24.11.04, 08:50
Poszukuję osób, które maja dzieci z ADHD najlepiej z Olsztyna (chociaż
niekoniecznie) z którymi chciałbym nawiązać kontakt. Mój syn równiez jest
dotknięty tą chorobą. Może po przez wspólną wymianę doświadczeń będzie nam
lżej sobie z tym problemem poradzić.
Obserwuj wątek
    • hella100 Re: ADHD 24.11.04, 10:42
      Moj syn ma ADHD. Obecnie ma 8 lat a zdiagnozowany zostal w wieku 5ciu lat.
      Poniekad jestem z Olsztyna, bo tam sie wychowalam ale mieszkamy teraz w
      Warszawie.
      Wczoraj moj synek, po awanturze przy odrabianiu lekcji zaczal plakac, ze
      wszystko mu sie w glowie miesza, ze nic mu sie nie uklada. Tez mialam lzy w
      oczach. Czasami wydaje mi sie, ze nie dam rady ale pozniej sily same
      przychodza. Mamy tez 4 letnia coreczke, wiec jest tym bardziej ciezko. Zeby
      odrobil lekcje, musze caly czas przy nim siedziec bo gdy tylko wyjde na chwile
      od razu zajmuje sie czym innym. Corce w tym czasie musze wlaczac telewizor
      poniewaz inaczej przeszkadza a syn nie moze sie skupic.
      Musze rowniez stac przy nim gdy sie myje, je, ubiera, praktycznie caly czas
      musi byc pilnowany.
      Mamy karte w poradni leczenia nadpobudliwosci, nastepna wizyte mamy na 5go
      stycznia.
      Ile lat ma Twoj syn? Czy w Olsztynie masz mozliwosc leczenia?
      Zycze powodzenia i cierpliwosci, chociaz czasami sama nie wiem skad ja brac.
      • wojn Re: ADHD 25.11.04, 15:37
        Mój syn ma również 8 lat. Jest tak samo trudnym dzieckiem. Mamy go tylko
        jednego, ale całkowicie nas wyleczył z chęci posiadania rodzeństwa dla niego.
        Czasami swoim zachowaniem doprowadza nas do „szału” pomimo tego iż zdajemy
        sobie sprawę, że jest to spowodowane chorobą. Od dwóch lat jest leczony.
        Pierwszy rok leczyliśmy go w Olsztynie, ale tu nie było fachowca, któryby się
        potrafił nim zająć. Byliśmy chyba u wszystkich psychologów i psychiatrów, ale
        bez żadnych rezultatów. Dopiero rok temu udało nam się trafić na świetnego
        lekarza w Ciechanowie. Trochę uciążliwe są te dojazdy, ale mamy z nim kontakt
        telefoniczny. Możemy dzwonić o każdej porze dnia. Łukasz bo tak ma na imię nasz
        syn bierze leki. Jest trochę lepiej, ale dopasowanie odpowiedniej kombinacji
        leków może potrwać nawet 2 lata. Ciekawy jestem czy Twój syn też bierze jakieś
        leki? Mieszkasz w Warszawie to masz o wiele większe możliwości leczenia.

        Bardzo trafne stwierdzenie na temat mężczyzn chociaż sam nim jestem.
        • aetas Zapraszam 26.11.04, 14:13
          Moi Drodzy,
          pragnę zaprosić na Forum o ADHD, które istnieje od paru dni. Mam nadzieję, że
          da się tam zgromadzic informacje o ADHD, formach leczenia, poradniach w róznych
          miejscowościach i w ogóle podzielic sie wiedzą, doświadczeniem i wspierać się
          wzajemnie. Nie mam wiedzy psychologicznej, Forum założyłam z potrzeby
          uporządkowania informacji pojawiających sie w różnych wątkach i na różnych
          forach. Moje dziecko jest w trakcie diagnozowania nadpobudliwości. Bardzo liczę
          na to, że jednak diagnoza będzie inna, ale wszelkie znaki na niebie i na ziemi
          nie pozwalają mi w to do końca wierzyć. Problemy są od kilku lat (obecnie syn
          ma 7,5 roku), czekanie aż wyrośnie okazało się niewystarczające, bo chyba
          jednak trzeba cos z tym zrobić. Zdiagnozowanie dziecka pozwala na podjęcie
          właściwych kroków nie tylko w domu, ale też w szkole (ważne), bo jak na razie
          większość nauczycieli traktuje takie dzieci jak rozpuszczone i nieznośne.
          Forum:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24701
          Pozdrawiam
    • xoolo Re: ADHD 30.11.04, 23:22
      Niestety mieszkam dosyc daleko (zagranica) - ale moze wlasnie dlatego moge sie
      z toba podzielic kilkoma spostrzezeniami dotyczacymi terapii dzieci cierpiacych
      na ADHS (tak to sie u nas nazywa)... Mój syn ma juz 10 lat, zostal
      zdiagnozowany praktycznie w przedszkolu, gdyz ... jego zachowanie bylo zawsze
      wyjatkowo "idywidualne", pozbawione "fazy planowania" jak to zostalo okreslone
      przez specjaliste. Skorzystalismy jak do tej pory z wszelkich mozliwych na
      zachodzie mozliwosci leczenia tego schorzenia, wlacznie z wypróbowaniem
      wszystich najnowoczesniejszych lekarstw! Mojemu dziecku, staralo sie pomóc 3
      psychiatrów 2 psychologów 2 pedagogów oraz Ergoterapeuta zostalo to poprzedzone
      3 miesiecznym pobyt w specjalistycznej klinice...Chetnie podziele sie z toba
      doswiadczeniem- moze zaoszczedzisz sobie przez to zbednych wydatków na
      bezskuteczne metody...a twojemu dziecku negatywnych doswiadczen...
      • wojn Re: ADHD 02.12.04, 15:50
        Bardzo mnie interesuje jakie leki brało twoje dziecko i jak na nie działały?
        Mój syn bierze psyhotropy co jakiś czas inne, ale żadne na niego praktycznie
        nie dziłają. Jesteśmy z żoną na granicy załamania nerwowego. W moim mieście nie
        mogłem znalźć dla nigo odpowiedniego lekarza. Leczył go psyhiatra kilku
        psychologów i bez zadnych rezultatów. Znalazłem lekarza 150 km od Olsztyna.
        Jakie metody można stosować, aby go trochę uspokoić, chodzi mi przede wszystkim
        o szkołe. Byłbym wdzięczny za każde Twoje spostrzeżenie.
    • xoolo Re: ADHD 05.12.04, 00:30

      Oczywiscie bardzo chetnie podziele sie moim doswiadczeniem,
      opowiem ci najpierw jak u mojego syna ADHS objawia- bedziesz
      mógl porównac, czy twój syn faktycznie cierpi na ten zespól, czy
      moze ma inne problemy...
      Moje dziecko jest typowym przypadkiem dziecka hyperaktywnego, nie
      moze kontrolowac swoich reakcji, postrzega rzeczy i sytuacje
      bardzo powierzchownie i nie reaguje "uczuciowo" lecz extremalnie-
      tzn. nie akteptje np krytyki swojego zachowania... Bardzo trudno
      mojego syna wychowac.Wiecznie powtarzam mu te same rzeczy. W przedszkolu pani
      przedszkolanka jako piersza zauwazyla, ze mój synek "chodzi po dzieciach" które
      stoja na jego drodze do zabawki czy celu... Myslalam wtedy ze ma moze wade
      wzroku, wszystko bylo jednak w porzadku z oczami. Nastepnie
      podczas badan przed pójsciem do szkoly stwierdzono, ze on sie do
      szkoly w ogóle nie nadaje! Bo podczas próbnych lekcji chodzil
      sobie po klasie, siadal to na stole, to pod stolem- po prostu nie
      zwracal uwagi na nauczycielke.
      Zeby uniknac skierowania do szkoly specjalnej opowiedzialam o tych
      problemach lekarzowi domowemu i ten mnie oswiecil, po
      przeprowadzeniu wstepnych testów, ze to ADHS. Poradzil mnóstwo
      cierpliwosci, milosci i RITALIN. To srodek stymulujacy, jednak zaden
      psychotrop! Po tej tabletce moje dziecko jakby za dzialaniem czarodziejskiej
      rózczki zaczal... chodzic zamiast biegac, bardzo sie wyciszyl i
      nie byl przy tym wcale oslabiony psychicznie, lecz przeciwnie
      nareszcie WIEDZIAL co robi i co mówi. W pierwszych tygodniach nie moglam sie
      moim dzieckiem nacieszyc! Przez pierwsza klase nie mialam tez z nim wiekszych
      problemów w szkole. Niestety w drugiej klasie dawka ritalinu sie podwoila, a ja
      zauwazylam, ze pod wplywem stresu moje dziecko mimo wszystko coraz gorzej radzi
      sobie ze szkola i z obowiazkami.Jakby cofal sie do tylu, zamiast uczyc nowych
      rzeczy.
      Pisal coraz gorzej, zapominal wciaz czego sie nauczyl z matematyki. Nie
      wiedzialam co robic, bo cwiczenia ze mna w domu nic nie pomagaly, robil 20
      bledów w wycwiczonym (!)dyktandzie, a wciaz mi zarzucala, ze go niedopilnowuje!
      Bylam zalamana wiec lekarz skierowal nas wówczas do specjalistyczniej kliniki
      specjalistycznej, stwerdzajac ze oboje musimy od siebie odpoczac- ja bylam
      bliska depresji, moje dziecko nieszczesliwe. Mój syn byl 3
      miesiace w klinice, gdzie uczeszczal do szkoly i byl pod opieka
      wszelkich mozliwych specjalistów.Wolno mi go bylo brac tylko na weekendy do
      domu! To bylo dla mnie straszne przezycie. Przeprowadzano tam z nim
      niezliczone testy, terapie i wypróbowano po kolei wszystkie dostepne obecnie
      leki!!!! Tzn. mial terapie tzw: trening konzentracji, terapie
      konna, terapie wodna, ergotherapie, fiziotherapie, terapie "zabaw i
      przytulanek" (naprawde nie wiem jak to sie w polsce moze nazywac)
      dzieci sa bujane w kojcach i przytulaja sie do poduszek moga do
      woli bawic sie w "dzidziusie", przechodzac jakby od nowa wszystkie
      fazy rozwoju od niemowlectwa do obecnego momentu. Lekarstwa jakie
      mu podawano to najpierw Ritalin, do maxymalnej dawki, ponoc to nie
      dzialalo dobrze, wiec dano mu po 3 tygodniach Amphetamin DL , to
      tez nie dzialalo, wiec dano mu na koniec po prostu srodek
      uspakajajacy, psychotropowy (Dipiperon), dziecko bylo otlumanionie, ale bardzo
      bardzo spokojne... Po wszystich testach stwerdzono jeszcze, ze mój
      syn ma niesamowicie wysoki iloraz inteligencji, co u dzieci z ADHS
      nie jest rzadkoscia, poza tym cierpi na dysleksje i
      dyskalkulie.... Bylam w szoku, bo tak naprawde to nic sie po tej
      klinice w naszym zyciu nie zmienilo... W szkole niestety tez nie.
      Po powrocie do domu odstawilam natychmiast ten Dipiperon i wypróbowalam (pod
      okiem pschiatry oczywiscie) lek najnowszej generacji CONCERTA, który
      praktycznie dziala jak RITALIN, tylko przez dluzszy czas. Po pól roku
      stwierdzilam, ze i ten lek nie jest dostatecznie skuteczny. U mojego dziecka
      obserwowane sa "fazy" zachowan, trwajace po 3 - do 4 miesiecy. Wtedy jest
      lepiej, a potem nastepuje kryzys, mój syn sie poddaje stresowi, jest
      zdemotywowany i niechetny do wszystkiego- wszystko wymyka sie spod kontroli i
      nie panujemy nad sytuacja. Obecnie zrezygnowalam wiec z wszelkich
      terapi (bo tak naprawde NIC to w zachowaniu mojego dziecka nie
      zmienilo), chodzimy dalej do lekarza domowego tylko po recepty na RITALIN-
      dziala najlepiej, trzeba go podawac w dawce dostosowanej do wagi dziecka , np.
      40 kg= 40 g. I wówczas wszystko funkconuje "poprawnie". W szkole nauczyciele
      wiedza o slabosciach mojego "zdolnego" syna, wiec trakutja go inaczej, np na
      przerwach trzeba go miec na oku, bo on sam szybko stracilby kontrole nad
      soba i nie móglby juz brac udzialu w lekcji!
      Oczywiscie jako rodzice bedziecie np. pytac o porade wielu "specjalistów", ale
      mnie sie wydaje, ze tak naprawde zaden nie moze wam pomóc w waszych problemach.
      Mój syn ma zdecydowanie dosyc wszeslkich testów i rozmów z lekarzami, o klinice
      juz nigdy nie bedzie mowy- a mnie powiedziano ostatnio, ze i JA potrzebuje
      opieki psychologa, majac takie trudne dziecko! Co do lekarstw, to RITALIN
      uwazam za nieodzowny przy ADHS- jesli chodzi o skutki uboczne, to nie zostaly
      ZADNE udowodnione, wiec ja nie mam z tym problemu- gdyby dziecko nagle
      przestalo rosnac, bylby to jednak sygnal, ze moze zle reaguje na lek.
      Powiedz, jakie problemy ma w szkole twój syn- moim
      zdaniem trzeba byc jako rodzic bardzo otwartym w tej kwestji. Mnie
      powiedziano juz w klinice, ze dzieci z ADHS potrzebuja indywidualnego stylu
      nauczania! Tylko jak to zrealizowac? W moim
      przypadku np. nie jest to mozliwe.

      Jakie lekarstwa podajecie swojemu dziecku?
      Pozdrawiam!

      Zycze cierpliwosci!
      • wojn Re: ADHD 06.12.04, 07:58
        Z chęcią opowiem Ci trochę o swoim synu i jego ADHD, ale może podaj mi swój
        adres mailowy, ponieważ ta rozmowa przekształca się w prywatne pogawędki co nie
        jest zgodne z regulaminem forum.
        • xoolo Re: ADHD 08.12.04, 14:56
          niestety na twój podany Email nie mozna nic przeslac... poraz drugi mój list do
          mnie wrócil, pomimo iz uzylam opcji "odpowiedz"... chetnie ci odpisze, ale na
          inny Email!
          Pozdrawiam!
    • xoolo Re: ADHD 06.12.04, 08:23
      chetnie podaje ci mój adres : xan467-adhs@yahoo.de
      Próbowalam wyslac te ostatnia wiadomosc klikajac w twój Nick "wojn" Email
      przyszla jednak spowrotem- dlatego sorry za ten dlugi list...
      Wybaczcie za, ze zabaralam tyle miejsca! Pozdrawiam
      • aetas Xoolo 06.12.04, 09:10
        To, co napisałaś, jest bardzo cenne i ważne, zwłaszcza dla rodziców, którzy
        dopiero zaczynają wędrówkę po lekarzach ze swoimi nadpobudliwymi pociechami.
        Jeśli tylko zechciałabyś, zapraszam do pisania na forum o nadpobudliwości.
        I życzę jak najlepszych efektów terapii i dużo siły Wam obojgu...
    • jodma Re: ADHD 17.12.04, 11:01
      Witam!
      Mam syna,Stefana który ma 13 lat i ADHD..Uczęszcza do gimnazjum. Wychowanie
      takiego dziecka to droga przez mękę..nie tylko dla rodziców, również dla
      dziecka. Przeszliśmy terapeutów, różne szkoły, badania IQ /syn ma 150 punktów/.
      Czekam na pytania, służę radą i chętnie też posłucham rad.
      Serdecznie pozdrawiam.
    • jodma Re: ADHD 17.12.04, 11:08
      Witam jeszcze raz.
      Chciałabym nawiązać kontakt z Rodzicami dzieci z ADHD z Gdańska. Pozdrawiam
      • nieszki Re: ADHD 05.02.05, 19:44
        Witam
        mam na imie Agnieszka i jestem z Gdańska. jestem dostepna na forum dla dzieci z
        ADHD, o ktorym tu pisze aetas. Mam syna z ADHD, Kuba ma 6 lat. Ja równiez
        bardzo chetnie nawiaze kontakt z rodzicami z Gdańska. Mój e-mail nieszki@wp.pl.
        pozdrawiam
        Agnieszka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka