peter1974
29.09.06, 16:31
Mój syn właśnie skończył 4 lata. Pięknie mówi, zna kolory, liczy do 50, rozumie wiele angielskich słów i zwrotów, ma swoją pasję: pociągi. Jeździ na rowerze bez bocznych kółek, ma ogrone poczucie humoru, doskonale wyczuwa nastroje ludzi i umie o tym mówić. Wydawało mi się że jest bystrym i wrażliwym chłopczykiem. A dziś pani z przedszkola mówi, że synek nie chce odpowiadać na pytania w trakcie 15-minutowych zajęć dydaktycznych. Dzieci się włączają a on nie. Do tego pani kręciła głowa jakby miała z tym straszny problem. Chwilami mam wrażenie, że próbowała powiedzieć że moje dziecko jest dziwne.
Rzeczywiście synkowi ciążko narzucić jakąś zabawę bo on zaraz ma jakieś własne pomysły albo myśli o czymś innym i nie jest zainteresowany tym co mu proponuję.
Też tak mają Wasze przedszkolaki, czy naprawdę z moim jest coś nie tak?