Jestem mamą prawie dwuletniego chłopczyka Tomka. Pracuje , małym w ciągu dnia
zajmuje sie jego tatuś. Od ponad miesiąca Tomek przestał spać w ciagu dnia i
zasypiać samodzielnie po wieczornej kąpieli. Zachowuje sie tak jakby czegoś
sie bał, nie chce wejść do łóżeczka. Zasypia dopiero jak sie zmęczy ...Trwa
to dosyc długo.Na codzień Tomek jest radosnym dzieckiem, które dużo czasu
spędza na dworze. Nie wiem co robić ....

Chcemy od nowa uczyc go
samodzielnie zasypiać. Nie wiem czy to dobra decyzja, czy lepiej nie
przeczekać ? Czy ktos z Was miał podobną sytuacje? Bardzo proszę o pomoc .
Mama Tomusia.Pozdrawiam