Witam po dlugiej przewie, bo dawno tu nie zaglądałam. Nie chcę
podnosic wątku o rezygnacji z przedszkola, bo pewnie sporo dzieci ma
już wakacje i jakos do nich dotrwala. Mój synek też dotrwal, ale z 2
miesięczną przerwą, wlascniwe to teraz nadrabia chodzenie do
przedszkola (chodzimy do konca czerwca). Młody bardzo chorowal, mial
2 antybiotyki od wrzesnia , duzo czasu siedzial z dziadkami. Teraz
jednak dwoch pediatrow i 2 laryngologow stwierdzilo, że przyzyna
chorob mojego synka (przewlekle katary) jest przerost mogdalka.
Jeszcze sprobujemy homeopatii, jeszcze zajrzymy do trzeciego
laryngologa, ale jesli mialabym kolejny rok przedszkola miec taki
jak ten, to wysiadam

Czy któryś wrzesniak mial/ ma podobny problem?