reila81
20.02.06, 19:45
Mój synek w czerwcu skończy 3 lata, od października chodzi do żłobka. Martwi
mnie w jego zachowaniu to, że zachowuje się jak dzikus, np. gdy gdzieś
wychodzimy; przykładowo byliśmy dzisiaj u sąsiadów, tam był chłopiec w
podobnym wieku i chciał się z Antkiem bawić, na co Antek położył się na
podłodze, zaczął się głupio śmiać i wydawać głośne piski, gdy tamten wziął go
za rękę, Antek zaczął się wyrywać i uciekać. I tak jest praktycznie za każdym
razem, gdy kogoś spotykamy, dzieje się tak nawet, gdy chodzi o osobę dobrze
znaną (np. kolegę z grupy ze żłobka).
Czy to jest normalne? Co z tym robić?