mgla_jedwabna
22.01.07, 12:25
Autorzy artykulu zapomnieli niestety o jednym: w Polsce tzw. donosicielstwo jest silnie napietnowane. Niewiele lepiej jest w przypadku "wtracania sie w cudze sprawy". Do tego dochodzi strach, ze taki rodzic znecajacy sie nad swoim dzieckiem bedzie rowniez uprzykrzal zycie sasiadowi, ktory na niego "nakablowal". Naprawde, w malych miejscowosciach albo w ramach tej samej klatki w bloku dosc latwo jest sie domyslic, kto to byl taki uczynny. Nieinformowanie o problemie nieraz bierze sie nie tyle z obojetnosci, co po prostu ze strachu.