Dodaj do ulubionych

Dyslekcja?

21.11.12, 22:48
Witam,
Moja 5-letnia córka...eh zauważyłam u niej różne nieskładanie językowe tzn.często przestawia szyk wyrazów w zdaniach np. zdanie ' Czerwony Kapturek szedł polną drogą z koszem owoców' - moje dziecko powtórzy ' Szedł Czerwony kapturek z koszem owoców polną drogą'- nie zwracałam na to dużej uwagi ponieważ jakby nie było to zapamiętuje wszystkie wyrazy aczkolwiek wypowiada je w odwrotnej kolejności...to jedna rzecz.Druga to taka że uczę córkę czytać tzn na początku składać litery w jeden pełen wyraz i ona zupełnie nie może zaskoczyć o co chodzi...tzn słowa które zna np.'sama', 'później','ulica','autobus'- no różne jakby z którymi spotyka się na co dzień ,nie ma większego problemu żeby je 'poskładała' w jedną całość po przeliterowaniu(literować potrafi ,dzielić wyrazy na głoski również),i nie wiem właśnie czy to można nazwać problemem ,że z większością wyrazów ma problem.Ponad to czasami bo nie często zapisując cyfry,pisze je jak by w odbiciu lustrzanym,i tak jest również rzadko bo rzadko ale kiedy pisze jakiś wyraz.Trochę poczytałam o dysleksji i jest kilka punktów które młoda posiada i które charakteryzują się właśnie typowo tym przypadkiem np.*zwierciadlane odwzorowywanie cyfr i liter lub zapisywanie ich od strony prawej do lewej,*przekręcanie słów, mylenie wyrazów o podobnym brzmieniu np. zauczyć się,*trudności z budowaniem poprawnych wypowiedzi – zmiana szyku wyrazów w zdaniu, nieprawidłowe formy gramatyczne.
Mówi poprawnie zazwyczaj ale czasem zdarzy się np. zdanie takie jak : ' on śmieje się sam ze siego' - w sensie że sam z siebie. No i zaczyna być sporo takiego typu wypowiedzi .Powinnam się tym wszystkim zacząć martwić? czy jeszcze dziecko ma czas aby się tego wszystkiego nauczyć i 'opanować'?
Proszę niech wypowiedzą się rodzice którzy przechodzili przez podobną sytuacje bądź aktualnie się w niej znajdują.CO ROBIĆ ?JAK POSTĘPOWAĆ?
Dziękuję Lusy!
Obserwuj wątek
    • morekac Re: Dyslekcja? 21.11.12, 23:12
      Dysleksja jeśli już. Ty nie możesz zapamiętać jednego słowa, a dziecka się czepiasz... Dyslekcja jest wtedy, kiedy dziecię ucieka z lekcji.
      5 latek, który nie zaskakuje, o co chodzi w czytaniu, to norma. Odpuść to i te durne powtarzania zdań, to nie będzie ci przekręcała szyku i wszystkie objawy dysleksji znikną. Pismo lustrzane w tym wieku i na tym etapie tez nie jest objawem alarmującym Większości dyslektyków nie da się za to nauczyć głoskowania...
      Te objawy dysleksji, o których piszesz, dotyczą dzieci nieco starszych, a nie dzieci przedszkolnych.
      www.ptd.edu.pl/o_dysleksji/symptomy_dysleksji/ryzyko_dysleksji_dzieci_w_wieku_przedszkolnym_i_w_kl_0
      • lusy3 Re: Dyslekcja? 22.11.12, 10:52
        I co bym się tak czepiała literówki ...
        Aczkolwiek dziękuję za odpowiedź.
        Pozdrawiam ,Lusy.
        • aqua48 Re: Dyslekcja? 22.11.12, 20:45
          lusy3 napisał(a):

          > I co bym się tak czepiała literówki ...

          Kochana, Twoje zdanie jest nielogiczne i nieskładne, nie piszę tego żeby się czepiać, ale żeby zwrócić Ci uwagę, że jeśli w domu w ten sposób mówisz do dziecka na co dzień, to nic dziwnego, że ono potem nie zwraca uwagi na szyk i kolejność wyrazów w swoich zdaniach. Musisz większą uwagę przywiązywać do poprawności swojego języka, żeby ułatwić swojemu dziecku naukę.
          • verdana Re: Dyslekcja? 22.11.12, 22:26
            Dziecko powtarza zdanie, zachowując wszystkie słowa, sens i co najwazniejsze - gramatykę. To nie jest zadne przekręcanie. Pismo lustrzane jest owszem, groźne, jak dziecko ma 8-9 lat, natomiast w wieku lat 5 jest niemal normą. Pięciolatek nie musi umieć czytać i składać liter w słowa. Ryzeko dysleksji jest jak dziecko mówi niegramatycznie, a nie jak nie potrafi powtórzyć dosłownie długiego zdania...
            Poza tym pewne rzeczy przychodzą z czasem - mozna mówić o ryzyku, gdy słów z liter nie składa siedmiolatek. Pewne umiejętności powiązane są z wiekiem i same w sobie nie stanowią ryzyka...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka