calineczka81
05.04.08, 23:05
U mnie jest 2,5 roku różnicy Maciuś trzy latka a Marta 7 m-cy. Na początku
było w miarę ale teraz przechodzę koszmary i nie radzę sobie z zazdrością
synka i z przejściem z aniołka na rozwścieczonego nieposłusznego trzylatka,
jestem wykończona i już bezradna przerabiałam już system kar i system
nagradzania - i nic nie podziałało jest coraz gorzej mały zaczął nawet robić
krzywdę siostrze np. popychać przekręcać walić czymś po głowie albo wciskać
paluchy w jej brzuch i ciągle powtarza że wyrzuci ją przez okno, mam już tego
dość a na dodatek jestem cały czas sama z dziećmi w domu bo mąż od 8-20 w
pracy. Nie wiem gdzie popełniam błąd a tak bardzo starałam się przygotować
Maćka na przyjście na świat Marty. Czytałam książeczki o rodzeństwie o tym jak
franklin czeka na siostrzyczkę całą ciążę głdził mój brzuch i ciągle powtarzał
że tam jest jego siostrzyczka parzył jej kawę polewając mój brzuch podczas
kąpieli mówił że myje Martusię, uczestniczył w przygotowaniu łóżeczka dla
małej i w zakupach dla niej. Jak się urodziła Marta to na ppoczątku było ok a
teraz jest strasznie. Podczas karmienia małej albo przebierania czytam małemu
książeczki opowiadam albo wymyślam jakieś inne zabawy tak aby widział że
podczas czynności przy małej jemu też poświęcam czas. Cały czas powtarzam mu
że kocham go cały czas tak samo i tak samo jak Martę że jest cały czas dla
mnie bardzo ważny. Powtarzam mu też że w nocy to on może się do mnie przytulić
gdyż śpi ze mną a Marta w łóżeczku. Wymyślam też wspólne zabawy z myślą że
może poprzez zabawę Maciek szybciej zaakceptuje siostrę, ale na razie to nie
skutkuje. Może są tu jakieś Mamy które miały taki problem jeśli tak to proszę
o jakieś rady będę bardzo wdzięczna.