Dodaj do ulubionych

2latek bije dorosłych

01.02.06, 22:35
Mam problem z którym powoli przestaję sobie radzić.
Mój prawie 2 letni syn bije dorosłych. Nie jest to żaden szał bicia pięściami
czy kopania ale poprostu klepie raz lżej raz mocniej, głównie po głowie i
twarzy jak dosięgnie. Potrafi się ładnie bawić i nagle biegnie np. do
prababci i trach wali ją. Sam nigdy jeszcze nie dostał klapsa ani nic
podobnego więc nie wiem czemu się tak zachowuje. Usiłujemy mu mówić że tak
nie wolno, że brzydko, że jest nam smutno jak tak robi i nic, nie pomaga.
Zaobserwowałam jeszcze że bierze przytulankę, bije ją po głowie i patrzy na
mnie jak ja zareaguję i co zrobię. I co ja mam robić? Przeczekać? taki okres
czy co? pomóżcie.

Pozdrawiam MamaStasia
Obserwuj wątek
    • pairen Re: 2latek bije dorosłych 02.02.06, 22:46
      jedna z mam napisała tutaj na forum, że program 2 TVP puszcza program jak
      radzić sobie z niesfornymi dziecmi; można go zobaczyc ponoć od środy do piątku
      na dwójce jakoś po telexpresie...oglądałm dzisiaj jeden odcinek ...podoba mi
      się ..sporo wyniosłam
      • deindra Re: 2latek bije dorosłych 04.02.06, 11:19
        Świetny program
        • lidqa Re: 2latek bije dorosłych 04.02.06, 11:23
          tez polecam ten program.

          A co do bicia to moim zdaniem są dwie wazne zasady
          1) reagowac od razu - czyli wyeliminowac nawet lekkie klepanie w zabiawie.
          Dziecko nie moze moim zdaniem tego dobrze odrozniac. Czyli jak tylko klepnie to
          zdejmujesz z kolan i siadasz na podlodze i odchodzisz.
          2) reagowac za kazdym razem - bez krzyku, po prostu dziecko cie bije wiec cie
          traci. U mnie z regoly byl ryk wtedy ale ja wychodzilam z pokoju.

        • stypkaa Re: 2latek bije dorosłych 24.02.06, 12:20
          Mogę prosić o dokładne namiary kiedy jest ten program? O ile dalej jeszcze
          jest. Dzięki
    • lolinka2 Re: 2latek bije dorosłych 04.02.06, 20:20
      Mówcie sobie dalej a on zrobi swoje..... A wy języki wystrzępicie do końca....

      Jakim cudem dorosły człowiek nie posiada siły umożliwiającej mu przytrzymanie
      ręki dziecka czy uniemożliwienie mu w jakikolwiek inny sposób uderzenia
      dorosłego (czy innej osoby/ zwierzęcia)????

      A może dorosły Narcyza hoduje i nie wierzy w swoje mozliwości...?
      Wówczas pozostają warsztaty dla rodziców, uważne czytanie rubryk w
      rodzicielskiej prasie tworzonych przez psychologów i psychoterapeutów
      dziecięcych i zdobycie wiary we własne rodzicielskie talenty. I tego Wam zyczę.
      • syrena2005 Re: 2latek bije dorosłych 07.02.06, 16:26
        Moj maly tez to przechodzil, ale przestal jak pytalimsy go czy jesli ja bym go
        klepnela to by byl zadowolony. Okazlo sie ze nie. Przy kazydm klapsie do niego
        bylo- ała, ze boli i ze niwewolno. Ma teraz 3,5 roku i nie bije. Z tym ze u nas
        byl jeszcze problem, ze bil rowniesnikow, ale tez juz przestal... ale z tym
        byla inna historia. Powiedzielsimy mu ze jak sie bedzie bil z dzieciakami to
        nie bedzie mial kolegow i kolezanek i nikt sie nie nie bedzie z nim bawil.Jak
        narazie dziala.
      • manka75 Re: 2latek bije dorosłych 12.02.06, 16:18
        Nie zawsze przeciesz człowiek zdąży zareagować łapiąc dziecko za ręke. A co do
        Narcyza, psychologów i psychoterapełtów to pozostawię tp bez komentarza.
        • beatale Re: 2latek bije dorosłych 12.02.06, 22:34
          Moja Julka tez miala taki okres - zaczelo sie po pojsciu do zlobka miala wtedy
          niecale dwa lata i byla tam tylko 8 dni bo chorowala.Zaraz po tym incydencie
          zaczela sie zachowywac agresywnie do nas trwało to dwa- trzy m-ce. Potem był
          spokój i znów sie pojawilo po odstawieniu smoczka ale po kilku tygodniach jest
          spokój.Ja nie pozwalam sie uderzyc wiedzialam kiedy to zrobi - bo u niej to
          byla reakcja na jakis zakaz lub wtedy gdy ktos inny niz ja nagle ja chcial
          przytulic albo sie nad nią nachylał to potrafila sie zamachnąc.Tlumaczylam ze
          boli ze nie wolno, ale w sumie najbardziej podzialalo jak wychodzilismy z
          pokoju jak kogos uderzyla z tlumaczeniem ze przy takim zachowaniu nie mozemy
          bawic sie z nią.i odpukac narazie jest spokój i wie ze tak nie wolno ma teraz 2
          lata i dwa m-ce.
          Ona potrafila uderzyc ze zlosci a potem zaraz leciala i przytulała mówic ze nie
          chciala i ze przeprasza , a za chwile znó to samo.
          Tak samo minely narazie napady zlosci kiedy jej czegos zabraniam albo cos
          nakazuje.
          Zobaczymy czym nas jeszcze zaskoczy.
    • leli1 Re: 2latek bije dorosłych 22.02.06, 16:17
      wlasnie jestem po akcji w stylu "matka maltretowana" smile
      Na koniec spaceru na wieść o powrocie do domu moj 2 latek odstawil cyrk jak ta lala. Kładzie sie na mokrej ziemi i nie wraca do domu, chcąc nie chcąc zbieram go z ziemi, próbuje normalnie wziąć na ręce i standardowe rzucanie sie, wierzganie i ciągnięcie w dół, przez co jeszcze w kombinezonie waży chyba ze sto kilo wink. Kiedy w koncu udalo sie go w miare uchwycić zaczął okładać mnie po twarzy, oczywiscie przytrzymalam reke ale jak tylko pusciłam (wszak musiałam go niesc) dalej robił swoje. I tak okładając mnie szliśmy do domu sad. Wierzcie mi, zaciskałam zęby bo sie we mnie gotowało (oczywiscie po drodze usłyszałam rady w stylu, a weż pani przyłóż w pupe i bedzie spokój), ale poprzestałam na stanowczym nie wolno!!! - tyle ze bezzskutecznie. To nie byl jakis tam incydent, bo takie zachowania zdarzaja mu sie dosc czesto jesli cos nie jest "po jego mysli".
      Ostatnie dni i moje obserwacje nie sa zbyt pocieszające. Mały robi sie agresywny, w kontaktach z innymi dziećmi jest okropny, zabiera zabawki, popycha i bije.
      Skąd u małych dzieci taka agresja-w domu oczywiscie jest spokojnie, nikt na niego reki nie podnosi, w rodzinie nie ma takich wzorcow, wsrod znajomych z ktorymi sie spotykamy takze, niania ktora sie nim zajmuje jest super, wesoła i ciepła kobietka - zaczynam sie skłaniac ku temu co powiedział moj tesc "ze zaczynają mu rosnąć różki bo ma za dobrze".
      Bardzo prosze Was o rade, jak mam z takim małym agresorem postępować?
      Czy to nie jest czasem znak ze potrzebujemy porady specjalisty-i to chyba bardziej ja niz on.
      • jmctrio do leli1 i innych z nianiami i zlobkiem 24.02.06, 01:12
        Jestem mama 19 m synka z dokladnie takimi zachowaniami. Mysle ze problem moze
        byc gdzies indziej.
        W kraju gdzie mieszkam ukazal sie ostatnio taki artykul. Jego sedno bylo takie
        ze nikt nie wychowa dziecka tak jak matka. Zadna niania, babcia czy zlobek.
        Dziecko wychowane przez innych staje sie bardziej agresywne i niespokojne
        trudniejsze zachowanie z innymi dziecmi. Naprawde cos w tym jest. Ja sama moim
        synkiem sie nie zajmuje tylko mam nianie bo wiadomu ze niektorzy musza pracowac
        i zycie jest jakie jest. Ale ja widze jak sie moj synek zachowuje jak wracam z
        pracy. Robi sie agresywny. Potrafi bic po twarzy i grysc szczegolnie w okresie
        zabkowania. Mysle ze on teskni i z drugiej strony brakuje mu mnie i nie wie jak
        sie ma cieszyc jak wracam i jak ma okazac to rozlake i tesknote. Zaczynaja
        wychodzic z niego te emocje a wiadomo ze malizna to nie wie jak. Wszyscy w domu
        zauwazyli jego nienormalne zachowanie po moim powrocie.Jednego doswiadczylam ze
        jak wiecej go przytulam, jak mowie mu mowie ze za nim tesknilam, ze go bardzo
        kocham i kocham ponad wszystko to dziecko inaczej sie zachowuje. jest mniej
        agresywne Moja rada: Nie bic, wiecej serca, milosci, czulosci w szczegolnosci
        od matki - to naprawde pomaga. Oczywiscie ze czasami go wsadzam za kare do
        lozeczka na 1,30 min ( zasada jest ze jedna minuta na kazdy rok zycia dziecka)
        ale tlumacze dlaczego i jak jest dobry to WIECEJ MILOSCI, milosci i jeszcze raz
        milosci. Bezsensowne wybryki i nagle ataki bezsensownego placzu (tantrumy)
        trzeba ingnorowac ale jak dziecko sie uspokoi i dobre to kochac i powtarzac mu.
        • leli1 Re: do leli1 i innych z nianiami i zlobkiem 24.02.06, 14:52
          Dzieki wszystkim za odp.
          smile akurat kiedy jestem z małym milosci mu na pewno nie brakuje...nawet sie boje czy aby nie przesadzam w druga stronę.
          Wczoraj przedyskutowalm problem z mężem i mamy takie wnioski:
          przytrzymywanie reki przed uderzeniem synek traktuje jak zabawe, kiedy ja puszcze on szybciuchem stara sie uderzyc zanim znów złapie...ćwiczy moj i swoj refleks smile), ewidentnie smieje sie w nos jak uda mu się zdążyć.
          Czyli w jego pzrypadku przytrzymywanie sie nie sprawdza.
          Ataki histerii ignoruje, ale nie da sie zignorowac w miejscu publicznym, bo co, zostawie go na mokrej ziemi i poczekam az przejdzie?
          Jak wy sobie radzicie (oczywiscie pyt.zwlaszcza do matek, ktore przetestowaly to na swoich dzieciach).
    • roza06 Re: 2latek bije dorosłych 22.02.06, 18:30
      Może po prostu dziecko nie ma jasno wyznaczonych granic. Czesto jest tak że
      dzieci wyczuwaja brak konsekwencji i stanowczości u rodziców i doskonale to
      wykorzystują.
      Sama byłam jedna z tych matek co to niby mówiły "nie wolno" ale takim tonem że
      kazde najmniejsze dziecko olałoby mój zakaz. Jezeli bierze zabawke i patrzy na
      ciebie to znaczy że "testuje" co wolno. Uwierz mi dzieci musza mieć jasno i
      dobitnie powiedziane co mozna a co nie i naprawde jest im z tym lepiej. Sama
      mam dwójkę dzieci i wiem co mówie
      pozdrowienia i powodzenia
    • malinowe_oczy Re: 2latek bije dorosłych 22.02.06, 18:42
      moim zdaniem, mały prbóje takim zachowaniem zwrócić na siebie uwagę, nie
      krzyczcie, ani też nie bijcie go za takie cos, ale jeśli was uderzy, udawajcie,
      że płaczecie i ignorujcioe go dopóki nie przestanie, myślę, że pomożesmile

    • litorija Re: 2latek bije dorosłych 22.02.06, 19:32
      swoją drogą ciekawe jakie bajeczki malec ogląda; ewentualnie na jakim filmie
      zobaczył takie zachowanie..
      • leli1 Re: 2latek bije dorosłych 22.02.06, 20:19
        maly oglada tylko Tubisie, olinka, traktorek, krecik-same cywilizowane bajki. Numer z płaczem w naszym wypadku daje odwrotny skutek bo wydaje mu sie ze to tylko zabawa i robi cos niedozwolonego jeszcze czesciej czekajac na ansz "płacz".
        W moim przypadku moze faktycznie byc to ton głosu, bo ja z natury łagodna jak baranek nawet jak krzykne to w taki sposób ze nic tylko mnie olać smile - no ale taki mam głos, nic na to nie poradze.
        • psylwia Re: 2latek bije dorosłych 23.02.06, 00:02
          w twoim głosie ma być decyzja nie podlegająca dyskusji i determinacja do
          osiągnięcia danego celu
          nigdy mi sie syn nie kładł na ziemię , ale rozpaczal , że nie chce iść do domu,
          ja wcześniej uprzezałam go , że niedługo idziemy(jak zrobi coś tam)i wstawałam
          i wołałm , że idziemy jeśli płakał szłam- nie zdażyło się by nie poszedł za
          mną, a gdyby się polożył to bym spokojnie poczekala , aż przestanie
          histeryzować- nie dawać wówczas uwagi - oto największa kara!
          twoja uwaga, zainteresowanie, są nagrodą , a już niesienie -super
          • psylwia Re: 2latek bije dorosłych 23.02.06, 00:06
            a jeszcze o tym biciu - czy stosujecie jakieś kary - czy tlko mówiecie , że nie
            wolno?
            ja bym odesłała go natychmiast do pokoju, na głębsze przemyślenia - u mojego
            syna ta metoda skutkuje
            za chwilę przychodzi przeprasza ja pytam za co , dlaczego tak nie wolno robić
            itd
            • maksimum Re: 2latek bije dorosłych NAREszcie ciekawy watek 23.02.06, 03:17
              do ktorego kazdy sie chetnie wpisze i maja45 nie skasuje.
    • saskia123 Oddać! n/t 23.02.06, 08:43

    • leli1 Re: 2latek bije dorosłych 23.02.06, 09:27
      kary??!!-najczescej konczy sie na zabraniu czegos czego nie powinien brac lub wylaczeniu bajki. Bic nie bijemy, nie oddajemy (choc przyznam ze kusi sad ), wyjscie do drugiego pokoju konczy sie histeria straszną, lub czasem totalnym olewactwem, tzn zajmie sie jakąś zabawa i nawet ni zauwazy i na pewno nie zrozumie ze to ma byc kara.
      On ma 20 mies. - jeszcze dobrze nie umie mowic, wiec na przepraszam nie mam co liczyc wink.
      Maksimum pozdrawiam smile
      • maksimum Re: 2latek bije dorosłych 23.02.06, 17:01
        leli1 napisała:

        > kary??!!-najczescej konczy sie na zabraniu czegos czego nie powinien brac lub
        wylaczeniu bajki. Bic nie bijemy, nie oddajemy (choc przyznam ze kusi sad ),
        wyjscie do drugiego pokoju konczy sie histeria straszną, lub czasem totalnym
        olewac
        > twem, tzn zajmie sie jakąś zabawa i nawet ni zauwazy i na pewno nie zrozumie
        ze to ma byc kara.
        > On ma 20 mies. - jeszcze dobrze nie umie mowic, wiec na przepraszam nie mam
        >co liczyc wink.

        Ma tylko 20 mies. i juz zachowuje sie jak maja45.

        > Maksimum pozdrawiam smile
    • rapunzel1 Re: 2latek bije dorosłych 23.02.06, 11:10
      Moja 2latka od niedawna zaczęła mnie bić z szelmowskim uśmiechem na twarzy.
      Też nie uznajemy bicia dzieci. Myslę, że testuje. Reaguję tekstem "Nie wolno
      bić, to boli" czasem sama odchodzę ("nie bawię się z dzieckiem, które bije")
      lub wynoszę małą do innego pokoju.
      Szczególnie nieznośna była w dniu, kiedy wróciłam 2 godz. później z pracy. Żeby
      dać jej jakieś atrakcyjne zajęcie, zaczęłam robić niekonieczne w gruncie
      rzeczy "wielkie porządki z odkurzaczem" oczywiście z jej pomocą. I faktycznie
      to wybiło ją z ciągu niegrzeczności z premedytacją.

      Jak miała 1,5 roku, to gryzła innych, choć bez tego uśmieszku. Reagowaliśmy
      podobnie i stopniowo przestała.

      Podzrówka dla wszystkich maltretowanych rodziców
      rapu
    • dorotakatarzyna Re: 2latek bije dorosłych 23.02.06, 11:22
      Dziwne to wszystko. Zawsze, kiedy jest wątek, że dziecko bije dorosłych, okazuje
      się że nigdy nie dostało klapsa! A może powinno? Może ono nie wie, że to boli?
      Mam trójkę dzieci. Zdarzało mi się dać im klapsa, i nigdy nie miałam kłopotu z
      tym, żeby moje dziecko uderzyło np. babcię czy biło mnie.
      • leli1 Re: 2latek bije dorosłych 23.02.06, 11:59
        jasne, ale skad mozesz miec pewnosc ze gdybys klapsow nie dawala to dziecko tez by nie bilo? Chyba nie bardzo mozna laczyc te dwa fakty....mam nadzieje!, bo gdyby tak bylo to mielibysmy cudowny sposob na wychowywanie niegrzecznych dzieci! Klaps i juz jest cichutki i pokorny.
        Generalnie w domu takie zachowanie jest "tępione" własnie poprzez odstawianie bijacego malucha na ziemie, czy tez nie abwienie sie z nim. Histerie z lezeniem na podłodze takze ignoruje. No ale akcja sie dziala na spacerze i trudno zostawic malca na brudnej mokrej ziemi na srodku ruchliwego chodnika.
        Zawsze myslalam ze takie rzeczy dzieja sie tylko innym smile - ze ja sobie z takim malym histerykiem na pewno poradze. Tymczasem pupa zbita....nie mam pomysłu, zwłaszcza na odpowiednia reakcje w miejscach publicznych.
      • mozambique Re: 2latek bije dorosłych 23.02.06, 12:01
        dziecko do 3 roku zycia zachowuje sie jak małe zwierzątko
        dziala instyktownie i nasladowczo i - jak małe zwierzątko nalezy je traktować

        jak zareagujesz gdy mały szczeniak gryzie cie czy drapie w zabawie ?
        tak samo potraktuje dziecko

        całe wychwoanie dziecka to po prostu tresura , tylko kary i nagrody są inne

        najgorsze to takie piep...enie sie ze sprawami łatywmi i prostymi
      • vharia Re: 2latek bije dorosłych 23.02.06, 15:39
        dorotakatarzyna napisała:

        Zawsze, kiedy jest wątek, że dziecko bije dorosłych, okazuj
        > e
        > się że nigdy nie dostało klapsa! A może powinno? Może ono nie wie, że to boli?
        >

        Ano właśnie. Ale teraz jest trendi mdleć przy słowie "klaps" ewentualnie z
        okrzykiem "patologia!" lub "sadysm". Najpierw dwulatka się błaga, zeby nie bił
        mamusi i innych dzieci a potem błaga się 13 latka, żeby powiedział gdzie był i
        co robił wczoraj w nocy.
        • maksimum Re: 2latek bije dorosłych 23.02.06, 17:06
          vharia napisała:

          > dorotakatarzyna napisała:
          >
          > Zawsze, kiedy jest wątek, że dziecko bije dorosłych, okazuje
          > > się że nigdy nie dostało klapsa! A może powinno? Może ono nie wie, że to
          > boli?
          > >
          >
          > Ano właśnie. Ale teraz jest trendi mdleć przy słowie "klaps" ewentualnie z
          > okrzykiem "patologia!" lub "sadysm". Najpierw dwulatka się błaga, zeby nie
          bił
          > mamusi i innych dzieci a potem błaga się 13 latka, żeby powiedział gdzie był
          >i co robił wczoraj w nocy.

          Pytania mu sie zadaje retoryczne,bo lzawe i zamglone oczy ze zrenicami jak
          lepek od szpilki wskazuja na to ze cpal,ze o zapachu piwa z mordy nie wspomne.
          • mamama28 Re: 2latek bije dorosłych 25.02.06, 09:41
            Wniosek : z dzieci od dzieciństwa nie bitych wyrastają narkomani.
            Zaraz..., gdzie to ja schowałam sznur od żelazka...
    • ladylazarus Re: 2latek bije dorosłych 25.02.06, 10:51
      My may już za sobą krótki aczkolewiek bardzo wykańczający okres histerii i
      bicia za sobą (mam nadzieje!)
      Poczytałam, poszperałam i wyczyutałam o zagubieniu dziecka które nie ma jasno
      wyznaczonych granic. Bicie jest jest jedną z nich. Dziecku nie wolno BIĆ, sami
      oczywiście też nie bijemy, bicie jest przemocą, bicie powoduje ból. Zaczełam
      powoli i konsekwentnie wymagać od mojego dziecka, że są pewne rzeczy które są
      niedopuszczalne, że czasami mama nie ma czasu aby się z nią pobawić, że na stół
      się nie wchodzi. Cięzko było bo co tu dużo mówić córcia była rozpuszczona i
      wciąz badała jak daleko może się posunąć. Teraz jest spokojniejsza bo ma
      wszystko uporządkowane i rodzice są dla nie oparciem, dają poczucie
      bezpieczeństwa, mimo (albo właśnie dlatego) że wymagają czegoś od niej
    • malgoska13 Re: 2latek bije dorosłych 25.02.06, 13:23
      Mój lał po gębach wszystkich dorosłych do momentu w którym zaczął mówić płynnie
      - miał wtedy 2,5 roku. Musisz przeczekać ale za każdym razem jak to zrobi, wziąć
      rączkę i powiedzieć, ze nie wolno. Minie-zobaczysz.
    • narcyza5 Re: 2latek bije dorosłych 25.02.06, 19:50
      ładny artykuł na temat
      wiadomosci.onet.pl/1314724,242,1,1,kioskart.html
      • vharia Re: 2latek bije dorosłych 26.02.06, 10:59
        Totalny bzik na punkcie potomka wcześniej czy później bokiem rodzicom wychodzi.
        Kiedy dzieci było w rodzinie 12 żadnemu nie wydawało się, ze jest centrum
        wszechświata. Teraz jest 1-2 i są traktowane jak królowie.
        Błąd.
        Granice należy wyznaczać od początku a nie dopiero jak nas potomek zaczyna
        wykańczać swoimi wybrykami.
        Co do bicia innych przez dziecko- uporczywe "przeczekiwanie aż mu przejdzie" to
        przerzucanie konsekwencji takiego "procesu wychowawczego" na inne osoby. Bo to
        one będą bite aż pępek świata zechce zrozumieć, ze nie wolno, przychylić sie do
        prosby mamuni i przestać.
        Dla mnie pół biedy, jak bije rodziców czy dziadków: pozwalają- ich problem, mogą
        go przekonywać do pełnoletnosci. Ale zbyt często moje dziecko było bite,
        drapane, gryzione przez takie skarby, które "kiedyś zrozumieją, ze nie wolno".
        Dlaczego komuś sie wydaje, ze może przerzucać skutki swoich "działań
        wychowawczych" na moje dziecko?!
        • azoorek Re: 2latek bije dorosłych 26.02.06, 13:09
          to taki okres, ze dziecko probuje sil. Reagowac i to natychmiast. U mnie maz
          nauczyl malego bicia, a potem mnie sie dostawalo. Wytlumaczylam mu, ze jest mi
          smutno i mnie to boli i ze lubie jak daje mi buziaczka czy glaszcze- teraz jak
          ma mnie ochote trzasnac, to sie powstrzymuje, przychodzi i glaszcze mnie po
          twarzy. Chociaz zdarza mu sie jeszcze, ze ma dzien, ze probuje- konczy sie jego
          placzem, bo mu nie pozwalam. Czasami mam wrazenie, ze dziecko potrzebuje i to
          bardzo takich granic- czasami jak ma jakis zakaz, to widze, ze robi zabroniona
          rzecz, czekajac na okreslona reakcje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka