Ja również nie poczeszę sobie kucyków i nie pobawię z córcią lalkami-
bedzię Nikodem! W sumie to takie miałam przeczucie, więc nie bardzo
się rozczarowałam, gorzej z mężem i synkiem- liczyli na kobietkę!
Póki co w domowym kregu samych mężczyzn, mam wsparcie dwóch
osobników płci żeńskiej- kotki i suczki

Dobre i to...

Synus
zdrowy, to najwazniejsze!