilam rano wozkiem, wiec juz go miala, a czasem jak wiedzialam, ze bede w dwie strony jechac autem to zostawal u Niej. Odpowiedz Link Zgłoś
crumby witam wszystkie mamuśki 27.03.04, 21:45 nie jestem jeszcze mamą chociaż już bym chciała.bardzo lubię Was czytać.Znam Wasze dzieci i ze zdjęć i z opowieści na forum.strasznie tu u Was swojsko i sympatycznie.Dzięki wam dojrzewam do macierzynśtwa( latka lecą) i staję sie ekspertem w dziedzinie "dzieci"- dzieciate koleżanki są zdziwione moja wiedzą. polecam im forum. Mnie najbardziej spodobało się na Waszym wątku, a trafiłam tu przez przypadek. Ale to uzaleznia!!!Pozdrawiam i uściski dla dzieciaczków.E. Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: witam wszystkie mamuśki 27.03.04, 23:36 Hej Crumby Ja swego czasu tez czytywalam jeszcze na starym edziecko takie watki i niesamowicie duzo sie z nich nauczylam. Dzieki temu czulam sie swietnie jako swiezo upieczona mama i niewiele rzeczy mnie zaskoczylo Wiedza gora. Jak bedziesz miala ochote i pytania to takze zapraszamy na forum prywatne. Czy jeszcze jakies fanki naszego watku sie zglaszaja?? Co do spania: Gaba spi z reguly w nocy od 20-20.30 do 7-8 rano, czasami sie budzi, czasami spi cala noc, nie ma reguly. W dzien zasypia kolo 12-13 okolo poltorej do dwoch godzin. A ja podejrzewam ze Gaba miala goraczke od niestrawnosci, bo na probe dalam jej zupe fasolowa. Meczyla sie z kupka dwa dni Dzis juz wszystko ok. Odwiedzil nas Maksio z Aluc i byla pelnia szczescia. Jak tatus wrocil, bo wyjechal Gaba z podniecona opowiadala co robila "Masio, Baba utada pule, Masio paś Baba, ała, mama tuli, Masio tuli Baba, Masio, Baba opa opa, Baba, Masio am maniny, lodi" itd. No smigam juz Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: witam wszystkie mamuśki 28.03.04, 00:17 A siedem minut temu Gaba skonczyla poltora roku )))) I takie male podumowanko, if I may Wazy 11.800, mierzy 84 cm na stojaco. Biega, skacze Mowi aktualnie okolo 170 slow, buduje bardzo proste zdania, na topie sa wyrazenie dwuwyrazowe "Baba ama", "miju midło" itp.Nadal zamienia k na t,g na d(k mowi w srodku wyrazu), wiekszoac wyrazu nie posiada poczatku lub konca (to chyba typowe dla tego wieku). Odpowiada na wiele pytan, ma bardzo dobra pamiec(pamieta np co zdarzylo sie przed miesiacem, bez wspominania o tym wczesniej).Uklada puzzle 15 elementowe(ktore dobrze zna), dokancza po mnie wierszyki tzn wstawia pojedyncze wyrazy(popisowe to "Aaa kotki dwa", "Panie Janie", "Sklep dla żab"). Bazgrze kredka spirale, probuje kolorowac, przy rysowaniu mowi mi co rysuje np. Baba naniu Julia, tu Tasia(Kasia), tu pieś. Zauwaza podobienstwa i roznice w obrazkach, uklada domino z Puchatkiem (dopasowuje takie same obrazki),odkreca zakretki . Namydla sobie sama brzuszek, rece, nogi i pupe . Je na poczatku posilku sama, potem jej pomagam. Zrobila na nocnik dwie kupki i jedno siku Od kilku dni karze sie sadzac na nocnik, potem wstaje i mowi "nie ma". Jest najkochansza pod sloncem, choc zdecydowanie wchodzi w okres buntu dwulatka. Jak sobie pomysle ze jej kiedys nie bylo to jestem w szoku ile tej milosci we mnie siedzialo. Kocham ja tak ze ... zreszta same wiecie. Jest dla mnie najcudowniejszym darem od zycia. A juz jak pomysle ze mam i ja i mojego Misia to jakos czuje sie wybitnie szczesliwa, choc o tym glosno nie powinno sie mowic Rozczulilam sie jak sobie przypomnialam jak nasza trojka po raz pierwszy spojrzala na siebie poltora roku temu. Ech, do nas wlasnie przyjechal nasz wspolpracownik i nie moge sobie poryczec ze wzruszenia ) Pozdr Marta z półtoraroczną Gabunią Odpowiedz Link Zgłoś
oj2002 Re: witam wszystkie mamuśki 28.03.04, 09:35 Tak promiennie sie na forum zrobilo, a ja mam ochote ryczec. Oliver spal dzisiaj fatalnie. Ale nie o to chodzi, ze mam noc zarwana - przeciez to nie pierwsza Plakal bez przerwy przez ponad dwie godziny, mimo ze caly czas trzymalam go na rekach Do tej pory, nawet przy zabkach, byly to placze przerywane i nie tak rozpaczliwe. Oznak choroby zadnych nie znalazlam, ale martwie sie. No i po raz kolejny poklocilam sie z mezem. Jak zwykle o Oliverka. Moze powoli powinnam zaznajomic sie z forum "samodzielna mama". Jak mozna krzyczec na dziecko tylko dlatego, ze nie moze spac?!? Przeciez Oliver nie robi tego zlosliwie, tylko pewnie mu cos dolegalo. I znowu placze... Jestem tez za forum prywatnym. Wyslalam pare nowych fotek na zobaczcie. Obiecuje, ze wszystkie sa odwrocone, w dobrej jakosci i w malym formacie) Oliver nadal nie przepada za puzzlami, ale coraz wyzsze wieze buduje. Z mowieniem nadal katastrofa Oj, chyba dzis nic fajnego nie napisze. Aha, bylam u dentysty - zadne osemki, tylko od afty zrobilo mi sie ropne zapalenie. A afta podobno od stresu. Dostalam penicyline i juz jest lepiej. Co ciekawsze bylam tez na usg z moim bolacym brzuszkiem i tez cos sie dzieje i podobno tez od stresu. Chyba powinnam do Polski wrocic skoro to tak stresogennie, co? Pozdrawiam Was serdecznie, Magda - mama Olivera Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: witam wszystkie mamuśki 28.03.04, 11:17 Oj Madziu tak bym chciała Ci coś miłego napisać) Przesłać trochę pozytywnej energii na poprawe humoru.. Nasza Amelka tez ostatnio płacze w nocy i ląduje przez to u nas w łóżku. Dzisiaj wstała o 5 rano (czasu starego)( i nie myślała dalej spać. Nie wiedziłam, że afty to ze stresu - teraz juz wim dlaczego mi sie robią. Madziu polecam dentosept A. To taki żelowej konsystencji specyfik, który nakłada sie bezpośrednio na rankę - fajnie znieczula. U nas z mówiniem to wielka porażka - totalne uwstecznianie się. Jedno słowo na 1000 lat) Ale dzisiaj zauważyłam, że Melka tak jak Martowa Gaba zaczęła nie wymawiać "K" choć wcześniej mówiła np. koko (oko), a dzisiaj koło w jej wykonaniu brzmiało łoło. No ale i tak dobrze. Marta napewno w gadaniu Gaby nikt nie przebije!!!!!!Choć mojej sasiadki Julka (z sierpnia) juz bardzo ładnie mówi i powtarza wszystko po starszym bracie nawet bardzo trudno brzmiące wyrazy. Byłam zaskoczona!! A co do buntu to u nas przybiera to coraz bardziej niepokojące objawy. Nie wiem jak na to reagować. Chciałabym gdzieś na ten temat poczytać - może macie godne polecenia pozycje lub może w internecie znacie strony na takie tematy. Witam nową mamę jeszcze nie mamę!! Fajnie sie dowiedzieć, że mamy tylu miłośniczek. Napisz coś wiecej o sobie!! U nas dzisiaj piękne słońce, ale temperatura jeszcze niska. Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: witam wszystkie mamuśki 28.03.04, 18:49 No i z tego wszytskiego zapomniałam gratulowac 18 miesięcy gabie... Bukiet całusów dla kolejnego 1,5 rocznego dzieciaczka na naszej stronie) Odpowiedz Link Zgłoś
carisk Re: witam wszystkie mamuśki 28.03.04, 16:43 Czesc Magdo, tak Ci wspolczuje, ze maz ma "humory", ale wierze, ze mu szybko przejdzie. Moze porozmawiajcie ze spokojem, jak Oliwierek zasnie, przeciez kocha synka i nie powienien sie zloscic, tylko pomoc Tobie, a zwlasza malemu. Jak nie pomoze, to dawaj meza na gg to mu swoje powiem)) Aniu, u nas tez klapa z mowieniem, kolejna nocka zawalona (ok. 23:30 byl straszny placz, tatus nosil, a potem mamusia, az w koncu zasnelismy wszyscy w jednym lozku). Dziewczyny dziekuje za rady odnosnie wozenia dziecka do opiekunki. Macie racje, chyba wszystko wyjdzie w praniu. Poki co, to obecnie "ostro" szukam pracy (od pol roku pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: witam wszystkie mamuśki 28.03.04, 20:24 Madziu pociesze Cie, Gaba spedzila cala noc placzac,nie wiem co to bylo czy koszmary czy bolal ja ciagle brzuch(puszcza ciagle w nocy baki) wyla tak strasznie ze az mi sie na placz zbieralo. W koncu sie tak rozubudzila ze stwierdzila ze bedzie czytac ksiazeczki(byla 4 rano), ja juz ledwo patrzylam na oczy. Nie wiem o kotrej padla, ale dostawala histerii za kazdym razem gdy probowalam zgasic lampke i tak spalismy przy wlaczonej(juz kolo 4.30 bylo mi wsio rybka ) Spalismy do 10, drzemka Gaby trwala 3,5 godziny(hehe odbila sobie). A ja dzis bylam u fryzjera i znow jestem lekka blondi(tak pol na pol jest blond i braz- kto mnie widzial na zobaczcie to zauwazyl ze ostatnie kilka miesiecy meczylam sie w brazach i rudosciach). Madzia trzymaj sie, moze na prywatnym zrobimy jakas gleboka analize zachowan meza? Ja mojego nie bede mogla obgadywac jak ma tym administrowac A z tym fryzjerem to dzis byl niezly kociol, bo zostwailam tam torebke z kluczami, telefonem i portfelem, kapnelam sie dopiero w domu jak mialam otworzyc drzwi Dobrze ze te babeczki ja odlozyly, ufff serce mialam w gardle jak jechalismy spowrotem( z 15 km ). Ciezka noc i ciezki dzien. Teraz nas czeka usypianie mloddej i widze to w czarnych kolorach, bo i ta dziwna noc i ta zmiana czasu.... no zobaczymy. Smigam. Marta Odpowiedz Link Zgłoś
kia24 Re: witam wszystkie mamuśki 29.03.04, 16:08 No to najpierw sto lat dla Gaby 1,5 rocznej, niech nadal będzie taka radosna i rozwija się doskonale. Serdecznie witam nowe mamy i jeszcze nie mamy. Marta Kayak no to byłyśmy "razem" u fryzjera, ja też, na okoliczność wiosny, postanowiłam wrócić do swoich ulubionych pasemek. (Przez ostatnie trzy miesiące eksperymentowałam z kolorem, wiedząc że i tak najlepiej jest mi w jasnych włosach). Jeśli chodzi o spanie Agatki: w dzień śpi ok. 2 godz, w nocy od 21 do 6, z maleńką przerwą ok. godz. 1 na przewędrowanie do nas. Na tym na razie kończę. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: witam wszystkie mamuśki 29.03.04, 16:16 Kia migiem sie rejestruj na nowym forum Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
kia24 No to my już też na nowym 29.03.04, 16:54 Już po rejestracji do zobaczenia na nowym forum. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
carisk Re: witam wszystkie mamuśki 28.03.04, 16:52 Buziaki dla Gaby z okazji poltoraroczku Marto, gdy piszesz tak pieknie o swej ogromniej milosci do swego dziecka, to jakbym siebie slyszala. Czesto z mezem mowimy, ze nasze zycie bylo strasznie puste przed urodzeniem sie Mikolaja. Zastanawiamy sie nawet, co robilismy popoludniami i w weekendy, majac tyle czasu, to i tak ciagle brakowalo, a teraz, gdy go naprawde brakuje, to pryszcz, bo mamy najukochansza istotke przy sobie i to jest najpiekniejsze. Mamy dla kogo i po co zyc))) ach....lezki sie kreca w oczach.... pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
zosia.bobas Re: witam wszystkie mamuśki 28.03.04, 21:07 Całusy dla półtorarocznej Gabuni od półtorarocznej JUlci i jej mamy. Jej, kiedy to minęło... Wiecie co Julka zaczęła rozmawiać przez telefon. Dotąd jak jej dawałam słuchawkę zamierała i słuchałą z zapartym tchem. A w czwartek ucieła sobie pogawędkę: T:Cześć Julia J:tata (tym swoim rozczulającym głosem) T:byłaś na spacerku? J:cisza T: były psy (ukochane Julci) J:być psy (takim gardłowym głosem i...przełamała się) potem było być dzieci itd. To niesamowite. A dzisiaj była u babci, pytam ją co robiła? JUla na to "bach ka" (spadły kamienie, a właściwie rzuciła je). Zebrałaś je? Jula: nie.A kto zebrał: babcia. No i wszystkiego się dowiedziałam Jestem w szoku, Julka śpi 10 godzin w nocy a w dzień jak pisałam 0,5-1h. Mam nadzieję, że w górach troszkę sobie pośpi. Martwię się by nie przeciążała ukł. nerwowego tym brakiem snu. U nas z mówieniem też jest tak, że Jula niektóre wyrazy zastąpiła innymi, krótszymi albo nawet gestami a zaczęła mówić nowe. Ja myślę, że to jest zupełnie naturalne, czasem mam wrażenie, że chce mi dużo powiedzieć w krótkim czasie. Chyba powieszę sobie kartkę na lodówce, żeby zapisywać nowe jej słówka, zdarzenia, bo co usiądę do kompa to pustka w głowie. Zazdroszczę Marcie, że tak pamięta i dzieli się z nami postępami Gabuni, pamiątka dla małej super. Dzięki za odpowiedzi na pytania, pozdrawiam Zosia. P.S. JUż tylko 9 dni do wyjazdu... Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: witam wszystkie mamuśki 28.03.04, 22:05 zosia.bobas napisała: Zazdroszczę Marcie, że tak > > pamięta i dzieli się z nami postępami Gabuni, pamiątka dla małej super. E tam pamieta.... Zosienko wlasnie dlatego sie dziele niemal codziennie zeby nie zapomniec. Moja mama pisala mi pamietnik jak bylam mala i skonczyla jak mialam 14 m-cy, potem jest tylko jeden wpis z drugich urodzin. Poniewaz jako 14 m-czne dziecko mowilam kilkanascie slow, a jako dwulatka gadalam jak stara, teksty typu "oj biedna ja jestem, pospie sobie jesce tlosecke" to niesamowicie mnie ciekawi jak ta moja mowa sie pomiedzy tym 14-24 m-cem rozwijala. Moja mama nie zyje wiec nie moge jej zapytac, ale z tego co pamietam to i tak nie pamietala takich szczegolow . Wiec cala ta sprawa jest dla mnie motywacja coby te Gabusiowe teksty zapisywac u nas na forum(wiem ze czasem macie dosc ), calosc mam zapisana na dysku i moge w dowolnej chwili podac dokladna date pierwszego slowa, pierwszego usmiechu itd, ale w glowie tego juz nie mam Ech starosc nie radosc Jestem pewna ze jakbym to miala robic w zeszycie to by mi nie starczylo zapalu. Nie wiem czy Gabe zainteresuja te moje wypociny za kilkanascie lat, ale szkoda by bylo tego nie trzymac, jak bedzie miala wlasne dzieci to chyba z checia poczyta o moich doswiadczeniach, jak myslicie? A zasypiala 1,5 godziny Caly czas mowiac NIE NIE NIE, az z tym nie na ustach zasnela. Zaczyna walczyc o kazdy cm wlasnego terytorium Pozdr Marta Odpowiedz Link Zgłoś
zosia.bobas Re: witam wszystkie mamuśki 28.03.04, 23:28 A ja jeszcze nie śpię. Może przełom jakiś Marta super, że piszesz tak dokładnie o Gabuni i o żadnej nudzie tu nie ma mowy. Co więcej to mnie, jakoś motywuję i sobie od razu przypominam różne słowa JUlci i sytuacje. A rozwój mowy u Twojej małej niesamowity, ale widać to ma w genach JUla też ma czas na "nie", właściwie na każde pytanie jest najpierw negacja, a i od dwóch dni czasem mówi o sobie "Jiuła" co trudno zapisać. To poczucie ja wychodzi w każdej sutuacji, wszystko chce sama. A jak coś jej się uda to jest taka szczęśliwa, że hej. Dziś w kościele siłowała się z czapką, szalikiem a na koniec założyła rękawiczki. Jak mamy wychodzić albo chcę ją przewijać to normalnie, jak na komendę myk i musi koniecznie poczytać, pogrzebać w szafce ze swoimi rzeczami (zaczyna mi przynosić wybrane ubrania bym je założyła :0) lub inne niezbędne konieczności. Co się nagimnastykuję, by ją przekabacić to moje. Próba granic na całym froncie, jak coś nie można to już na 100% Julka spróbuje. A w tym wszystkim jest taka pocieszna, bo widać jak na dłoni, że chce postawić na swoim i zaistnieć. Czasem chodzi po pokoju, usteczka robi w trąbkę i sapie... "Chciałabym się pozłościć, hmmmmm co by tu wziąć na tapetę". Taaaaaaa... ciekawe co będzie we wrześniu w związku z tzw. kryzysem dwulatka. A może JUlka ma taki wcześniejszy i nas ominie PO powrocie z gór strasznie bym chciała Was zobaczyć w realu. Pozdrawiam serdecznie i idę spać, bo jutro praca. P.S.Marta a gdzie byłaś u fryzjera, bo szukam sprawdzonego. Odpowiedz Link Zgłoś
dewcia Re: witam wszystkie mamuśki 28.03.04, 23:29 Przez 4 dni nie miałam dostępu do komputera, a dziś jak weszłam na nasze forum to myślałam, że w życiu nie przeczytam tylu postów, ale udało się. W skrócie ustosunkuję się do poruszonych w czasie mojej nieobecności kwestii: 1.Przede wszystkim witam wszystkie nowe mamy i "prawie" mamy oraz ich dzieciaczki. 2.Jestem jak najbardziej za za forum prywatnym (a najbardziej za podforum "Odchudzanie")(Marta, a ta Meridia to chyba tylko na receptę, co? A jeżeli tak to jak ją zdobyć?) 3.U nas faza buntu rozpoczęta na całego... i nic więcej na ten temat nie napiszę w tym momencie, bo dzień był ciężki Poza tym Zuzka jest dość poważnie chora już od tygodnia (zapalenie ucha, gardła i oskrzeli), dziś pierwszy dzień bez gorączki, za to na totalnym pobudzeniu (jeden z leków rozkurczających oskrzela tak działa ). Nasza lekarka (my zreszta też) mówi, że te ostatnio powracające infekcje związane są z zębami (teraz idą ze 4), podobno jej własna córka też tak ząbkowała. Mam nadzieję, że to niedługo minie. Mnie też trochę dopada przeziębienie, ale może rozejdzie się po kościach. A na wakacje chcemy pojechać do Chorwacji (z Blesią i jej rodzinką), prawdopodobnie do Dalmacji, ale nie wiemy jeszcze dokładnie gdzie. No właśnie, może Wy macie jakieś namiary na fajne i niedrogie kwatery dla 2 rodzin z dziećmi? To na razie tyle. Ide pełnić dyżur przy chorej Zuzce Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: JUZ JEST NOWE, ŚWIEŻUTKIE :) 29.03.04, 00:38 maluchy.bmxer.info/ Oto ono!! Klikajcie na rejestracja. Bez logowania z wszelkimi pytaniami piszcie na forum ogolne. Ale sie ciesze )))))))) Pozdr Marta Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: JUZ JEST NOWE, ŚWIEŻUTKIE :) 29.03.04, 08:01 Marta wielka robote zrobiliści, ale ja jestem blondynką i nie wiem czy szybko sie tam odnajdę. Niegdy nie byłam na Maluchach i ten wygląd strony jest mi obcy) Chyba juz zrobiłam błąd przy logowaniu) Ale zobaczymy) Ale tam jest łądnie) Odpowiedz Link Zgłoś
aniapatryk Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 29.03.04, 08:28 Dziewczyny przeżyłam szok po weekendzie jak spojrzałam na ilość postów. Macie przewage nademną , bo macie internet w domu. Przychodzę do pracy i zamiast wziąść się do roboty to ja czytam, czytam ...... Ja także witam gorąco nowe mamy i ich pociechy. Naprawdę jest super że jest nas tak dużo. A gdybyśmy sie mogły tak wszystkie spotkac (z mamusiami z poza Polski też)?. Chyba musiałybyśmy wynająć hale sportową.Ale byłoby fajnie. Aha moje dziecko po wypadku piątkowym z talerzykiem ma rany na szyi i rękach. Patryk poprostu chciał pomóc niani , wziął talerzyk , chciał go odnieść do kuchnu i z nim upadł. Dzięki Bogu że nie stało sie nic więcej.Przecież mógł sobie wbić te odłamki wszędzie. Ale mam nauczke, bo czasami pozwalałam nosić mu talerzyki i szklanki. Głupota rodziców nie zna granic.Musi stać sie cos takiego, aby pójść po rozum do głowy. Straszne. Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
oj2002 Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 29.03.04, 09:33 Witajcie Kochane! Ledwo patrze na oczy wiec wybaczcie ewentualne literowki. Cala niedziele "przemilczalam" z mezem wychodzac z zalozenia, ze nie ma o czym dyskutowac skoro uwaza, ze Oliver zlosliwie placze w nocy. Oliver byl natomiast radosny jak skowronek do ok. 16 a potem znowu rozpoczal terror. Nie chcial oderwac sie od mojej nogi, na wszystko, doslownie wszystko reagowal placzem. Dopiero k. 21 rozpogodzil sie grajac z tata w pilke. Zasnal k. 22 jak zwykle w moich ramionach. A w nocy... od nowa rozpacz. Nie wiem zupelnie o co chodzi Budzi sie ok. 1 z placzem, na chwile sie uspokaja, ale jakakolwiek proba polozenia go do lozeczka wywoluje niesamowita histerie. Krzyczy tak, ze pewnie niedlugo nasi niemieccy wscibscy sasiedzi nam policje do domu przysla. W koncu wygrywa - biore go do siebie, ale to tez nic nie daje - nadal poplakuje, raz glosniej raz ciszej, rzuca sie itd. O 4.00 ja juz placze, bo naprawde nie wiem, co mu jest i jak sobie z tym poradzic. I wlasnie wtedy wstal moj maz... Ja przerazona, ze znowu sie poklocimy, a Oliverowi sie oberwie, a on spokojnie polozyl malego do lozka i przez 10 minut glaskal go po glowce (oczywiscie przy glosnych protestach), az synek sie poddal i zasnal. I co ja mam sobie myslec? Z jednej strony pocieszam sie, ze zrozumial, ze nie mozna reagowac krzykiem. Ale dlaczego Oliver mnie tak terroryzuje?!? Przeciez zawsze spal w swiom lozeczku. Poza tym Oliverek terroryzuje mnie tez w ciagu dnia. Jestem i konsekwentna i stanowcza i daje mu tyle milosci ile tylko mozna marzyc i tak slysze ryk, jezeli cokolwiek jest nie po jego mysli. Analize poprosze A tak poza tym: - nawet jezeli naprawde dziewczynki mowia szybciej niz chlopcy, to martwie sie rozwojem mowy Olivera - wciaz tylko mama, tata, baba i jakies tam inne niezrozumiale (a za 4 tygodnie konczy poltora roku!), - nie chce sie skupic na zadnej czynnosci typu puzzle, ksiazeczka - jezeli juz to rzucanie, albo kopanie pilki (to mu nawet niezle wychodzi), - nowy kubek z rurka do soczkow zaakceptowany, ale wciaz probuje go przechylac i wscieka sie, ze nie leci, - mleczko z kubka a nie z butelki wcale juz nie smakuje, - nie slucha sie generalnie, chyba ze trafie na "dobry" moment. Jakis rok temu poznalam pare z 6-letnim chlopcem, ktory byl tak rozpuszczony i niegrzeczny, ze nie da sie tego opisac. Jego mama tlumaczyla, ze to "hyper aktiv child". W trakcie rozmowy wspomnialam, ze za naszych czasow nie bylo nawet takiego okreslenia, a jedynie rozpuszczone dziecko. Przyznala, ze ten "syndrom " jest skutkiem zezwalania na wszystko itp, ale teraz i tak biega po psychologach i generalnie sie wykancza. Mam nadzieje, ze Oliver nie skonczy jako hyper aktiv i przyhamuje swoj temperament MOja mama przylatuje do mnie pod koniec maja na cale dwa tygodnie i zajmie sie Oliverem)) Czy to nie super wiadomosc? Mam tez nadzieje, ze podczas mojego pobytu w Warszawie troche odetchne. Tak sobie mysle, ze Oliver tu tez sie nudzi. W tej "dziurze" nie ma czegos w typie "hula kula", przedszkola od 3 lat i w ogole nie ma kontaktu z innymi dziecmi Moze latem w piaskownicy... POzdrawiam Was serdecznie, Magda z Oliverkiem (diabelkiem) Odpowiedz Link Zgłoś
anetapc Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 29.03.04, 09:56 Rety skończyłam czytać! Totalny szok przeżyłam rano, gdy spojrzałam na zawartość tego wątku!!! A tak w ogóle, to CZEŚĆ DZIEWCZYNY!!! Zarejestrowałam się na nowym forum. JEST SUPER!!! Ale, tak jak Ania, jeszcze trochę muszę je poznać, bo dla mnie też jest zupełnie nowe. Odkąd zajrzałam na forum edziecka (a było to w sierpniu ub. roku) i tak wiele się nauczyłam. Wcześniej nie miałam pojęcia, jak może być fajnie z kimś pogadać na takim forum. Powiem Wam, że dzięki swojej pracy i niektórym ludziom nauczyłam się bardzo dużo o komputerze i internecie. Oczywiście bardzo dużo, ale to w porównaniu z tym, co bym wiedziała np. po studiach o tej dziedzinie nauki))))))) Marta, wybaczcie jeśli będę zadawała jakieś oczywiste pytania o działanie forum, ale mam nadzieję, że szybko wszystko przyswoję i nie będę bardzo upierdliwa Niestety nie mam tyle czasu, ile bym chciała by "polatać" po różnych wątkach. Ostatnio zaglądałam tylko tutaj, na zobaczcie i wakacje( Czasem zazdroszczę, gdy np. Ania opowiada, że widziała coś tam i tam, albo czytałyście coś interesującego na innych forach... Zupełnie przez przypadek zajrzałam na Allegro (i to też któraś z Was o nim wspomniała, więc się skusiłam), ale nie miałam jeszcze odwagi się zarejestrować. Na razie tylko oglądam))))))) Kiedy na dobre ruszamy na naszym forum??? Póki co będę zaglądać na oba... Zachęcam wszystkich do rejestracji i "produkcji" przynajmniej takiej ilości postów jak tu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 29.03.04, 10:08 Dziewczyny, fajnie ze sie juz rejestrujecie od tak wczesnego ranka Wszytskie zarejestrowane juz maja dostep do forum prywatnego. No i pytajcie w poczekalni o wszystko, chetnie odpowiem Pozdr Marta Odpowiedz Link Zgłoś
mariola1101 Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 29.03.04, 10:15 Witam, już chyba ostatni raz. Aneta, uważaj, allegro uzależnia taj jak forum; ja mam otwarte 2 na raz, a czas leci... Do "zobaczenia" na NOWYM. Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: zaproszenie 29.03.04, 10:47 Dziewczyny raz jeszcze, zapraszamy wszystkich chetnych, nie tylko rowiesnikow. www.maluchy.bmxer.info/index.php Jakby komus umknelo Pozdr M. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamona Re: zaproszenie 29.03.04, 11:04 byłam, dzięki za zaproszenie i link. wpadłam tylko w lekką histrię, bo ja zazwyczaj, mimo, że moje hasła prostackie są coś mieszam, i nie mogę się logować )) ale jak już weszłam, wyczytałam, że trza czekać ))) ufffff pozdrawiamy po weekendzie Mona Odpowiedz Link Zgłoś
agnesta1 Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 29.03.04, 11:06 Witam serdecznie Zarejestrowałam sie juz na nowym forum. Jestem Marta pod wielkim wrażeniem pracy, która wykonaliście. Myśle Magda, że nie ma co martwić, tym ze Oliver mało mówi. Franek też mówi niewiele ( jak czytam co mówi Gaba Marty to nie mogę uwierzyć, ze nasze dzieci są prawie rówieśnikami). U niektórych dzieckaczków tak jest długo, dlugo nic i raptem zaczynają mówić. U nasz chłopaczków tez pewnie tak bedzie. Co do zabaw to tez się troszkę martwimy, że Franek preferuje zabawy w stylu piłka albo wspinanie sie po schodach. Na książeczce albo rysowaniu skupia się jedynie przez krótka chwilkę. Staram sie go zachęcać jak tylko mogę,ale bez wyraźnych rezultatów... pozdrawiam Aga mama Franka Odpowiedz Link Zgłoś
pola72 Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 29.03.04, 16:55 Moj Karol też niewiele mówi: mama, nania (niania), kici kici (kotek), oraz ana co oznacza całą resztę słów, których nie potrafi powiedzieć. Śpi od ok. 20 do 6 rano i w dzień 2-3 godziny. Niestety w nocy raz się jeszcze budzi z krzykiem ammm. Bardzo chciałabym go tego oduczyć, ale nie mam serca mu nie dać butli bo autentycznie burczy mu w brzuchu . Naprawdę jest głodny. Pozdrawiam Pola mama Karolka Odpowiedz Link Zgłoś
edziag Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 29.03.04, 19:32 czesc wszystkim poniewaz ostatnio tyle nowych mamus sie ujawnilo postanowilam zrobic to i ja. Tym bardziej ze przerazila mnie mysl ze uciekniecie mi do nowego forum i juz was nie znajde i nie poczytam o waszych super pociechach, problemach i radosciach. To zeczywiscie uzaleznia. Moze teraz troche o nas: mam na imie edyta (dla przyjaciol edzia)moj wiek....no tak stara d..ze mnie 29latek mam a mooj kochany groszek(06.09.02)zwie sie jakubem i od kilku dni daje niezle popalic.Na wszystko co mu sie nie podoba reaguje histerycznym krzykiem i padaniem na podloge. Wyglada to jakby skladal poklony allachowi) na poczatku sie smialam ale teraz...nie wydaje sie juz takie zabawne. jeszcze jedna moja cecha jestem ignorantka komputerowa, mam nadzieje ze przygarniecie nas do swego sympatycznego grona i juz niedlugo bedziecie znac mnie tak dobrze jak ja was(chociaz jeszcze imiona mi sie troszke myla) mam tylko jeszcze male pytanko jak przejsc na to nowe forum? prosze o instrukcje pt."wszystko po kolei jak krowie na miedzy" pozdrawiam wszystkie mamy i dzieciaczki te wieksze i te mniejsze Edzia@grochu a ze zdjeciami bedzie bardzo krucho bo nie wiem jak je wstawic. moze jak ktos pomoze? Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: walcze, walcze, walcze 29.03.04, 20:01 Kayak, wlasnie sie zalogowalam i patrze i klikam i chyba urlop wezme, zeby jakos ogarnac to nowe forum Nie ejst zle, wlasnie dolaczylam fotke i testuje czy widac. Mam pytanko czy my sie wogole przenosimy na nowe, czy mamy rozdwojenie jazni? Odpowiedz Link Zgłoś
paulanna Re: szczepienie 16-18 m-c 30.03.04, 01:05 Witam wszystkie Mamy i Maluszki! Piszecie tyle ,że ledwo co nadażę z czytaniem bo o pisaniu nie wspomnę. Ale tym razem mam ważne pytanie dotyczace ostatniego szczepienia DTP i polio - czy jest jakaś kombinowana szczepionka? Bo jak dotąd to kłułyśmy się oddzielnie (Imovax i Infanrix) ale chciałabym teraz tego uniknąć. Podpowiedzcie bo pewnie już wszytkie macie to "zaliczone" tylko my zostałyśmy na ostatnią chwilę( wyjazdy, gorączki,biegunki, itp, itd.) Pozdrawiam wiosennie i nowoczasowo (odespałyście już?) Ania mama Paulinki Odpowiedz Link Zgłoś
anetapc Re: szczepienie 16-18 m-c 30.03.04, 08:14 Cześć Aniu! Nie jesteście ostatnie. My mamy to szczepienie dopiero 16 kwietnia (wtedy 18 miesięcy), a Ania z Amelką chyba dzień wcześniej. Ja chętnie też się dowiem o takije możliwości... Odpowiedz Link Zgłoś
aniamr Re: szczepienie 16-18 m-c 30.03.04, 08:46 Aneta ma rację my mamy 15 kwietnia. Napewno można połączyć, ale nie wiem nic na ten temat bliżej. My jeszcze mamy zaległą ostatnią dawkę HIB i pani doktor powiedziała, że chyba połączy je w jedno z tą obowiązkową. Może ja stronie www.szczepinia.pl lub coś takiego można na ten temat cos znaleźć. Alebo przez google.... Odpowiedz Link Zgłoś
aniapatryk Re: szczepienie 16-18 m-c 30.03.04, 11:42 Polio jest doustnie, a DTP radzę szczepić DTPa(acekularne). Jest to odpłatne ale ponoć o wiele lepszej od zwykłego, nie ma ubocznych skutków. Jak wiecie ja mam alergika więc muszę go osłaniać.Szukam więc bezpiecznych lekarstw. My mamy to szczepienie 18 kwietnia. Odpowiedz Link Zgłoś
carisk Re: szczepienie 16-18 m-c 30.03.04, 15:29 Hej Z tym google to dobry pomysl, polecam groups.google.com/groups?hl=en&lr=&ie=UTF-8&oe=UTF-8&q=szczepienie+Polio&btnG=Search&meta=group%3Dpl.soc.dzieci.%2A. Pamietam, ze kiedys na pl.soc. dzieci byla dyskusja na ten temat. Mikolaj byl szczepiony Infanrix DTPa oraz Polio doustne. Na szczescie obylo sie bez przykrych objawow. Tylko mial slad na nozce, ale ponoc to wlasnie szczepienie tak ma (pomomo, iz 2 wczesniejsze byly ok). Ale ja sie nie znam... Jakby co, to pytajcie, moze jeszcze cos znajde. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
olasa Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 30.03.04, 10:56 Proszę o wytłumaczenie jak to działa to nowe prywatne forum, czy jak się wpisałam to teraz czekam na rejestracje i będę miała dostęp? Poinformujcie mnie i niezostawiajcie tutaj samej bo polubiłam przebywanie w Waszym towarzystwie. Tak na marginesie to Marta Twoja Gaba jest dokładną rówieśniczką mojej Agatki, też 28.09.2002 r. godz. 20.20. Odpowiedz Link Zgłoś
kayak7 Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 30.03.04, 11:20 olasa juz jestes dodana, mozesz pisac na prywatnym pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
carisk Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 30.03.04, 15:12 Witam Ja tez sie zalogowalam i obecnie "zwiedzam", bo tyle do czytania i ogladania, ze nie wiem, kiedy sie wyrobie, ale postaram sie cos skrobnac (jesli Mikolaj jeszcze bedzie spal). Dzisiejsza noc nalezy do najgorszych...coz....brak pomyslow. Dziwczyny wybaczcie, ze zapominam Wasze imiona (troche to potrwa zanim sie naucze), lepiej kojarze dzieci) No i wlasnie co do Olivera (sorry za poprzednie bledy), to mozesz mu podac Neospasmine (nam zapisala neurolog), jest to ziolowy lek wyciszajacy, ktory nalezy dac dziecku wieczorem ok. 5 ml. Jest jescze homeopatyczny Sonna. Proponuje wybrac jeden i przez ok. 4 tyg podawac (zalecenie naszej neurolog, ale zweryfikuj ze swoim lekarzem). Moj Mikolaj jest bardzo energiczny w dzien i ta zywiolowosc przejawia sie tez w nocy, wiec moze z Oliverem jest podobnie. Za duzo wrazen w dzien, ktore przezywa w czasie snu. Mam tylko nadzieje, ze obu to szybko przejdzie) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aniapatryk Trombita gdzie jestes? 02.04.04, 12:07 Cały czas myśle o was, co się z wami dzieje. Jak ze zdrówkiem małej. Dołącz do nas na nowe forum maluchy.bmxer.info/ jak znajdziesz czas, albo daj znać na tym. Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
trombita Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 09.04.04, 13:29 Cześć dziewczyny! wróciłam właśnie ze szpitala z małą. Nie jest źle. Pan profesor nas pochwalił, że tak szybko przyszliśmy, dzięki temu mogli dobrze zadziałać. Problemy neurologiczne jaki są u małej na razie zahamowali. Dostała lekarstwo, które super działa. Zarejestrowałam się na nowym forum. Czy długo się czeka na odpowiedź? Nie jestem za zbytnim szufladkowaniem tematów. Ale jestem bardzo ciekawa jak to będzie. czekam z niecieprliwością na dostęp. pozdrawiam was dyngusowo może jakoś uda nam się schudnąć mimo świąt mama Hani Odpowiedz Link Zgłoś
dewcia Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 09.04.04, 14:41 Hej trombita! Jak to dobrze, że masz takie dobre wieści na temat córci . A z aktywacją na maluchach będziesz musiała trochę poczekać, bo Marta wyjechała na święta, a to ona się tym zajmuje, nie pamiętam kiedy wraca, ale nie niepokój się, to tylko przerwa świąteczna. Odpowiedz Link Zgłoś
kia24 Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 05.01.05, 12:01 Kobitki co sie dziś dzieje z naszym forum Odpowiedz Link Zgłoś
olasa Re: maluszki wrześniowo-październikowe 2002 07.01.05, 12:52 Uff to i ja was znalazłam. Już rano do Aniamr pisałam, czy wie co się dzieje z forum. Poranna kawka nijak nie smakuje bez was moje drogie koleżanki. Przypomniałam sobie dopiero teraz, że kiedyś jak już kaszniło się coś na maluchach ktoś napisał, że spotykamy się na edziecku. Czekam jednak cierpliwie kiedy Michał z kolegami naprawią usterkę. Aniu wieeeelkie gratulacje!!!!!! Wróżka chyba będzie miała wzięcie Odpowiedz Link Zgłoś
irszka Pamieta nas jeszcze ktos? 12.04.04, 11:53 witajcie!Aktywuje sie na nowo!Czy pamieta mnie tu jeszcze ktos? irszka -mama Tomka (23 .10.2002). Tomek konczy w tym miesiacu 18 miesiecy i ma sie swietnie. Pozdrawiamy!! Odpowiedz Link Zgłoś
doris73 Re: Pamieta nas jeszcze ktos? 12.04.04, 12:31 Irszka, w zwiazku z tym, ze sie rozroslyśmy niesamowicie i mamy dobrego ducha przewodnika pod postacia kayak założyłysmy nowe forum :maluchy.bmxer.info/ Nie stój nie zwlekaj, rejestru się i .... (pasuje uciekaj, ale nie jak sie nie ma do kontekstu zdania Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkakielce Re: Pamieta nas jeszcze ktos? 30.04.04, 17:39 Od jakiegos czasu nie czytałam postów i ilość którą dziś chciam przeczytać oszołomiła mnie. Odpowiedz Link Zgłoś