Dodaj do ulubionych

Jak reagować?

IP: *.* 26.03.03, 10:34
Nie bardzo wiedziałam, jak zatytułować post. Chodzi bowiem o sutuacje w których dziecko, w który dziecko za nic w świecie nie chce nas posłuchać i "robi sceny". W domu jest jakby prościej, bo można po prostu przeczekać, ale na dworzu? Jak reagujecie, gdy Wasze dziecko zdecyduje, że nie zrobi ani kroku dalej, bo chce na ręce (wylkuczając możliwość niesienia na rękach), będzie ze złości "szło" na kolanach, wrzeszczało i chciało na ręce? Albo będzie tupać nogami i płakać, bo będzie chciało zostać jeszcze na placu zabaw? Albo w domu, gdy odepchnie, bo "babcia ma to zrobić". Albo nie słucha, płacze, ucieka i wpada w objęcia innej (lepszej w domyśle)osoby? Na szczęście takie sytuacje są sporadyczne, ale się zdarzają, a ja nie wiem, czy dobrze reaguję. Nigdy w takiej sytuacji nie dałam klapsa, bo wiem, że to bardziej rozwścieczy, niż utemperuje. Staram sie przeczekać, ale: 1) nie można w nieskończoność stać z dzieciem na rękach i lulać 2) jest mi przykro, gdy do dziecka nie trafiają moje słowa (spokojne i ciepłe), płacze i uciaka w objecia innej osoby. Jak reagować, poradźcie mi, proszę.
Obserwuj wątek
    • Gość: eBeata Re: Jak reagować? IP: *.* 26.03.03, 10:59
      Piszesz że w domu łatwiej :-).Myślę, że Tobie przeszkadzają obserwatorzy :-).Rób to co mówi intuicja i pomyśl, że nikogo wokół nie ma ;-).
      • mama.ali Re: Jak reagować? 13.05.03, 11:49
        zgadzam się z "eBeata" - "Rób to co mówi intuicja i pomyśl, że nikogo wokół
        nie ma"
        Ja wijącą się i wrzeszczącą 3 latkę wyniosłam z przedszkola i wsadziłam do
        samochodu w koszulce z krótkim rękawem, przy temp -20 stopni. Dała się ubrac
        dopiro w garażu!



    • Gość: iwo1 Re: Jak reagować? IP: *.* 26.03.03, 15:43
      Jeśli JAsio robił takie sceny (na szczęście wyrósł z nich)pozwalałam mu na taka złoścNiech idzie na kolanach ,niech wrzeszczy,niech tupie nogamiJeśli darł się bo nie chciał dalej iść i kładł się przy tym na ziemie ja szłam dalej pomalutku sama -kiedy orientował się ze mnie nie ma dobiegał do mnie i znowu kładł się na ziemie i tak aż do domu :) :)Po kilku razch Jas odpuścił ,zobaczył z eta matodą nic u mnie nie wskóraWydaje mi się że najważniejsze jest nie pokazać dziecku ze swoim zachowaniem (złym)wpłynie na nasze Dziecko nie moze zobaczyć ze wstydzimy się tego że ono krzyczy ,jeśli zobaczy że tak jest będzie nas wykorzystywać i manipulować nami Powodzenia IWOps.najgorsze są tłumy babć ,staruszek,oburzonych na widok mamusi która "męczy "biedne dziecko ,wytrwałości w walce z nimi :)
    • Gość: kicia2233 Re: Jak reagować? IP: *.* 01.04.03, 12:35
      Witam!Zerknij na temat "kto zna dobrą książkę o zrozumieniu i dogadaniu się z 5-latkiem?" , na który odpowiedzialam. Mysle, ze ta lektura pomoze Ci na pewno!Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka