Dodaj do ulubionych

Histeria u roczniaka jak reagowac?

20.03.07, 21:58
witam

prosze o porade jak mam sie zachowac w sytuacji gdy moja roczna corka wpada w
histerie? chodz mi konkternie o taka rzecz . czytam ksiazke, ona podraczkuje
i wyrywa mi ksiazke. ja zamykam i odkladam na polke, na co ona zaczyna wpadac
w straszna histerie i przerazliwie krzyczy jakby Bog wie co sie dzialo.
prosze o rade, czy mam odwrocic uwage inna zabawka? tak robilam do tej pory.
czy to normalne zachowanie?
Obserwuj wątek
    • jupix Re: Histeria u roczniaka jak reagowac? 20.03.07, 22:02
      Jasne, że przeczekać. Jeśli ulegniesz to już po Tobie - tu Ciebie będzie miała.
      To jest sposób na kształtowanie otaczającej rzeczywistości - jeśli okaże się
      nieskuteczny to zarzuci go.

      pozdrawiam
      • dyzurna Re: Histeria u roczniaka jak reagowac? 20.03.07, 22:20
        jupix sorry ale nie rozumiem, co to znaczy przeczekac? czyli tak jak napisalam
        mam jej nie odwracac uwagi inna zabawka? mam to zignorowac? malymi kroczkami
        zaczynam wychowywanie corki i nie mam kompletnei zielonego pojecia jak sie za
        to zabrac...
        • jupix Re: Histeria u roczniaka jak reagowac? 21.03.07, 00:13
          Spokojnie przeczekać atak histerii. Cóż jest w tym niezrozumiałego?
    • ik_ecc Re: Histeria u roczniaka jak reagowac? 20.03.07, 22:49
      Moze po prostu chciala te ksiazke obejrzec? Lubi ksiazki? Moja corka tez by
      wpadla w histerie jakbym jej zabrala ksiazke i nie widze powodu dla ktorego
      mialabym to robic. Jesli ma ochote na moja ksiazke, ogladamy ja razem, po czym
      wymieniamy na ktoras z jej ksiazek.

      Roczniak ma OGROMNA potrzebe poznawcza.
      • dyzurna Re: Histeria u roczniaka jak reagowac? 20.03.07, 22:55
        dzisiaj byl incydent z ksiazka (na pewno nie dzicieca) chwycila mocno za strone
        o malo nie porwala. wiec ksiazke zamknelam i odlozylam.i zaczelo sie..
        a jak bede miala noz to tez mam jej dac bo roczniak ma ogromna potrzebe
        poznawcza?
        • ik_ecc Re: Histeria u roczniaka jak reagowac? 21.03.07, 01:39
          Mozesz dac substytut.
          Mozesz nie uzywac przy dziecku.
          Mozesz dac cos do zabawy ZANIM zaczniesz uzywac.

          Roczniak ma ogromna potrzebe poznawcza i ogromna potrzebe nasladowania ludzi w
          otoczeniu. Obie potrzeby sa "wbudowane" w dziecko po to zeby owo dziecko
          nauczylo sie jak funkcjonuje swiat oraz jak w tym swiecie ma funkcjonowac ono
          samo. Jesli caly swiat bedzie skladal sie z zakazow i rzeczy zabieranych mu
          sprzed nosa, duzo sie nie nauczy, w koncu bedzie sie balo probowac, bedzie miec
          niska samoocene ("do czego sie nie dotkne, zawsze na mnie krzycza, nic nie
          umiem zrobic dobrze" itd). Duzo lepiej dla wszystkich (dziecka i rodzica) jest
          wykorzystac ped poznawczy i nasladowczy do uczenia tego co sie malemu
          czlowiekowi w zyciu przyda.

          Moja corka (teraz niecale 2 lata) wychowywana jest na bardzo malej ilosci "nie
          wolno" - otoczenie modyfikowane jest tak, zeby miala wolna reke jesli chodzi o
          jego poznawanie, co robi sama bardzo chetnie i rzadko mnie do tego angazuje.
          Jest kilka stanowczych zakazow - chyba nie wiecej niz 5 (do glowy przychodza mi
          akurat tylko 2, ale pewnie znalazloby sie jeszcze ze 2-3) - ktorych nigdy nie
          kwestionuje, bo jest ich niewiele...

          Na marginesie, ja 14-mies dawalam plastikowy noz do krojenia masla. Teraz ma 22
          mies, sztuccami posluguje sie calkiem sprawnie, jeszcze nigdy sie niczym nie
          pociela.
    • koza_w_rajtuzach Re: Histeria u roczniaka jak reagowac? 21.03.07, 10:32
      Kupuj książki z twardymi stronami. Moja córka gdzieś od 8 miesiąca uwielbia
      przeglądać książeczki i takie sprawdzają się najlepiej.
      A zachowanie Twojej córeczki jest jak najbardziej prawidłowe. To zwyczajna
      ciekawość światem, otaczającymi ją przedmiotami. Twoja córka nie rozumie tego
      dlaczego nie może dostać tej książeczki, więc krzycząc mówi Ci o swoich
      potrzebach.
      Jeśli nie możesz jej dać książki, bo masz na myśli książki swoje a nie jej (nie
      wywnioskowałam z postu o jakie chodzi), to odkładaj je na półki i odwracaj
      córce uwagę. To najlepszy sposób moim zdaniem.
    • nangaparbat3 Re: Histeria u roczniaka jak reagowac? 21.03.07, 14:09
      A Ty czytasz ksiażkę jej czy sobie? O ile pamiętam, moja dokładnie roczna córka
      uwielbiała, żeby razem z nią ogladać obrazki i mówić, co przedstawiają - o
      czytaniu jej czegokolwiek w tym wieku mowy nie było.
      Czy Ty czytasz swoja książkę? A ona po prostu chce, żebyś się nią zajęła?
      Dziecko w tym wieku jest nieprawdopodobnie absorbujace i meczące, w dodatku nie
      bardzo potrafi wyrażać złość inaczej jak wrzaskiem, ale z histerią nie ma to
      nic wspólnego.
      Mnie się zdaje, ze po prostu poświęcasz jej mniej uwagi, niż ona potrzebuje.
      • dyzurna do nangaparbat3 28.04.07, 00:24
        nangaparbat3 napisała:

        > A Ty czytasz ksiażkę jej czy sobie? O ile pamiętam, moja dokładnie roczna
        córka
        >
        > uwielbiała, żeby razem z nią ogladać obrazki i mówić, co przedstawiają - o
        > czytaniu jej czegokolwiek w tym wieku mowy nie było.
        > Czy Ty czytasz swoja książkę? A ona po prostu chce, żebyś się nią zajęła?

        Zajmuje sie corka bardzo duzo. a w danej chwili sprawdzalam w slowniku jakies
        haslo i co mialam jej dac bo zaczela krzyczec i wpadac w zlosc? ewidentnie
        zaczyna histeryzowacnie choc w wielu przypadakch umiem ja poskromic smile

        > Mnie się zdaje, ze po prostu poświęcasz jej mniej uwagi, niż ona potrzebuje.

        A mnie sie zdaje ze nie powinnas do takich wnioskow dochodzic po przeczytaniu
        jednego mojego posta. a zreszta nawet jakbym sobie ksiazke czytala to co z tego?
        juz nic od zycia mi sie nie nalezy?

        >
        • truscaveczka Re: do nangaparbat3 28.04.07, 09:08
          Dyżurna, nie daj się sprowokować smile
          Mamy dobre to mamy szczęśliwe - a nie będziesz szczęśliwa, jeśli nie będziesz
          robić czegoś dla siebie - np. czytać książek smile Ja nauczyłam swoją córkę, ze jak
          chcę poczytać, to przynoszę stos jej książek i kładę obok siebie na kanapie - i
          tak sobie siedzimy - od czasu do czasu ona mi pokazuje coś w sowich
          książeczkach, czasem ja jej czytam kawałek jakiegoś wiersza czy ładny cytat smile A
          też potrafiła się wściekaaaać gdy brałam sobie choćby gazetę smile
          • dyzurna dzieki truscaveczka :) 28.04.07, 09:43
            nie zagladam czesto na wychowanie ale troszke mnie zdziwil taki post. ocenic
            czlowieka po 2-3 zdaniach. jeszcze raz dzieki - ostudzilas mnie wink
            • donkaczka Re: dzieki truscaveczka :) 28.04.07, 11:49
              podepne sie pod watek, bo od jakiegos czasu mialam ochote napisac podobny

              moja corka ma 10 miesiecy i tez jest na intensywnym etapie poznawczym
              nie ograniczam jej bardzo, jest kilka miejsc w ktore nie moze pelzac - okolice
              kociej kuwety, polka z butami, ktore oblizuje namietnie, wiec jak widze ze
              kieruje sie w ich strone mowie wyraznie NIE WOLNO
              czasem skreci gdzies albo cos po drodze znajdzie ciekawego, czesm parska
              smiechem i jeszcze szybciej tam zasuwa, ale smieje sie jak ja zgraniam, wiec
              traktuje to jak forme zabawy
              lazi do kocich misek i nie wpadam w histerie jak bywa szybsza ode mnie i zobacze
              ja wcinajaca kocie jedzenie, pozwalam jej otwierac szafki kuchenne, ale
              spreparowana jest zawartosc
              pilnuje by ciezka krzywda jej sie nie stala, ale jak przejedzie sobie drzwiami
              po palcach albo kot ja podrapie to coz, przytulam i pozwalam dalej zaczepiac
              kota czy machac drzwiami, nie umrze od tego

              w tej kwestii mam wrazenie ze postepuje ok, natomiast mam watpliwosci wlasnie co
              do zabierania mi przez mala tego co akurat trzymam w rekach

              generalnie chocby byla oblozona ciekwaymi rzeczami to cokolwiek trzymane przeze
              mnie w rece jest ciekawsze
              i tu mam rozdwojenie pewne, bo zazwyczaj jej daje, wlasnie ksiazke czy gazete,
              ale czasem trzymam cos, czego dac jej nie moge lub nie chce - telefon, kubek z
              herbata czy butelke z piwem
              mala sie drze a ja albo musze konczyc rozmowe i chowac telefon, albo nie moge
              spokojnie wypic herbaty czy piwa - czasem konczy sie to tak ze szybkim duszkiem
              dopijam co mam i daje puste naczynie

              i tu sie wkurzam, bo nie wiem czy powinnam byc konsekwntena i nie dawac niczego
              co akurat trzymam w rece, wlasnie po to by po jakims czasie przestala mnie
              molestowac, czy wlasnie dawac to co moge a czasem sie od niej opedzac, liczac na
              to ze nauczy sie, ze jak mowie NIE to nie ma szans, zeby to dostac i bedzie
              odpuszczac
              wiem ze dziecko jeszcze malutkie, ale ja tez musze sie nauczyc sie z nia
              postepowac i chyba juz powinnam wyrabiac sobie zachowania


              maz jest za tym, by nic jej nie dawac co akurat mamy w rece dla siebie
              a ja mysle i nie moge sie zdecydowac
        • mama303 Re: do nangaparbat3 31.07.07, 08:24
          dyzurna napisała:

          . a zreszta nawet jakbym sobie ksiazke czytala to co z tego
          > ?
          > juz nic od zycia mi sie nie nalezy?
          jasne że Ci sie nalezy tylko nie wymagaj że roczne dziecko zrozumie że akurat
          teraz mama ma ochotę poczytac sobie książkę i spokojnie od Ciebie odejdzie
          czekajac aż skończysz.
          jak chcesz poczytać, to musisz czymś zająć dziecko.
    • marysienka110 oj dyzurna... 30.07.07, 22:23
      jak tam malenka, juz sie uspokoila czy nadal szaleje???
      Powoli i niepostrzezenie poznajemy logike (?) i tajniki twoich wypowiedzi, jest to dla nas bardzo
      pouczajce!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka