agniesiau
06.09.06, 20:10
Czy przezywacie porazki Waszych dzieci? Ja strasznie. obwiniam siebie,mysle
ze zle wychowalam, ze to przeze mnie wszystko... I chodzi mi glownie o
problemy z rowiesnikami. Niby nic sie nie dzieje,ale dobrze tez nie jest. Moja
Corka chodzila do przedszkola w innym mescie niz teraz do szkoly. Mieszkamy w
malym mescie gdzie jest tylko jedna szkola i dzieci znaly sie z przedszkola.
Teraz jest w 4 klasie a ciagle jest"obok". Bardzo jej smutno, nie potrafi
znalezc sobie tej jedynej przyjaciolki. Brdzo chcialabym aby byla szczesliwa i
wesola i cierpie razem z nią. Jestem bezsilna. mieszkamy tu od niedawna,ja tez
nikogo tu nie znam ale dziecku duzo trudniej niz mnie. Co mam zrobic?