27.07.05, 10:02
witam wszyskich ktorzy tu zajrzeli... i z gory dziekuje za kazda opinie.
jestem w 20 tygodniu ciazy...wczoraj dowiedzialam sie ze bedzie to
chlopczyk... mam juz coreczke wiec jestem bardzo szczesliwa ze bedzie
parkawink)) ale mam jedno zmartwienie, mianowicie podczas wczorajszego usg
polozna zauwazyla ze jedna scianka serduszka mojego synka jest grubsza,
powiedziala tez ze nie mam sie tym martwic bo dzieciatko jest jeszcze zbyt
male zeby cokolwiek stwierdzic. umowilysmy sie na badanie serca dziecka ale
to dopiero za miesiac a ja do tej pory chyba zwariuje... prosze napiszcie
jesli mialyscie podobny problem i co dalej robic, moze wczesniej da sie
robiic jakies badania serca. a moze znajdzie sie jakas mamusia ktora zna
dobrego ginekologa w poznaniu, chodze do prof .Opali ale on jest bardzo malo
zaangazowany w przebieg mojej ciazy... nawet nie okreslil daty porodu, nie
mam karty ciazy....
dziekuje wszystkim
Obserwuj wątek
    • verdana Re: pomozcie 27.07.05, 10:09
      Nie miałam podobnego problemu, ale czytam wiele wypowiedzi na forach i mam
      znajomych.
      Prawde mówiąc, słyszałam o wielu, wielu wypadkach, gdy na USG było "coś nie tak"
      - poszerzone nerki, guzy, torbiele itd, a potem rodziło się kompletnie zdrowe
      dziecko. Prawdę mówiąc ta dziedzina medycyny jest tak młoda, że lekarze nie do
      konca wiedza, co w przypadku płodu jeszcze jest prawidłowe, a co juz nie.
      Zapisz się do najlepszego możliwego lekarza na USG - na pewno powinien je robić
      specjalista, a nie połozna! Warto nawet zapłacić, by cos wiedzieć. I ja
      poszłabym wczesniej - choćby dlatego, że miesiąć nerwów w ciąży, to nie
      najlepiej dla dziecka.
      Ale chyba się za bardzo nie denerwuj. To może być fałszywy alarm.
      • mama-aga Re: pomozcie 27.07.05, 10:27
        dzieki wielkie za pomocwink
    • wiktorria Re: pomozcie 27.07.05, 10:16
      Nie martw się na zapas. Skonsultuj to z dobrym lekarzem, położna może się
      mylić. U mojego dziecka położna po porodzie też wykryła wadę serca, a lekarze
      nie zwrócili nawet na to uwagi i wszystko jest OK.
      • mama-aga Re: pomozcie 27.07.05, 10:26
        dziekuje bardzo mocnowink
    • amb25 Re: pomozcie 27.07.05, 10:36
      nie miałam takiego problemu - ja tylko czekałam na wyniki badań prenatalnych,
      ale były ok.
      Przede wszystkim zmień ginekologa - ja w ciąży zmieniałam chyba 5 (bo u każdego
      coś mi nie odpowiadało). Wiem, że to nie jest najlepsze rozwiązanie, ale musze
      przyznać, że każdy z nich zakładal mi kartę ciąży! W końcu trafiłam na takiegu
      do którego chodziłam już do "końca" i który odebrał mój poród.
      Najbardziej zniechęciłam się do pierwszego u którego byłam (podobno najlepszy w
      Katowicach, z licznymi nagordami, tytułami itp.).
      Jesli bardzo się niepokoisz wynikami usg to poszukaj w poznaniu ginekologa,
      który wykonuje usg do testu potrójengo - bo test ten wymaga dobrej aparatury i
      dobrego ginekologa. Inaczej gabinet nie dostalby prawa do wykonywania takiego
      badania. Oczywiście sprawdź czy ginekolog ma świadectwo Polskiego Towarzystwa
      USG (tak chyba brzmi nazwa) - będzie to oznaczało, że ukończył odpowiednie
      szkolenia. No i zrób tam drugie usg. Być może drguie badanie u kogoś innego
      wykaże, że wszystko ok. ale może tez potwierdzić porblem. Tylko chyba lepiej
      wiedzieć niż żyć w niepewności. Ale nawet gdyby badanie na innym aparacie usg
      wykazało, że jest ok to na umówione za miesiąc koniecznie idź.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka