Dodaj do ulubionych

Jak pomóc dziecku z ADHD

12.05.07, 18:55
Kiedyś jak gó..arz coś przeskrobał to dostawał taki wpie..że przez miesiąc nie mógł usiąść

Kiedyś nie było ADHD

Przypadek?
Obserwuj wątek
    • agra1 Re: Jak pomóc dziecku z ADHD 12.05.07, 19:52
      Jasne, po porstu przylać... Ręce opadają. Kiedyś nie było wielu innych rzeczy,
      astmy, dysgrafii, HIV, mniej osób nosiło okólary albo soczewki... i co, jak ci
      przyleją, to poprawi ci sie wzrok?

      Przy ADHD konieczne jest przede wszystkim pokazanie dziecku, że ma sukcesy, że
      coś mu się udaje, że potrafi coś zrobić - [rzecież ono stale słyszy "nie rusz,
      uspokój sie, nie bij, zamknij sie, znowu nie odrobiłeś lekcji, przestań
      hałasować..." i tak dalej. Pochwałą i wysłuchaniem dziecka można dużo zdziałać -
      oczywiście to nie jest wszystko, potrzebne jest często zmiana postępowania
      rodziców, sposobu zwracania się do dziecka (krótkie zddania, polecenia
      podzielone na pojedyncze czynności, stałe pomaganie w utrzymaniu uwagi na tym
      co robi).

      Jedna z mam dzieci z ADHD z którą pracuję, powiedziała mi niedawno :"Wie Pani,
      on był taki zdumiony, jak zapytałam go, co się stało zamiast od razu
      nakrzyczeć, kiedy mama innego dziecka powiedziała, że wyzywał jej córkę. I po
      rozmowie okazało się, ze tamta dziewczynka też go wyzywała, a wcale nie on
      zaczął...". Nagle okazało się, że nie zawsze syn tej pani jest winny i dla
      obojga był to szok. Warto popatrzzeć, czy niepotrzebnie nie oskarżammy tych
      dzieciaków o wszystko jak leci - łąćznie z ostatnimi burzami nad Polską (w
      sensie meteorologicznym a nie politycznym, bez skojarzeń proszę) , bo po prostu
      są wygodnymi ofiarami?...
      Bóg stworzył człowieka bo nie podobała mu się małpa. Dalszych eksperymentów
      zaprzestał.

      Mark Twain
      • agamama123 Re: Jak pomóc dziecku z ADHD 12.05.07, 22:12
        Lać i patrzeć czy równo puchnie???
        żałosne....

        Mój syn jest nadpobudliwy psychoruchowo... gdyby ktokolwiek w związku z jego
        nadaktywnościa podniósł na niego ręke to...w Fakcie by o mnie napisali.....
        • mapi9 Re: Jak pomóc dziecku z ADHD 12.05.07, 22:14
          ja nie wiem jak można lać dziecko za to że ono samo nie potrafi nad tym
          zapanować
          • agamama123 Re: Jak pomóc dziecku z ADHD 12.05.07, 22:16
            Sa takie przypadkisad

            Jak obserwuję mojego Bartka jak oglada bajkę i w przeciagu 10 minut 30 razy
            zmienia pozycję, w miedzyczasie przebiegnie sie po pokoju i takie tam to nie
            myśle - nie grzeczny. Mysle, ze ma problem. I szukam rozwiazania. Bicie tu nic
            nie da.
            • kaczucha89 Re: Jak pomóc dziecku z ADHD 13.05.07, 00:01
              aa.. bym zapomniała Aga szacuneczek dla Ciebie.. myśle, ze Twój Bartek dużo
              osiągnie.. bo jego mama już teraz mu bardzo w tym pomaga smile
              Trzymaj tak dalej. Pozdrawiam.
              • charli 3 leki sa na to w aptece zajrzyjcie na strone www 13.05.07, 14:21
                Http://www.superapteka.pl
            • agulaszek Re: Jak pomóc dziecku z ADHD 13.05.07, 08:51
              Wielki szacunek dla Ciebie i innych mam dzieci z ADHD. Znam takie osoby i wiem,
              że praca z nimi wymaga podwójnej porcji miłości i cierpliwości, na którą nie
              każdego stać.
              Nie mogę, natomiast czytać tych bzdur o karaniu-czy można karać niewidomego za
              to, że nie widzi lub głuchego za to, że nie słyszy ?
              Ktoś powyżej napisał, ze kiedyś nie było tego problemu-był tylko go
              niezauważano.
              Aha, można mu jeszcze dawać na trochę gierkę typu Game Boy, to też trochę
              wycisza.
          • iskierka40 Re: Jak pomóc dziecku z ADHD 12.05.07, 22:17
            Medyczna pomoc dziecku
            Podawanie dziecku nadpobudliwemu wyłącznie leków, nie zmieni wszystkich
            aspektów funkcjonowania dziecka. Farmakoterapię powinno się stosować u dzieci,
            u których sama zmiana metod wychowawczych oraz inne oddziaływania nie przynoszą
            przewidywanych efektów. Szacuje się, że leczenia farmakoterapią wymaga tylko,
            co dziesiąte dziecko (www.adhd.info.pl).
            Wśród dostępnych na rynku leków istnieją te, które regulują, likwidują lub
            ograniczają objawy ADHD. Stosowanie ich powinno iść w parze z uczestnictwem w
            terapii skojarzonej. Powinna w nią być zaangażowana nie tylko rodzina, ale
            również środowisko szkolne.
            Najczęściej stosowanymi lekami w Polsce są tzw. trójcykliczne leki
            przeciwdepresyjne. Dopiero środkami ostatniej szansy są tzw. neuroleptyki. W
            ostatnim czasie podjęto rejestrację nowego leku – atomexyny. Środek ten ma być
            odpowiedni również dla dorosłych (www.adhd.strefa.pl).
            Na świecie najpopularniejszymi lekami są psychostymulanty, obecnie
            niezarejestrowane w Polsce.
            W początkowym okresie leczenia rodzice często odczuwają do niego niechęć.
            Brakuje szczegółowych informacji na temat ewentualnych efektów ubocznych, czy
            też potwierdzenia, że leki mogą ułatwić życie im i ich dzieciom. Sytuacje te
            należy traktować szczególnie ostrożnie, gdyż ta niechęć może być przyczyną
            frustracji rodziców. Należy zaznaczyć, że terapia farmakologiczna nie przynosi
            poprawy u wszystkich chorych na ADHD. Około 85% dorosłych, zażywających jeden
            lek, odczuwa poprawę, u pozostałych 15% leki nie skutkują. Niektórzy uskarżają
            się na efekty uboczne. Są również osoby, których organizm z jakichś powodów nie
            toleruje leków.
            Pamiętajmy, że terapia ADHD, to nie tylko leki (Hallowell, Ratey,1994).
            Środki farmakologiczne nigdy nie wyleczą z nadpobudliwości, jednak w znacznym
            procencie przypadków zmniejszają jej objawy (około 60%). Leki pomagają dziecku
            wykształcić właściwe nawyki, zapewniają prawidłowe kontakty społecznych oraz
            poprawę w nauce (www.adhd.strefa.pl). Psychiatrzy zalecają stosowanie leków jak
            środka zaradczego dla osób nadpobudliwych w szczególnie trudnych przypadkach.
            Inną formą pomocy dzieciom nadpobudliwym jest metoda EEG BIOFEEDBACK. To
            najnowsza metoda biologiczna, stworzona przez naukowców z NASA w USA. Zadaniem
            jej jest wspomaganie rozwoju mózgu za pomocą tzw. sprzężenia zwrotnego. Dziecko
            opanowuje pracę nad swoimi falami mózgowymi w procesie przebiegu specjalnej gry
            komputerowej. Dzieci z zaburzeniami zachowania i zaburzeniami koncentracji
            uwagi wykazują niższe pasma częstotliwości fal mózgu w badaniu
            elektroencefalogramem niż mają ich zdrowi rówieśnicy.
            Praca z metodą EEG BIOFEEDBACK zwiększa szybkość myślenia i pamięć o 25 - 30%.
            Stosowanie jej nie powoduje efektów ubocznych. Mogą z niej korzystać dzieci od
            końca trzeciego roku życia do dojrzałości (Pecyna, 1998). Niestety, nie jest
            ona szeroko rozpowszechniona w Polsce. Problemem są przede wszystkim pieniądze,
            gdyż treningi są kosztowne. W największych miastach Polski znajdują się punkty
            konsultacyjne dla osób chcących skorzystać z bezpłatnego programu testowego.

            Do najczęściej stosowanych terapii dla dzieci z ADHD należą:
            1. Metoda Ruchu Rozwijającego Weroniki Sherborne
            Ruch rozwijający pomaga dzieciom w dwóch głównych sferach rozwoju: fizycznym i
            osobowościowym. Podczas zajęć dzieci doświadczają, co to znaczy "czuć się
            dobrze we własnym ciele", uczą się poznawać swoje ciało i kontrolować jego
            ruchy oraz przyswajają sobie dobrze wyważony repertuar ruchu. Dzieci stają się
            bardziej pewne swoich możliwości. Uczą się podejmować inicjatywę oraz
            wykorzystywać własną inwencję. Dzięki ćwiczeniom w parach i w całej grupie uczą
            się wrażliwości na potrzeby i uczucia innych. Uczą się skupiać uwagę na tym, co
            robią. Doświadczają satysfakcji z własnych dokonań. Zajęcia prowadzone tą
            metodą zawierają element relaksu. Przyjazna i swobodna atmosfera zajęć
            grupowych sprzyja dobremu samopoczuciu dorosłych i dzieci, pozwala uwolnić się
            na czas ćwiczeń od codziennych napięć.
            2. Trening autogenny (relaksacja dla dzieci)
            Ćwiczenia relaksacyjne mają na celu zmniejszenie stanu napięcia psychicznego
            oraz wywołanie odprężenia. U dzieci najczęściej stosowanymi technikami
            relaksacyjnymi są:
            - technika relaksacji wg Jacobsona w wersji Kai,
            - relaksacja wg Wintreberta,
            - trening autogenny Schultza w wersji Polender.
            Zastosowanie techniki relaksacji Jacobsona dla dzieci polega na wykonywaniu
            przez nie celowych ruchów wymagających na przemian napinania i rozluźniania
            mięśni. Umiejętność odczuwania wrażeń płynących z mięśnia rozluźnionego jest
            szczególnie ważna dla dzieci nadpobudliwych, ponieważ większość z nich nie
            zdaje sobie sprawy z tego, że ich mięśnie znajdują się w stanie stałego
            napięcia. Schemat ćwiczeń obejmuje kolejno: ręce, nogi, mięśnie brzucha, szyi
            oraz twarzy.
            Relaksacja wg Wintreberta przeznaczona jest dla dzieci w wieku szkolnym. Polega
            na tym, że dziecko jest bierne, leży nieruchomo i nie wykonuje z własnej
            inicjatywy żadnych ruchów, natomiast stroną aktywną jest terapeuta. On wykonuje
            ruchy dziecka: obroty, krążenia, huśtania i opuszczanie bierne. Schemat ruchów
            biernych obejmuje kolejno: przedramię, ramię, bark ręki dominującej, szyję,
            twarz, czoło, oczy, usta, a następnie przechodzi na drugą rękę relaksowaną w
            tej samej kolejności oraz nogi poczynając od stopy, poprzez podudzie, udo,
            kończąc na relaksacji stawu biodrowego.
            Trening autogenny Schultza w wersji zmodyfikowanej przez Polender możliwy jest
            do stosowania nawet u dzieci w wieku przedszkolnym. Dzieci słuchają opowiadania
            terapeuty o zmęczonym misiu lub innej znanej im postaci z bajek, identyfikują
            się z nią, naśladują ją i wykonują polecenia treningu odprężającego. Relaksacja
            ograniczona jest do wywołania odczucia ciężaru ciała, rozluźniania mięśni i
            odczucia ciepła co prowadzi do poprawy krążenia obwodowego.
            3. Programy Aktywności Knilla
            Są to Programy Świadomości Ciała, Kontaktu i Komunikacji. W początkowych
            zajęciach zaleca się stosowanie Programu wprowadzającego, który trwa 8 minut.
            Następnie wprowadza się kolejno pozostałe cztery programy trwające od 15 do 20
            minut. Po ich opanowaniu przez dziecko, mogą być stosowane alternatywnie, co
            zapobiega rutynie zajęć. Każdy ruch dziecka jest wspierany przez specjalny
            akompaniament muzyczny. Programy zawierają m.in. takie aktywności, jak:
            ćwiczenia rąk (wymachiwanie, zginanie i wyprostowywanie), dłoni (pocieranie,
            klaskanie, zaciskanie i otwieranie, ruchy palców), głowy, twarzy, pleców,
            brzucha, nóg poprzez głaskanie, pocieranie, obracanie się, raczkowanie itp.
            Ważną rolę w programach odgrywa relaksacja, przy której dziecko leżąc
            rozluźnione na macie, słucha spokojnej muzyki. Ćwiczenia są proste, sygnały
            muzyczne czytelne, zsynchronizowane z ruchem.
            4. Metoda Integracji Sensorycznej
            Integracja sensoryczna to proces neurologiczny organizujący wrażenia płynące z
            ciała i środowiska w taki sposób, by mogły być użyte do celowego działania. W
            procesie tym mózg informacje otrzymane ze wszystkich zmysłów segreguje,
            rozpoznaje, interpretuje, łączy ze sobą i wcześniejszymi doświadczeniami
            odpowiadając na wymagania płynące ze środowiska.
            Terapia metodą Integracji Sensorycznej może być prowadzona po wcześniejszych
            kompleksowych badaniach prowadzonych przez kwalifikowanych terapeutów (diagnoza
            w oparciu o obserwację kliniczną, wywiad z rodzicami, specjalne testy). Celem
            terapii w przypadku dziecka nadpobudliwego psychoruchowo jest najczęściej
            poprawa funkcjonowania systemu przedsionkowego, przezwyciężanie obronności
            dotykowej, stymulowanie praksji, usprawnianie reakcji posturalnych i
            równoważnych. Terapia wpływa na poprawę funkcjonowania układów zmysłowych celem
            lepszego przetwarzania odbieranych bodźców i właściwej do nich adaptacji.
            Często pomocny w regulowaniu obronności dotykowej jest głęboki uścis
            • iskierka40 poczytaj to 12.05.07, 22:19
              www.adhd.info.pl/
              • agamama123 Re: poczytaj to 12.05.07, 22:20
                Knill działa cudasmile)))))))))
            • jjr44 trochę inne informacje :-) 13.05.07, 09:54
              Niestety najlepiej leczy się adhd farmakologicznie. Jak piszesz u dorosłych ok
              85% skuteczności - u dzieci chyba nawet wiecej. wymieniane przez ciebie metody
              tzw. naturalne są fajne i pewnie wspomagają leczenie ale skutecznośc mają
              niższą (obawiam sie ze 20-30%).
              Stymulanty są zarejestrowane w Polsce - od dwu lat.
              jest to concerta - ritalin w wersji działającej 12 godzin. (sam ritalin mozna
              kupić na import docelowy) ostatnio została zarejestrowana tez strattera - inny
              nowy lek. Leki są drogie - miesieczna dawka concerty ok 300 zł. strattery ok
              500 zł. ritalin tez ok. 300 zł. o refundację bardzo trudno bo pan minister
              piecha uważa że adhd to choroba wymyślona przez koncerny farmakologiczne.
              Generalnie w przypadku adhd jest to bardzo dobrze zbadany, bezpieczny lek
              stosowany od bardzo wielu lat.
              www.forum.ptadhd.pl/
          • kasus3 Re: Jak pomóc dziecku z ADHD 13.05.07, 10:46
            zrozumiesz jak kiedys ono tobie przyleje
        • corradocatani Re: Jak pomóc dziecku z ADHD 13.05.07, 08:38
          A może to twoje błędy wychowawcze spowodowały tą nadpobudliwość? Łatwo
          powiedzieć - ma ADHD, to nie moja wina.
          • jednorazowy3 Re: Jak pomóc dziecku z ADHD 13.05.07, 08:42
            z pewnoscia, albo nażarła sie jakiegoś świństwa co to "nie ma skutkow ubocznych" ...
            kiedys nie bylo czegos takiego jak adhd, ale tez ludzie nie faszerowali sie tym calym dzisiejszym syfem ... wnioski wyciagnijcie sami
            • titta Re: Jak pomóc dziecku z ADHD 13.05.07, 12:45
              A co powiesz na to, ze jedno z blizniakow ma ADHD a drugie nie? Wychowanie?
              Jedzenie?
              W tym przypadku skutek niedotlenienia okoloporodowego. Zapewne, biciem mozna
              wyleczyc...
              • corradocatani Re: Jak pomóc dziecku z ADHD 21.05.07, 15:33
                jakim biciem? bez przesady.
      • lucjusz01 Re: Jak pomóc dziecku z ADHD 13.05.07, 10:01
        Razić prądem
    • kaczucha89 Jak pomóc dziecku z ADHD 12.05.07, 23:53
      Nie sądze, zeby takie metody przyniosły oczekiwany efekt. Wiem co mówie, bo mam
      ADHD, to jest podobnie tak jakbyś pittbulowi pokazywał co to jest agresja.. jak
      sądzisz czym Ci się wkrótce by odpłacił? Cóż mówią, ze to przechodzi z wiekiem
      hmm.. mam juz prawie 18 lat i ciezko byloby mi stwierdzić, ze juz nie mam z
      ADHD nic wspólnego.. kłopoty w koncentracji skądś to znam.. w moim przypadku
      np. nauka jakiegokolwiek przedmiotu trwa cały dzień, jezeli juz się jej
      podejme, a kończy nierzadko w nocy i prawie zawsze na siłe, po prostu do wielu
      rzeczy musze się zmusić..
      Ale są tego efekty. Nie znaczy to, ze wszystkie czynności wykonuje na siłe, bo
      mam zainteresowania, którym poświęcam się z radością, cele i wiele marzeń,
      które chce zrealizować. Bardzo szybko się denerwuje, co wiąże się czasem z
      agresywnym zachowaniem, słownym lub fizycznym (co oczywiście nie oznacza, ze
      mam ochote kogoś od razu udusić smile ) ale teraz staram się coraz bardziej nad
      tym panować. W dużym stopniu zawdzięczam to właśnie cierpliwości mojej mamy.
      Dzieciaki z ADHD mogą równie wiele osiągnąć co zdrowi ludzie, muszą tylko mieć
      własne marzenia i pewną motywacje. Ja wierze, ze kiedyś mi się to uda smile
      Pozdrawiam cierpliwe mamy i pOdobne mi dzieciaki smile
      Aśka. ,
      • edycia274 Re: Jak pomóc dziecku z ADHD 13.05.07, 00:24
        AdHD jest trudnym i ciężkim " tematem". moje dziecko diagnozuje już 3 psycholog
        wraz z psychiatrą.
        • jednorazowy3 Re: Jak pomóc dziecku z ADHD 13.05.07, 08:40
          jedne dzieci sa spokojne, inne musza sie bez przerwy ruszac, to normalne
          zapisz dziecko na karate albo boks to sie tam wyzyje
          a jak jest spokojne to na szachy albo warcaby
        • arise4 Re: Jak pomóc dziecku z ADHD 13.05.07, 10:10
          Edycia, przeczytalam twoj blog, biedna mala, biedna ty, ale... przeszlam to
          samo, nadpobudliwa dziewczynka, alergiczka, moja frustracja. moja corka ma
          teraz 14 lat, doskonale sie uczy, uprawia sporty z doskonalymi wynikami,
          wspaniala dziewczyna. tylko alergie jej dalej dokuczaja, ale odczulamy,
          odczulamy i jest coraz lepiej.

          jednakze musze byc niemila dla ciebie, z twojego bloga wnioskuje, ze nie masz
          zaufanego pediatry, niki jest traktowana wycinkowo, kazdy specjalista cos od
          siebie dodaje, a ty musisz im wierzyc, bo niby komu ? wiesz, nie ma osoby na
          tym swiecie, ktora bylaby idealna, jak z podrecznikow medycyny, tymi wszystkimi
          badaniami robisz jej krzywde i jeszcze bardziej pobudzasz.
          skoncentruj sie na alergii, bo ta, sama w sobie moze powodowac wiele zaburzen
          pozornie niezwiazanych ze soba, znajdz jakis park, gdzie dwa razy dziennie z
          pilka, rowerem, wrotkami i innymi takimi, wymeczysz ja i zapewnisz swoja uwage
          na 100 proc. przez 3 godz. dziennie, mala bedzie sie bawila, ale jak zwykle
          bedzie domagala sie twojej ciaglej uwagi, wszystko to bez wzgledu na pogode.
          regularny tryb zycia, co do minuty, goscie, nie goscie mala ma jesc i spac
          dokladnie o tej samej porze, wszystko ma byc dla niej przewidywalne, napady
          histerii znikna troche pozniej, ale wierz mi, ze znikna.
          wiem co czujesz, ja zdecydowalam sie na drugie dziecko jak moja mala miala 6
          lat, wczesniej bylo to do niepomyslenia.
          zycze powodzenia, jesli masz jakies pytania napisz na priva.
    • jednorazowy3 kiedys nie bylo adhd 13.05.07, 08:37
      co racja to racja

      niestety im wiecej ksztalcimy psychologow i psychiatrow tym wiecej bedzie dzieci z papierem na ADHD bo przeciez gdzies Ci ludzie musza pracowac

      podobnie jak to jest w tej chwili z dyslektykami (i innym bezmozgowiem), podobno juz ponad 50% ma takie papiery ...
      • jjr44 proszę, nie pisz bredni 13.05.07, 09:58
        jak nie widziałeś dziecka z adhd to nie pisz głupstw, po prostu nie wiesz o
        czym mówisz.
        • kasus3 Re: proszę, nie pisz bredni 13.05.07, 10:50
          widzialem tych pasozytow skurczysynow

          Akceptacja ulomnosci przyczynia sie do jej gloryfikacji
          • jjr44 Re: proszę, nie pisz bredni 13.05.07, 12:26
            tu nie ma mowy o źle wychowanych dzieciach. tu ludzie piszą o dzieciach
            mających adhd: adhd spowodowane jest przyczynami biologicznymi i leczone w
            duzym stopniu lekami. Nie myl tych rzeczy. Tak jak dziecka z zespołem downa nie
            wyleczysz biciem tak i dziecka z adhd nie zmienisz karami cielesnymi.
          • titta Re: proszę, nie pisz bredni 13.05.07, 12:39
            Najgorzej jak ktos ulomnosci nie umie dostrzec u siebie. Bo rozne so jej formy.
            A co jak ty bedziesz mail niepelnosprawne dziecko to je otrujesz?
      • dr_pitcher Re: kiedys nie bylo adhd 14.05.07, 05:13
        kiedys nie bylo tez wielu innych chorob:

        rak pluc czesto byl mylony z gruzlica, a jeszcze wczesniej nazywano wszystkie
        choroby ukladu oddechowego "galopujacymi suchotami"

        podobnie z wieloma chorobami ukladu krazeniowego czy nerwowego

        ADHD istnieje, czy sie to komus podoba czy nie. Problem, ze czesto bywal
        diagnozowany pochopnie.

        W ostatnich latach zmienilo sie po prostu nasze podejscie do chorob psychiki
        (swiadomie uzywam "psychiki" zamiast psychicznych). Dawniej ludzie byli
        napietnowani, zamykani w osrodkach, uznawani za "tredowatych". Teraz mozemy te
        dolegliwosci leczyc (a przynajmniej leczyc symptomy).

        Podobne glosy slyszy sie na temat depresji, ktora objetych jest ok 10%-15%
        mlodziezy. Czesto ta chorobe bagatelizujemy ze szkoda dla calego spoleczenstwa i
        samych chorych
    • corradocatani A może błędy wychowawcze są przyczyną? 13.05.07, 08:46
      Łatwo powiedzieć - robię co moge ale ma ADHD. Nie moja wina, za to lekarze nie
      potrafią pomóc więc są beznadziejni. Pięciu psychologów, dziesięć poradni a
      dzieciak jaki był taki pozostał. Najlepiej od razu dać prochy i niech siedzi
      cicho. Coraz więcej bezmyslonści coraz mniej odpowiedzialności za własne dzieci.
      • hollowcat Re: A może błędy wychowawcze są przyczyną? 13.05.07, 10:48
        No właśnie kiedyś nie było ADHD, dygrafii, dysortografii i tych wszysktich bzdetów. A teraz nagle sie okazuje, że co drugie dziecko ma ADHD i dysortografię. To wszystko wina głupiego i nieumiejętnego wychowania - traktowania dzieciaka jak cesarza. Jak patrzę na niektórych rodziców to po prostu widać że nie radzą sobie i nie wiedzą jak sobie radzić. Wtedy zrzucają wszystko na ADHD...
        • kasus3 Re: A może błędy wychowawcze są przyczyną? 13.05.07, 10:52
          Faszyz tez byl schorzeniem nabytyn ktorego wielu nie potrafilo pojać
        • net79 Re: A może błędy wychowawcze są przyczyną? 13.05.07, 10:55
          Miałaś kiedyś kontakt pedagoficzny, bądź wychowawczy z dzieckiem z ADHD?
          Dziewczyny warto wiedzieć o czym się mówi. Kiedyśtez nie było tyle dzieci
          upośledzonych i zboczeńców, bo się poprostu o tym nie mówiło, a rodzice
          wstydząć się dziecka nie pokazywali się z nim nigdzie. To były super czasy.
          Życzę rozumu.
        • titta Re: A może błędy wychowawcze są przyczyną? 13.05.07, 12:36
          Czy napewno nie bylo? Porozmawiaj z rodzicami: zawsze byly dzieci "dziwne",
          wiecznie sprawiajace problemy, "glupie". Bito je i co, zmienialy sie?
          Dzis mozna takim dziecia pomoc.
          Inna sprawa to to, ze czesc zaburzen moze byc wywolywana zanieczyszczeniem
          srodowiska i...interwencajami medycznymi. ADHD jest czasem wynikiem powiklan po
          ciezkim porodzie. Kiedys takie dzieci po prostu nie przezywaly (a jesli
          przezywaly to jako slapsze umieraly po pierwszej lepszej infekcji). Ewentualnie
          pozbawione nadzowru ginely w wypadkach. Jekkolwiek by to straszni brzmialo to
          skutek wyeliminowania doboru naturalnego.
        • jjr44 na pewno błędy wychowawcze są przyczyną. 13.05.07, 13:21
          w twoim przypadku na pewno to są błędy wychowawcze ale i pewnie upośledzenie.
          skoro piszesz że co drugie dziecko ma adhd i dysortografię a w artykule jak wół
          stoi parę procent to znaczy że masz kłopoty z rozumieniem tekstu. mimo wszystko
          nie życze ci posiadania dziecka z adhd.

          • hollowcat Re: na pewno błędy wychowawcze są przyczyną. 13.05.07, 16:34
            Jakoś jestem dziwnie spokojny o stan psychiczny mojego potomstwa, więc nie trzeba mi nic życzyć.
            • jjr44 Re: na pewno błędy wychowawcze są przyczyną. 13.05.07, 20:41
              no to się ciesz. jakbyś chciał to cię skontaktuję z paroma rodzinami które nie
              miały takiego szczęscia.
    • arise4 Re: Jak pomóc dziecku z ADHD 13.05.07, 10:18
      p3nisista napisała:

      > Kiedyś jak gó..arz coś przeskrobał to dostawał taki wpie..że przez miesiąc
      nie
      > mógł usiąść

      dzieci ndpobudliwe musialbys lac od momentu jak otworza rano oczy, az do
      momentu jak je zamkna usypiajac wieczorem, fajnie, nie ?

      inna sprawa jest, ze zdarzaja sie przypadki, kiedy bledy wychowawcze stara sie
      ukryc pokazujac zaswiadczenie lekarskie, ale "prawdziwe" dziecko z ADHD nie
      moze na tym cierpiec !
    • bercik38 Re: Jak pomóc dziecku z ADHD 13.05.07, 10:32
      Miałem kiedyś sąsiadkę z 3 chłopaków, co rok to prorok w wieku od 4 lat do 6.
      Gó..arze byli tak rozwydrzeni (przez praskę do kartofli swoje odchody
      przeciskali) że nic nie pomagało ale jak ojciec wracał z roboty i przetrzepał
      d..ska to ich adhd zniknęło po 2 latach takiej terapi, dzisiaj są to porządni
      ludzie.
      • jednorazowy3 Re: Jak pomóc dziecku z ADHD 13.05.07, 11:09
        prawda jest taka, ze lanie jest jedna z najskuteczniejszych metod wychowawczych
        ale tlumy psychologow musza miec zajecie ...
        • titta Re: Jak pomóc dziecku z ADHD 13.05.07, 12:41
          Stosujac twoja filozofie mozna by odniesc wrazenie, ze ciebie lali za malo.
          • jednorazowy3 Re: Jak pomóc dziecku z ADHD 13.05.07, 13:22
            wystarczajaco, dlatego wyroslem na wzorowego obywatela
        • zberten Re: Jak pomóc dziecku z ADHD 13.05.07, 16:31
          prawda jest taka, ze lanie nie jest zadna metoda wychowawcza
          do dzis mam zal do moich rodzicow, ze tego nie wiedzieli; jedyne czego mnie to
          nauczylo, to ze nigdy nie uderze moich dzieci
          • jednorazowy3 Re: Jak pomóc dziecku z ADHD 13.05.07, 18:03
            zastanow sie lepiej co by z Ciebie wyroslo jakbys nie byl lany
        • jjr44 ooo jednorazowy :-) 13.05.07, 22:18
          pamiętam cię. to ty chwalisz sie na forum że zdarza ci sie przez dwa tygodnie
          nie zmieniać skarpetek. w dodatku uważasz że nie śmierdzisz. No w twoim
          przypadku lanie pokazało swój brak skuteczności smile))
    • harrypotter Teraz jest modne uposledzenie umyslowe 13.05.07, 11:12
      Jak 50 lat temu ktos bym madry ale los posadzil go na wozku to i mozna
      powiedziec ze kiedys byl lepiej traktowany niz dzis.
      A jak byl kompletny przglup lub swirus to nauczyl sie kleic buty i byl
      przydatny spoleczenstwu, nie to co teraz matury chca i na studia jescze uncertain
      Inteligentyn inwalida przegrywa z przyglupem ktory ma piekne cialo (nasz ulomna
      tolerancja)
      A klasy integracyjne? fajne madre dzieciaki co nie moga chodzic z
      nadpobudliwowymi przyglupami
      Nauczylismy sie szanowac bazmozgow ale uposledzonych tylko fizycznie juz nie
      • hollowcat Re: Teraz jest modne uposledzenie umyslowe 13.05.07, 11:37
        Smutne, ale prawdziwe sad Wogóle to nie wiem jak można porównywać te dwie niepełnosprawności. Człowiek na wózku absolutnie nie równa się śliniący przygłup z IQ<10. Denerwują mnie akcje typu "niepełnosprawni, pełnosprawni w pracy" i obok siebie pokazani ułomny fizycznie i psychicznie. Dla mnie to jest różnica czy zatrudnię jakiegoś uposledzonego czy normalnego człowieka (tyle że bez sprawnych nóg). Najpierw dajmy szanse tym ze sprawnym mózgiem a potem możemy pomysleć o bezmózgach.
        • monia145 Re: Teraz jest modne uposledzenie umyslowe 13.05.07, 12:48
          A dla mnie niepełnosprawny intelektualnie nie równa się automatycznie "śliniący
          sie przygłup z IQ=10"..tylko taki schemat masz w głowie? Człowiek, podkreślam
          CZŁOWIEK z IQ=10, nie ma potrzeb natury bycia potrzebnym
          społeczeństwu....człowiek z uposledzeniem w stopniu lekkim czy umiarkowanym( i
          o takich chyba mówi ta reklama), ma i to duże. Dlatego nalezy działać nie tylko
          w kierunku włączaniu do życia społecznego niepełnosprawnych ruchowo... dla
          upośledzonych intelektualnie praca ma charakter terapeutyczny i nie należy ich
          pozbawiać tylko dlatego, że mysla wolniej. Specami od informatyki nie zostaną
          na pewno, ale moga robić to, co potrafią.
        • iwucha Re: Teraz jest modne uposledzenie umyslowe 14.05.07, 17:39
          śliniący przygłup z IQ<10.

          Dla mnie to jest różnica czy zatrudnię jakiegoś upośledzonego czy normalnego
          człowieka
          Najpierw dajmy szanse tym ze sprawnym mózgiem a potem możemy pomysleć
          o bezmózgach.

          Rózne bywają kryteria normalności, jednak trudno o kryteria rzetelnej wiedzy
          np. dotyczącej nazewnictwa, etykietowania, jakiegokolwiek pojęcia czy
          inteligencji emocjonalnej i empatii u niektórych "wzorowych obywateli"... - jak
          widać.

          I pewno z powodu tego nieszczęsnego bicia wyrosłeś na tak "wzorowego obywatela".
          Bo tylko dzięki miłości i szacunkowi wyrastają normalni, zdrowi na duszy i ciele
          ludzie z jakimiś humanitarnymi odruchami. Bici najczęściej wyrastają na tzw.
          imbecyli emocjonalnych, SPOłECZNIE upośledzonych "wzorowych obywateli". Ze
          "spranymi mózgami". DOSłOWNIE i w przenośni. Powód do satysfakcji - nie ma co...
    • makrebs Jak pomóc dziecku z ADHD 13.05.07, 14:26
      Trudno jest pomoc dziecku z ADHD. Nalezy więcej mowic i pisac, że problem
      dotyczy nie tylko małych dzieci. Mam 17-letnia corkę z tym schorzeniem i życie,
      zrozumienie jej dzialania jest b,trudne. Tak trudne, że życie nasze stalo się
      mozołem. Każdego dnia stale to samo i końca wyjścia na lepsze - nie widać
      • jola66 Re: Jak pomóc dziecku z ADHD 29.05.07, 09:14
        Zajrzyj tu:
        portal.adhd.org.pl/phpbb/
        Razem raźniej smile
    • cyborgus Re: Jak pomóc dziecku z ADHD 16.05.07, 23:37
      Dodam jeszcze ze palenie papierosow w ciazy przez matke ma takze znaczacy
      statystycznie wplyw na rozwoj ADHD i innych podobnych problemow, ktore moga
      wyjsc dopiero w szkole.
      • rivia Re: Jak pomóc dziecku z ADHD 29.05.07, 22:41
        boziu dla mnie słowo przygłup juz jest w sobie okropne...dla mnie przygłup to
        nie ktos kto ma iloraz inteligencji z takiego czy innego powodu niziutki tylko
        ten "pełnosprawny" któruy tak o nim pisze....ludzie opamiętajcie się,a jakbyscie
        samimieli takie dziecko-rozumiem ze gdyby przy Was ktos powiedział o nim ALE
        PRZYGŁUP to pewnie byscie się wyrozumiale uśmiechnęli..
        poza tym to forum to popadanie ze skrajnosci w skrajnosc-wątek jest o adhd a tu
        jeden rzuci hasło przygłup i juz huzia na józia.
        Więcej człowieczeństwa,a iloraz int. sam podskoczy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka