Moze miał ktos podobna sytucje i zna cudowny srodek

)
Moje dzieciaki (trojaczki) mają 1,5 roku i od miesiąca spia w dzien jeden raz.
I własnie od tamtej pory Wiki budzi sie po godzinie drzemki z krzykiem jakby
sie czegos bała. Musze ja wziąc na ręce i wyjsc do innego pokoju bo inaczej
pobudzi chłopców. Zazwyczaj zasypia od razu zanim ją odłoze a czasem musze
chwile obok niej poleżec, spi wtedy nawet 3 godziny. Jakby tego było mało, od
3 dni budzi sie po 20 min i nie chce spac, wierci sie, zmienia pozycje.
Dzisiaj usneła dopiero po 40min leżąc razem z tatą. Dziwi mnie to bardzo, bo
dzieciaki od samego początku zasypiają same w łozeczkach bez zadnego bujania,
głaskania itp., wiec chyba wymuszanie zeby z nią lezec odpada.
Zasypia bardzo ładnie, bez płaczu, w nocy tez spi bez pobudek. Zęby raczej
odpadają, bo nic nie widac a jesli nawet by szły, to czemu tylko jej
dokuczają podczas drzemki. W ciągu dnia jest grzeczna i pogodna, apetyt tez
dopisuje.
Bede wdzięczna za rady.