monia420
11.03.08, 09:28
Dziewczyny i chłopaki mam spory dylemat. Udało sie wreszcie
poukładac zycie tak jak chciałam - praca blisko domu, spokojna
okolica i możliwość posłania dzieci do przedszkola blisko domu, bez
dojeżdżania i stania w korkach - teraz spod WArszawy wozimy do
centrum, bo tam pracowałam, bo tam przyjęli także dwulatka i
wspaniale sie nim zaopiekowali. Teraz złożyłam dokumenty do
przedszkola u nas w miasteczku i sądzę, że się dostaną, ale jest
dylemat: starszy syn jest już pięciolatkiem i pójdzie do grupy
pieciolatków. Na tym skończy się jego kariera w przedszkolu, bo
sześciolatki sa juz w szkole. Moge go oczywiście zostawić w
Warszawie i dalej wozić - trudno, ale co z młodszym? Młodszy jest
już trzyklatkiem i ma szansę chodzić ze swoją grupą od początku do
końca przedszkola blisko domu. Nie chcę ich rozdzielać, nie chcę też
co roku zmieniać przedszkola starszakowi - tak było w poprzednich
latach: zamknęli nam przedszkole pierwsze i przenieśli do innego.
Mało tego, w przedszkolu obecnym będzie miał szansę zrobić
sześckiolatki ze swoją grupą i to właśnie w przedszkolu (przedszkole
jest przy szkole, więc zakładam, ze nie bedzie tu żadnych zmian). Co
wybrać? potrzebuję opinii...