Dodaj do ulubionych

Z dziećmi bez stresu

19.02.06, 21:13
Łatwo powiedzieć ...
Obserwuj wątek
    • czmych Re: Z dziećmi bez stresu 20.02.06, 14:30
      Z dziećmi się nie da bez stresu. Stres jest stałym towarzyszem każdego rodzica. Da się go tylko może
      zmniejszyć, albo usprawiedliwić - ale z dziećmi bez stresu ... to niemożliwe.
      • joanna9920 Re: Z dziećmi bez stresu 20.02.06, 16:10
        rady są całkiem rozsądne
    • piotrns Re: Z dziećmi bez stresu 27.11.07, 20:03
      Ad.1. Rodzaj ludzki nie wyginął, ale przez większość czasu jego
      istnienia 80% dzieci nie dożywało wieku dojrzałego (kilkunastu lat).
      Z powodów różnych, nie tylko chorób, ale i niedożywienia i wypadków.
      Wtedy nikt się tym nie przejmował - to było "prawo natury". Teraz
      jeśli dziecku cokolwiek się stanie, winni są rodzice. Winni są
      choroby - bo nie zaszczepili, źle ubrali, nie wezwali lekarza.
      Niedożywienia - karmili za mało, za dużo, nieodpowiednio, nie
      czytali poradników żywieniowych. Wypadku - nie zapewnili ciągłej, 24-
      godzinnej opieki przez 18 lat. Poza tragedią, jaką jest każdy taki
      wypadek, zaraz przychodzi prokurator, sąd i więzienie. Czy w tej
      sytuacji rzeczywiście można sobie pozwolić na popełnianie błędów i
      uczenie się na nich? Nie zamknę okna - wypadnie dziecko, ale dzięku
      temu przy następnym już zamknę? Teza artykułu jest niestety
      fałszywa... Stresu przy dzieciach nie da się uniknąć.
      • harrypotter Re: Z dziećmi bez stresu 27.11.07, 20:12
        No tak a w Szwecji dziecko sie z toba roziewedze tongue_out bo raz powiesz mu nie
        kto ogladal odcinek superniani w ktorym 10 latek boje matke ten wie
        • rangheros Mozna bez stresu 27.11.07, 21:18
          Jak chore to na 3 "Zdrowaski" do pieca...
    • barbarossa4k Z dziećmi bez stresu 27.11.07, 22:04
      To prawda przy pirwszym synie dałam się zwariować 1 koleżanka mojej
      mamy tak i tak trzeba to robić,2 i 3 jeszcze mówiły inaczej itd.,itp
      przy drugim synie słuchałam lekarzy i w wieku 6 lat okazało się,że
      syn ma autyzm pediatra prowadżcy doznał szoku, przy bliźniakach
      notabene też synach zostałam z mężem sama nie ma
      rodziców,teściów,koleżanek a lekarz nie zaszczepi i dziękuje,a
      resztę podpowiada mi moja intuicja i moje serce nie mówię,że nie
      pójdę do lekarza ale się zastanowię bo jak bliżniacy przez tydzień
      mieli po 39 40 stopni gorączki i trzech lekarzy z przychodni do
      której notabene musiałam dzieci zanieść nie mieli jeszcze roku a
      wizyt domowych nie ma nic mi nie poradzili to ja miałam już dość na
      szczęście gorączka po tygodniu sama sobie"poszła" a ja już mam spokój
    • titta Re: Z dziećmi bez stresu 28.11.07, 11:28
      Ciekawe jak niektore rady sa sprzeczne: "Zaufaj instyktowi", "staraj sie
      wysypiac" i "naucz dziecko zasypiac we wlasnym lozeczku" - a potem wstawaj do
      niego co 3 h?
      Czy instykt nie nakazuje wlasnie spac z dzieckiem?
      • panna.sarabella Re: Z dziećmi bez stresu 28.11.07, 11:54
        nie, mi instynkt podpowiadał, że mam za żadne skarby nie spać z
        dzieckiem bo go mozemy przygnieść, bo się przyzwyczai do nas i nie
        będzie chcaiło wrócić do swojego.
    • e-ftalo Re: Z dziećmi bez stresu 01.12.07, 16:47
      >Ciekawe jak niektore rady sa sprzeczne: "Zaufaj instyktowi", "staraj sie
      >wysypiac" i "naucz dziecko zasypiac we wlasnym lozeczku" - a potem wstawaj do
      >niego co 3 h?

      Kolejne gazetowe bzduy,prawo wolności słowa w prasie,ale zamiast mądrych poad
      otrzymujemy wysublimowane poglądy autorek artykułu.
      Takie artykuły są groźne dla osób bez poglądów,które na sucho łykają te "porady"
      i wprowadzają w życie,a są tu takie osoby.

      Normalna matka nie wyrzuca małego dziecka z łóżka,bo wie że ono jej
      potrzebuje,prawo natury.

      Matka ograniczona emocjonalnie,uczuciowo i instynktownie nie widzi nic złego w
      tym że dziecko śpi w oddzielnym łóżku.Nie widzi również potrzeby dobrego
      dotyku,przytulania i innych waznych relacji rodzicielskich.

      Ktoś słusznie zauważył że,nie każdy dorosły powinien mieć licencję na
      dziecko,ale prawo natury na to pozwala,niestety...
    • reyka Z dziećmi bez stresu 01.12.07, 21:55
      taki artykul, ktory daje rady a tak naprawde ich nie daje. bo coz
      znaczy takie ogledne "staraj sie wysypiac" czy "czytaj tylko to,co
      wprawia cie w dobry nastroj"?
      bez stresu z dziecmi sie nie da. kazda mama to wie. a zreszta dla
      kazdego z nas cos innego jest stresujacesmile
    • total_immersion Z dziećmi bez stresu 04.04.08, 07:59
      Z mojego doswiadczenia wynika ze :
      dziecko to bezwzgledny , egoistyczny , okrutny , niebezpieczny ,
      klamliwy i podstepny czlowiek.
      Uchodzi mu na sucho tylko dlatego , ze spoleczenstwo uznaje jego
      niedojrzalosc , w przeciwnym razie poszloby siedziec do paki .

      Zadne rady typu "nie idz do niego na kazde zawolanie , ale nie pozostawiaj
      placzacego" nie maja sensu , bo ta przebiegla kreatura potrafi za kazdym razem
      gdy sie oddalimy wpasc w histeryczny placz
      i zadne argumenty do niego nie przemawiaja.

      Ogolnie to rodzice maja poprzestawiane klepki w glowie , szarpia sobie nerwy
      caly dzien a czesto i noc dochodzac do kresu wytrzymalosci po to tylko , zeby
      jak taki jeden z drugim sie usmiechnie albo przytuli poczuc 2 minuty blogiej
      satysfakcji.

      Jaka wiec moja rada ?

      Dyscyplina.
      Egzekwowac od ok.3 lat takie rzeczy jak porzadek , ukladanie zabawek
      itp.zakaz ogladania TV - max. pol godziny dziennie , przestrzegac stalych godzin
      na posilek , spanie , nauke.
      W wiekszosci przypadkow pochwaly lub nagrody przyniosa krotkotrwaly efekt ,
      lepiej zastosowac przymus bezposredni , np. zamykanie w komorce , kleczenie na
      grochu lub lamanie kolem.

      W ten sposob mamy jakas szanse , ze nasz potomek wyrosnie na uczciwego ,
      porzadnego doroslego czlowieka ktory bedzie potrafil we
      wlasciwy sposob wartosciowac to co w zyciu wazne.

      A w sumie jezeli sami bedziemy osoba slawna lub bardzo bogata to
      dziecko i tak nam wszystko w koncu wybaczy .
      • fra_mauro Re: Z dziećmi bez stresu ? 04.04.08, 13:06
        Artykulik -"cudenko". Tylko co z niego wynika ? Ze osoby takie, jak
        pani Justyna i jej zespol sa wlasciwie zbedne w zyciu mlodych
        rodzicow, czyz nie tak ? Skoro mam zaufac swojej intuicji i nie
        czytac za duzo ? Droga pani Justyno, to chyba zbyt skrajne
        spojrzenie na problem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka