czmych Re: Z dziećmi bez stresu 20.02.06, 14:30 Z dziećmi się nie da bez stresu. Stres jest stałym towarzyszem każdego rodzica. Da się go tylko może zmniejszyć, albo usprawiedliwić - ale z dziećmi bez stresu ... to niemożliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrns Re: Z dziećmi bez stresu 27.11.07, 20:03 Ad.1. Rodzaj ludzki nie wyginął, ale przez większość czasu jego istnienia 80% dzieci nie dożywało wieku dojrzałego (kilkunastu lat). Z powodów różnych, nie tylko chorób, ale i niedożywienia i wypadków. Wtedy nikt się tym nie przejmował - to było "prawo natury". Teraz jeśli dziecku cokolwiek się stanie, winni są rodzice. Winni są choroby - bo nie zaszczepili, źle ubrali, nie wezwali lekarza. Niedożywienia - karmili za mało, za dużo, nieodpowiednio, nie czytali poradników żywieniowych. Wypadku - nie zapewnili ciągłej, 24- godzinnej opieki przez 18 lat. Poza tragedią, jaką jest każdy taki wypadek, zaraz przychodzi prokurator, sąd i więzienie. Czy w tej sytuacji rzeczywiście można sobie pozwolić na popełnianie błędów i uczenie się na nich? Nie zamknę okna - wypadnie dziecko, ale dzięku temu przy następnym już zamknę? Teza artykułu jest niestety fałszywa... Stresu przy dzieciach nie da się uniknąć. Odpowiedz Link Zgłoś
harrypotter Re: Z dziećmi bez stresu 27.11.07, 20:12 No tak a w Szwecji dziecko sie z toba roziewedze bo raz powiesz mu nie kto ogladal odcinek superniani w ktorym 10 latek boje matke ten wie Odpowiedz Link Zgłoś
rangheros Mozna bez stresu 27.11.07, 21:18 Jak chore to na 3 "Zdrowaski" do pieca... Odpowiedz Link Zgłoś
barbarossa4k Z dziećmi bez stresu 27.11.07, 22:04 To prawda przy pirwszym synie dałam się zwariować 1 koleżanka mojej mamy tak i tak trzeba to robić,2 i 3 jeszcze mówiły inaczej itd.,itp przy drugim synie słuchałam lekarzy i w wieku 6 lat okazało się,że syn ma autyzm pediatra prowadżcy doznał szoku, przy bliźniakach notabene też synach zostałam z mężem sama nie ma rodziców,teściów,koleżanek a lekarz nie zaszczepi i dziękuje,a resztę podpowiada mi moja intuicja i moje serce nie mówię,że nie pójdę do lekarza ale się zastanowię bo jak bliżniacy przez tydzień mieli po 39 40 stopni gorączki i trzech lekarzy z przychodni do której notabene musiałam dzieci zanieść nie mieli jeszcze roku a wizyt domowych nie ma nic mi nie poradzili to ja miałam już dość na szczęście gorączka po tygodniu sama sobie"poszła" a ja już mam spokój Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Z dziećmi bez stresu 28.11.07, 11:28 Ciekawe jak niektore rady sa sprzeczne: "Zaufaj instyktowi", "staraj sie wysypiac" i "naucz dziecko zasypiac we wlasnym lozeczku" - a potem wstawaj do niego co 3 h? Czy instykt nie nakazuje wlasnie spac z dzieckiem? Odpowiedz Link Zgłoś
panna.sarabella Re: Z dziećmi bez stresu 28.11.07, 11:54 nie, mi instynkt podpowiadał, że mam za żadne skarby nie spać z dzieckiem bo go mozemy przygnieść, bo się przyzwyczai do nas i nie będzie chcaiło wrócić do swojego. Odpowiedz Link Zgłoś
e-ftalo Re: Z dziećmi bez stresu 01.12.07, 16:47 >Ciekawe jak niektore rady sa sprzeczne: "Zaufaj instyktowi", "staraj sie >wysypiac" i "naucz dziecko zasypiac we wlasnym lozeczku" - a potem wstawaj do >niego co 3 h? Kolejne gazetowe bzduy,prawo wolności słowa w prasie,ale zamiast mądrych poad otrzymujemy wysublimowane poglądy autorek artykułu. Takie artykuły są groźne dla osób bez poglądów,które na sucho łykają te "porady" i wprowadzają w życie,a są tu takie osoby. Normalna matka nie wyrzuca małego dziecka z łóżka,bo wie że ono jej potrzebuje,prawo natury. Matka ograniczona emocjonalnie,uczuciowo i instynktownie nie widzi nic złego w tym że dziecko śpi w oddzielnym łóżku.Nie widzi również potrzeby dobrego dotyku,przytulania i innych waznych relacji rodzicielskich. Ktoś słusznie zauważył że,nie każdy dorosły powinien mieć licencję na dziecko,ale prawo natury na to pozwala,niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
reyka Z dziećmi bez stresu 01.12.07, 21:55 taki artykul, ktory daje rady a tak naprawde ich nie daje. bo coz znaczy takie ogledne "staraj sie wysypiac" czy "czytaj tylko to,co wprawia cie w dobry nastroj"? bez stresu z dziecmi sie nie da. kazda mama to wie. a zreszta dla kazdego z nas cos innego jest stresujace Odpowiedz Link Zgłoś
total_immersion Z dziećmi bez stresu 04.04.08, 07:59 Z mojego doswiadczenia wynika ze : dziecko to bezwzgledny , egoistyczny , okrutny , niebezpieczny , klamliwy i podstepny czlowiek. Uchodzi mu na sucho tylko dlatego , ze spoleczenstwo uznaje jego niedojrzalosc , w przeciwnym razie poszloby siedziec do paki . Zadne rady typu "nie idz do niego na kazde zawolanie , ale nie pozostawiaj placzacego" nie maja sensu , bo ta przebiegla kreatura potrafi za kazdym razem gdy sie oddalimy wpasc w histeryczny placz i zadne argumenty do niego nie przemawiaja. Ogolnie to rodzice maja poprzestawiane klepki w glowie , szarpia sobie nerwy caly dzien a czesto i noc dochodzac do kresu wytrzymalosci po to tylko , zeby jak taki jeden z drugim sie usmiechnie albo przytuli poczuc 2 minuty blogiej satysfakcji. Jaka wiec moja rada ? Dyscyplina. Egzekwowac od ok.3 lat takie rzeczy jak porzadek , ukladanie zabawek itp.zakaz ogladania TV - max. pol godziny dziennie , przestrzegac stalych godzin na posilek , spanie , nauke. W wiekszosci przypadkow pochwaly lub nagrody przyniosa krotkotrwaly efekt , lepiej zastosowac przymus bezposredni , np. zamykanie w komorce , kleczenie na grochu lub lamanie kolem. W ten sposob mamy jakas szanse , ze nasz potomek wyrosnie na uczciwego , porzadnego doroslego czlowieka ktory bedzie potrafil we wlasciwy sposob wartosciowac to co w zyciu wazne. A w sumie jezeli sami bedziemy osoba slawna lub bardzo bogata to dziecko i tak nam wszystko w koncu wybaczy . Odpowiedz Link Zgłoś
fra_mauro Re: Z dziećmi bez stresu ? 04.04.08, 13:06 Artykulik -"cudenko". Tylko co z niego wynika ? Ze osoby takie, jak pani Justyna i jej zespol sa wlasciwie zbedne w zyciu mlodych rodzicow, czyz nie tak ? Skoro mam zaufac swojej intuicji i nie czytac za duzo ? Droga pani Justyno, to chyba zbyt skrajne spojrzenie na problem. Odpowiedz Link Zgłoś